Wiosenny detoks. Czy jest potrzebny? Na czym miałby polegać? Co wpływa na aktywność enzymów detoksykujących?

Detoks. Temat bardzo na czasie zwłaszcza po zimie. Lansowany przez większość kobiecych magazynów o tej porze roku. Przez jednych wychwalany jako konieczny i niezbędny, przez drugich wyśmiewany bo przecież organizm dzięki pewnym mechanizmom sam się oczyszcza i nie ma potrzeby szukania dziury w całym.

No właśnie. Jak to jest z tym detoksem? Potrzebujemy go, czy nie? Organizm sam sobie poradzi, czy warto go trochę w tym wspomóc? Jeśli tak to w jaki sposób? 

Dla zdrowia i sprawnego funkcjonowania organizmu potrzebne jest zachowanie wewnętrznej równowagi zwanej homeostazą. Do osiągnięcia tego celu organizm wykształcił odpowiednie nazwijmy to struktury/mechanizmy, aby w różnych, często zmieniających się warunkach, przystosować się i zachować pewną stałość (temperatura ciała, objętość i stałe ciśnienie osmotyczne płynów ustrojowych etc).
Bywamy przepracowani, żyjemy w stresie, nie wysypiamy się. Łapiemy różnego typu infekcje. Bakteryjne, wirusowe, grzybicze. To wszystko sprawia że powstające endogennie (wewnątrz) szkodliwe produkty przemiany materii, związki toksyczne czy reaktywne formy tlenu tzw. wolne rodniki, zaburzają homeostazę zmuszając organizm do reakcji. I teraz, aby w tych okolicznościach pewne parametry utrzymać na stałym lub w granicach normy poziomie, do gry wkraczają mechanizmy detoksykujące w których prym wiedzie wątroba. W niej stężenie potrzebnych do tego celu enzymów jest najwyższe.
Szkodliwy metabolit aby mógł zostać usunięty (wraz z potem przez skórę, wydychanym powietrzem przez płuca, moczem przez nerki, czy z kałem przez jelita) musi najpierw zostać aktywowany do formy niestabilnej (rozpuszczalnej w wodzie), mniej toksycznej niż pierwotnie. Do tego celu wykorzystywane są reakcje utleniania, redukcji, hydrolizy, wiązania czy neutralizacji.

To o czym trzeba wiedzieć to to o czym mówiłam ostatnio przy okazji artykułu o hormonach tarczycy.
W organizmie wszystko się ze sobą łączy, nie ma tu samotnych satelit. Tak samo jak w skład hormonów tarczycy wchodzą pewne witaminy i minerały, tak samo wchodzą w skład enzymów detoksykujących, kluczowych dla reakcji hydrolizy, utleniania, redukcji, wiązania czy neutralizacji. Właściwa podaż mikro i makroskładników w diecie jest więc dla procesów detoksykacji niezwykle istotna.

Brak snu, stres czy okresowe infekcje to jednak nie jedyne czynniki z którymi musimy się mierzyć. Przyszło nam żyć w świecie wysoko rozwiniętym. Nie musimy czaić się w krzakach na zwierzynę, czy ganiać po lesie w poszukiwaniu jadalnych korzeni. Żywność jaką chcemy i ile chcemy mamy na wyciągnięcie ręki w praktycznie każdym sklepie. Każdy z nas stosuje jakieś kosmetyki czy leki. W sezonie grzewczym mniej lub bardziej podtruwamy się nawzajem benzopirenem.  Osoby palące papierosy trują sami siebie na własne życzenie.
Wprowadzamy więc do organizmu mnóstwo substancji chemicznych, działających na nasz organizm bardzo negatywnie. Konserwanty, środki bakterio i pleśniobójcze, sztuczne barwniki, pestycydy czy metale ciężkie są w konkretnych, wpisanych do przepisów unijnych ilościach bezpieczne. Bezpieczne ilościowo w produkcie A. Ale czy jedząc produkt A plus produkt B, K czy Z jednego dnia nie przekroczymy dopuszczalnych bezpiecznych ilości?
Jakie następstwa niosą ze sobą resztki stosowanych przewlekle leków czy kosmetyków? Nigdy w życiu nie używałam balsamu do ciała. Skóra to największy organ naszego organizmu. Wchłonie więc zawartą w kosmetyku chemię w największej ilości bo powierzchnia absorpcyjna jest największa. Zawsze się tego bałam, zwłaszcza w kontekście mojej tarczycy o którą muszę nieustannie dbać.

Kochani detoksykacja o której chcę Wam dziś powiedzieć ma na celu wprowadzić do organizmu takie mikro i makroelementy, aby aktywować kluczowe enzymy, aby wspomóc naturalne procesy detoksykacji. To taki dodatkowy power bank.
Wiecie, składniki endogenne czyli szkodliwe produkty przemiany materii produkowane przez organizm, plus toksyny z jakiejś infekcji bakteryjnej to jedno, a składniki egzogenne czyli te które trafiają z zewnątrz to kwestia myślę ważniejsza bo nie oszukujmy się, jest tego sporo biorąc pod uwagę tzw. „okoliczności przyrody” w jakich żyjemy.
Substancje których organizm sam nie produkuje, a które trafiają do nas przez skórę, układ pokarmowy czy wraz z wdychanym powietrzem noszą nazwę ksenobiotyków. O ksenobiotykach już Wam kiedyś pisałam.   

Do ksenobiotyków zaliczamy min.:

  • konserwanty znajdujące się w żywności,
  • sztuczne barwniki znajdujące się w żywności,
  • pestycydy znajdujące się w żywności,
  • metale ciężkie znajdujące się w żywności,
  • azotany znajdujące się w żywności,
  • sterydy znajdujące się w żywności i przyjmowane w postaci leków,
  • substancje związane z zanieczyszczeniem środowiska (min. obecny w smogu benzopiren),
  • substancje znajdujące się w dymie tytoniowym (bierni palacze też wdychają),
  • leki,
  • kosmetyki,
  • chemię gospodarczą,

Jak zapewne zauważyliście, coraz więcej ludzi zmaga się z chorobami z autoagresji. Nie powiem że to plaga, ale coraz więcej osób zmaga się z Hashimoto, reumatoidalnym zapaleniem stawów czy łuszczycą. Wszechobecna chemia działa silnie immunosupresyjnie czyli bardzo obciążająco i drażniąco na układ odpornościowy, który w pewnym momencie non stop atakowany szaleje. I mówiąc w tym momencie o detoksykacji nie chcę powielać gazetowych sloganów o wymiataniu toksyn bo mamy pozapychane żyły. Chodzi o to aby organizmowi nie dokładać i zapewnić podaż takich składników które wesprą naturalne mechanizmy ponieważ jak już powiedziałam pewne składniki wchodzą w skład potrzebnych do tego celu enzymów.

Na aktywność (pobudzanie) enzymów detoksykacji wpływ mają przede wszystkim przeciwutleniacze, antyoksydanty i flawonoidy ponieważ działają silnie przeciwzapalnie, przeciwalergicznie, przeciwnowotworowo.

Na szczególną uwagę zasługują:

  • likopen (pomidory),
  • beta karoten (marchew, dynia, czerwona i pomarańczowa papryka),
  • sylimaryna (ostropest),
  • witamina C (wszystkie warzywa i owoce, natka pietruszki),
  • luteina (żółtka jaja, kiwi, jarmuż, szpinak, zielona fasolka,  cukinia, zielony groszek), witamina E (oleje roślinne, orzechy, pestki),
  • selen (ryby, owoce morza, pełne ziarno zbóż),
  • cynk (pełne ziarno zbóż, pestki, orzechy),
  • miedź (płatki owsiane, kakao, nasiona słonecznika),
  • katechiny (zielona herbata, czarna porzeczka, aronia, jagody),
  • kurkumina (kurkuma),
  • antocyjany (czerwone owoce jagodowe, granat),
  • kwercetyna (cebula, czosnek, szpinak, oregano)

To produkty w większości pochodzenia roślinnego dlatego udział warzyw i owoców w diecie powinien być jak najwyższy. Pamiętajmy jednak aby myć je bardzo dokładnie przed spożyciem i nie kupować produktów zwiędniętych czy nadpsutych. 

To co istotne w przypadku przeprowadzenia wiosennego, tygodniowego, nazwijmy to oczyszczania, mającego na celu wspomaganie naturalnych procesów detoksykacji to:

  • całkowite usunięcie żywności wysoko przetworzonej aby zminimalizować ilość dostarczanej z zewnątrz chemii. Nie jemy chipsów, półproduktów, gotowych sosów, dań garmażeryjnych. Nie jemy na mieście. Żywimy się wyłącznie tym, co sami przygotowaliśmy w domu, z produktów których pochodzenie znamy, bo sami je kupiliśmy.  
  • unikanie żywności zawierającej szkodliwe izomery trans kwasów tłuszczowych (znajdują się w żywności gotowej),
  • picie wody mineralnej w ilości 4% masy ciała,
  • celem regeneracji spanie 7 – 8 godzin dziennie,
  • spożywanie żywności bogatej w błonnik pokarmowy (świeże warzywa i owoce, gruboziarniste kasze, pełnoziarniste pieczywo) który poprawia perystaltykę jelit,  zapobiega zaleganiu treści pokarmowej i rozwojowi patogennej mikroflory,  
  • spożywanie 4-5 posiłków w regularnych odstępach czasu,
  • właściwa podaż niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3 (olej lniany) i Omega 6 (orzechy), 
  • zminimalizowanie ilości spożywanego mięsa do 2 porcji w tygodniu,
  • spożywanie jednej porcji ryby w tygodniu,
  • spożywanie wyłącznie nabiału fermentowanego (jogurt, kefir) 2-3 razy w tygodniu,
  • rezygnacja z kawy i mocnej herbaty na rzecz bogatej w katechiny herbaty zielonej,
  • rezygnacja ze spożywania cukru w tym także słodzików, 
  • podstawę diety oczyszczającej powinny stanowić warzywa, owoce, pełne ziarno i zdrowe tłuszcze spożywane na zimno. Mięso, ryba, jaja, produkty mlecznej fermentacji stanowią dodatek.    

Jak widzicie zasady są jasne i proste. Myślę że nikomu nie powinny sprawić trudności. Tydzień diety według tych zasad i po pierwsze pozbędziecie się nadmiaru zgromadzonej w tkance podskórnej wody, po drugie poprawi się wygląd skóry, poczujecie się wypoczęci i pełni energii. Będziecie zdecydowanie lepiej trawić.
Jedni nazwą to detoksem, inni pomyślą: „przecież żywię się tak na co dzień”. No właśnie. Jedni potrzebują tego detoksu bardziej bo na co dzień ich sposób odżywiania pozostawia wiele do życzenia, inni nie potrzebują go wcale, lub wprowadzą kilka małych produktowych modyfikacji do dotychczasowego sposobu żywienia.   
Zachęcam bo warto 😉

82 komentarze

aniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 8:37
No właśnie :) wystarczy na co dzień jeść głównie \"roślinnie\" czyli stosować dietę wegetariańską plus ryby i nie potrzeba żadnych detoksów :) dodałabym jeszcze najważniejsza rzecz przy chorobach autoimmunologicznych - STRES.
Odpowiedz
MagdaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 8:50
Cześć :) Mam małe pytanko, skoro nie stosujesz balsamów do ciała,to jak sprawiasz, że Twoja skóra nie jest wysuszona? Jakieś olejki? Pozdrawiam Magda
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:11
Zdrowe tłuszcze + woda.
EDodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:38
Ja też od kilku lat stosuję Twoje zasady, wszystkie wymienione produkty są w mojej codziennej diecie, woda min. 2 litry dziennie, a mimo to moja skóra, szczególnie na łydkach, dłoniach, rękach jest jak papier :/ ktoś ostatnio nawet zwrócił mi uwagę, że chyba piję mało wody, bo mam bardzo suchą skórę :( krem do rąk, który nie zawiera mocznika w stężeniu min. 10% nie nawilża w ogóle. Po kilku minutach znowu papier...
BasiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:40
Gosiu czy nie uzywasz na codzien podkladu ?
KamilaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:24
a co z olejkami? np, awokado, argan?
Odpowiedz
AniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 8:58
Tak jak powiedziałaś, ja np odżywiam się tak na co dzień :) ciekawy artykuł. Pozdrawiam.
Odpowiedz
ElkaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 8:59
To balsamy do ciała są trujące??
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:11
Sprawdzać należy skład. Jest długi. To wszystko wnika przez skórę do krwiobiegu. Tak naprawdę jedząc zdrowe tłuszcze, warzywa, owoce + dbając o nawodnienie nie potrzebujemy balsamów.
aniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:57
Ja też nie stosuję. Jedyny kosmetyk jakiego używam to krem nawilżający na dzień no i żel pod prysznic :)
aniawDodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:53
Dopóki ma się młodą, jędrną skórę to i owszem. Też tak miałam. Niestety blisko 60 skóra wysycha łatwo, zwłaszcza zimą (zawsze miałam tendencje do suchej nawet w czasie dojrzewania). Używam te dla dzieci z dobrym składem. A na suche placki na skórze, które robią mi się zimą polecam linocholesterol - tanie i dobre.
KasiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 11:26
To może Małgosiu napiszesz nam jakiś krótki post na temat kosmetyków, co warto używać a z czego lepiej zrezygnować? Ostatnio rozmawiałam z kosmetyczką, że ręce lepiej smarować oliwą z oliwek, bo wszystkie kremy drogeryjne tylko zapychają.
Odpowiedz
AsiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:46
Gosiu niedługo wracam do pracy po urlopie macierzyńskim. Głównie to ja gotuje w domu. Chciałabym zrobić trochę jedzenia na zapas w chwilach gdy czasowo nie dam rady ugotować na świeżo. Np zamrozić kotleciki z kalafiora, z curry, jakieś leczo zawekowac etc. Myślisz że to dobry pomysł i będą tam jeszcze wartości odżywcze? Mój mąż niestety jak będzie miał coś ugotować to pewnie kupi jakieś kluchy itp a tego nie chce bo ładnie schudłam na Twojej diecie. Jak Ty sobie radziłas i radzisz w takich chwilach gdy nie dasz rady czasowo ugotować na świeżo? Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:33
Mrożenie jest świetną alternatywą. Ja jak szykuje mi się ciężki tydzień to gotuję na 3-4 dni.
Odpowiedz
MonikaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:51
Małgosiu, ja z innej beczki. Czy w diecie w trakcie leczenia boreliozy można jeść marchew surową? I czy pieczona marchew i pieczony burak wchodzi w grę? Podobno pieczone mają niższy indeks glikemiczny? I jeszcze tuż przed sezonem truskawkowym zastanawiam się czy mogę jeść truskawki? Będę Ci wdzięczna za pomoc.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:33
1- tak 2- tak 3- tak 4- ostrożnie z ilością
Odpowiedz
HaniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 9:53
Małgosiu, piszesz,że nie stosujesz balsamów, to czym można bezpiecznie nawilżać bardzo suchą skórę?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:06
Oliwkami dla niemowląt lub kosmetykami na bazie emolientów.
Agata Dodano:  25 Kwiecień 2018 - 16:36
No niestety tu też trzeba czytać skład...Byłam ostatnio na takim wykładzie dot składu kosmetyków. Okazuje się, że w bardzo wielu jest wiele szkodliwych, rakotwórczych substancji.Nawet w tych dla dzieci. A hasła,że produkt jest rekomendowany przez jakis instytut po prostu sie kupuje. Niestety trzeba czytać składy, co mnie przeraża, bo ciężko nauczyć sie tych wszystkich nazw...
Odpowiedz
Wiola Dodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:28
Małgosiu!czy przy ziemii okrzemkowej tylko woda źródlana?czy można np.1/2l mineralnej a resztę źródlana?pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:29
Możesz pomieszać.
Odpowiedz
Małgosia Dodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:38
Witam Super artykuł, uświadomiłaś mnie właśnie jakie błędy popełniam, choć byłam przekonana,że jem zdrowo. Małgosia poleciła kiedyś suchy olejek ze słodkich migdałów do smarowania ciała, super się sprawdza, polecam.
Odpowiedz
KasiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 10:46
Gosiu czy nadal można kupić u Ciebie Food detective?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:28
Nie.
OlgaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 15:02
to nie można u Ciebie już skonsultować nietolerancji ?
Odpowiedz
EdytaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 11:00
Ja w przypadku przesuszenia skóry używam po prostu naturalnych olejów (np. jojoba) lub masła shea :)
Odpowiedz
KamilaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 11:46
Małgosiu, od niedawną przeszłam na w 90% roślinną dietę (w weekendy jem mięso/rybę), i właśnie od niedawna zauważyłam, że często mam brzydko pachnące gazy... Naprawdę źle pachną. Stosuję też chlorellę i ziemię okrzemkową, ogólnie czuję się świetnie - nie jestem zmęczona, nie mam bólów głowy, wszystko w porządku ale te GAZY... Małgosiu co myślisz? One naprawdę źle pachną i mam tak ostatnio po KAŻDYM jedzeniu :///
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:32
A brzucha nie masz wzdętego?
KamilaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 18:33
No właśnie nie, brzuch płaski. Tylko te gazy Małgosiu... :( Ogólnie nastrój super, nie jestem zmęczona ani nie bola mne głowa, wypróżnianie też regularne i bez problemów. Słodyczy nie jem, nabiału też nie. Owoce tylko na czczo. Małgosiu co może być przyczyną tych gazów? :( I naprawdę śmierdzą...
JustynaDodano:  27 Kwiecień 2018 - 13:34
a może jesz coś z inuliną (ja tak po niej reagowałam) albo ksylitolem (np. gumy do żucia?)
Odpowiedz
KamilaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 11:47
Małgosia czytając post, kiedy przeczytałam o skórze jako organie i że przez nią najwięcej się wchłonie od razu skojarzyłam to z magnezem. Czy faktycznie te kąpiele w soli epsom lub chlorku magnezu nie są lepsze od tabletek. Pamiętam jak pisałaś artykuł i tam też było trochę zapytań o lepszą wchłanialność magnezu poprzez skórę.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:31
Zgłębiam ten temat.
Odpowiedz
anonimowyDodano:  25 Kwiecień 2018 - 11:49
Gosiu piszesz ,że nawilżasz się od środka tzn zdrowe tłuszcze i woda. Zatem ile jesz dziennie tłuszczy i ile płynów wypijasz?Przepraszam za tak osobiste pytanie ale twoja cera jest idealna;-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:31
35 - 40 % tłuszczu ma moja dieta i pije 2 litry samej wody nie licząc zup, czy wody z owoców, warzyw.
Odpowiedz
GosiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 12:28
Malgosiu, jaki polecasz parowar?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:27
Zwykły garnek z nakładką. Zajmie mało miejsca i wyjdzie najtaniej i najpraktyczniej.
Odpowiedz
MagdaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 12:41
Małgosiu zrobiłam sześcioletniej córce badania krwi m.in. poziom witaminy D3 i wyniki wyszły bardzo niskie, a mianowicie 16,91. Przez cały okres jesienno-zimowy brała juvit D3 400 j.m. Czy możesz mi poradzić jaką dawkę mam jej teraz podawać i kiedy najlepiej przyjmować tą witaminę?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:30
400 jm to za mało. Niemowlętom się taka dawkę zaleca. spokojnie 2000 przez 2 miesiące lub 1000 i 30 minut na słońcu z odsłoniętymi rękami.
Odpowiedz
zuzaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 12:55
Malgosiu karmiąc piersią jakie mleko lepiej używać do owsianki roślinne czy krowie
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:27
Jeśli dziecko nie ma skazy białkowej to karmiąc możesz krowie.
Odpowiedz
EwaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 13:17
Małgosiu, jak przy takiej diecie zapewnić sobie źródło białka ?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:27
To detoks więc tu bazujemy głównie na białku roślinnym + białko z nabiału,jaj, mięsa, i ryb.
Odpowiedz
AniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:10
Gosiu ja odżywiam się w ten sposób na codzień, jednakże spożywam mięso nieco więcej niż 2 razu w tyg i sporo jajek, dlatego że jestem aktywna fizycznie, a nie jem nabiału, dlatego uzupełniam białko mięsem, jajami i odżywka białkowa. Mimo tego obawiam się, że nie jem dostatecznie dużo białka...
Odpowiedz
PauliDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:12
Gosiuuuuiiiiiu a co Sądzisz o chlebkach typu wasa z jakimś humusem albo pasta warzywna
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 14:26
Jako przekąska w zabiegany dzień obroni się.
GosiaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 18:01
Pani Małgosiu. Ja nie na temat. Bardzo prosze o poradę. Mój tato ma 80 lat. Ostatnio bardzo mocno spadła mu hemoglobina do poziomu 9.8. Bolą go ramiona jest osłabiony nie ma apetytu. Lekarz zapisał żelazo w zastrzykach. W jaki jeszcze sposób mogłabym mu pomóc.
KatiDodano:  26 Kwiecień 2018 - 21:40
Polecam naturalny preparat Floradix. Mi w ciąży pięknie podniósł hemoglobinę i nie musiałam brać tej w tabletkach
Odpowiedz
Magda Dodano:  25 Kwiecień 2018 - 16:25
Małgosiu, a gdzie o tej porze roku kupić dobrej jakości warzywa i owoce? Mieszkam w niewielkim mieście, na targu są jedynie warzywa i owoce z giełdy, od rolnika jedynie w sezonie a i tak nie ma pewności czy nie są \"podsypane\" albo \"pryskane\"? Sklepu z żywnością Eko niestety brak...Wbrew opinii wielu osób mam jeszcze zaufanie do marketów, bo mam nadzieję, że podlegają one dość skrupulatnym kontrolom ale może się mylę... sama już nie wiem co o tym myśleć...
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  26 Kwiecień 2018 - 7:50
Ja mam bazarek taki fajny z dostawcami których już przez ponad 10 lat mieszkania tu poznałam.
Odpowiedz
AgaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 17:53
Polecam naturalne balsamy do ciała, praktycznie bez chemii.
Odpowiedz
MonikaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 19:23
Na FB przeczytałam że nie polecasz picia jednego dnia zarówno czystka jak i gojnika. Dlaczego? Przyznam się że całą zimę piłam po kubku obu tych ziół..
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  25 Kwiecień 2018 - 22:04
Bo to za dużo dobrego na raz. Lepiej podzielić i jednego dnia pić jedno, drugiego drugie.
Odpowiedz
AniaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 21:37
Gosiu,mam nietypowe pytanko, może znasz odpowiedź lub ktoś z czytających? W jaki sposób podgrzać jedzenie w pracy nie wykorzystując mikrofalówki?(nie ma tam oczywiście również kuchenki gazowej czy elektrycznej). Mam taką pracę,że od poniedziałku do piątku obiad jem w pracy, który podgrzewam niestety w mikrofalówce.Dzisiaj dowiedziałam się z drugiej ręki ,że dietetyczka komuś poleciła \"termos elektryczny\"? Nawet nie wiedziałam,że coś takiego jest?Czy może słyszałaś o tym lub jesteś w stanie polecić jakiś? Mam poczucie,że przygotowuję zdrowy obiad a mikrofalówka niestety niweczy w dużym zakresie jego wartości odżywcze,chyba ,że się mylę? Dziękuję za ewentualną pomoc.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  26 Kwiecień 2018 - 8:02
Kupić termos. Ja używam termosa jak jadę na uczelnię.
AniaDodano:  26 Kwiecień 2018 - 10:07
1. Czy korzystasz z takiego, który mogłabyś polecić ? 2.Rozumiem,że rano należy podgrzać posiłek w domu i gorący umieścić w termosie, który ok 8h utrzyma ciepło posiłku? Pozdrawiam.
Odpowiedz
MirkaDodano:  25 Kwiecień 2018 - 23:43
Małgosiu, nie przepadam za zieloną herbatą. Czym ją zastąpić? Przy piciu dużej ilości wody z ciągu dnia i jedzeniu owoców zawsze się obawiam, że popiję jakiś świeży owoc wodą (chorowałam przez to w dzieciństwie). Co o tym myślisz? Na jakie owoce należy uważać i ile trzeba odczekać, żeby sobie przypadkiem nie zaszkodzić?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  26 Kwiecień 2018 - 8:03
To kwestia indywidualna. Ja popijam gruszki, jabłka, śliwki wodą i nic mi nie jest. W Twoim przypadku spróbuj z herbatami owocowymi. Malina, hibiskus.
Odpowiedz
AniaDodano:  26 Kwiecień 2018 - 6:05
Gosiu czego używasz do mycia ciała? Pytam bo szukam środka, który nie będzie wysuszał i podrażniał skóry. Pozdrawiam sedecznie
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  26 Kwiecień 2018 - 8:02
Emolientów dla dzieci.
Odpowiedz
ASIADodano:  26 Kwiecień 2018 - 9:11
Małgosiu jem dobrze i zdrowo ale moja cera pozostawia wiele do życzenia głównie okolica brody. Karmie jeszcze piersią. Jak mogłabym sobie pomóc, ewentualnie jakie badania zrobić? Zauważyłam też że po nabiału się nasila pomimo że nie zjadłam naprzyklad dużo naraz. Proszę o odp
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:15
Czytaj dzisiejszy tekst na blogu o kwasie alfa linolenowym.
Odpowiedz
aniiaDodano:  26 Kwiecień 2018 - 11:33
Małgosiu czemu nie otwiera się Twój instagram?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:14
Otwiera się ;)
aniaDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:17
Nie, nie otwiera się - masz link na stronie do poprzedniej nazwy konta.
Odpowiedz
Jola Dodano:  26 Kwiecień 2018 - 11:46
Gosiu, ja nie w temacie, ale mam pytanie odnośnie smażenia. Jak smażyć np. kotlety z fasoli albo inne jakieś placki ( smażenie jajek mi wychodzi) aby nadal było zdrowo ? Jeśli dam łyżkę na jedną patelnie i np. 3 kotlety to wszytko się rozpada i nie dopieka w środku, a więcej oleju boją się używać. Jak ty to robisz, bo wiem, że napewno odsączasz tłuszcz po smażeniu na ręczniku papierowym. Dajesz sporo oleju czy tylko trochę ? I jak długi czas smażenia sprawia, że danie jest już nie zdrowe, bo olej zaczyna zmieniać swoją budowę na tłuszcze trans ? I jak wtedy liczyć kaloryczność ?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:16
Nie bój się oleju który ma wysoką temperaturę dymienia np. ryżowego.
Odpowiedz
GrażynaDodano:  26 Kwiecień 2018 - 14:02
Małgosiu, moja skóra od jakiegoś czasu pokrywa się piegami i plamkami tzw. wątrobowymi, szczególnie na dłoniach. czy to nie jest objaw jakieś choroby. Żaden balsam wybielający nie pomaga.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:13
Zrobiłaś badania wątrobowe. AST i ALT?
Odpowiedz
K. Dodano:  26 Kwiecień 2018 - 23:01
Witaj Małgosiu, Ja troszkę z innym pytaniem. Co wkładasz do szkolnej śniadaniówki swoich dzieci, gdy nadchodzą ciepłe- majowe i czerwcowe dni? Co dać takiemu 7-Latkowo, niejadkowi żeby wytrzymał od 7 do 15. O 15:30 jemy w domu ciepły posiłek. Pozdrawiam K.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:13
Jabłka, gruszki, kiwi, orzechy, batoniki musli domowe. Kanapkę czasem. Do picia tylko wodę.
aniaDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:20
I dziecko ma wytrzymać 8 godz. na owockach? Kanapke czasem?
Odpowiedz
AniaDodano:  27 Kwiecień 2018 - 6:52
Witam . Dla czego nie można już kupić food detective ? Nie działa ten test ?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  27 Kwiecień 2018 - 9:12
Firma wycofała się z testów domowych. Są tylko do wykonania w gabinecie.
Odpowiedz
MoniaDodano:  13 Maj 2018 - 15:33
witaj, mam pytanie co do wypijania wody mineralnej w ilosci 4% swojej wagi dziennie. ważę sporo, bo 130kg, czy to znaczy, ze naprawde mam wypic ponad 5 litow wody? czy jest jakies maximum?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  15 Maj 2018 - 13:49
W Twoim przypadku wypij 2,5 litra. Ale dziel to na porcje. Najlepiej pracując postawić sobie wodę przy biurku i popijać pomału.
Odpowiedz
Co oferuję?
img1
ZAMÓW DIETĘ INDYWIDUALNĄ
ZAMÓW
img1
MOJA KSIĄŻKA
165 przepisów, dzięki którym pokochasz gotowanie
oraz porady żywieniowe
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Produkty bezglutenowe, makarony proteinowe, zimnotłoczone oleje, zioła, superfoods i wiele innych
KLIK
Facebook
O mnie
USER IMG
Małgosia
Qchenne Inspiracje
Prywatnie: mężatka, mama dwójki dzieci.
Zawodowo: dietetyk, doradca żywieniowy, specjalizujący się w dietoterapii i racjonalnej redukcji masy ciała bez efektu jojo.
JESTEŚ TYM, CO JESZ - w to wierzę i to promuję!
Kluczem do zdrowia i szczupłej sylwetki jest właściwe odżywianie (70%) i aktywny tryb życia (30%) . Udowadniam, że zdrowe jedzenie to smaczne jedzenie, a odżywiając się według określonych reguł i ruszając się na co dzień, nie będziemy mieli kłopotów z wagą. Właściwie dopasowane odżywianie (dieta) to także najlepsze lekarstwo w chorobach współczesnej cywilizacji.
Szukasz pomysłu na prezent?
PRZEJDŹ DO SKLEPU