NZP: Miejsce kakao i czekolady w codziennym odżywianiu. Ile, jak często ? A może modny ostatnio karob? Cóż to takiego ?
Img

Któż z nas nie kocha czekolady. Słabość do niej mają zarówno dzieci jak i dorośli. Poprawia nastrój, odpędza złe duchy, koi, uspokaja, relaksuje. Ach …… długo by mówić o jej zaletach.
Z naszych słabości i potrzeb doskonale zdają sobie sprawę producenci i sklepowe półki aż uginają się od produktów czekoladowych, z czekoladą i czekoladopodobnych.

Czekolada jest bardzo zdrowa. Nie unikajmy jej, ale wybierajmy mądrze i rozsądne ilości.
Nie będę odkrywcza jeśli powiem, że najzdrowsza jest czekolada gorzka mająca w swoim składzie jak najwięcej kakao. Bądźcie czujni. Napis „czekolada gorzka” wcale nie oznacza że mamy do czynienia z porządnym produktem. Ostatnio natknęłam się w sklepie na czekoladę gorzką jednej z czołowych marek która w składzie miała tylko 47 % kakao. Ja wybieram zawsze taką z minimum 70 %. A najlepsze są te które w składzie mają ponad 90% kakao.
A co z czekoladkami, batonikami i innymi pysznościami ?
Czemu nie, ale czytajcie etykiety. Nie kupujcie wyrobów czekoladopodobnych mających w składzie kilka procent kakao i tłuszcz palmowy. Niech te czekoladowe wyroby mają w składzie chociaż 50 % kakao.

Czy kakao jest zdrowe ?

Jest bardzo zdrowe. Mówi się że czekolada poprawia pamięć, koncentrację, łagodzi napięcie, uspokaja, relaksuje. To nie jest czcza gadka wymyślona przez uzależnionych od czekolady. Za tym działaniem stoi będący prekursorem serotoniny (czyli hormonu szczęścia) tryptofan, teobromina (genialnie pobudza – obecna jest także w yerba mate), magnez, witamina B6 (która ułatwia wchłanianie magnezu) i pozostałe witaminy z grupy B. Nasz układ nerwowy z takiego składu bardzo się ucieszy.
Kakao to także potężna broń antyoksydacyjna. Jest bogate we flawonoidy i polifenole. Ponadto witamina A, E i selen to także silne antyoksydanty które w połączeniu z potasem, magnezem i cynkiem bardzo korzystnie wpływają na układ sercowo – naczyniowy. Cynk jest także bardzo potrzebny naszym włosom, skórze i paznokciom. Oprócz tego w kakao znajdziemy też całkiem sporo wapnia i żelaza.

Jak często możemy sobie pozwolić na produkty zawierające kakao ?

Jeśli chodzi o czekoladę i wszelkie czekoladowe słodycze to generalnie jeśli dbamy o linię albo jesteśmy na redukcji to zasada jest taka że jemy raz na jakiś czas. Jak wiecie, u mnie funkcjonuje coś co nazywa się „słodką niedzielą”. U Was może to być słodka sobota czy wtorek. Chodzi o jeden dzień w tygodniu w którym pozwalamy sobie na słodkość do 300 kcal.
Wiadomo że osoby uczące się i trenujące intensywnie będą mogły zjeść tej czekolady więcej i będzie to nawet 2-3 razy w tygodniu. Oczywiście nie całą tabliczkę 😉
Jeśli mówimy o czystym 100% kakao możecie go dodawać do potraw nawet kilka razy w tygodniu.
Np. do porannej owsianki, jogurtu, mlecznych koktajli. To świetne źródło magnezu.
Tu macie przepis na fajny koktajl z kakao (klik). 
Do picia kakao warto przyzwyczajać dzieci. W sprzedaży są pseudo dziecięce kakao granulowane o uroczo brzmiących nazwach. To sam cukier i śladowe ilości kakao, nie kupujcie tego. Uczcie dzieci picia naturalnego 100 % kakao bo jak przyzwyczają się do tego mocno dosładzanego granulowanego, ciężko będzie je odzwyczaić.

Łudząco posobny do kakao jest karob.

Karob inaczej zwany mączką chleba świętojańskiego powstaje w wyniku zmielenia nasionek strączków (zwanych chlebem świętojańskim) rosnących na drzewie karobowym zwanym szarańczynem strąkowym. Karob wyglądem przypomina kakao, ale ma nad nim tę przewagę że jest hipoalergiczny czyli nie uczula (ważna informacja dla mam małych dzieci uczulonych na kakao) oraz jest naturalnie słodki co niewątpliwie stanowi jego zaletę jeśli chodzi o wykorzystanie w kuchni.
Dzięki zawartości pektyn, garbników i śluzów karob ma działanie emulgujące czyli inaczej zagęszczające. Ta właściwość wykorzystywana jest w leczeniu schorzeń przewodu pokarmowego takich jak biegunki, refluks czy wrzody oraz w przemyśle spożywczym.
Karob jako emulgator znajdziecie w wielu produktach pod nazwą E410. Nie bójcie się znaków E zaczynających się od 400. To naturalne składniki. Wiele osób boi się dodatków „E” myśląc że to chemiczne dodatki, a symbol E oznacza, że dany składnik został dopuszczony do stosowania w Unii Europejskiej.
Karob zawiera także mający działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne kwas galusowy (dawniej stosowany w wleczeniu cukrzycy i schorzeń przewodu pokarmowego) oraz witaminy z gruby B, magnez, wapń, potas, żelazo, witaminę A, E oraz niezwykle rzadko spotykaną w świecie roślinnym witaminę D.

Poniżej drzewo karobowe czyli szarańczyn strąkowy.

I strączki a w środku ziarenka o których mówiłam.

 

163 komentarze

zdrowo-aktywnieDodano:  6 Sierpień 2015 - 8:56
Uwielbiam kakao i czekoladę niestety gorzkiej czekolady nie jestem w stanie przełknąć więc raz na jakiś czas pozwalam sobie na 1-2paski mlecznej z dodatkami. Za to kakao? Tylko czyste 100% bardzo mi smakuje z czego się niezmiernie cieszę ;)
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 22:12
Spróbuj czekolady gorzkiej 80-90% z dodatkami (takimi jak skórka pomarańczy, borówki, czy dosładzana ksylitolem) :)
Ewelina HamernikDodano:  9 Sierpień 2015 - 17:22
Uwielbiam gorzkie czekolady, najbardziej mi smakuje 70% z malinami i pomaranczą, z borówką muszę spróbować na pewno pyszna będzie...
Odpowiedz
brennende.kometDodano:  6 Sierpień 2015 - 9:19
Czy dobrym wyborem będzie łatwo dostępne kakao DecoMorreno?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 9:45
Tak.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:46
też go używam i też chciałam o to zapytać :)
EwaDodano:  9 Sierpień 2015 - 17:32
To muszę robić Jaśkowi kakao z Decomorreno. Jak do tej pory dawałam mu takie słodzone, ale tylko raz na tydzień. A poza tym to uwielbia mleko. Herbat też mu nie słodzę, wystarczy, że zjada raz na jakiś czas słodycze w innej postaci.
Odpowiedz
Ange76Dodano:  6 Sierpień 2015 - 9:54
Uwielbiam czekoladę i czekoladowe słodkości, jednak te bardziej gorzkie. Koktajl z kakao i owsiankę z kakao będę od tej pory spożywać regularnie, bo odkąd odstawiłam słodycze, to właśnie tego brakowało mi najbardziej.

Dzięki za świetny wpis!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 9:55
A co z tym biedronkowym? Warto?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:14
Nie znam.
Aga MDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:30
Nie warto, moim zdaniem jest kiepskiej jakości lepiej kupić dobre kakao Deco Moreno albo Wedel
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 14:00
A ja mam złe wspomnienia z Wedlem. Pierwsze paczki, które kupowałam były dobre, ale potem każda, którą kupiłam była okropna. Szczególnie pamiętam jedną - kakao było jasnobrązowe, jakby zwietrzałe, w smaku jak niedobra oranżada, fuj.
AnonimowyDodano:  5 Październik 2015 - 17:24
Ja odradzam również kakao Wedel, które kiedyś kupiłam bo nie było w sklepie Deco Moreno. Jest ono po prostu niedobre w smaku. Gdy dodałam do koktajlu z mleka i banana tyle Wawela, co normalnie Deco Moreno nie było go w ogole czuć w smaku, a gdy dodałam więcej koktajl zrobił się zagorzki, niedobry i niekakaowy. To kakao jest jakby przypalone w smaku.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 9:57
Będąc w Chorwacji widziałam te drzewka i zastanawiałam się co to za "fasola" na drzewie rośnie :) Dzięki tobie już wiem co to... Człowiek uczy się całe życie ;) Pozdrawiam
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:15
Świetny post, a co z melasa chleba swietojanskiego,czy to dobry zamiennik cukru w wypiekach?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:31
Tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:22
Tu wierna i uzależniona od tegoż bloga czytelniczka. Małgosiu, czy mogę prosić o post na temat planowania zakupów na cały tydzień? Kupuję na bieżąco i wiem, ze przepłacam i tracę czas. Dziękuję Ci za motywujący, inspirujący i edukujący blog!
Też Małgosia
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:31
Tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:27
Małgosiu, jak zwykle bardzo fajny artykuł :) mam jednak pytanie, które ostatnio mnie nurtuje. Jestem w ciąży, więc bardziej zwracam uwagę na suplementację różnych składników w jak najbardziej naturalny sposób. Ostatnio zmagałam się z brakiem magnezu, więc od czasu do czasu pozwalałam sobie na mleko z kakao. Później jednak wyczytałam, że podobno magnez i wapń przyjmowane jednocześnie wzajemnie osłabiają swoje wchłanianie. Czy to prawda? Czy zatem jest sens picia kakao z mlekiem?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:32
Pij kakao z mlekiem roślinnym np. migdałowym które także ma dużo wapnia.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:39
Moje dziecko jest uczulone wlasnie na kakao. Uzywamy karobu nawet do ciast- biszkopty nie wyrastaja tak dobrze, karob jest chyba bardzeij "zbity"ale smakuja podobnie jak czekoladowe!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:47
Gosiu dlaczego po zjedzeniu jakichkolwiek produktów z czekoladą na drugi dzień bardzo wyskakują mi pryszcze na twarzy? Czy To może być uczulenie na kakao? Czy raczej jakiś inny składnik w czekoladzie?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:13
Tak reagujesz po prostu.
PaulaDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:37
Dla osób, które zmagają się z trądzikiem, bądź mają cerę skłonną do wyprysków, kakao a tym samym produkty, które je zawierają są niestety zakazane. Sama zmagam się z trądzikiem, a ostatnio często przygotowuję koktajle z dodatkiem kakao. Niestety efekty widać od razu, a nie potrafię odmówić sobie tej przyjemności. Dermatolog kiedyś też mi o tym wspominał. Dla osób z trądzikiem polecana jest biała czekolada, która jak dla mnie jest mdła, mimo że bardzo lubię słodycze ( nawet bezy są dla mnie mniej mdłe niż ta biała czekolada), ale już dla osób walczących z zbędnymi kilogramami niekoniecznie. Dlatego na co dzień nie jadam żadnej czekolady, wybieram czasami kakao, bo nie zawiera cukru, tak jak czekolada, co jeszcze bardziej wywołuje trądzik.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 15:21
biała "czekolada" to nie czekolada ;)
Justi82
SylwiaDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:06
Paula, nie możesz generalizować. Nie na każdego "trądzikowca" kakao działa w ten sposób, czego chociażby ja jestem przykładem.
PaulaDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:46
Mój komentarz nie dotyczy tego ile w tej białej czekoladzie jest faktycznie czekolady, ale że pod tym określeniem jest produkowana i znajduje się na półkach w sklepach, dlatego też taką wyróżniamy. :)
Sylwia, pierwszy raz z teorią, że kakao ma takie działanie na osoby z trądzikiem, spotkałam się u dermatologa, później u kosmetologa, a następnie u kilku innych dermatologów. Kakao zazwyczaj spożywamy w postaci czekolady lub innych produktów cukierniczych, które zawierają cukry, przyczyniające się do powstawania wyprysków. Do samego płynnego kakao także często dodajemy cukier, chociaż ja wybieram miód ( nie używam cukru w czystej postaci, nawet w koktajlach, zamiast tego banan albo trochę miodu). Mając styczność z osobami, które zmagają się z trądzikiem tak jak ja nie spotkałam się jeszcze z osobą, która reagowałaby pozytywnie na kakao. Spożywałam koktajle z kakao przez 2 tyg. i skutki były widoczne od razu, odstąpiłam od nich na tydzień i trądzik zaczął ustępować, znowu do nich powróciłam i trądzik zaczął się nawracać. Jeżeli ty tak nie reagujesz na kakao, to masz ogromny powód do radości, bo ja je uwielbiam, a muszę z nim postępować bardzo ostrożnie i sporadycznie. Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:49
Uwielbiam kakao 100% gotowane na tlustym mleku najlepiej prosto od krowy. Nawet kozuch na nim mi nie przeszkadza :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 10:52
A jakie mleko migdałowe polecasz? Te ktore ostatnio przejrzalam w sklepie mialy 3-7 % migdalow ://
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:12
Ja polecam Bio z rossmana ale z łatwością sama zrobisz.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 13:42
W rosmannie chyba nie ma mleko migdalowego, nie widzialam w ofercie.
Odpowiedz
FantasmagoryeDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:24
Kolejny ciekawy post. Zainspirowałaś mnie do zmiany nawyków.. staram się zdrowo jeść a jako, że jestem leniuszkiem jem ciągle awokado, kupiłam komosę, nasiona chia, mleko sojowe, czystek... zastanawiam się ile powinnam tego spożywać żeby nie przesadzić, np z błonnikiem zawartym w komosie. Albo jarmuż, podobno też można przedawkować.. I zastanawiam się też z jakimi produktami najlepiej je łączyć aby te dobre rzeczy w superproduktach się lepiej wchłaniały .. oczywiście znalazłam wiele odpowiedzi na moje pytania na Twoim blogu :) Jednak chciałam zapytać czy jest szansa na taki podsumowujący post z czym łączyć superfoods i jak nie przedawkować?:) Pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:33
Wszystko z umiarem, nie na raz jednego dnia.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:54
Jak robisz własne kakao? :) Kakao, cukier i mleko?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:32
Kakao, miód i mleko. Ale miodu na kubek kakao daję pół płaskiej łyżeczki.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 15:27
A łyżeczka może byc wypukła...?
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 18:26
Jejku. Można kwestia smaku.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:15
ja np. w ogóle nie słodzę kakao, wolę takie gorzkie
Justi82
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 11:59
Cześć Gosiu :) Bardzo fajny artykuł, skorzystam na pewno z kakao podczas gotowania owsianki jutro :) Wkradła się jednak chyba pewna nieścisłość - emulgatory to nie zagęszczacze a substancje ułatwiające mieszanie dwóch niemieszających się ze sobą składników, na przykład nieorganiczna woda i organiczny olej. Zmniejszają one napięcie międzyfazowe, pomagając uzyskać stabilny układ :)
Pozdrawiam serdecznie, Magda :)
Odpowiedz
ewelina armataDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:05
ciekawy artykuł , ja czesto dodaje łyzeczke kakaa do porannej owsianki + dodatkowo miód wtedy smakuje rewelacyjnie . pozdrawiam
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:31
Gosiu mam pytanie nie w temacie Jakiej soli uzywasz Gosiu ? Przepraszam ze tak bezposrednio ale Odkad czytam bloga i mam od Ciebie diete Podpatruje duzo rzeczy od Ciebie:) ja uzywam jodowanej morskiej gruboziarnistej, ale dzis kolezanka mnie przekonywala zeby uzywac himalajskiej? Tylko ze ponoc ma cos sKodliwego w skladzie Od razu pomyslalam ze doradze sie Ciebie :) Z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam serdecznie Ania
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 12:35
Też używam himalajskiej.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 13:15
Dziekuje :) jak zwykle niezastapiona :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 13:36
Cześć Małgosiu, w komentarzach pod jednym z wcześniejszych wpisów dopatrzyłem się informacji, że jesteś fanką Ojca Grande. Co sądzisz o jego propozycji przyrządzania kakao na samej wodzie z ewentualnym dodatkiem mleka już po zagotowaniu? Ja sam nie wyobrażam już sobie gotowania kakao na samym mleku.
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 16:06
To już kwestia gusty.
Odpowiedz
SokoDodano:  6 Sierpień 2015 - 14:53
mi kakao najlepiej smakuje w chłodne zimowe wieczory :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 17:12
Gosia ja troche z innym tematem jesli mozesz odpowiedziec z jakiego dnia piszesz obecnie diety. Poniewsz wyslalam formula 28 czerwca i nie jestem pewna czy dobrze napisalam Teresa.dolega
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:01
Do 2 lipca. Powinnaś już dostać wycenę.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 17:43
Witam Małgosiu, jestem osobą aktywną fizycznie, szczególnie teraz, kiedy mamy wakacje, więc staram się je aktywnie wykorzystywać, bo od września znów trzeba wziąć się do pracy, nauki, ale wtedy też sporo ćwiczę. Ogólnie, codziennie jeżdżę na rowerze, ćwiczę po za tym 60-90 min cardio, treningi interwałowe, sporadycznie pilates, joga i stretching + typowe obowiązki domowe, które także wymagają wysiłku, gotowanie, sprzątanie, prace w gospodarstwie. Chciałam się zapytać:
1. Czy po przedpołudniowym treningu interwałowym/cardio (60-90 min) jako posiłek potreningowy i jednocześnie drugie śniadanie mogę zjeśc taki oto "wypiek": jajko, łyżka maki (kukurydzianej/gryczanej/owsianej/orkiszowej), odrobina proszku do pieczenia i garść owoców z własnego ogródka (np. malin, borówek) lub jabłko/pół banana/4śliwki/ pół gruszki/ł. miodu/ kilka suszonych daktyli itp.? Ostatnio koleżanka poddała mi pomysły na zdrowe, bezcukrowe, jednoporcjowe wypieki, na bazie zdrowej mąki, jajka, właśnie wspomnianego w twoim poście kakao, czy też daktyli, owoców, orzechów, twarożku, jogurtu, innych bakalii, suszonych owoców etc. I tak ostatnio często sobie takie pyszności przyrządzam, zakupiłam małe naczynka ceramiczne i w nich przygotowuje je tak egoistycznie, tylko dla siebie :D (gdy raz zrobiłam na dużej blasze, niezbyt to szło w domu).
2. Dziś na śniadanie zjadłam sobie np. takie "brownie": pół awokado, 2 łyżki mąki orkiszowej, jajko, łyżka kakao, łyżeczka miodu, szczypta proszku do pieczenia, szczypta sody oczyszczonej. Co sądzisz Małgosiu o takiej wypieczonej mieszance?
3. Czy ogólnie tego typu wypieki i np. zapieczony twarożek chudy, albo jogurt czy kasza czy pieczona owsianka to zdrowe pomysły? Co o nich sądzisz? Można jeść je np. zamiast bułek, chleba (nie podchodzą mi zbytnio te produkty :/ )
4. Skoro nie dodaję do nich ani grama cukru ani nic niezdrowego, to raczej nie trzeba traktować tych "wypieków" jako "cheat meal'ów"? Są nieraz słodkie, nieraz bardziej wytrawne, ale jedynym słodzidłem są w nich owoce, ewentualnie miód, gdyż nie mam dostępu do stewii, ksylitolu etc.Można zjeść np. taka pieczona owsiankę albo coś w stylu tego "brownie" częściej niż raz w tygodniu (słodki dzień)?
Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam ;))
Kasia
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:03
1 - tak
2 - na śniadanie ok.
3 - świetne na śniadanie bo fajnie dodadzą energii na cały dzień
4 - nie trzeba
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 20:00
Bardzo dziękuję za odpowiedzi ;** :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 17:45
dlaczego kakao jest odradzane osobom, które leczą trądzik?
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 18:59
Dlatego że bardzo często wzmaga produkcję łoju.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 17:46
Cześć Małgosiu, słyszałam kiedyś opinię, że drożdże mogą wyrosnąć tylko na mące zwykłej pszennej, a tymczasem natknęłam się na przepis na bułeczkę gryczaną, w której jest tylko mąka gryczana i z nią zagniata się drożdże. Stąd moje pytanie, czy przy robieniu bułek, drożdzowych "cudów" można nie używać w ogóle mąki zwykłej pszennej, tylko np. samą gryczaną, orkiszową, kukurydzianą etc.? Dodam, że nie zależy mi, żeby ciasto jakos szczególnie wyrosło, tylko, żeby wypiek się udał ;)
Pozdrawiam
Wierna Czytelniczka
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:03
Oczywiście. Ja piekę głównie na orkiszowej.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 17:51
Dzień dobry Pani Małgosiu, a jeśli ktoś jest bardzo zabieganym, aktywnym, ćwiczącym (intensywnie) młodym człowiekiem (nastolatką :) ), cóż, dodam też, że z problemami "okresowymi", to może sobie pozwolić na nawet codzienne spożywanie kakao (w ilość tak: łyżka/2 łyżki/ łyżeczka)? Ostatnio ciągle gości na moim stole (czekoladowe, zdrowe kremy a'la nutella, owsianki, koktajle, musy, kakaowe kasze, serki, twarożki, kluski, zdrowe wypieki) i zastanawiam sie czy nic w tym złego ;)
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:04
takie 100 % tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 18:45
Małgosiu, mam pytanie nie związane z tematem :) Co sądzisz o sokach pomidorowych, tych w małych, szklanych buteleczkach ? Czy możesz jakiś polecić ? Pozdrawiam serdecznie :*
Qchenne InspiracjeDodano:  6 Sierpień 2015 - 18:59
Tak. To bardzo dobry wyrób. Często biorę do torebki na wyjście.
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:21
Dziękuję bardzo :)
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 16:18
Podobno sa niezdrowe. Zawieraja śladowe ilości pleśni z racji tego ze nie przejmuja się i miksuja nawet nagnite owoce czy warzywa
AnonimowyDodano:  21 Lipiec 2016 - 23:24
Pomidory, które trafiają do przetwórstwa warzywnego nie spędzają w chłodni kilku tygodni, a maksymalnie 1 dzień. Pracowałam przy sokach warzywnych i towar był dowozony max do czwartku, a w piątek był wyciskany. Pierwszy etap to przebieranie ze wszystkiego co jest uszkodzone, potem mycie i plukanie, następnie wyciskanie i na koniec sita. Cześć z nich jest pasteryzowana a cześć robiona na jednodniowe soki. Spokojnie, pleśni nie ma, a wymogi są rygorystyczne i produkt po myciu juz nie ma nawet kontaktu z ludźmi.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 19:13
Dość mało jem ryb i zastanawiam się nad korzystaniem z tranu. Warto go zakupić, czy może to jednak nie jest dobry pomysł ze względu na rtęć u ryb?
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:18
Odradzam tran.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:05
Z jakiego powodu ?
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 13:06
Oooo, a dlaczego? Niby kwasy omega 3 są zbawienne dla naszego organizmu.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 13:55
A co w zamian byś poleciła ?
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:51
Tran pij się z uwagi na omega 3. Są zdrowsze źródła omega 3 jak choćby migdały, awokado, orzechy, pestki, oleje.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 20:07
Polecisz dobrą gorzką czekoladę?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 20:24
Gosiu co myslisz o modzie na niepicie mleka i nie jedzeniu glutenu? Nie mowie tu o osobach z nietolerancja. Czytalam ze mleko i gluten nniezdrowe ale nie umiem zrezygnowac z mleka i chleba
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:18
Pisałam już o tym. A propos glutenu zerknij sobie w zakładkę Life Style - tam jest recenzja książki o Dieta bez pszenicy.
Co do mleka to eliminacja go jeśli nie ma się nietolerancji nie ma logicznego uzasadnienia.
To tak jak napisałaś, moda.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 Sierpień 2015 - 20:44
Oo..swietnie :D jutro na sniadanko kakaoo<3
-znalazłam przepis na ciastka owsiane bez pieczenia, cxy to dobra opcja czy lepiej poddac je obrobce cieplnej??
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:15
Ja bym podpiekła.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 10:05
A jak je podpraze same na patelni bez tluszczu aż trochę zbrazowieja a potem zastosuje przepis to bedzie ok?
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:23
Pieczona owsianka jest przepyszna- polecam :D
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:40
Tak w temacie szukania przepisów - przydałaby się do nich wyszukiwarka - ciężko wrócić do przepisu, ciężko czasami odnaleźć a korzystam coraz częściej.Pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:53
Jest z prawej strony bloga nas facebookiem.
Odpowiedz
Joanna | my-healthy-style-blogDodano:  6 Sierpień 2015 - 20:52
Bardzo lubię czekoladę, lecz nie mogę jej jeść, więc dodaję kakao do wielu rzeczy
Odpowiedz
Anna LiptakDodano:  6 Sierpień 2015 - 22:37
Malgosiu, swietny post! Ostatnio zaopatrzylam sie w karob i chcialabym przyrzadzic synkowi taki karobowy napoj na mleku roslinnym (ryzowym, migdalowym) i zastanawiam sie czy masz jakis przepis/ proporcje zeby zrobic taki karobowy napoj? Pozdrawiam i z gory dziekuje. Ania.
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:20
Dodawaj do mlek, do koktajli mleczno - owocowych, do wypieków, do wszystkich moich ciasteczek możesz dosypywać. No i też do np. kopytek dziecku. I takie kopytka polewasz koktajlem z owoców i fajny desero - obiad jest ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 6:38
Witam Gosiu :) Chciałam Cię spytać, czy mak jest zdrowy? Ziarna maku, czy mozna dodawać tak jak. np. siemię lniane czy nasiona chia, do owsianki, koktajlu itp?
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:14
Pewnie, ale ugotować musisz. Surowego do koktajlu nie dasz.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:35
można zmielić Gosiu :)
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 14:47
A ja jem też mak na surowo. I polecam :-) Przed spożyciem tylko mielę go w starym młynku do kawy.
Taki mak dodaję do koktajli, ciasteczek. Super sprawdza się też jako posypka do spaghetti lub do past kanapkowych.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 6:38
Jadłam czekoladę która miał 95%kakao ohyda zostanę przy 70%
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 11:39
Ja też kupiłam taką 90% i z zadowoleniem z siebie i że swojego zdrowego jedzenia postanowiłam zakupić taką ponownie. A potem dopiero zjadłam pasek i bleeee, gdybym za dzieciaka taką jadła, to pewnie nie byłabym zwolennikiem czekolady ;-) I mimo szczerych chęci też pozostaję przy tej 70% :-D
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 6:43
Chyba jadłam coś takie w postaci całych strąków suszonych faktycznie bardzo słodkie
Odpowiedz
Magdalena KuchajaDodano:  7 Sierpień 2015 - 7:09
może jestem jakaś dziwna, ale nigdy nie lubiłam czekolady :) jednak jakiś czas temu przekonałam się właśnie do surowego kakao, a zaraz potem do karobu i oba te produkty goszczą często w mojej zdrowej kuchni :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 8:00
Moje pytanie również jest nie związane z tematem. Właśnie się dowiedziałam, że mam anemię. Czy tutaj na stronie znajdę jakiś wpis konkretnie na ten temat. Piję dużo czystka i tak też się zaczęłam zastanawiać czy w tej sytuacji dobrze robię? Czy zielona herbata też spowalnia wchłanianie żelaza? W internecie znalazłam informację, że herbata ma takie działanie... ale czy zielona też.
Pozdrawiam :*
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:14
Tak. W zakładce Trochę Zdrowia masz post o hemoglobinie. Tam znajdziesz potrzebne informacje.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:52
Czystek (a konkretnie polifenole w nim zawarte) utrudniają wchłanianie żelaza. Podobnie jest z zielona herbatą. Ja też na czas leczenia anemii musiałam niestety zrezygnować z pysznego czystka.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:35
a co moze byc przyczyna podwyzszonego zelaza?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 8:41
Gosiu robisz zapasypesto na zime? Lepiej jest zamrozic czy pasteryzowac pesto, zeby jak najmniej zmienilo smak.
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:12
Robię, robię. I pasteryzuję i mrożę.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 9:30
dzieki za odpowiedz. a te pasteryzowane nie sa potem "ugotowane"? I smakuja jak te ze sklepu?
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:24
A jak pesto pasteryzujesz? Mrozisz?
Mi moja bazylia nie urosła- chyba ziemia ogrodowa, której uzyłam jej nie podpasował :( Od miesiąca bazylia ma max 10 cm i nie rośnie :(
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:00
a co lepiej zamrozić czy pasteryzować i ile minut pasteryzujesz u mnie tylko ja jadam takie pyszne rzeczy a nie myślałam że tak też można
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:57
Pesto ani nie pasteryzuję ani nie mrożę. Robię zawsze na świeżo. Zimą kupuję bazylię.
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 11:15
To zmyliła mnie Twoja odpowiedź wyżej bo napisłaś,że i mrozisz i pasteryzujesz??

Tez mi sie wydaje, że lepiej zrobić na świeżo.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 11:16
Małgosiu, zwracam się z prośbą o notkę nt. zespołu jelita drażliwego, zapalenia błony śluzowej żołądka i może jakieś porady jak można sobie pomóc przy ciągłym stresie i spowodowanymi nim skurczami jelit.
Pozdrawiam!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:00
Witam,
Ja nie w temacie posta, ale z ciekawości, co mi Pani doradzi, może pomoże.... Co jeść przy przewlekłym zapaleniu błony śluzowej żołądka? Najlepiej mój żołądek czuje się po bananach i białym pieczywie. Ale to niekoniecznie zdrowe i niestety odbija się na mojej sylwetce :(
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:58
W zakładce Trochę Zdrowia masz post o diecie lekkostrawnej. Tak znajdziesz wskazówki.
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 21:42
No tak, ale jak jeść, zeby schudnąć. Banany i białe pieczywo, brak w diecie surowych warzyw, owoców to raczej nie sprzyja schudnięciu ....
Waga niestety idzie do góry
Qchenne InspiracjeDodano:  10 Sierpień 2015 - 9:06
No jak będziesz jadła same pieczywo i banany to w górę pójdzie na bank ;)
Czytałaś zalecenia wypisane w tym poście ?
Twoja dieta powinna opierać się na lekkich zupach (np. krupnik, krem z marchewki, krem z warzyw), przecierach owocowych, leczo. Mięso drobiowe i z ryby na parze + lekkie warzywa (niewzdymające).
Wcale nie musisz jeść pszennego białego pieczywa. Dozwolony jest chleb graham lub orkiszowy ale nie jedz dużo pieczywa.
Przeczytaj tamten post z zaleceniami.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 12:31
Mam kilka pytań: 1 co sądzisz o herbatach owocowych w których składzie jest aromat? Czy są jakieś ograniczenia w ilości wypijanego napoju?? 2. Mam ostatnio uczulenie, ciągle się dtapie :/ i chciałam pić calcium, ale skład trochę zniechęca , nie wiem czy pić , czy szukac alternatywy?? 3 Co sadzisz o suplementach z apteki? Dużo się stresuje, jestem oslabiona i ostatnio bywa że mam skurcze. Zastanawiam sie nad stosowaniem magnezu

Pozdrawiam Cie serdecznie, i dziękuje za pracę jaką wkladasz w prpwadzenie tego bloga bo dzieki temu zmieniam nawyki zywieniowe, jest ciężko, popelniam jeszcze sporo "grzeszkow" (szczegolnie jeśli chodzi o za duże porcje, czasem naklad sobie na obiad pełen talerz, mówiąc "na tym koniec" a potem jeszcze dokladam.. lubię jeść. bardzooo :) ale czasem dochodzi do tego że się tym jedzeniem nie delektuje a wpycham w siebie! I z tym będę walczyć! :) Uff.. ale się rozpisałam :) DZIĘKUJE :* <3
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 19:02
1 - wolę naturalne ale czasem można, aczkolwiek są osoby które reagują negatywnie na aromaty i np. boli je głowa lub odczuwają mdłości
2 - jw
3 - zależy jakich
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 13:17
Świetny post :) właśnie się zastanawiałam czy warto używać karobu, a kakao pijemy z moim synkiem od dawna i słodzimy ksylitolem:) mam tylko pytanie odnośnie dodatków E400, ponieważ słyszałam złe opinie o E476 dodawanym do wielu wyrobów czekoladowych, czy zna Pani jakieś informacje na ten temat?
Pozdrawiam, Karolina
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:56
Nie słyszałam o tym ale zgłębię temat.
SnafuDodano:  6 Wrzesień 2015 - 12:45
Oto na co natknęłam się jakiś czas temu: http://www.facetikuchnia.com.pl/index.php/po-co-dodaje-sie-do-czekolady-e476-i-jak-odroznic-dobra-czekolade-od-zlej/
Osobiście zaczęłam kupować czekolady bez tego składnika, da się! Może i niektóre są droższe, ale wtedy mam "nauczkę" dla mojego lenistwa i następną staram się zrobić sama :) Zawsze inna, (prawie :D) zawsze pyszna :)
Oczywiście czasem skuszę się na milkę oreo czy coś w tym stylu, ale staram się robić to jak najrzadziej.
Odpowiedz
IwonaDodano:  7 Sierpień 2015 - 14:17
Nurtuje mnie jedna kwestia i może będzie Pani w stanie pomóc :) Kiedyś jadłam ogromne ilości nadziewanych czekolad, słodkiego kakao, batonów itd., jednak później zrezygnowałam ze słodyczy.Teraz jestem na przytyciu i chętnie sięgałabym codziennie po kostkę gorzkiej czekolady lub łyżeczkę kakao, ale boję się że może to spowodować iż znowu chętniej będę sięgać po słodycze. Może to mieć jakiś wpływ czy nie muszę się specjalnie ograniczać? Obecnie jem jakieś 2-3 kostki tygodniowo.
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 19:00
Słodycze mocno uzależniają dlatego trzeba je jeść z dużym umiarem.
Ja pisząc diety na wzrost masy ciała nie daję słodyczy.
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 21:39
Jeżeli konieczność wzrostu masy ciała związana jest z zaburzeniami odżywiania, słodycze są niezbędne.
Qchenne InspiracjeDodano:  8 Sierpień 2015 - 8:22
No właśnie jeśli konieczność wzrostu masy ciała związana jest z zaburzeniami odżywiania to słodycze są WYKLUCZONE. Tak samo jak parówki i inne buły z pasztetami.
Wiem jak tuczone są w szpitalach osoby z zaburzeniami odżywania bo miałam takich klientów. Tuczy się parówami i bułami, byle przytyły, nie ważne za jaką cenę. I nikt się nie zastanawia skąd te zaburzenia się wzięły. A przecież się wzięły w większości z obsesyjnej chęci schudnięcia lub obsesyjnego myślenia czy coś jest zdrowe i mogę czy nie mogę tego zjeść.
Jeśli taką osobę utuczy się niezdrowym jedzeniem to ona wróci jak bumerang to stanu w jakim była.
Kompletnie nie rozumiem dlaczego lekarze z takich szpitali nie mogą sobie wbić do głowy że jeśli ktoś nie jadł kajzerki z pasztetem bo uważał ją za niezdrową i tuczącą co doprowadziło go prawie do anoreksji bo w efekcie nie jadł prawie nic, to należy tę osobę "utuczyć" zdrowym jedzeniem i UDOWODNIĆ że można mieć prawidłową masę ciała jedząc zdrowo. Ale komu w tych szpitalach się chce ? Dziewczyna ma być utuczona i do domu. Cel osiągnięty ? Osiągnięty. A że za chwilę ona znów będzie miała zaburzenia. To już jej problem.
IwonaDodano:  8 Sierpień 2015 - 16:58
Przyznam szczerze, że już trochę się w tym pogubiłam... Czyli wychodzi na to, że na przytyciu nie powinnam jeść ani gorzkiej czekolady ani kakao mimo iż są zdrowe? Nie chodzi mi tutaj o masę typowych słodyczy w stylu batonów, ciastek itd., ale choćby te 2-3 kostki czekolady z min. 70% kakao tygodniowo? Bo skoro należy "utuczyć" zdrowymi produktami to jest to chyba lepsza opcja.
Qchenne InspiracjeDodano:  10 Sierpień 2015 - 9:09
Możesz. Mi chodziło o to że panuje przekonanie że jak ktoś ma zaburzenia odżywiania to należy go utuczyć słodyczami i bułą z parówką. A to zła droga.
AnonimowyDodano:  10 Sierpień 2015 - 14:46
Pani Małgosiu,
nie zgodzę się z Panią. Sama przez 10 lat chorowałam na anoreksję i przeszłam przez kilka szpitali, w Polsce i za granicą. Tak, szpitale psychiatrycze w Polsce to koszmar. Parówy i buły (proszę sobie wyobrazić, że stawka na przeprowadzenie diety 4500 kcal, czyli diety dla anorektyków, to... 5 zł dziennie; trochę nic dziwnego, że tuczą takimi świństwami). I rzeczywiście nad psychiką nikt się za bardzo nie zastanawia. Cóż, nie narzekam więcej, bo mimo wszystko taki szpital uratował mi życie.
Tyle że charakterystyczną cechą zaburzeń odżywiania (nie mówię, że wszystkich, ale zdecydowanej większości) jest obsesyjne zwracanie uwagi na "zdrowe" odżywianie. Sama przez wiele lat uważałam, że zjedzenie batona jest karygodne, że jeśli raz do roku w podróży zajrzę do McDonald's, to umrę (ciekawe miałam lęki przy bmi 12, swoją drogą) itp. I jako osoba wyleczona (albo zaleczona, bo podobno te choroby ma się na całe życie) stwierdzam, że jedną z najważniejszych części mojej terapii było wprowadzenie tych "niezdrowych" produktów do mojej diety.
Chciałabym podkreślić, że nie podważam Pani zdania, bo widzę, że podchodzi Pani do większości zagadnień ze zdrowym rozsądkiem i profesjonalizmem. Jednak bardzo bym prosiła o przemyślenie stwierdzenia "(...) słodycze są WYKLUCZONE". Przecież słodycze też są dla ludzi - nawet w proponowanej przez Pani diecie będącej dla większości osób dietą odchudzającą są "słodkie niedziele". A już zwłaszcza przy diecie powyżej 4000 kcal słodycze naprawdę krzywdy nie zrobią - jako element zdrowej diety. Jeżeli dostarczymy wszystkich potrzebnych składników, deser po obiedzie będzie naprawdę wskazany. Po pierwsze, nie oszukujmy się, dla ściśniętego żołądka anorektyka produkty wysokokaloryczne są zbawieniem. Po drugie, to krok w stronę "normalności" i walka z lękami.
Jeszcze raz podkreślam, że komentarz ten nie jest w żadnym razie wymierzony przeciwko Pani, po prostu wypowiadam się z perspektywy osoby doświadczonej chorobą. Komentarz jest anonimowy, gdyż nie chcę zostać rozpoznana (to dość prywatne doświadczenia). Jednak gdyby chciała Pani podyskutować na ten temat, chętnie napiszę maila lub wiadomość na facebooku.
Przy okazji napiszę, że Pani blog jest zdecydowanie najlepszym blogiem na temat żywienia (przynajmniej w języku polskim) i życzę dalszych sukcesów!
IwonaDodano:  10 Sierpień 2015 - 22:24
Tutaj bardziej skłaniałabym się do wersji Anonima. Nie chodzi oczywiście o to, aby nagle zacząć się objadać niezdrowym jedzeniem, bo to na pewno na dobre nie wyjdzie. Jednak unikanie w jadłospisach jakiś zdrowych wersji słodkości (choćby tej czekolady,kakao, domowych wypieków) nie powinno być z góry "wykluczone".
Wiem że już o to prosiłam, ale może jednak byłaby Pani w stanie napisać osobny post z poradami i przykładowym jadłospisem dla osób po zaburzeniach które chcą przytyć? Bo widzę tutaj wiele niejasności i sprzecznych opinii...
AnonimowyDodano:  11 Sierpień 2015 - 21:42
Iwono - i nie tylko zdrowych słodkości. Nie zapominajmy, że osoby z zaburzeniami odżywiania PANICZNIE boją się czegokolwiek "niezdrowego". I nie, nie zachęcam do żywienia się czipsami i batonami, ale osoby chore TRZEBA przekonać, że zjedzenie czipsów na imprezie, tortu na urodzinach koleżanki albo frytek, bo po prostu ma się na to wielką ochotę, ich nie zabije. Jedzenie to też przyjemność, o czym chorzy niestety zapominają.
IwonaDodano:  12 Sierpień 2015 - 16:56
Napisałam o tych zdrowych, bo uważam że nawet takie słodkości dla niektórych osób z zaburzeniami to spore wyzwanie. Dlatego najlepiej zacząć od małych kroków :)
Poza tym trzeba mieć na uwadze, że te choroby to głównie kwestia psychiki. Niestety zarówno sporo lekarzy jak i dietetyków sobie z tym nie radzi. Jedno to książki i wiedza teoretyczna a drugie to empatia i próba zrozumienia. Przykro jest, gdy chora osoba jest spostrzegana przez pryzmat kolejnego przypadku i cyferek na wadze które trzeba podnieść. Każdemu łatwo powiedzieć "zacznij jeść". Nie zrozumie chorego osoba, która sama tego nie przeszła.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 17:45
Gosiu mam pytanie z innej beczki w ogrodzie mam piękne dynie masz jakiś pomysł na chłodnik z dyni pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:49
Na blogu masz zupę z dyni i risotto.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:29
Z innej beczki ile mają kalorii pomidory suszone w oleju bo na opakowaniu jest powyżej 500 a w internecie po ok. 260 i nie za bardzo rozumiem o co chodzi
Pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 18:49
Te 500 to pewnie razem z olejem a 260 po odsączeniu.
Odpowiedz
Moz BaeDodano:  7 Sierpień 2015 - 19:38
Będzie przepis na jakiś chłodnik? Idealny by był w taki upał <3
Qchenne InspiracjeDodano:  7 Sierpień 2015 - 20:01
Jest już przepis na chłodnik na blogu ;)
Zakładka obiady.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 20:24
Gosiu co sądzisz o cięzkim temcie jak szczepienia. Tez uważasz, że nieszczepiący to ciemnogród? Uważasz, że korzyści przewyższają ryzyko? Mojej siostry córka miała NOP
Qchenne InspiracjeDodano:  8 Sierpień 2015 - 8:13
Problemem jest rtęć dodawana do szczepionek jako środek bakteriobójczy. To rtęć jest winna poszczepiennym, szeroko pojętym powikłaniom i uważam że dodawanie jej jako środek bakteriobójczy w XXI wieku to cofanie się do tyłu.
Szczepienia same w sobie nie są złe. Trzeba patrzeć na skład szczepionki i nie szczepić tymi z rtęciom.
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 9:08
*rtęcią :)
Qchenne InspiracjeDodano:  10 Sierpień 2015 - 9:11
rtęcią tak ;))
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 Sierpień 2015 - 23:01
Małgosiu a co z kakao I z karobem Przy grzybicy?Mozna czy nie?
Qchenne InspiracjeDodano:  8 Sierpień 2015 - 8:14
Karob nie, z uwagi na zawartość cukru. Kakao w małych ilościach tak ale w II etapie diety.
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 8:15
bardzo dziękuje za odpowiedz!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 10:49
Pytanie dotyczące słodyczy. Droga Małgosiu, czy zjedzenie raz w miesiącu deseru, którego nie wliczę w bilans (tzn. będzie to nadwyżka energetyczna) może się odbić negatywnie na mojej wadze? Chciałabym od czasu do czasu (ale nie częściej niż ten raz w miesiącu) zjeść coś słodkiego bez liczenia kalorii i biegu na siłownie zaraz po odłożeniu talerzyka i łyżeczki. Dodam, że mam niedoczynność tarczycy unormowaną lekami oraz wagę w normie.
Qchenne InspiracjeDodano:  10 Sierpień 2015 - 9:11
Nie będzie miało. Traktujesz to jak cheat meal.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 Sierpień 2015 - 18:58
Witam, piszę trochę z innej beczki ale ostatnio ze względu na uciążliwe upały jedzenie w ogóle mogłoby dla mnie nie istnieć, jednak coś tam zawsze zjem z rozsądku. Czy jest szansa na post o odżywianiu podczas upałów? I np. przykładowe lekkie menu żeby było też zdrowo i pełnowartościowo?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 Sierpień 2015 - 11:31
Witaj Gosiu, wychodzę właśnie z zaburzeń hormonalnych ( zbyt szybkie schudnięcie, zaburzenia miesiączkowania ). Brałam leki, teraz już ich nie biorę. Z Twojego wzoru wychodzi mi, że powinnam jeść 2100kcal. Czy jak obniżę do 1800-1900 nie spowolnię metabolizmu i czy mam szansę schudnąć jedząc zdrowo tyle kcal ?~Moje PPM wynosi ok. 1500 Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam !
Qchenne InspiracjeDodano:  10 Sierpień 2015 - 9:02
Zerknij sobie w zakładkę Trochę Zdrowia. Tam jest post o diecie przy zaniku miesiączki i informacje tam zawarte będą dla Ciebie odpowiednie.
Możesz jeść 1800 kcal ale 40 % z tego niech stanowią zdrowe tłuszcze.
Odpowiedz
Oferty
img1
ZAMÓW DIETĘ INDYWIDUALNĄ
ZAMÓW
img1
TESTY NA NIETOLERANCJE POKARMOWE
wraz ze szczegółową interpretacją
ZAMÓW
img1
MOJA KSIĄŻKA
165 przepisów, dzięki którym pokochasz gotowanie
oraz porady żywieniowe
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook
O mnie
USER IMG
Małgosia
Qchenne Inspiracje
Prywatnie: mężatka, mama dwójki dzieci.
Zawodowo: dietetyk, doradca żywieniowy, specjalizujący się w dietoterapii i racjonalnej redukcji masy ciała bez efektu jojo.
JESTEŚ TYM, CO JESZ - w to wierzę i to promuję!
Kluczem do zdrowia i szczupłej sylwetki jest właściwe odżywianie (70%) i aktywny tryb życia (30%) . Udowadniam, że zdrowe jedzenie to smaczne jedzenie, a odżywiając się według określonych reguł i ruszając się na co dzień, nie będziemy mieli kłopotów z wagą. Właściwie dopasowane odżywianie (dieta) to także najlepsze lekarstwo w chorobach współczesnej cywilizacji.
Szukasz pomysłu na prezent?
 
KUP KSIĄŻKĘ