NZP: Zdrowe odżywianie kontra dania mączne. Czy ten duet ma szansę na związek oraz przepis na zdrowe orkiszowe pierogi z soczewicą
Img

Pierogi, kluski, placki, racuchy, naleśniki, kopytka, pyzy, kluski śląskie. To typowe dania kuchni polskiej i nadwaga wielu osób jest związana właśnie z obecnością tych potraw w codziennym menu.
W bardzo wielu formularzach zamówienia diety indywidualnej w rubryce „upodobania” klienci wpisują właśnie dania mączne. Czy zmieniając sposób odżywiania czy będąc na redukcji musimy odmawiać sobie tego typu dań? Czy jest szansa przemycenia tego typu potraw do diety bez wyrzutów sumienia?
O tym w dzisiejszym artykule z cyklu Najczęściej Zadawane Pytania.

Jeśli chodzi o dania mączne większość dietetyków już w progu powie Wam NIE! Absolutnie nie i pod żadną postacią.
Ja zawsze idę pod prąd i u mnie na pierwszym miejscu jest logika i zdrowy rozsądek.
Ok. 50 % zapotrzebowania na energię powinny stanowić węglowodany. Z tego połowa to warzywa i owoce i połowa produkty z ziaren czyli kasze, ryż i reszta.

Czy w tych 25 % pierogi czy naleśniki mają szansę pojawić się od czasu do czasu?

Oczywiście, że tak, ale oczywiście, że nie codziennie i nie nawet co dwa dni, ale raz na jakiś czas.
Jeśli w zdrowej, dobrze zbilansowanej diecie raz na dwa tygodnie pojawią się naleśniki, to w żaden sposób nie zaburzy to ani procesu zdrowego odżywiania,  ani nawet redukcji, za to jeśli lubimy takie dania genialnie wpłynie na psychikę.
Jeśli zaszalejesz i zjesz je z twarogiem i nawet dżemem też świat się nie zawali.
Jeśli jednak przygotujesz sobie orkiszowe naleśniki z farszem z podduszonej papryki, startej na tagliatelle marchewki i cukinii plus do tego natka pietruszki i trochę sera feta będzie idealnie. Masz pyszny zdrowy obiad.
To samo dotyczy pierogów. Cienkie ciasto plus zdrowy farsz to dobry sposób na zdrowy obiad. Nafaszerować można wszystkim. Soczewicą, farszem z marchewki, selera i kalafiora doprawionym curry i świeżą kolendrą. Genialne są ze szpinakiem i fetą.

Jaka ilość?

Ilość jest kwestią kluczową. Nadwaga Polaków spowodowana „nadużywaniem” dań mącznych ma związek właśnie z ilością i częstotliwością.
Dwa naleśniki z farszem dla osoby na diecie ok. 1600 kcal wystarczą. Osoby jedzące ok. 1800 – 2000 kcal mogą zjeść jednego więcej.
Optymalna ilość pierogów dla osoby na diecie 1600 kcal to 6-7 szt. w zależności od rodzaju farszu.

Jaka mąka?

Nie używajcie pszennej. Pszenny gluten mocno kleikuje i danie będzie ciężkostrawne.
Zdecydowanie lepszą opcją jest mąka orkiszowa. Orkiszowy gluten nie kleikuje tak mocni i przewód pokarmowy lepiej sobie z nim radzi.
Najlepsza jeśli chodzi o pierogi czy naleśniki jest mąka orkiszowa typ. 650 lub 700.

Jak często i w jakim zestawieniu ?

Raz na da tygodnie możemy pozwolić sobie na danie mączne.
Jeśli jemy pierogi czy naleśniki kluczowy jest rodzaj farszu.
Jeśli chcemy zaszaleć z kopytkami czy kluskami śląskimi, to kluczowe będą dodatki. Połowę talerza powinny stanowić warzywa. 25 % talerza mogą stanowić kluski.
Błonnik wyreguluje metabolizm glukozy a witaminy wspomogą proces trawienie klusek.

A co z tak lubianymi przez dzieci placuszkami?

Jeśli wymieszasz mąkę z mlekiem i jajkami to kiepsko. Jeśli jednak wymieszasz banana, jogurt, płatki owsiane, jajko i starte jabłko z cynamonem i usmażysz takie placuszki będzie super.

 
Przepis na orkiszowe pierogi z soczewicą
 

Pierogi to danie pracochłonne. Ja zawsze robię sporą ilość i zamrażam.

Aby klejenie szło szybciej polecam zakupić taką specjalną ręczną sklejaczkę. Klejenie idzie zdecydowanie szybciej niż ręcznie. 

 

Kaloryczność:
Jeden pieróg o wadze ok. 35 g ma ok. 75 kcal 
 
Składniki na ciasto na ok. 40 – 50 pierogów (w zależności od wielkości):
  • 500 g mąki orkiszowej typ. 650
  • jedno jajko
  • łyżka oleju rzepakowego
  • szklanka letniej wody 
Z podanych składników zagniatamy ciasto. Ma być lekkie, sprężyste. Konststencją przypominające miękką plastelinę.

Składniki na farsz:
* szklanka soczewicy – ja użyłam zielonej
* sól, pieprz
* jedno jajko
* mała cebula
* łyżka oleju rzepakowego

Przygotowanie:
  1. Soczewicę gotujemy do miękkości.
  2. Na oleju podsmażamy pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę.
  3. Do wystudzonej soczewicy dodajemy podsmażoną cebulę, jajko, sól i pieprz. Mieszamy dokładnie aby wszystkie składniki się ze sobą połączyły.

Na posypanej mąką stolnicy cieniutko rozwałkowujemy ciasto. Wykrawamy kółka i na każdym kółeczku kładziemy czubatą łyżeczkę farszu. Zawijamy i odkładamy na bok.
Gotowe pierogi gotujemy w osolonej wodzie.

147 komentarzy

AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:23
a mąka razowa typu 2000 będzie odpowiednia?
korzystam z kalkulatora kolorii i powiem Ci, ze mam problem z mąką przez te cholerne węglowodany w niej. ostatnio chciałam zrobić sobie kluseczki ze szpinakiem i niestety mąka załadowała 3/4 zapotrzebowania na węgle w ciągu dnia. Zostało na mały jaogurcik i poranną owsiankę z owocami. :(
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:34
2000 będzie za ciężka,
ciasto wyjdzie mało spręzyste
UnknownDodano:  23 Październik 2016 - 10:18
Witam.Mam pytanie czy ma Pani jakiś fajny przepis na pyzy bo moja córka uwielbia na obiad.Może mogłabym je zrobić np. z mąki orkiszowej typ 750? Widze że Pani poleca typ 650 lub 700 cy one bardzo różnią się od mojej 750?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:28
A dlaczego placki z mąki, mleka i jaj są kiepskie? Ja smażę córce placki z mąki orkiszowej pełnoziarnistej na mleku i dodaje jajko i wcina je z owocem albo jogurtem z miodem. I nie widzę w tym nic złego.
Ada
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:31
Jeśli do tego zje owoce i polejesz placki jogurtem to się obronią. Ja miałam na myśli same placki, bez dodatków.
Odpowiedz
Regina CuberDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:30
Marysiu jestem Wielka Wlasnie mialam Pisas do ciebie z Prosba o przepis bo nie moglam go nigdzie Tutaj znales dziekuje ze jestem pozdrawiam
Odpowiedz
BlawatekDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:32
Bardzo fajnie. Podstawa to zdrowy rozsądek i za to Cie cenię Gosiu! Zakazami zmienimy żywienie, tylko na chwilę, a umiarem na zawsze :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:33
Małgosiu,trochę nie w temacie...Czy awokado można mrozić? Wydrążone i zawinięte w folię spożywczą?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:35
Nigdy tego nie robiłam. Nie wiem jak się zachowa.
RzaoutlawDodano:  30 Czerwiec 2015 - 12:54
sorki ze sie wtracam w rozmowe...ale wlasnie zauwazylam ze u mnie w sklepie jest mrozone :) zerkne tylko czy nie ma dodatkow :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:36
Pierożki super. Ja kupuję mąkę orkiszową i kasze u zaufanego Pana, który taką mąkę robi. Ten Pan zawsze rozgaduje się na temat różnych zdrowych rzeczy i powiedział, że kupując mąkę orkiszową należy dowiedzieć się czy obrabiana była ręcznie czy mechaniczne, bo jeśli mechanicznie to jest wielkie oszukaństwo a nie żaden orkisz. Nigdy tego nie zweryfikowałam, bo nie natknęłam się na podobne informacje, kupując w sklepie tez nic nie wiemy o obróbce. Niemniej jednak zawsze kupuję w tym samym miejscu, wierzę w to co mówi i jak do tej pory nie zawiodłam się na jakości. Tylko czy orkisz kupowany w sklepie to 100% orkisz? Czy tylko się oszukujemy. Ale jeśli nie to i tak ten trochę oszukany orkisz jest lepszy niż mąka pszenna. I tak nie ma wielkiego wyboru. pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:46
Ja kupuje mąkę Polgreen.
Odpowiedz
Regina CuberDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:36
Mialo byc jestes
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:59
i chyba nie Marysiu a Małgosiu ????
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:39
Pani Małgosiu, amam takie pytanie czy dobrą opcja na kolacje w obecnym czasie bedzie gotowany kalafior/ gotowana fasolka szparogowa w połączeniu z serem twarogowym półtłustym? w ilości 100g/100g ?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:46
Pewnie ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:41
A jak robisz te placuszki dla dzieci? Chodzi mi o proporcje..mój 3 latek ma teraz fazę zupełnie nic nie jedzenia- żyje na kakale :-( może dasz parę przepisów dla smykow? Twoje metody przemycania warzyw odpadają- zanim weźmie coś do ust to wacha i wyweszy warzywa nawet łminimalnej ilości..pomocy, brak mi już pomysłów i sił.dziecko je tylko ziemniaki, jabłko i banana ;-(
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:47
3/4 szklanki płatków + jajko+ 250 g jogurtu + starte jabłko + stewia + sól + cynamon i smażę na muśniętej klarowanym masłem lub olejem kokosowym patelni
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:02
Można dodawać do takich placków amarantus ugotowany? czy lepiej mieszać go z kaszą jaglaną?
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:39
Gosieńko, a jakiej stewi używasz? Takiej w płynnej w kropelkach, czy w proszku? I jak mogłabyś podać jakiej firmy, to byłabym wdzięczna :) Pozdrawiam serdecznie! Dorota
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:45
w proszku ze steriarni
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:47
amarantus jak najbardziej tak
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:23
Ja mojemu 3 latkowi robię placuszki z serka wiejskiego z dwoma łyżkami mąki owsianej, jajkiem i odrobiną cukru trzcinowego lub połową banana. Smażę tak jak napisała p. Małgosia. Też jest niejadkiem, ale placuszki lubi;)
AnonimowyDodano:  28 Czerwiec 2015 - 8:01
Ja kupiłam w Auchanie stewie w płynie z natusweet i jest gorzka bardzo :(( Ala
Odpowiedz
AgaDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:55
Małgosiu napisałam Ci wiadomość na fb czy mogłabyś odp,bardzo prosze bo nie wiem co dalej robić,chodzi o formularz,Agnieszka G
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 9:56
Małgosiu a ja znowu nie na temat,przepraszam!Ale czy mogę jesc truskawki przy candidzie?Jestem juz po 4miesiacach diety,bede wdzięczna za odp
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:07
Po 4 miesiącach diety tak ale w małych ilościach, nie więcej niż 100 g dziennie
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:06
Małgosiu a orientujesz się może: orkiszowa firmy Melvit to jaki typ, bo nie ma na opakowaniu? Innej firmy nie widziałam nigdy w życiu:(. Pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:04
z konsystencji wnioskuję że ok 650-700
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:25
domyślam się, że kluczowe znaczenie na to co zjemy w takim dniu na pozostałe posiłki? unikamy chleba i nadmiernej ilości węglowodanów? Czy płatki owsiane, kasze, jogurty z owocami wciąż będą ok?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:47
dokładnie,
jeśli na obiad jemy coś mącznego to na kolację sałatka, na śniadanie może być owsianka, na podwieczorek np. koktajl koniecznie z otrębami a na podwieczorek np. warzywa do chrupania
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:25
Gosiu, odbiegając o tematu, możesz mi powiedzieć tak na "łopatologicznie" czym różni się zakażenie wirusowe od zakażenia bakteryjnego i co jest gorsze...bo ostatnio moja Mała załapała gdzieś bakterię ....Dzięki z góry..
Ania
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:06
zasadniczo się różni,
zakażenie bakteryjne jest spowodowane przez bakterie a wirusowe przez wirusa,
zupełnie inaczej się to leczy i nigdy nie daj sobie wcisnąć antybiotyku na zakażenie w wirusowe,
antybiotyk nie działa na wirusa, wirusa musi zwalczyć układ immunologiczny
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:12
córka dostała antybiotyk, a które jest "gorsze" wg. Ciebie?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:26
Gorsza jest bakteria. Pamiętajcie o probiotykach. 2 godziny po porannej dawce i 3 h przed wieczorną.
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:53
A jak odróżnić te zakażenia?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:27
Lekarz potrafi a przynajmniej powinien ;)
Anna BoruchDodano:  5 Styczeń 2017 - 13:27
W kwestii "wciskania" antybiotyku na infekcję wirusową... Radziłabym zaufać lekarzowi. Prawda jest taka, że niejednokrotnie infekcje są mieszane. Czyli zakażenie pierwotne jest wirusem, ale osłabiony organizm atakują bakterie i dokładają swoje 3 grosze. Także... zaufany lekarz to podstawa. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do leczenia, to pytajcie. Tylko nie na forum, a swojego lekarza. Nie ma głupich pytań. Dobry lekarz będzie odpowiadał z cierpliwością matki trzylatka ;)
Odpowiedz
AlexandraDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:26
Właśnie wczoraj miałam taki dzień z naleśnikami na obiad. Zrobiłam je pół na póĺ z mąki pszennej pełnoziarnistej i mąki żytniej. Jako farsz ricotta z musem truskawkowym. Co sądzisz o takim zestawieniu?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:45
Super
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:30
a można zamienić na np mąkę pszenną pełnoziarnistą (lubella) albo np (Basia) mąkę z pełnego przemiału? czy one się różnią od twojej orkiszowej? :)
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:07
różnią się rodzajem glutenu
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:34
Gosiu a takie placuszki z kefiru, sody, jajka i małej ilości mąki z dżemem czy jogurtem? W ilości 3,4 sztuk odsączone z oleju? Obronią się od wielkiego dzwonu? :)
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:45
od wielkiego tak ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 10:40
Gosiu nie masz czasem zniechęcenia do ćwiczeń, biegania itp.? Nie miałabyś ochoty tego rzucić? Ja od jakiegoś czasu tkwię w jakimś marazmie, niby się ruszam ale muszę się zmuszać do tego :(
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:31
Czasem mam mega lenia :)
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 14:10
I co robisz? Odpuszczasz czy się zmuszasz?
Ja czasem odpuszczam, a potem wracam do ćwiczeń.
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 16:54
A może zmień ćwiczenia na inne, dla urozmaicenia. Czasami też pomaga odpuścić - ale to już kwestia psychiki. Ja mam czasem taki dzień, ze mi sie nie chce ruszyc tylka, ale jak odpuszcze to potem zaluje, wiec ide. Ale czasami wiem, czuje po prostu, ze nawet jak się zmusze to nie będzie z tego frajdy tylko męka - i wtedy po prostu odpuszczam, czasem nawet na kilka dni. Zwykle potem mam taki głód ćwiczeń, że aż mnie nosi żeby pobiegać, poćwiczyć, poplywac i nadrabiam zaległości z nawiązką :)
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:26
To zależy. Czasem odpuszczam a czasem idę ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:49
Małgosiu - zaczyna sie powoli sezon na kukurydzę. Napisz czy możemy ją jeść na redukcji? kolbę z solą na podwieczorek?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:53
Gosiu a jaka dokładnie stewie używasz? moglabys podac producenta?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 11:57
Małgosiu,
A co myślisz o dżemach w stylu 100% owoców tzn. słodzonych zagęszczonym sokiem jabłkowym?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:30
Bardzo fajna opcja. Kupiłam ostatnio pomarańczowy słodzony sokiem jabłkowym właśnie.
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 1:04
o to fajnie, bo ja te dżemy kupuję i daję też mojej 3 latce :)

a co sądzisz o ile kojarzysz o słodyczach firmy "Ania" - ciastka, jakieś batony do kupienia np w Rossmanie na tej zielonej półce

podaję link do strony http://www.bioania.pl/bio-ciasteczka-orkiszowe-bc,p26.html

i jeszcze czy kojarzysz i jeśli tak czy polecasz kurczaka "Farmio" - bez antybiotyków do kupienia podobno w supermarketach, na takich tackach pewnie poporcjowane - czy kupowanie mięsa takiego porcjowanego na tackach jest ok?
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:38
Nie znam ani tych Farmio ani tej firmy Ania.
Odpowiedz
gotuj sięDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:22
Gosiu czytasz w moich myślach! Tak się zastanawiałam czy jest jakaś zdrowsza wersja pierogów dwie godziny później patrzę wpis u Ciebie! :) czy farsz ze szpinaku i sera feta tez się nada? :)
PS. Juz cztery dni stosuje się do Twoich wskazówek i jem o stałych porach i musze Ci powiedzieć , że stał się cud!! Nie ciągnie mnie do słodyczy! Cud! Czy to za sprawą dostarczania organizmowi stałych dawek energii przez cały dzień?
Dziękuję Ci ze prowadzisz taką skarbnicę wiedzy!! Pozdrawiam :)
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:29
Super :)
Farsz ze szpinaku i fety super :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:44
Małgosiu, mam pytanie dotyczące Twojego chlebka... Czy mogłabyś podać ile ma mniej więcej cm wysokości? Mój jest bardzo niski i nie wiem, czy taki ma być, czy po prostu za mało mi wyrasta...
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:26
ok. 10 cm
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 21:33
Mój jest dużo niższy... Masz może pomysł, dlaczego nie chce wyrastać?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 13:50
Małgosiu, wiem ze stres hamuje trawienie i gdy jesteśmy w podłym nastroju, znerwicowane proces chudniecia moze sie zahamować. A czy pomimo tego zahamowanego trawienia można odczuwać głód? I czym sie ewentualnie "zatkać"?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:27
Nie rozumiem kontekstu.
Chcesz schudnąć za pomocą stresu?
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 9:24
Oj nie, nie....Broń Boże!!!

Po prostu wiem ze wtedy organizm blokuje trawienie, a ja pomimo tego zajadałabym dalej, bo non stop odczuwam głód. Takie zajadanie stresu byle czy,czymkolwiek co jest pod ręką. Kabanos z serem, ogórek, czekolada,dżem i parówki.
I chciałabym sie dowiedzieć czym ewentualnie zajadać te nerwy. warzywa? Orzechy?
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:37
Wtedy pomaga kartka z rozpisanym dniem co i o której jesz.
Uwierz mi to działa.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 14:19
Małgosiu cierpię na IBS i to typ biegunkowy, używam tylko mąki białej pszennej, bo pełnoziarnista zazwyczaj kończy się katastrofą. Czy mąka orkiszowa biała może być dla mnie zdrowszą alternatywą?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:28
Zdecydowanie tak.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 16:22
Gosiu mój 1,5 roczny synek bardzo lubi wafle ryżowe. Czy one są zdrowe,? Może 1 dziennie? DDodam że na alergię na mleko i gluten
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:25
To swego rodzaju przekąska. Można spokojnie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 17:55
Gosiu, przepraszam że tak odbiegam od tematu, ale mam pytanie :) jak często, ile i o jakiej porze dnia można jeść orzechy, migdały ?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:23
O każdej byle w rozsądnej ilości.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 18:16
Gosiu, ja nieco z innej beczki, bardzo lbię zabirać do szkoły jabłka, aczkolwiek wygodniej je jeść gdy są pokrojone w ósemki, czy jest jakiś sposób, żeby pokrojone tak jabłka, zamknięte w pojemniku nie ściemniały?
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:24
Zawiń w folię alu.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 18:34
Mam taki problem ostatnio ze jem za duze porcje. uwielbiam jeść i czasem naloze sobie tyle na talerz a potem jeszcze potrafie dołożyć. Jeszcze sie ucze wiec w szkole sie pilnuje bo mam okreslone porcje i godziny ale w domu to mimo ze staram sis jesc zdrowo to czasem wpycham w siebie ciastko lub cukkierki zeby przypadkiem nie byc glodnym za jakis czas. Dodam ze mimo tych grzeszkow mam ze 2 kg niedowagi. Z czego to wynika i jak sobie z tym radzić ??
Qchenne InspiracjeDodano:  19 Czerwiec 2015 - 19:22
Że tak się wyrażę, wszystko siedzi w głowie ;)
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 21:34
Jeśli masz niedowagę, to na pewno porcje nie są za duże! Nie porównuj się do innych. Ja też mam niedowagę i np. na śniadanie muszę zjeść 6-8 porządnych kanapek, co niektórzy uważają za dużą porcję - a dla mnie to norma. I ciastko czy cukierki mogą być problematyczne dla osób z otyłością, a nie niedowagą! Jeżeli nie żywisz się tylko słodyczami, na pewno dostarczysz sobie wszystkich mikro- i makroelementów. Zresztą do nauki potrzebujesz naprawdę dużo kalorii!
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 16:56
No czasem jem naprawdę dużo, ale skoro mi to nie szkodzi (mam raczej dobra przemiane baterii a dodatkowo wspomagam ja owsianka z rana) to chyba nir powinnam sie tak bardzo ograniczac? Gosiu doradz :)
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:23
A badałaś czy nie masz nadczynności tarczycy ?
ZuzaDodano:  22 Czerwiec 2015 - 10:06
Co za głupoty. Ciastka i cukierki sa problematyczne dla wszystkich z powodu cukru, który się w nich znajduje. Waga nie ma tu nic do rzeczy, chodzi o zdrowie. Ja na przykład miałam sporą niedowagę i jadłam kiepsko, co owocowało tym, że miałam dość wysoki poziom cukru i co chwilę problemy z pęcherzem. Cukier blokuje układ odpornościowy, a także wchłanianie np. wapnia, więc naprawdę, nie łączcie tego jedynie z nadwagą.
Odpowiedz
AgnieszkaDodano:  19 Czerwiec 2015 - 21:17
A można użyć tego ciasta do pierogów z truskawkami dla dzieci?
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:33
Oczywiście. To klasyczne ciasto na pierogi.
Odpowiedz
IwonaDodano:  19 Czerwiec 2015 - 22:15
Chyba nigdy nie zrozumiem nagonki na dania mączne. Potrawy z mąki, choćby makaron, placki czy naleśniki jem praktycznie codziennie. Wybieram tylko mąką pszenną graham lub żytnią razową. Poza tym codziennie wcinam płatki owsiane i kasze, więc myślę że moja dieta i tak jest zbilansowana.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 23:03
Gosiu, trochę nie na temat ale bardzo zastanawia mnie pewna dieta. Chodzi o dietę dr Kwaśniewskiego. Ktoś z mojego otoczenia bardzo zachwala te dietę, ja jestem jej przeciwniczka bo nie rozumiem jak mozna sie w taki niezdrowy sposób odzywiac. Czytalam wiele informacji na ten temat w Internecie, wiele osób pisze ze stosując te dietę pozbyli sie chorob. Nie rozumiem tego, jak to jest mozliwe? Moglabys sie wypowiedziec na ten temat? Kiedyś czytalam ze jestes przeciwniczka tej diety, ale chcialabym poznać jakieś konkretne argumenty żeby móc przekonac zwolennika tej diety ze robi sobie krzywdę. Pozdrawiam, Renata
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:58
Sekretem skuteczności diety Kwaśniewskiego jest wprowadzenie organizmu w stan ketozy. Mocno zakwaszony organizm aby pozbyć się kwasów wydala je z moczem co na początku diety wiąże się z dużym spadkiem wagi. Potem spadek nie jest już tak spektakularny ale jest nadal. '
Skutki uboczne:
* organizm aby rozpuścić nagromadzone kwasy ciągnie wapń z kości i chrząstek stanowych co stanowy ogromne ryzyko osteoporozy i problemów ze stawami
* podwyższony poziom cholesterolu
* odkładanie się blaszki miażdzycowej i podwyższone ciśnienie z uwagi na brak błonnika
Miałam już u siebie klientów będących po diecie Kwaśniewskiego z kompletnie rozregulowanym organizmem i fatalnymi badaniami.

To dieta bardzo szkodliwa na dłuższą metę.
A jakich chorób rzekomo pozbyli się stosujący tę dietę ??
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 23:18
Małgosiu a co myślisz o kleiku ryzowym?Czy można zjeść sporadycznie z mlekiem?
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:41
Przy biegunce z pewnością ulży żołądkowi ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 23:41
Małgosiu, a jak na mące orkiszowej nie jest podany jej typ to jest to jakiś typ "umowny"? Orientujesz się w tym może? Mieszkam w UK i w polskim sklepie można dostać mąkę orkiszową firmy Melvit i na niej właśnie nie ma podanego typu
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:49
Melvity są w drobne i oscylują w granicach 650-700, nadają się
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 Czerwiec 2015 - 23:46
O przepraszam, zadałam pytanie zanim poczytałam wczesniejsze pytania i odp. Już znalazłam odpowiedź co do mąki orkiszowej Melvit :) Dziękuję!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 0:58
robiłam pierogi ze zwykłej mąki w sensie pszennej z soczewicą, to teraz pora na orkiszową :)

Małgosi jakie jest Twoje zdanie na temat picia herbaty z cytryna - można nie można? wyczytałam że to jest niebezpiecznie niby tylko wtedy jak fusy zostają że wtedy się to przekształca w ten cytrynian glinu bodajże, już sama nie wiem
Mam dziecko w wieku przedszkolnym, w przedszkolu bardzo często dają herbatę z cytryną
Qchenne InspiracjeDodano:  20 Czerwiec 2015 - 18:40
Dokładnie, chodzi o cytrynian glinu który odkłada się i może przyczyniać się do Alzheimera.
Ja myślę że jedna herbata z cytryną dziennie nie zaszkodzi. Osobiście piję herbatę ze skórką z cytryny. Z samą cytryną mi nie smakuje.
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 22:21
a bulwersować się tą herbatą z cytryną w przedszkolu, w sensie poruszać tę kwestię z dyrektorką czy nie...?

i mam pytanie jeszcze jedno właśnie trafiłam na filmik w którym mowa o mrożeniu przegotowanej wody z kranu i potem jej rozmrożeniu i piciu, powstaje tak zwana woda strukturalna - słyszałaś o tym ? co o tym sądzisz?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:34
Ja bym nie robiła szumu. Dzieci piją tego mało.
Odpowiedz
Fashion VictimDodano:  20 Czerwiec 2015 - 12:37
Jak patrzę na te pierogi to aż jestem głodna ;)
Odpowiedz
IwonaDodano:  20 Czerwiec 2015 - 19:51
1. Tak mnie jeszcze naszła pewna refleksja... Z jednej strony napisane jest, żeby nie jeść dań mącznych codziennie lub nawet co drugi dzień. Z drugiej zaś strony w wielu Pani dziennych jadłospisach pojawia się chleb. Dlaczego więc pieczywo jest lepszą opcją od takich dań? Przecież można wykorzystać mąkę razową i nie dodawać zbędnego tłuszczu czy niezdrowych dodatków.
2. Co sądzi Pani o rybie ''nototenia''? Przyznam że bardzo mi smakuje i praktycznie raz w tygodniu gości na moim stole, ale w internecie jest niewiele informacji na jej temat.
Pozdrawiam
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:32
Produkty z pełnego ziarna czyli chleb razowy na zakwasie, czy ciemny makaron to co innego nić kopytka czy naleśniki które robimy z mąki oczyszczonej. Z razowej nie wyjdą.
Chodzi o ilość błonnika który reguluje metabolizm glukozy.
Metabolizm kromki 100 g takiego chleba czy makaronu będzie inny niż 100 g naleśnika. Krzywa cukrowa będzie inna. Glukoza będzie inaczej uwalniana tzn. jej tempo.

Nie znam ryby nototenia. Czy to nie aby taki sam twór jak panga?
IwonaDodano:  22 Czerwiec 2015 - 11:49
Ja robię zarówno naleśniki, placki jak i pierogi z samej mąki razowej i wychodzą bez większych problemów. Wprawdzie naleśniki wychodzą cienkie a nie pulchne jak te z mąki białej, ale w smaku są bardzo dobre.
Wyczytałam że nototenia jest z rzędu okoniowatych.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 19:52
Gosiu ja z takim pytaniem do Ciebie: jak długo mogę przechowywać pomidory suszone w zalewie w słoiczku w lodówce ?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:30
Do miesiąca
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 Czerwiec 2015 - 21:54
Pani Małgosiu, odąd zaczęłam prowadzić troszkę zdrowszy tryb życia i cwiczyć to po paru miesiącach pojawił się problemy z miesiączka, ale zgodnie z zaleceniem lekarza po analizie tego, że jem wystarczająco dużo tłuszczy i w ogóle, mamy jeszcze poczekać, bo mam dopiero 15 lat i trzeba dać mi jeszcze trochę czasu, tym bardziej, że moja mama też w tym wieku miała te problemy przez ok. 2 lata i potem wszystko wróciło do normy, może to być zatem uwarunkowanie genetyczne? Dodam, że nie ważę za mało, nie chcę schudnąć, zrzucić kg, zależy mi tylkko na wysmukleniu ud i nic więcej, nie zauważyłam też żebym schudła. Nie chcę rezygnować z ćwiczeń i kontynuuję je, natomiast zastanawiam się czy liczenie kalorii ma w moim przypadku sens, czy może działać na szkodę, bo mogę "opuszczać" jakieś ważne składniki, żeby nie przekroczyć dziennej kalorycznosci, moje zapotrzebowanie kaloryczne wychodzi tak 1800-2000, 4 posiłki loczę sobie do 800 kcal, ale przyznaję, że zaiżam tą kalorycznośc np. nie biorąć pod uwagę, że wieklkość owowcu czy kopiasta łyżeczka czegoś ma wyższą wartość kaloryczną :) i tak ogromnego banana traktuję nieraz i tak jak tego najmniejszego, więc wychodzi w s umie z tych 4 posiłków 1000 kcal albo i więcej, ale może zdażają sie dni, kiedy wychodzi mi gdzieś tak to 800, natomiast ponieważ obiad szykuje moja babcia :) to pewnie wyobraża sobie pani, ze nie mam tu wiele do powiedzenia,a le stawiam na zdrowsze wersje, ziemniaki z ziołami, gotowane mięso zamaist tradycyjnych schbaowych, makaron ciemny, obiady są na ogół 2-daniowe, więc zakłądam, że oscylują gdzieś w granicach 800-1000 kcal. Mam 158-160 cm wzrostu ok 45-50kg różnie, zależy kiedy się ważę :) Czy zatem dobrze robię licząć wartosć kaloryczną posilków, dla wyjaśnienia powiem, że robię to tak niedokłądnie, orientacyjnie, na kalkulatorze w komputarze, większośc produktów znam, nowe produkty szukam na ileważy.pl, nie zapisuję tego co jem, kiedyśto robiła, ba, ważyłam każde jabłko, każdego banana, teraz ważę tylko mąkę albo gdy odmierzam coś do przepisu np. płątki owsiane, robię to już do lipca zeszłego roku, zastanawiam się czy to nie przerodizło się już w jakaś obsesje u mnie, nie głodze się oczywiscie, bo bardzo lubie jeść :D ale wie pani.. to już trochę trwa.. czasem sobie myslę co nast. dnia będę jadła np. na śnaidanie, co do szkoły, na kolacje, lae jeśli plany się zmieniajaą to wszystko dostosowuję do sytuacji, niedługo wyjeżdżam an wakacje i tam też będę starałą się jakoś to trzymać na pulsie, lubie pregląda blogi podobne do bloga Pani w tym i ten :) czasem zaglądam na portal z inspiracjami zszywka.pl czerpę stamtąd inspiracje na śniadania, motywacje do ćwiczeń.. Co Pani o tym sądzi, nie chcę mieć jakiejś obsesji, ale przyznaję, że lubię ten temat, lubię o nim cytać, lubię szykować sobie posiłki, ćwiczyć, planować, liczyć, tylko zastanawiam się czy nie robię sobie tym krzywdy, jeśli tak to z czego powinnam wg paniz rezygnować, nie liczyć kalorii? prosze o radę i przepraszam za tak długi komentarz i to jeszcze nie na temat pod tym pysznym przepisem na moje ulubione pierogi ( tyle że w wersji z serem na słodko ;) )
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:36
Licz kalorie ale po to by jeść mniej. Gdybyś miesiączkowała mogłabyś nie liczyć. Przy braku miesiączki licz.
AnonimowyDodano:  22 Czerwiec 2015 - 13:51
A czy moje kaloryczne rozumowanie jest w porządku, te założenia, które Pani napisałam mniej więcej w środku komentarza są ok?? Czy dobrze założyłam sobie kaloryczność, jestem najedzona przy takim rozkładzie, więc nie musze np. jeść więcej, a gdy będę chciałą jakoś wyjsć z tego liczenia, jak stopniowo by Pani radziła mi z tego zreygnować, bo wiem, że jesli zrobię to nagle, to i tak będę o tym cały czas myślec i układać w głowie liczby.. ? Bardzo, bardzo prosze o odpowiedź ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 11:18
A ja mam takie pytanie.. Mówisz, że dania mączne powinno jeść się raz na jakiś czas a czy dotyczy to też np. omletów na śniadanie np. na mące gryczanej, jajku, jogurcie nat. i z owocami? Można je jeść bez obaw nawet codziennie?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:28
Taki omlet to co innego. Tej mąki są tam śladowe ilości.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 11:30
Małgosiu,a czy takie pierogi mogę podawać swojej 3-letniej córeczce? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:28
No pewnie ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 12:18
A jak jest z mąką ryżową? Czy to tak samo się liczy, częto robię gofry lub naleśniki tylko i wyłącznie na bazie mąki ryżowej, czy ma to jakieś znaczenie?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:25
ilościowo liczy się tak samo
AnonimowyDodano:  25 Czerwiec 2015 - 9:56
A jeżeli chodzi o częstotliwość pokarmow, moza częściej. Wspomnę jeszcze że teraz dużo trenuje, jestem dość aktywna :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 12:19
Moje pytanie jest kompletnie niezwiązane z tematyką postu, ale nie wiem, gdzie mogłabym je zadać.
Czy mogłaby mi Pani polecić książki rzeczowe i przede wszystkim wiarygodne, związane z dietetykiem i prawidłowym żywieniem? Byłabym bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam serdecznie.
Moz BaeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:45
Może nie jestem Małgosią, ale polecam Ci książkę "Nowoczesne zasady odżywiania" - jest genialna !
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 14:10
Małgosiu, mam pytanie ogólne. Jeżeli jest się na redukcji i przyjmuje określoną ilość kcal w ciągu dnia, to w przypadku kiedy, np. w weekend, "prześpi" się jeden posiłek, to czy kalorie z tego niezjedzonego posiłku należy rozłożyć na kolejne pory dnia, tak aby bilans na koniec dnia się zgadzał, czy po prostu zjeść wtedy te 300-400 kcal ze śniadania mniej?
AnonimowyDodano:  24 Czerwiec 2015 - 13:09
Też interesowała by mnie odpowiedź na to pytanie
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 17:31
Małgosiu:
1. dlaczego po odzyskaniu okresu powinno się zmienić proporcje BTW, zmniejszając ilość tłuszczu?
2. co by się stało, gdyby proporcje zostały takie same?
Proszę odpowiedz:))
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:20
Dieta na odzyskanie miesiączki ma 40% tłuszczu. Człowiek nie potrzebuje aż tyle. Normalnie funkcjonując oczywiście. W diecie na odzyskanie taka ilość jest potrzebna ponieważ organizm z tłuszczu syntetyzuje hormony więc potrzebuje solidnego kopa. Później już nie potrzebuje.
Jeśli nie zmienisz tej ilości po odzyskaniu miesiączki nic się wielkiego nie stanie. Możesz jedynie przybrać na wadze.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  21 Czerwiec 2015 - 20:08
Małgosiu, to co z tym jedzeniem kukurydzy?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:18
Od czasu do czasu można. Teraz w sezonie jak najbardziej.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  22 Czerwiec 2015 - 8:13
Małgosiu, ja w niekończącym się temacie posiłków potreningowych: kończę ćwiczyć o 21, wcześniej (ok. 18:00-18:30) jem dość solidną kolację. Po powrocie z ćwiczeń, ze względu na późną porę, przeważnie już kompletnie nie jestem głodna, zwykle mam problem nawet z przełknięciem jogurtu. Czy szklanka mleka sojowego, np. wzbogaconego łyżką nasion chia, jest sensowną alternatywą (ze względu na zawartość białka)? czy też wmuszać w siebie coś bardziej przypominającego jedzenie? ;)
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:14
Jak najbardziej tak.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  22 Czerwiec 2015 - 8:39
Małgosiu, powiedz co o tym sądzisz. Mój brat ma ok. 50 lat. Nigdy nie odżywiał sie zdrowo. Biały chleb, bułki, duuuużo mięsa,kiełbas, parówki.Kebaby i słodycze.Pije tylko czarną herbatę i kawe osłodzone trzema łyzeczkami białego cukru. Nieraz pije wodę z tymi syropami rozpuszczalnymi( syrop glukoz.-fruktoz.)Ma ciężką fizyczną pracę. Dwa razy w tyg. chodzi na basen oraz nieraz rower ok 30 km. Drożdżówki i tzw ciepłe pączki to stałe menu rowerowe.
Jest szczupły i wysportowany. Kondycji pozazdrościć może mu niejeden 20 latek. Jak to jest ze przy takim słabym żywieniu ma tyle sił, brak nadwagi i kondycja super.?
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 9:14
Musiałabym zobaczyć taką osobę i zobaczyć wyniki badań aby móc się wypowiedzieć.
AnonimowyDodano:  22 Czerwiec 2015 - 10:00
Brat wygląda normalnie, tzn normalna budowa ciała, zarysy mięśni. Badania ok.
Tylko twarz ma taką, że tak powiem starsza niż wiek, łysieje i wcześnie zaczął siwieć. Siwienie zwalamy na karb genów( rodzice też wcześnie siwieli) oraz stresów.
Brat jest introwertykiem, ma zachowania nerwicowe np podryguje nogą, obgryza paznokcie.....ma ciągle zatkany nos, obrzękniety taki, jakby miał alergię....
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  22 Czerwiec 2015 - 12:09
Pytanie nie na temat... Czy joga 2 razy w tygodniu to dobry rodzaj aktywności fizycznej? Nie muszę się odchudzać, chodzi aktywność fizyczną dla szeroko pojętego zdrowia.
Qchenne InspiracjeDodano:  22 Czerwiec 2015 - 13:47
Pewnie ;)
Odpowiedz
Oferty
img1
ZAMÓW DIETĘ INDYWIDUALNĄ
ZAMÓW
img1
TESTY NA NIETOLERANCJE POKARMOWE
wraz ze szczegółową interpretacją
ZAMÓW
img1
MOJA KSIĄŻKA
165 przepisów, dzięki którym pokochasz gotowanie
oraz porady żywieniowe
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook
O mnie
USER IMG
Małgosia
Qchenne Inspiracje
Prywatnie: mężatka, mama dwójki dzieci.
Zawodowo: dietetyk, doradca żywieniowy, specjalizujący się w dietoterapii i racjonalnej redukcji masy ciała bez efektu jojo.
JESTEŚ TYM, CO JESZ - w to wierzę i to promuję!
Kluczem do zdrowia i szczupłej sylwetki jest właściwe odżywianie (70%) i aktywny tryb życia (30%) . Udowadniam, że zdrowe jedzenie to smaczne jedzenie, a odżywiając się według określonych reguł i ruszając się na co dzień, nie będziemy mieli kłopotów z wagą. Właściwie dopasowane odżywianie (dieta) to także najlepsze lekarstwo w chorobach współczesnej cywilizacji.
Szukasz pomysłu na prezent?
 
KUP KSIĄŻKĘ