Tradycyjne korzenne pierniczki last minute – gotowe do zjedzenia natychmiast!

Pierników robimy na święta całą furę. Głównie dlatego że w tajemniczy sposób lubią znikać. Wczoraj piekłam ostatnią już partię której będę strzegła jak oka w głowie. Do świąt dotrwać musi.

Zawsze piekę moje tradycyjne, klasyczne, z przepisu rodzinnego - przepis TU.
W ubiegłym roku opracowałam nową recepturę smakową, pierniczki imbirowo - cynamonowo - pomarańczowe. Wiem że okazały się strzałem w dziesiątkę dla wielu z Was i orzekłyście że są nawet lepsze niż te tradycyjne. Przepis TU. W tym roku też je robiłam. Już ich nie ma ;)
Dziś mam dla Was pierniczki o klasycznym smaku, ale w wersji błyskawicznej. Gotowej do zjedzenia od razu. Piekłam je wczoraj.

Kaloryczność:
Jeden pierniczek ma ok. 60-70 kcal

 Składniki na ok. 60 pierniczków:

Przygotowanie:

  1. W rondelku rozpuszczamy masło. Dodajemy cukier, miód, przyprawę do piernika, kakao, imbir i cynamon. Podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Zestawiamy z ognia, studzimy.
  2. Wystudzoną masę miodową wlewamy do miski. Miksujemy dodając żółtka, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Cały czas miksując dodajemy mąkę. Zagniatamy ciasto. Ma być gładkie i sprężyste jak plastelina. Polecam użyć robota planetarnego lub poprosić o wyrobienie mężczyznę o silnych dłoniach.
  3. Zagniecione ciasto wstawiamy do lodówki na 1,5 godziny. Rozwałkowujemy partiami na posypanej mąką silikonowej (najlepiej) stolnicy. Przy pomocy foremek wykrawamy dowolne kształty i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Wystudzone pierniczki dowolnie dekorujemy.

Lukier:

Cukier puder miksujemy z białkiem i sokiem z cytryny na gładką, gęstą masę.




Copyright 2018 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved