Kolejna dieta i znów nie dałaś rady? Sprawdź dlaczego

Szczupła na wiosnę, na wakacje, na ślub brata, na wyjazd, na sylwestra ……. na coś tam.
Dobrze znasz ten schemat. Przerabiałaś go już nie raz.
Wielkie plany, przygotowania, wielka ekscytacja i ostatecznie wielkie rozczarowanie. Powrót do dawnych nawyków żywieniowych, na kanapę i efekt jojo.
Myślisz sobie ….. “po co mi to znowu było? Co jest ze mną nie tak? Dlaczego innym wychodzi, a mnie znów nie?
Małgosia, jak to się dzieje że Twoi pacjenci osiągają sukces, dają radę, a ja nie mogę, nie umiem, mi nie wychodzi?”

No właśnie. Jak to się dzieje?
Kluczem jest zrozumienie zależności i naturalnych konsekwencji pewnych działań.
Postawienie sobie celu, ale i świadomość oraz akceptacja tego co po drodze może się przytrafić.

Określ cel w jasny i uczciwy sposób

Jeśli myślimy o redukcji masy ciała jedynie w kontekście szczupłej sylwetki to celów nie musimy specjalnie sobie szukać bo każdego roku znajdą się przynajmniej trzy. Schudnąć po zimie na wiosnę, schudnąć na wakacje i schudnąć po wakacyjnych gofrach, lodach czy innych szaleństwach na sylwestra. Ale powiedzmy sobie szczerze, większość osób zmagających się z nadwagą lub otyłością to osoby zmagające się także z jakimś schorzeniem i powodem jakichkolwiek działań w tym zakresie powinno być przede wszystkim zdrowie!
Cukrzyca, insulinooporność, nadciśnienie, niedoczynność tarczycy, choroby autoimunologiczne, zaburzenia hormonalne, zaburzenia lipidowe to tylko niektóre schorzenia na które nadmierna masa ciała i związane z nią powikłania wpływają bardzo negatywnie i podstawowym celem w tym przypadku powinno być podjęcie działań zmierzających do poprawy stanu zdrowia.

Definiując przyczynę podstawową, czyli cel zmian jakie chcemy wprowadzić, na pierwszym miejscu powinniśmy postawić stan naszego zdrowia. Poprawa samopoczucia, eliminacja dokuczliwych objawów choroby, poprawa wyników badań etc. Redukcja masy ciała niech będzie skutkiem ubocznym. 

Czy chcę to zrobić jeśli:

  • wiem że po zmianie sposobu odżywiania przestanę zmagać się dokuczliwymi objawami mojej choroby?
  • wiem że po zmianie sposobu odżywiania wyniki moich badań poprawią się?     
  • wiem że będę się lepiej czuła sama ze sobą?

Dla kogo to robię?
Czy robię to tylko i wyłącznie dla siebie?
Czy robię to dla moich dzieci, mojego partnera, mojej rodziny?

Określiłaś cel i motyw.
Czego musisz być świadoma w kolejnym etapie?

Nawyki żywieniowe utrwalone przez lata trudno jest zmienić

Czy masz świadomość że do miejsca w którym jesteś mogły doprowadzić Cię min. błędy żywieniowe jakie popełniłaś i nadal popełniasz?

  • miłość do słodyczy,
  • przypadkowe posiłki obfitujące w tłuszcze nasycone, sól, cukier, oczyszczone węglowodany,
  • słodkie napoje,
  • wysokoprzetworzone przekąski,
  • żywność typu fast food,
  • nadmierna podaż kalorii,
  • nieregularne posiłki,
  • brak ruchu etc.

Jeśli cokolwiek miałoby się zmienić, musisz mieć tego świadomość. Musisz wiedzieć gdzie popełniłaś błąd oraz to że sposób w jaki się odżywiasz oraz w jaki żyjesz utrwaliłaś przez lata.
Organizm to nie zegarek który raz dwa przestawisz na godzinę jaka Ci pasuje i trybiki będą sobie pracowały jakby nigdy nic. Do jakichkolwiek zmian będzie musiał się przyzwyczaić, zaadoptować i wywoła to naturalny bunt.
I fakt wystąpienia tego buntu w realizację swojego celu bezwzględnie musisz wpisać.  
Starych nawyków nie da się wykasować, wymazać, wygumkować. Można zastąpić je innymi, ale muszą być stale powtarzane jeśli chcesz aby się utrwaliły.

Wyjście ze strefy komfortu

Żyłaś w swoim rytmie. Wstawałaś rano, szykowałaś się do pracy i biegłaś do auta lub na autobus. W biurze kawusia i mały rekonesans co na onecie, co na mailu, co u koleżanek zza biurka. Potem szybkie śniadanie przy papierach, zjedzony na mieście lub zamówiony od Pana Kanapki obiad i obfita kolacja w domu przed telewizorem w ramach relaksu po ciężkim dniu.
Teraz masz zjeść śniadanie w domu co oznacza wstanie co najmniej 15 minut wcześniej no i przygotowywanie posiłków na cały dzień poprzedniego dnia wieczorem.
Co to oznacza?
Że zostałaś wypchnięta z Twojej strefy komfortu co o ile na początku może być ekscytujące bo przecież naprawdę bardzo chcesz schudnąć i jesteś ogromnie zmotywowana, to po czasie może rodzić frustrację, opór i niechęć do ciągnięcia tego dalej.
Musisz wiedzieć że uczucia jakie Tobą targają to naturalny, nieodłączny element procesu zmian. Jakichkolwiek. Nie tylko związanych z żywieniem i stylem życia, ale związanym z jakąkolwiek zmianą w Twoim życiu. Wiedz, że nie zadziało się z nic nienormalnego. Nic co powinno Cię zaniepokoić i wbić w poczucie winy. 
Możesz czuć wewnętrzne rozdarcie. Chcesz schudnąć, ale najchętniej chciałabyś aby zadziało się to naturalnie, bez Twojego udziału, bez zmian pór i rodzajów posiłków, bez tego całego gotowania, robienia zakupów i planowania. Tak po prostu. Jak za pomocą czarodziejskiej różdżki. Postanowiłaś i siup. Jest. Wszystko się zmieniło.
Tak jakbyś chciała przebiec maraton, być z tymi wszystkimi ludźmi, czuć tą energię ale nie masz już ochoty codziennie do tego trenować.  
Co możesz zrobić? Wytrwać wiedząc że to co się z Tobą dzieje, Twoje uczucia i emocje to naturalna kolej rzeczy w procesie zmian, lub rzucić wszystko i wrócić do starych nawyków. 
Jeśli postanowisz wrócić do starych nawyków, wiedz że to z czym zaczęłaś, i nie mówię o nadprogramowych kilogramach a objawach Twojej choroby i złych wynikach badań, samo się nie wykasuje. Będziesz musiała z tym żyć i wszystko to dźwigać. Ten ciężar będzie miał także swoje konsekwencje które możesz odczuwać coraz mocniej. Zastanów się czy warto.  

To już nie ma sensu …….

Silna motywacja na początkowym etapie daje Ci energetycznego kopa i napędza do działania. Wstajesz 30 minut wcześniej, robisz i jesz śniadanie. Do pracy zabierasz przygotowane dzień wcześniej posiłki. Po pracy nie zasiadasz już przed telewizorem jak zwykle a idziesz na spacer, rower czy na siłownię. Są efekty. Czujesz się świetnie, wyniki badań się poprawiają, aż tu nagle przychodzi kryzys. Teoretycznie wszystko jest dobrze, dalej czujesz się świetnie, lekarz chwali wyniki badań, wchodzisz w spodnie sprzed 4 lat ale coś jest jednak nie tak. Masa ciała nie spada już tak szybko a założyłaś sobie że do wakacji te 10 kilogramów spadnie. To Cię mocno przybija. Tyle wyrzeczeń, tyle pracy i nagle stop? Nie wiesz co robić, jak do tego podejść bo niby zdrowotnie wszystko gra, ale waga łazienkowa pokazuje nie to co byś chciała. Co masz zrobić? Czy to wszystko ma sens? Coś chyba jest nie tak?
W głowie zaczyna kiełkować myśl, żeby zaprzestać. Osiągnęłaś cel zdrowotny ale ta masa ciała ……… Twoje marzenie o rozmiarze 36 jest chyba nierealne. Chyba nigdy nie zobaczysz tej piątki z przodu na wadze.
Czy jest więc sens ciągnąć to dalej?

Daj sobie czas

Każdy proces zmian MUSI być rozciągnięty w czasie.
Praca nad poprawą stanu zdrowia oraz redukcja masy ciała to proces który trwa. Tym bardziej jeśli jesteś na coś chora.
Wyobraź sobie że do Twojego domu wpada perfekcyjna pani domu. Wypunktowuje Twoje błędy, daje rady i zostawia z tą swoją magiczną, mądrą książką z programu. Posprzątałaś z grubsza na tyle, że nie potykasz się już o zabawki dziecka wchodząc do salonu. W kuchni bez konieczności odgruzowania blatu i obawy przed przyklejeniem się do podłogi można już zrobić kawę. W Twoim domu „można już oddychać”. Ale pora wymyć fronty, wysprzątać wewnątrz szafek i wyrzucić to co zbędne czyli posprzątać nie tylko tu gdzie widać na pierwszy rzut oka, ale głębiej, dokładniej, także tam gdzie nie widać. Za szafą i pod sofą też jest kurz.
To trwa. Daj więc sobie czas.
Identycznie jest ze zdrowiem. Wszystkie trybiki muszą zacząć pracować. Jeden zaczyna szybciej, drugi wolniej. Aby coś większego mogło zadziałać, najpierw musi zadziałać coś małego z czego to coś większego w całości się składa.
Rozumiecie o czym mówię?

Spokojnie, nie wszystko na raz czyli jak nie wyczerpać zasobów psychoenergetycznych

Każdy z nas, ale zwłaszcza osoby chore które zmagają się z dokuczliwymi objawami swojej choroby muszą bardzo uważać na to kiedy rozpoczynają jakąkolwiek zmianę.
Jeśli w jednym czasie postanawiasz się przeprowadzić, zmienić pracę i dla zdrowia zmienić dietę, może się okazać że dla Twojego organizmu będzie to zbyt duże obciążenie.
Organizm nie zużywa zasobów energetycznych robiąc to co zna. Jeżdżąc codziennie do pracy autem nie zużywasz zasobów energetycznych, ale jeśli któregoś dnia auto odmówi posłuszeństwa i będziesz musiała dostać się do firmy i zdążyć na spotkanie z kluczowym klientem komunikacją miejską, będzie stres i Twoje zasoby energetyczne zostaną nadszarpnięte.     
Im więcej aspektów w naszym życiu modyfikujemy w jednym czasie, tym mniejsze prawdopodobieństwo trwałej zmiany.
Im mniej zmian w jednym czasie tym lepiej!

Pozwól sobie na porażkę

Są osoby które do zmian bardzo się przygotowują. Pod każdym względem i ja mam bardzo wielu takich pacjentów. Mocno zmotywowanych, zadaniowych, pracowitych, nastawionych na sukces. Ich nastawienie i praca naprawdę bardzo mi imponuje.
Aż tu nagle w wyniku impulsu (na imprezie u znajomych, na imieninach u kogoś z rodziny) zjadają coś niedozwolonego. Coś czego zjedzenia nie planowali. Pojawia się poczucie winy, porażki, niechęć do samego siebie. Poczucie że wszystko co osiągnęli nie ma sensu skoro tak łatwo ulegli pokusie. Chcieli być lepsi, byli lepsi, a to co się stało dowiodło że nie są i nigdy nie będą.
Takie myślenie to błąd. Zjedzenie tortu na urodzinach koleżanki nie jest porażką w Twojej diecie. Będąc na diecie, zmieniając trwale swój sposób odżywiania nie możesz być ortodoksyjna, zero – jedynkowa. Pozwól sobie na elastyczność, a jeśli traktujesz ten tort jak porażkę, pozwól sobie od czasu do czasu na taką porażkę. Ona krzywdy Ci nie zrobi.
Spójrz na to co osiągnęłaś. Na to że czujesz się dobrze, objawy Twojej choroby odeszły w zapomnienie, wyniki badań są dobre, schudłaś. Czy jeden kawałek tortu od czasu do czasu jest w stanie to przekreślić?
Jesteś człowiekiem a człowiek ma prawo do błędów i porażek choć tak jak powiedziałam, zjedzenie tortu nie jest porażką i błędem, ale jeśli Ty tak to postrzegasz wiedz, że masz prawo taki błąd popełnić.  To normalne i naturalne. I jeśli to się stało, idź dalej, krocz dalej tą samą drogą, bez wyrzutów sumienia i poczucia winy. Tak jakby nic się nie stało.

Daj sobie pomóc

Bardzo wiele osób ma problem z właściwym określeniem celu dlatego że ma problem z akceptacją samego siebie. Nie widzi w sobie nic dobrego, a tylko same wady. Problem z poczuciem własnej wartości dotyczy bardzo wielu osób dlatego stworzyłam Fit Planer który oprócz tego że pomaga w planowaniu codziennego czasu przez 365 dni w roku (pracę z planerem można rozpocząć w dowolnym momencie roku) to przez 12 tygodni jest strażnikiem Twojej diety i pomaga Ci określić siebie.
Z planerem:

  • zdefiniujesz siebie
  • dowiesz się co w sobie lubisz
  • uświadomisz sobie za co każdego dnia możesz podziękować
  • w czym jesteś dobra, jakie są Twoje mocne strony,
  • co sprawia Ci radość,
  • jasno i klarownie określisz swoje cele
  • zaplanujesz poranek i wieczór, od A do Z,

Jeśli potrzebujesz strażnika, pomocnika, motywatora i wirtualnej mnie na koniec każdego dnia mówiącej “sprawdzam”, to planer jest dla Ciebie.
Zapoznaj się ze szczegółami TU.

Źródła:

  • Psychologia odżywiania się, Od zdrowych do zaburzonych zachowań żywieniowych, Ogden Jane,
  • Racjonalna terapia zachowania. Podręcznik terapii poznawczo-behawioralnej, Maxie C. Maultsby
  • Dialog motywujący. Jak pomóc ludziom w zmianie, Stephen Rollnick, William R. Miller

74 komentarze

BeatkaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 9:42
Super, dawno nie było już postów typowo o dietowaniu i odchudzaniu (żeby nie było to lubię czytać wszystkie twoje posty) :) pozdrawiam!
Odpowiedz
KlaudiaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 9:53
Świetny tekst. Uwielbiam twojego bloga :). Mam do ciebie dwa pytania 1) Czy pijąc ziemię okrzemkową mogę w tym czasie chlorelle albo glutka z siemienia lnianego? Jeśli tak to które wybrać? 2) Szukam tabel z pH produktów ale w każdej jest inaczej, w jednej dany produkt jest zasadowy a w drugiej kwasowy. Polecisz jakieś wiarygodne źródło z którego mogłabym korzystać? Może być jakaś książka
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:08
1- trochę za dużo, 2- nie mam jednego źródła
KlaudiaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:12
Dziękuję za odpowiedź
Odpowiedz
Marta Dodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:20
Małgosiu kochana! Bardzo czekałam na ten tekst. Kiedyś wspomniałaś, że na studiach będziesz miała również zajęcia z psychodietetyki. Ja jestem już drugi raz na diecie od Ciebie, za pierwszym razem po pół roku wróciłam do starej wagi bo dopadła mnie depresja, ale próbuję ponownie. Myślę, że większość z nas potrzebuje takiego psychicznego wsparcia, bo dzieje się tak jak właśnie napisałaś.Pewnie nie wszystkie Twoje pacjentki są silne, zadaniowe, zorganizowane... Dzięki, że pomyślałaś też o nas, potrzebujących psychowsparcia.Czy mogłabyś coś jeszcze napisać jak konkretnie dać sobie radę z kryzysem chwilowym czy trochę dłuższym? Będziemy wdzięczne za każdy post w tym temacie, no i pewnie efekty naszych zmagań będą lepsze. Dzięki Ci, jesteś wspaniała!!!!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:22
Kochana mam zajęcia z psychodietetyki i bardzo mi się podobają ;)
Odpowiedz
MartaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:31
Potrzebowałam dobrych kilku lat, żeby na własnej skórze doświadczyć i zrozumieć, gdzie popełniam błędy w moim podejściu do odchudzania. Fakt faktem diagnostyka w moim przypadku ciągnęła się 5 lat, ale pewnie gdybym konsekwentnie korzystała z Twoich wskazówek, Gosiu, i nie rzucała wszystkiego w obliczu pierwszej porażki, to może teraz byłabym w innym punkcie życiowo-zdrowotnym ;) Niemniej jednak wiele wskazuje na to, że już wiem, co mi dolega, a to świetny punkt wyjścia do ułożenia nowej diety. Także dzisiaj ruszam z Fit Planerem, kontynuuję nieco zmodyfikowaną wersję pierwszej diety, którą od Ciebie dostałam i zgłaszam się po nową (oczywiście grzecznie doczekam swoje w kolejce ;)).
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 13:29
Kochana mocno trzymam kciuki!!!
Odpowiedz
AsiaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 10:59
Świetny tekst, jestem czytelniczką od lat ale najbardziej lubię posty jak ten dzisiejszy, związany z psychodietetyką, szczególnie, że Twoje podejście bardzo do mnie przemawia. Chętnie przeczytam więcej Twoich rad i przemyśleń, mam nadzieję na kolejne takie posty, pozdrawiam!
Odpowiedz
Kasia32Dodano:  1 Kwiecień 2019 - 11:01
Dziękuję za ten tekst! Ja mam bardzo duży problem z zero-jedynkowością. Albo zero słodyczy, albo - no właśnie, jak pozwolę sobie raz to potem już leci. Najgorsze jest to, że ciąglę myślę, że wcale nie jest tak źle, szukam na zewnątrz potwierdzenia, że jestem tylko nieco bardziej tęga, podczas gdyb prawda jest taka, że BMI mówi już otyłość! Straszny mam problem w głowie. Przed ciążą udało mi się schudnąć, a w ciąży dziecko miało hipotrofię, i zaczęłam się oskarżać, że to wina mojego odchudzania i potem już poszło. Wczoraj były drugie urodziny syna a na wadze więcej niż w dniu porodu :(
Odpowiedz
MalgorzataDodano:  1 Kwiecień 2019 - 11:05
Wiram, Post odpowiedni dla mnie, właśnie stosuję dietę od ciebie, robię podejście poraz kolejny i mam nadzieję, że w końcu osiągnę cel. Czym mogę zastąpić awokado na śniadanie, ostatnio nie mogę kupić dobrego, albo zepsute w środku, albo niedojrzałe.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 13:28
Małgosiu napisz do mnie maila na skrzynkę kontaktową dla pacjentów.
Odpowiedz
DankaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 12:05
Jestem na Twojej diecie, planuję, gotuję, robię zakupy... Niestety, życie często pisze swoje scenariusze, u mnie za często i nieprzewidywalnie. Jestem w mieście, miałam iść na loda. Przeczytałam, nie idę😉Drobny kroczek ku sukcesowi
Odpowiedz
KiDDodano:  1 Kwiecień 2019 - 12:37
Małgosiu, kiedy można się spodziewać postu na temat żywienia w chorobie Crohna. Pozdrawiam.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 13:26
Myślę że w kwietniu.
MagdaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 14:17
Ja też z utęsknieniem czekam na ten post o diecie przy chorobie Crohna! Prosimy bardzo!!!
Odpowiedz
WikaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 13:47
Małgosiu, nie na temat ale mocno mnie coś zaintrygowało... Odebrałam dziś wyniki badań tarczycowych (zawsze robię w tym samym laboratorium) i wyobraź sobie, że norma laboratoryjna dla aTG została zwiększona z 4 IU/ml na 115! Masz jakiś pomysł dlaczego? Bo nagle się okazało, że zostałam cudownie uzdrowiona, mimo iż moje aTG wzrosło ;) Czyżby jakieś nowe badania na temat znaczenia aTG?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 16:29
Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Odpowiedz
MonikaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 14:18
Małgosiu, jakie jest Twoje zdanie o INTERMITTEN FASTING przy insulinooporności?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 15:16
Nie dla IO i nie dla osób z zaburzeniami glikemii.
KarolaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 21:15
Ale dlaczego? Czytałam badania pokazujące, że może być pomocny. Wyjaśnisz?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 7:58
Jakie to badania? Podaj link do bazy PubMed.
Odpowiedz
mamaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 15:26
kiedy mozemy sie spodziewcz postu o kolagenach do picia? czy to ma sens?
Odpowiedz
KasDodano:  1 Kwiecień 2019 - 15:27
Czy przy kamieniach w woreczku trzeba lub mozna dietą je zmniejszyc?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 16:28
Nie. Nic w tu dietą nie zrobimy.
Odpowiedz
FoxDodano:  1 Kwiecień 2019 - 16:02
Czy podasz kilka tytułów książek, w których będzie jak radzić sobie z jedzeniem na tle emocjonalnym, z nudów itd. mam problem bo nie mogę przestać jeść lub myślę valutki czas o jedzeniu. Nie jestem gruba, ale schudnąć nie jestem w stanie nawet 100g mimo pilnowania diety ( robiłam takie testowe 1,5-2 miesiące) i zero spadków w cm i wagowo. Poleć jakieś książki proszę
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Kwiecień 2019 - 16:28
W Twoim przypadku zalecałabym pomoc terapeuty który określi przyczynę i podpowie jak sobie pomoc. Polecam też książkę którą w bibliografii umieściłam jako pierwszą.
FoxDodano:  1 Kwiecień 2019 - 20:30
Dzięki
AnonimDodano:  3 Kwiecień 2019 - 11:44
Polecam zajrzeć do książki \"Wiem co jem? Psychologia nadmiernego jedzenia i odchudzania się\"
Odpowiedz
KMDodano:  1 Kwiecień 2019 - 17:51
Fajnie ze weszla moda na zdrowy styl zycia ale czasami mozna korby dostac od tego wszystkiego. Moim zdaniem zanim przejdziemy na jakies diety, style i odchudzania koniecznie trzeba poradzic sobie ze swoja glowa i wszystko w niej poukladac tak zeby nie popadac w paranoje i nie skupiac sie ciagle na jedzeniu bo czasem to wszystko moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku. Teraz jest ogromna presja bycia fit, zdrowa i wogole i to jest ok lepiej w ta niz w druga strone tylko gdy ciagle sobie czegos odmawiamy i zakazujemy a potem sie biczujemy bo cos poszlo nie tak i wjechalo to ciasteczko to juz w tedy nie jest zdrowy styl zycia bo bardzo cierpi na tym psychika i zamiast cueszyc sie z malych sukcesow ogromnie przezywamy malenkie porazki. Fajnie Malgosiu ze pokazujesz caly ten swiat ze mozna zyc normalnie zdrowo ale bez obsesji. To wszystko ma byc dla nas a nie przeciwko nam. Nie przesadzasz w zadnym kierunku.Nie narzucasz zadnej ideologi ze tylko surowizna albo wege tylko jest umiar...
Odpowiedz
MyszaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 18:06
Gosiu! Jak ja potrzebowałam takiego kopa, wsparcia psychicznego. Jestem na Twojej diecie. Mam jasno określony cel, motywacja sięga zenitu, odnoszę swoje małe sukcesy dzień po dniu. Jednak, czasem dopada mnie \"dołek\", zwątpienie. Od tej pory, jak tylko znów dopadnie mnie słabszy dzień, będę czytać ten tekst! Dziękuję Ci to :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 7:58
Cieszę się że pomogłam ;)
Odpowiedz
AgaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 20:06
Małgosiu poradź. Co zrobic z pięciolatkiem ktory ma apeyt i tyje. Co dawac do jedzenia aby nie przybierał na wadze. Ma 5 lat 25 kg i 130 cm wzrostu. Podpowedz proszę.
AgaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 21:15
Małgosiu pomyłka ma 121 cm wzrostu
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 8:01
To złożony problem który trzeba omówić. Kilka rad w komentarzu to za mało bo trzeba poznać specyfikę problemu, zobaczyć dziecko, porozmawiać z rodzicami, samym dzieckiem.
SylwiaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 11:43
Aga, napiszę z własnego doświadczenia. Nie mogłam zbić wagi u dzieci i z nowym pediatrą uzgodniliśmy skierowanie do szpitala na badania. Na skierowaniu informacja o otyłości. Trzeba się liczyć z kilkudniowym pobytem, ale dziecko jest gruntownie przebadane. Na oddziałach cukrzycowych (innych pewnie też) są konsultacje z dietetykiem. Niestety nie ma gwarancji, że akurat dobrze się trafi, mi udało się za drugim razem. Bardzo kompetentna Pani Dietetyk i dzięki Jej wyjaśnieniom i wskazówkom odnieśliśmy już małe sukcesy. Zdecydowanie nie można się poddawać i szukać specjalisty do skutku. I bardzo ważne: trzeba być uczciwym i szczerym w rozmowie z dietetykiem. Wg mnie można oczywiście szukać dietetyka nie szpitalnego, ale ja miałam to szczęście, że w szpitalu spotkałam \"Tą właściwą\". Życzę powodzenia i dużo siły oraz cierpliwości.
Odpowiedz
kassssiaaaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 20:33
Witaj Małgosiu, ja mam pytanie odnośnie miodu rozpuszczonego w wodzie przez min. 10 godzin - po spożyciu miodu czy propolisu mam drapanie w gardle i trochę gorzej trawię (podejrzewam nietolerancję). Czy powinnam przestać spożywać nawet ten rozpuszczony miód?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 8:00
Jeśli jest jakakolwiek niepokojąca reakcja to nie.
Odpowiedz
KasiaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 21:31
Małgosiu mogłabys polecic mi jakiegoś shake do rozrabiania, ale w rozsądnej cenie. Znalazłam niby naturalne składniki ale cena 150 zł za tube.
Odpowiedz
MimiDodano:  1 Kwiecień 2019 - 23:01
Endokrynolog zlecił badanie igg na nietolerancje glutenu Czy nielepiej zrobić igE?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 7:56
IgG bez sensu. Wykonaj badanie na celiakię.
Odpowiedz
MałaDodano:  1 Kwiecień 2019 - 23:03
Co myślisz o tym by brać raz na tydzień całą tygodniową dawkę wit D zamiast codziennie?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 7:56
Jaki miałoby mieć to sens?
Kasia Dodano:  3 Kwiecień 2019 - 6:08
W USA takie wlasnie recepty się dostaje. Mnie tez to dziwi
Odpowiedz
NataliaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 8:08
Super post, jak zawsze :) pozdrawiam cieplutko
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 12:06
Dziękuję ;)
Odpowiedz
PoziomkaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 8:51
Jak bardzo potrzebowałam dziś takiego słowa :) . A ja jeszcze chciałam zapytać o jedną rzecz. Jestem na diecie IO od roku, czuje się o niebo lepiej, schudłam, do wymarzonego celu brakuje 5kg, dietetyk i lekarz namawiaja aby to było 7kg ale waga stoi od kilku miesiecy. Jem nawet mniej, ruszam sie wiecej i zastanawiam się jak to możliwe. Dodam, że moja waga to 69kg przy 169cm. Czy istnieje granica w odchudzaniu, ktorej organizm nie chce juz przekroczyc?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 12:06
Tu dietetyk powinien znaleźć rozwiązanie.
Odpowiedz
MagdalenaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 10:14
Bardzo ciekawy, motywujący post świadczący o znajomości natury ludzkiej. :) Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytanie- Czy można jednocześnie zażywać kilka suplementów diety z l-leucyną? Obecnie łykam siarkę organiczną i ashwagandhę a muszę jeszcze zażywać wit D ze względu na znaczny niedobór.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 12:05
Nie polecam takiego dublowania.
Odpowiedz
Ania Dodano:  2 Kwiecień 2019 - 11:41
A ja przeprosiłam się z dietą od Ciebie po 2 latach ..... poprószy brak silnej woli i jakoś to będzie . A kilogramów przybyło i tarczyca dała o sobie znać . To już 2 tydzień , czyje się ŚWIETNIE posiłki są pyszne , szybko się je przyrządza . Teraz wiem że dam radę Dziękuje ❤️
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:59
Kochana mocno trzymam kciuki!!!
Odpowiedz
kasiaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 12:07
Gosiu czy TSH 1,13 świadczy o problemie z tarczyca?(objawy mam tylko : mega sucha skóra na dłoniach mimo różnych kremów, łamliwośc włosów, rozdrażnienie , stany lekko depresyjne)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:58
Takie TSH jest w porządku. Zbadaj poziom D3 i ferrytyny bo objawy też pasują.
kasiaDodano:  3 Kwiecień 2019 - 8:46
Dziękuję za odpowidz wielkie buziaki i uściski;-)
Odpowiedz
IzaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 12:36
Jak fajnie, że Jesteś Małgosiu:-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:58
dziękuję ;)
Odpowiedz
BarbaraDodano:  2 Kwiecień 2019 - 16:16
hej Gośka! dzięki za ten wpis! Właśnie byłam na diecie od lutego. Cały miesiąc ładnie szło, potem w marcu choroba i miesiąc wypadł z życia diety... W lutym spadło -5kg a w marcu już nadrobiłam jeden. Potrzebowałam tego wpisu! Drukuję i daję jako motywator. Jestem tylko człowiekiem, więc nie poddaję się i działam. Dzięki!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:57
Cieszę się Basiu i trzymam kciuki!!!
Odpowiedz
MoniaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 17:08
Pani Małgosiu, czekam na nową książkę :) Kiedy premiera?
Odpowiedz
AgnieszkaDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:30
Może i ja dopytam - glukoza na czczo 102 mg/dl i insulina 15.72 mU/l - jest ok???
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Kwiecień 2019 - 21:57
Nie jest. Wskaźnik HOMA IR wynosi 3,96 a nie powinien być wyższy niż 1 choć niektórzy uważają że 2. U Ciebie jest i wyższy niż 1 i 2 co wskazuje na insulinooporność.
Odpowiedz
Magdalena Dodano:  2 Kwiecień 2019 - 22:10
Małgosiu, karmię piersią juz ponad 6msc. Niestety od początku karmienia mam ogromny apetyt na slodycze i od 2msc niestety poplynelam, nie umiałam się opanować i jadlam duże ilości. Przez to przytylam 3kg. Kilka razy probowalam rzucic słodycze, ale ciągle do nich wracam...to nałóg... Dlatego mam pytanie. Czy podczas karmienia mogę stosować dietę z książki \"wiecznie głodny\". Bardzo bym chciala, by mi to pomogło w walce z nałogiem, ale nie wiem czy jest to odpowiednie podczas kp.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  3 Kwiecień 2019 - 8:58
Nie. Podczas karmienia dieta ma być dobrze zbilansowana bo jeśli taka nie jest to tylko Ty na tym stracisz bo organizm i tak Ci to zabierze na mleko dla maluszka, nawet kosztem zużycia zapasów.
Odpowiedz
MarzenaDodano:  3 Kwiecień 2019 - 7:55
Małgosiu, czy planujesz wpis o homocysteinie, jeśli tak to kiedy? Moja mama ma wynik 60 µmol/l przy normie do 12 µmol/l, bardzo chciałabym jej pomóc. Jakie dodatkowe badania powinna zrobić? Co można zrobić w pierwszej kolejności? Dziękuję
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  3 Kwiecień 2019 - 8:56
Planuję ale jeszcze nie umiem powiedzieć kiedy bo bardzo dużo próśb o posty otrzymuję więc ciężko określić kiedy za co się wezmę bo muszę to też wkalkulować w pracę z pacjentami.
Odpowiedz
GagaDodano:  3 Kwiecień 2019 - 10:08
Małgosiu,a tak z innej beczki czy Ty spożywasz nabiał?np zdarza Ci się jeść ser żółty czy serek wiejski ?Możesz polecić jakiś ser żółty z dobrym składem?Ja choruje na Hashimoto i często spotykam się z opiniami,ze należy całkowicie wykluczyć nabiał.Czekam w kolejce na dietę od Ciebie,ale do tego czasu musze sobie jakoś radzić :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  3 Kwiecień 2019 - 10:27
Nie wykluczam całkowicie. Uwielbiam sery.
Odpowiedz
RENATADodano:  3 Kwiecień 2019 - 10:20
Małgosiu!ROBIŁAM KONTROLNE BADANIA DLA PROFILAKTYCZNEGO SPRAWDZENIA TARCZYCY TSH 3.15 FT4 14.39 FT3 3.88 P/ANTY TPO W NORMIE WIT D3 -35 CZY WEDŁUG CIEBIE WYNIKI SA OK? MAM 52 LATA WIEC MOZE MA TO ZNACZENIE? BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA TWOJA OPINIE.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  3 Kwiecień 2019 - 10:29
Nie prowadzę konsultacji w komentarzach na blogu.
Odpowiedz
KasiaDodano:  8 Kwiecień 2019 - 8:14
Ależ potrzebowałam takiego wpisu :-) Biorę się w garść i zaczynam stosować od nowa Twoją dietę mając głęboką nadzieję że wreszcie przetrwam dłużej niż 2 tygodnie. Trzymaj mocno kciuki :-) Pozdrawiam
KarolinaDodano:  28 Czerwiec 2019 - 6:19
Kasiu, jeśli chcesz to zerknij na książkę Diet Coaching. Może pomoże Ci wyjaśnić sobie dlaczego na diecie chcesz \"przetrwać\". Sama to znam bardzo dobrze, książka jest na sieci w pdf. Pozdrawiam
Odpowiedz
IlonaDodano:  10 Kwiecień 2019 - 7:57
Malgosiu, czy napisalabys artykul o tym jak modyfikowac zmiany w diecie na przestrzeni lat? Ja zauwazylam, ze po 40 nie wszystko mi juz tak sluzy jak dawniej, metabolizm spowolnil ostro, trzeba sie bardzo pilnowac. Pozdrawiam serdecznie :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  10 Kwiecień 2019 - 9:05
Modyfikuje się indywidualnie w zależności od stanu zdrowia. Metabolizm zwalnia fizjologicznie owszem, ale jeśli dochodzi jakaś choroba to zwalania dodatkowo i strategia w diecie jest od tego uzależniona. Nie ma uniwersalnych metod że robimy to czy tamto u każdego.
Odpowiedz
Dodano:  16 Czerwiec 2019 - 12:21
Twój komentarz został wysłany do zatwierdzenia przez administrację.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
ZAMÓW
img1
PLANER CZASU I STRAŻNIK DIETY
Zmień nawyki żywieniowe w 12 tygodni, planuj i organizuj przez 365 dni
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Sklepy oferujące rabaty dla moich czytelników
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook
Used for the like, share, comment, and reaction icons
Pokaż poprzedni wpis
Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej