Znaczenie tłuszczu w diecie. Dlaczego to nie on ponosi winę za Twoją nadwagę?

Temat tłuszczu to temat bardzo kontrowersyjny. Zwłaszcza w naszej, dietetycznej branży. Wśród większości dietetyków panuje przekonanie, że to on jest odpowiedzialny za otyłość i chcącemu schudnąć klientowi trzeba go mocno ograniczać. Od moich klientów otrzymuję mnóstwo takich diet. Przeglądając je łapię się za głowę. Gdzie sens. Gdzie podstawowa wiedza. Gdzie logika. Ale o tym za chwilę.

Zanik miesiączki
Przeraża to, że młode dziewczyny w swojej niewiedzy i naiwności, chcąc osiągnąć szczupłą sylwetkę ograniczają tłuszcze do minimum albo całkowicie je eliminują. Jaki jest efekt ? Zanik miesiączki. To pierwszy widoczny objaw drastycznego ograniczenia ilości tłuszczu. Dlaczego tak się dzieje? Jak zwykle u nas kobiet winę za ten stan rzeczy ponoszą hormony. Tkanka tłuszczowa wytwarza leptynę. Hormon odpowiedzialny za gospodarkę tłuszczową, sterujący także procesami "reprodukcyjnymi". Więcej tkanki tłuszczowej to więcej leptyny. Mniej, to mniej leptyny. Wyobraźcie sobie wojnę, niedożywienie, głód. Czy wychudzona, niedożywiona kobieta jest w stanie "wyżywić" rozwijające się w niej dziecko? Czy po porodzie sama niedojadając, będzie miała wystarczającą ilość pokarmu dla noworodka? Niski poziom leptyny, blokując owulację, zatrzymuje miesiączkę i uniemożliwia zajście w ciążę. Natury nie oszukamy. W wyniku drastycznego ograniczenia tłuszczu, oprócz zatrzymania miesiączki, dochodzi także do rozregulowania układu hormonalnego i szeregu zmian w wyglądzie. Przestańcie bać się tłuszczu, a zacznijcie szalejącej insuliny. Zmieńcie myślenie o kaloriach. 100 kcal z migdałów czy oliwy do sałatki uruchamia w naszym organizmie szereg zupełnie innych reakcji niż 100 kcal z białego ryżu czy drożdżówki. Moi klienci będący na dietach indywidualnych ode mnie już to wiedzą. Nie patrzymy na kalorie. Patrzymy na proporcje. 
 
Insulina a otyłość
Winy za otyłość moi kochani nie ponosi tłuszcz i o tym trzeba sobie jasno powiedzieć. Winę za otyłość ponosi insulina. Jej wysoki, ponad normę poziom spowodowany spożyciem dużych ilości oczyszczonych węglowodanów. Oczyszczonych, czyli pozbawionych błonnika i witamin z grupy B. To insulina upycha glukozę do komórek, aby ta zamieniła się tam w tłuszcz. Tłuszcz sam tam nie wejdzie. Musi mieć kluczyć. A kluczyk ma insulina.
Pamiętacie jak tłumaczyłam Wam tę zależność. Czym jest glukoza, a czym insulina? Insulina to taki wagonik który wrzuca na pakę glukozową kuleczkę i jedzie z nią wprost do komórki, otwierając ją swoim insulinowym kluczykiem. Co ciekawe insulina pobudza rozrost nie tylko komórek tłuszczowych, ale i innych tkanek. Jeśli jest jej stale za dużo, blokuje wytwarzanie glukagonu, mającego za zadanie uwalniać zmagazynowane paliwo. Glukagon wytwarzany jest w trzustce, tak samo jak insulina. Pełni przeciwną do niej funkcję. Uwalnia paliwo wtedy kiedy nie ma go we krwi.  Po co magazynowany tłuszcz ma się spalać skoro organizm cały czas ma pod dostatkiem glukozy i insuliny. Nie chcę abyście w tym momencie wystraszyły się węglowodanów ponieważ węglowodan węglowodanowi nierówny. O tym napiszę jednak w kolejnym wpisie. Dziś na tapecie tłuszcz. 
 
Ile tłuszczu w diecie?
Minimalna ilość tłuszczu w diecie to 12 % dla kobiet i 7 % dla mężczyzn. Optimum to 25-30 %.
Stosunek tłuszczów ukrytych do widocznych powinien być jak 1:1 co oznacza że połowę powinny stanowić tłuszcze które widzimy czyli np. oliwa a połowę tłuszcze niewidoczne gołym okiem czyli takie które występują np. w awokado czy orzechach.

Proporcje tłuszczów:

Kluczowe dla naszego zdrowia i sprawnego funkcjonowania organizmu są niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Są to kwasy egzogenne czyli takie, które musimy dostarczyć z zewnątrz dla prawidłowej pracy całego organizmu. Organizm nie wytwarza ich sam.
Sam wytworzy kwasy nasycone, jednonienasycone i cholesterol co oznacza że z zewnątrz nie są nam niezbędne. NNKT to kwasy tłuszczowe wielonienascycone (linolowy, linolenowy i arachidonowy).

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe to kwasy z rodziny Omega 3 i Omega 6.
 Po co nam tłuszcz ?
Widoczne objawy niedoboru NNKT :

W tym konkretnie:

Niedobór kwasów tłuszczowych z rodziny Omega 6:

Niedobór kwasów tłuszczowych z rodziny Omega 3:

Kochani, sami widzicie, jak bardzo tłuszcz jest nam potrzebny. Ale ten zdrowy, wartościowy. W postaci olejów, orzechów, pestek czy awokado. Zapewnia sytość i zmniejsza wchłanianie glukozy. Tyć będziecie od nadmiaru glukozy, ponieważ ta będzie stymulowała trzustkę do produkcji insuliny. Insulina z kolei otworzy komórki i cały ten nadmiar tam wtłoczy. W następnym wpisie opowiem o węglowodanach. Jak się ich nie bać. Jakie znaczenie ma także ich rodzaj i ilość.     




Copyright 2017 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved