Wypadające włosy. Badania od których absolutnie należy zacząć, aby znaleźć przyczynę?

Bardzo wiele moich pacjentek ma problem z wypadającymi włosami. Bardzo wiele z nich nie pisze o tym w ankiecie, a ja wnioskuję to po analizie wyników ich badań. Wówczas kiedy pytam „czy czasem włosy nie lecą Ci garściami”, ze zdziwieniem odpowiadają „ są wszędzie, skąd wiesz”.  

Każdego dnia tracimy około 80 - 100 włosów. To normalny, fizjologiczny proces ich wymiany i nie powinien budzić niepokoju. Na miejscu utraconego włosa wyrasta nowy. Nikt wypadających włosów nie zlicza, ale z pewnością każdy zauważy jeśli w pewnym momencie zacznie tracić ich więcej. W panikę wpadamy wtedy, kiedy garście włosów zbieramy z wanny po myciu, kiedy są wszędzie w łazience podczas suszenia, oraz kiedy zauważamy mocno przerzedzony przedziałek. Pędzimy wówczas do apteki i kupujemy to co znamy z reklamy. Skrzyp, biotynę czasem drożdże. W większości sytuacji tego typu suplementacja nie przynosi jednak oczekiwanych rezultatów. Również szampon na wypadające włosy sam w sobie cudów nie zdziała.

Aby poznać prawdziwą przyczynę wypadania włosów należy wykonać badania krwi o których powiem za chwilę. Należy też wprowadzić szereg zmian w diecie, aby dostarczyć sobie niezbędnych witamin i minerałów. Aby się odżywiać, a nie tylko jeść.  

Poniżej przedstawiam schorzenia i czynniki które mogą przyczynić się do nadmiernej utraty włosów.

Najczęstsze przyczyny nadmiernej utraty włosów

Choroby:

Stosowane leki:

Inne czynniki:

Diagnostyka

Nie szukamy po omacku. Badamy się.
Badania które należy wykonać bezwzględnie na starcie to:

Powyższe badania to absolutna podstawa i punkt wyjścia do dalszej diagnostyki jeśli tu wszystko okaże się w porządku. Z mojego doświadczenia wynika że ogromny problem jest z niedokrwistością z niedoboru żelaza.
Ale, ale. Jeśli spojrzymy wyłącznie na poziom żelaza oraz erytrocyty, hematokryt i hemoglobinę, wszystko może okazać się w porządku. Jeśli jednak zerkniemy na te wyniki łącznie z wynikami ferrytyny, może się okazać, że mówiąc kolokwialnie „lecimy na zapasach”. Mam ogrom pacjentek z żelazem w normie, a bardzo niską ferrytyną (poniżej 30), oraz z żelazem w dolnej granicy normy (poniżej 60) i ferrytyną poniżej normy. Włosy będą wówczas leciały na potęgę i żadna biotyna, skrzypy, drogie szampony czy inne cuda nie pomogą.
Aby włosy nie wypadały ferrytyna musi być przynajmniej na poziomie 50 ng/ml. Zwłaszcza przy niedoczynności tarczycy (tu najlepiej aby wynosiła minimum 70).
Przyczyną zbyt niskiego poziomu żelaza i ferrytyny najczęściej jest wadliwie skonstruowana dieta. Jeśli ograniczamy bądź wykluczamy mięso, nie możemy zapomnieć o strączkach w diecie. Bardzo wiele osób eliminując z różnych powodów mięso przerzuca się na makarony, kasze, sałatki, całkowicie zapominając o strączkach będących zarówno źródłem żelaza jak i białka. My Polacy bardzo boimy się strączków. Niepotrzebnie. Prawda jest też taka, że nie potrafimy ich przyrządzać. Przewód pokarmowy naprawdę można do nich przyzwyczaić (tak samo jak do zwiększonej ilości błonnika). Trzeba je dobrze wymoczyć i ugotować w świeżej wodzie (nigdy w tej w której się moczyły). Zaczynamy też od małych ilości.
Przyczyną niskiego poziomu żelaza są także inne błędy dietetyczne, a mianowicie tak popularne w naszym kraju popijanie posiłków herbatą (kawą także). Wówczas mimo właściwej podaży tego pierwiastka, organizm zwyczajnie go nie przyswoi. Zbyt duża ilość nabiału w diecie także zaburza wchłanianie żelaza.
Mogłabym wspomnieć też o niedkwaszeniu żołądka, ale mimo iż to aktualnie modny temat, naprawdę bardzo rzadki. Jeśli nie masz wzdęć czy innych problemów trawiennych, są małe szanse że masz za wysokie pH żołądka.

U osób z pozoru zdrowych kluczowy jest na początku poziom żelaza i ferrytyny. Zaraz za nim poziom ft4. Za niski będzie powodował utratę włosów. Zaraz za nim poziom cukru i insuliny we krwi ponieważ ta stymuluje jajniki do produkcji androgenów oraz zwiększa aktywność II 5-alfa reduktazy.
II 5-alfa reduktaza przekształca testosteron (kobiety też go mają) w aktywną cząsteczkę dihydrotestosteronu (DHT).  DHT doprowadza do zmniejszenia i w dalszej konsekwencji niszczenia mieszków włosowych. Włosy wypadają, a na ich miejsce nie rosną nowe, lub rosną słabe. Za wysoki poziom glukozy i insuliny we krwi będzie też nasilał łojotok który także przyczynia się do utraty włosów.

Przeczytaj także: Łysienie androgenowe. Przyczyny, diagnostyka, leczenie.

Skóra głowy

Kolejna istotna kwestia to stan skóry głowy. Jeśli masz przetłuszczające się włosy musisz myć je tak często, aby skóra była sucha (włosy mają odstawać od skóry głowy). Nadmiar sebum zapycha ujście mieszka włosowego.
Nie mając jak się wydostać spływa na dół i „oblepia” cebulkę utrudniając jej korzystanie ze składników odżywczych dostępnych we krwi. Następnie jeśli nie myjemy porządnie skóry głowy czyli nie oczyszczamy mieszków, wypchnie cebulkę i stracimy włos. 
Tak jak napisałam powyżej. Wysoki poziom cukru we krwi będzie nasilał łojotok. Jeśli chcesz sprawdzić czy już powinnaś umyć głowę potrzyj ją palcem umytym spirytusem (suchym). Jeśli będzie tłusty, głowa powinna zostać umyta.
Pamiętajcie że odżywki nakładamy wyłącznie na włosy, nigdy na skórę. Szampon dobieramy do skóry głowy, a odżywkę do włosów. Możesz mieć nadmiernie przetłuszczającą się skórę głowy i suche włosy.  
Nie mycie włosów ponieważ wypadają podczas mycia to pułapka. Genialnym sposobem na oczyszczenie i poprawę ukrwienia skory głowy są peelingi które wykonujemy raz w tygodniu.  

Aby zobaczyć w jakim stanie jest skóra głowy, czy mamy problem z nadmiarem sebum, zapchanymi sebum mieszkami warto wybrać się do trychologa który za pomocą trychoskopu oceni sytuację.

Budowa włosa

Włos w 80% składa się z keratyny. Reszta to woda i tłuszcz. Keratyna to nierozpuszczalne w wodzie białko zbudowane głównie z aminokwasów siarkowych. Bez siarki nie ma więc mowy o mocnych włosach.  

UWAGA! Niedobór siarki powoduje też zaburzenia w przyswajaniu magnezu, żelaza, krzemu, wapnia, potasu i manganu.

Dieta dla włosów, czyli gdzie znajdziemy produkty bogate w siarkę?

Produkty bogate w siarkę to produkty wysokobiałkowe czyli ryby, mięso i jaja.
Ale znajdziemy ją także w cebuli, czosnku, kapuście, jarmużu, brokułach, kalafiorze, owsie, grochu, fasoli, soczewicy, awokado, morelach, truskawkach, algach (spirulina, chlorella) a także nabiale.




Copyright 2018 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved