Moja wielka włoska uczta

Początkowo planowaliśmy narty w Austrii. Mieliśmy już nawet zarezerwowany hotel, ale kilka osób doradzało nam Włochy. Mówili że będzie lepsze jedzenie, jazda na nartach w słońcu w słynnej Val di Sole czyli Dolinie Słońca, oraz urzekający charakterystyczny włoski temperament i gościnność. Mimo iż oznaczało to dwie godziny dłużej w podróży, zmieniliśmy rezerwację. To by strzał w dziesiątkę, bo wszystko się potwierdziło. Bajeczne jedzenie, szusowanie w słońcu i fantastyczni ludzie. Nocowaliśmy w małym hotelu, zaprzyjaźniliśmy się z właścicielami, mieliśmy okazję porozmawiać o kuchni, winie i radości życia której od Włochów warto się uczyć.

Podróż trwała trzynaście godzin. Obawiałam się jej bardzo ponieważ kiedy jeszcze jako nastolatka jechałam autokarem na wakacje do Włoch, a potem do Chorwacji, to po powrocie z Chorwacji powiedziałam sobie ……. nigdy więcej. Obwiałam się jak dzieci zniosą tę długą podróż i jak wstaną w nocy przed wyjazdem. Niepotrzebnie. Dzieci wstały bez problemu, w podróży w większości spały, a po wjeździe do Włoch siedziały z nosem w szybie zachwycając się długimi wykutymi w skałach tunelami, obrośniętymi winogronowymi sadami zboczami Trentino, oraz zapierającymi dech w piersiach widokami. Przyroda jest zachwycająca i musimy zobaczyć to wszystko raz jeszcze ale wiosną, latem lub jesienią czyli wtedy kiedy będzie zielono. Taki mam plan, jeszcze na ten rok 😉
Zdradzę Wam, że do Włoch wybiorę się jeszcze dwa razy w tym roku ……. służbowo, zawodowo. Póki co nie zdradzę w jakim celu, ale śledźcie mnie, a się dowiecie ;).

Włoska kuchnia jest genialna i chyba nikogo nie trzeba do tego przekonywać. To co mnie urzekło, to niesamowity szacunek do tradycji, szacunek do produktu i potrawy. W restauracji na samym szczycie góry zjecie robioną ręcznie pizzę wypiekaną w prawdziwym opalanym drewnem piecu (pokazywałam Wam cały proces na instastory).
Z najwyższej jakości składników. Z genialną szynką parmeńską, prawdziwą mozzarellą, sosem pomidorowym i świeżą rukolą. Nie z mrożonki, nie z produktem seropodobnym czy szynką tyko z nazwy. Do tego wykonane z należytą starannością desery. Panna cotta, strudel jabłkowy, tiramisu, musy czekoladowe. Możecie zjeść też lazanię, różnego rodzaju pasty (makarony), krem z pomidorów, ravioli, gnocchi, zamówić deskę antipasti składającą się z lokalnych serów, wędlin, kaparów czy innych smakołyków. Wszystko świeżutkie, pachnące, z doskonałych składników podane z uśmiechem, życzliwością. To mnie urzekło i skradło moje serce.

We Włoszech na nartach spędza się cały dzień. My wyjeżdżaliśmy o 9 rano ski busem. Na stoku byliśmy o 9:20. Jeździliśmy do 16:30 czyli do oporu. Tu nie ma nocnych jazd ponieważ trasy są tak długie i tak wysoko, że nie byłoby możliwości oświetlenia takiej powierzchni. Śniadanie i kolację jedliśmy w hotelu. Obiad na stoku. Jeździliśmy w ośrodku Marilleva, Folgarida, Madonna di Campiglio oraz Pinzolo.
Startowaliśmy codziennie z samego dołu. Z Marilleva 900 (na mapie na samym dole lekko na prawo). Byliśmy na Passo Groste (na mapie na samej górze lekko po lewo) i innych szczytach na samej górze.
Zjeździliśmy całe te góry 😉


Na przykład dojazd z Folgaridy do Pinzolo na nartach,  trasy + wyciągi zajmuje w sumie 2 godziny 😉 Tu nie możesz sobie po prostu jak w Polsce zjechać wyciągiem na dół i zjeść, a wiecie, jak człowiek jest głodny zje wszystko, zwłaszcza na stoku gdzie nie ma wyjścia. To mogłoby rodzić pokusy podania głodnemu człowiekowi byle czego bo i tak głodny. Włoch tego nie zrobi. Włoch szanuje turystę. Szanuje swoją kuchnię, produkt i tradycję. Do tego jest zawsze uśmiechnięty i cieszy się życiem. Tym byłam oczarowana. Ogromnie to doceniam .

To co widzicie poniżej to mój obiad z restauracji na szczycie Passo Groste. W sumie ok. 1500 kcal. Sam obiad!
Jeżdżąc na nartach, ale tak uczciwie, na czerwonych trasach spala się ok. 360 kcal na godzinę licząc pracę mięśni + energię potrzebną na utrzymanie temperatury ciała bo jest zimno. Na stoku spędzaliśmy 7 godzin z czego można powiedzieć 6 na nartach. To daje nam 2980 spalonych kalorii dziennie!!!! Jest z czym poszaleć? Jest! I szalałam. Codziennie mega wielki obiad z deserem. Kolacja z deserem, dwudaniowa jak to we Włoszech. Do tego bombardino z bitą śmietaną na stoku. Szał. Nie przytyłam nawet grama, ba …… schudłam kilogram 😉 Jak stanęłam w domu na wagę, myślałam że spadnę. Jadłam ogromne ilości. Mega ilości pizzy, makaronu, parmezanu. Kocham narty, ilość spalanych na nich kalorii i włoską kuchnię. To idealne połączenie.  

Jeśli lubicie jeździć na nartach, jeździcie szybko i uczciwie, a do tego kochacie włoską kuchnię i kochacie jeść, taki wyjazd jest dla Was.

Bombardino serwowane na stoku 😉 Bajka 😉

Poniżej kilka fotek z Trydentu. Nie mam zbyt wielu zdjęć ponieważ skupialiśmy się głównie na nartach, ale podczas kolejnych moich włoskich podróży zdjęć będzie więcej. 

Tiramisu na szczycie góry w Pinzolo 😉

Kochani a to moje wielkie włoskie zakupy. Przywieźliśmy sporo, choć gdyby samochód pozwolił, wzięlibyśmy więcej.
Kupiliśmy w sumie 6 litrów oliwy, w tym 2 oliwy niefiltrowanej (przepyszna). 4 kilogramy kawy którą polecałyście mi na Instagramie. Włoskie pesto. Zawsze mi się wydawało, że moje pesto jest najlepsze, i że żadne kupne nie jest dobre. Myliłam się. To które kupiłam jest przepyszne. 
Kupiliśmy też oliwki, karczochy, marynowane małe brzoskwinie, czerwone pesto, parmezan, suszone pomidory,małe jabłuszka w 40%, Bombardino (kochane, w domu też smakuje)  i wiele innych smakołyków.

 

Moja wielka włoska uczta
4.5 (90.77%) 13 vote[s]

108 komentarzy

AniaDodano:  4 Luty 2019 - 9:25
Bombardino to jakiś napój na bazie ajerkoniaku? Nie znam tego ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 9:39
Tak, taki ajerkoniak ale na rumie lub whisky.
Dora.plDodano:  4 Luty 2019 - 11:26
A nie zapomnieli dolać kawy? Ja chyba piłam z kawą:) niebo w gebie ;)
Megi Dodano:  5 Luty 2019 - 19:23
Nie, w tym nie ma kawy ☺️
Odpowiedz
BogusiaDodano:  4 Luty 2019 - 9:27
Małgosiu super wpis, ale widoki \"zapierają\" dech w piersiach, a nie \"zapychają\" ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 9:39
O zdecydowanie ;) już poprawiam, dzięki ;)
Dora plDodano:  4 Luty 2019 - 11:25
I jeszcze antipasti :) komputerowe chochliki mieszają;)
Odpowiedz
ElaDodano:  4 Luty 2019 - 9:33
Małgosiu czy miałaś przypadki np klientek które panicznie boją się z powrotem przytyć? Tzn jak czytam że tak kalorycznie jadłaś (mimo dużego spalania), to sobie myślę że\"ja bym tak nie mogła\", bo gdzieś tam mam w głowie że codziennie jedząc tym kalorii znowu będę gruba. Nawet jeśli dam ciału porządny trening... U mnie wszystko słodkie i kaloryczne które wychodź poza słodką niedzielę to zło ;) czy mam jakąś obsesję?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 10:25
Można to nazwać formą obsesji, ale matematyka jest tu nieubłagana. Jeśli spalasz więcej niż przyjmujesz, nie utyjesz. Nie ma więc powodów do obaw ;)
Odpowiedz
Joanna HDodano:  4 Luty 2019 - 9:33
Muszę zapolować na to pesto ;)
Odpowiedz
JoasiaDodano:  4 Luty 2019 - 9:39
Byłam na północy Włoch w sierpniu. Było bajecznie a temperatura o dziwo nie zabijała;) Małgosiu, chciałabym odstawić antykoncepcję doradź proszę,czym można wesprzeć organizm, żeby nie dostał szału. Na razie zaczęłam pić siemie lniane. Pozdrawiam :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 9:42
Organizm będzie szalał. Od 3 do 6 miesięcy nawet. Trzeba to przetrwać ale pij olej lniany z uwagi na lignany. Troszkę złagodzi.
JoasiaDodano:  4 Luty 2019 - 18:10
Dziękuję bardzo <3
Odpowiedz
AniaDodano:  4 Luty 2019 - 9:56
Antipasto / antipasti
Odpowiedz
KingaDodano:  4 Luty 2019 - 10:12
O rety! Co za pyszności :D narobiłaś mi Małgosiu ogromnego \"smaka\" na wycieczkę do Włoch :) swoją drogą trochę to przykre, że u nas nie ma takiego szacunku do jedzenia i jego przygotowywania(oczywiście pomijając wyjątki). To co ostatnio się słyszy na temat produkcji żywności czasami przyprawia o zawrót głowy i często zadaje sobie pytanie: co tak właściwie można jeść skoro we wszystkim jest chemia...
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 10:18
To prawda. U nas na stokach kiepskiej jakości kiełbacha z grilla, mrożona pizza, mrożone zapiekanki i hamburgery to norma. Wiem bo przez lata jeździliśmy na rodzimych stokach :( Mam wrażenie że w wielu miejscach u nas panuje przekonanie że "głodny Polak zje wszystko". Bardzo jest to dla mnie przykre ;(
AgnieszkaDodano:  4 Luty 2019 - 21:41
Tak masz rację fryty mrożonki i tylko oscypek ratował sytuację 😀 do tego grzane 🍷 i dalej w trasę
Odpowiedz
beataDodano:  4 Luty 2019 - 10:14
Gosiu czy możemy spodziewać się na blogu nowych włoskich przepisów zainspirowanych tą podróżą?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 10:15
Pewnie ;)
Odpowiedz
EwaDodano:  4 Luty 2019 - 10:57
Cudnie!!! Kocham włoskie klimaty i włoska radość życia, o której piszesz Małgosiu.
Odpowiedz
NinaDodano:  4 Luty 2019 - 10:58
Małgoś po prostu dobrze trafiła lub koloryzuje. Niestety i we Włoszech są sytuacje i miejsca gdzie podaje się pizze z mrożonki czy makaron w postaci \"zmielonego psa z buda\". A gościnność, szacunek dla turysty i wysoka jakość produktów jest naprawdę grubo przesadzona. Jestem tam 3 razy w roku sluzbowo i turystycznie i niestety recenzja nie pokrywa się z rzeczywistoscia. Poza tym Wlosi to narod glosny i malo zorganizowany, mistrzowie zamieszania.... Tyle z prawdziwej prawdy bez rozowych okularów.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 11:21
Nie wiem Nino gdzie Ty trafiłaś, ale ja nie mam takich odczuć. Jakbym czytała o innym kraju i innych ludziach.
MartaDodano:  8 Luty 2019 - 9:03
I jedna, i druga macie rację. Są miejsca we Włoszech, w których można spotkać przeuroczych, sympatycznych, niezwykle gościnnych ludzi, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Takich, którzy przyjmą do własnego domu obcą osobę, nakarmią pysznym i zdrowym jedzeniem. Moja siostra przejechała na rowerze do Rzymu i spotkała cały ogrom wspaniałych ludzi i miejsc. Niestety, jest wiele miejsc, w których ludzie są całkiem inni: nieprzyjemni, zachłanni, leniwi. Jak w każdym miejscu na świecie.
Odpowiedz
GosiaDodano:  4 Luty 2019 - 11:51
Gosiu, a przy Hashi,(lekkim dodam, takim niepotrzebujacym leczenia farmakologicznego, ale ogarnianym dietą i trybem życia) taki wypad na narty i pizza albo makaron glutenowy poprawiony Bombardino raz na 3 dni chyba nie zabije, co? ;) W końcu stres chyba gorszy, a jak tu sobie odmówić parmezanu we Włoszech? :D
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 12:24
Nic złego nie zrobi, bez obaw ;)
Odpowiedz
KasiaDodano:  4 Luty 2019 - 12:03
Witaj Gosiu;-)Piękne wspomnienia , a pamiątki kulinarne to fantastyczny pomysł. Czekam na jakieś kulinarne włoskie smakołyki na blogu... ;-) Gosiu w tamtym roku leczyłam się z helikobacter.. czy ta bakteria mogła mi się odnowić ? Od miesiąca mam mega sucha skóre a na dłoniach jest taka masakra ze nawet założenie dla dziecka rajstopek sprawia mi ból . Jak mogę sobie pomóc
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 12:23
O tak. Włoskich przepisów trochę przywiozłam ;) HP może się odnowić jeśli ma sprzyjające ku temu warunki. Trzeba wybrać się do gastrologa i potwierdzić jej obecność. Jeśli chodzi o skórę to uważam że konsultacja dermatologiczna jest konieczna jeśli nawet założenie rajstop sprawia ból :( .
Odpowiedz
AnnaDodano:  4 Luty 2019 - 12:05
Witaj Małgosiu 😁 Przepraszam,że nie w temacie,ale czy mogłabyś mi podpowiedzieć w którym dniu cyklu najlepiej zbadać prolaktynę?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 12:21
W dowolnym.
Odpowiedz
KasiaDodano:  4 Luty 2019 - 12:27
wczoraj na insta dałaś swoje(wszystkie ciesza oko;-) posiłki rozumiem ze owsiankę ta z bananem i truskawkami zjadłaś w domku na śniadanie a ta owsiankę z jogurtem na 2 sniadanie? sałatka była w porze obiadowej? w sobotę mam wyjazd i tez muszę coś zabrać;-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 12:31
Owsianka z truskawkami była na sobotę. W niedzielę owsianka z mandarynką była na drugie śniadanie a sałatka z fasolą i parmezanem na obiad.
Odpowiedz
MarzenaDodano:  4 Luty 2019 - 12:40
Wyjazd bajka. Chyba odpoczełas :). Doradź mi proszę. Jak wspomóc 17-sto miesieczne dziecko w walce ze skolioza. Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 13:44
Ze skoliozą nie pomogę. To już temat dla ortopedy.
MarzenaDodano:  4 Luty 2019 - 14:16
Dziękuję że odpowiedziałaś. Ortopeda i nawet osteopata tak. Dieta ponoć tez jest ważna. Nie orientujesz się na jakie produkty moglabym zwracać uwage?
Odpowiedz
JoDodano:  4 Luty 2019 - 13:14
A czy znajdzie się na włoskim stoku coś dla \"bezglutenowców\"? ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 13:43
No pewnie ;)
Odpowiedz
MartaDodano:  4 Luty 2019 - 13:57
Gosiu czy rocznego dziecka tsh 7.010(0.700-5.970) jest już podstawa do brania leków ? Czy mogę jakoś inaczej spróbować ? Ft4 18.49 (12.10-22.00).
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 14:02
Proszę o konsultację wyniku u endokrynologa dziecięcego.
MartaDodano:  5 Luty 2019 - 15:10
Tak Gosiu. Czekamy na wizytę. Może żądam pytanie inaczej. Czy u tak małego dziecka w grę wchodzą tylko leki czy też można jakoś dieta działać ?
Odpowiedz
JoaskaDodano:  4 Luty 2019 - 14:03
Małgosiu zazdroszczę tego wyjazdu bardzo 😀 pod każdym względem, i narciarskim i kulinarnym 😉 Włochy kocham ponad życie i staram się być co rok, choć jeszcze nigdy zimą. Ostatniego lata odwiedziłam Trydent i okolice i bardzo polecam latem 😀 a jedzenie ... niebo w gębie, można jeść jeść i jeść bez końca 😍 pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 14:03
O tak. Trydent latem musi być przepiękny.
Odpowiedz
Gość🙂Dodano:  4 Luty 2019 - 14:21
Witaj. Jakie źródła DHA polecasz dla ciężarnych- 3 trymestr? Jakiś konkretny suplement diety? Bo z samej diety nie jestem pewna czy jestem w stanie dostarczyć wystarczająca ich ilość...
Odpowiedz
AgaDodano:  4 Luty 2019 - 14:48
Byłam w tym rejonie kilka lat temu. Rewelacja a pizza Special najlepsza:)
Odpowiedz
MagdalenaDodano:  4 Luty 2019 - 15:45
Małgosiu, nie w temacie postu, ale masz może pomysł, o czym może świadczyć lekko przekroczony wapń całkowity we krwi? O co powinnam poszerzyć diagnostykę, w jakim kierunku drążyć? Wapń przekracza nieznacznie normę laboratoryjną, więc boję się, że zostanie to \"olane\" przez lekarza, dlatego wolę ewentualną dodatkową diagnostykę wykonać sama. Dodam, że niemal nie spożywam nabiału-jeśli już to bardzo rzadko i w minimalnych ilościach. Nigdy też nie suplementowałam wapnia.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:58
Przyczyn może być dużo. Lekarz powinien skierować na dalsza diagnostykę, w tym na lipidogram.
Odpowiedz
WeraDodano:  4 Luty 2019 - 16:50
Gosiu,nie wiem czy dobrze kojarzę,ale czy Ty nie cierpisz na niedoczynnosc tarczycy? Jeśli tak,czy taka dieta nie zadziała na Ciebie niekorzystnie?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:56
W tak krótkim czasie i przy takiej aktywności nie zadziała. Bez obaw. To jest właśnie ten "myk". Jak się na stałe trzyma dietę tak jak ja, wyniki są stabilne jak u mnie, i raz od wielkiego dzwonu się zaszaleje, nic się nie stanie. Gdybym jednak tak jadła bez aktywności, byłby efekt.
Odpowiedz
AssaDodano:  4 Luty 2019 - 16:51
Pani Małgosiu, czy zna Pani podejście Stefanii Korżawskiej do dbania o zdrowie? Jeśli tak, to co Pani o tym sądzi. Czytam jej kolejną książkę i zdrowiu, zdrowym odżywianiu itp. i mam mętlik w głowie. Na przykład, że \"picie wody mineralnej jest wielkim nieporozumieniem\" i że osłabia system odpornościowy. Podobno miód najlepiej jest przegotować kilka minut, pozbawiamy go w ten sposób działania śluzotwórczego (i podobno w przegotowaniu traci część właściwości, ale dużo jeszcze zostaje i przede wszystkim nie produkuje szkodliwego śluzu). W każdej jej książce jest, że surowe owoce i warzywa osłabiają organizm. Z tym piciem wody to też kiedyś Wojciech Cejrowski mówił, że woda osłabia organizm i dlatego jakieś tam ludy coś tam do tej wody dodają.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Luty 2019 - 19:55
A kim jest ta Pani? Pamiętaj. Medycyna oparta na faktach, a nie na teoriach z kosmosu.
JomarmagDodano:  5 Luty 2019 - 3:01
Nie wiesz kto to Korżawska to źle ta pani ma dużą wiedzę zielarską i życiową,bo to starsza osoba.
AssaDodano:  5 Luty 2019 - 19:58
Pani Małgosiu, Stefania Korżawska zaczęła działać jedno pokolenie przed nami i już w latach 90-tych pisała w swoich książkach, że to pożywienie i zioła powinny leczyć, a leki syntetyczne to ostateczność. I że inne jedzenie powinno być dla zdrowego, a inne dla chorego. W sumie miała dosyć podobne podejście do Pani. Myślałam, że Pani częściowo przejęła jej podejście. Powołują się na nią często Agnieszka Maciąg i inne blogerki piszące i zdrowym żywieniu opartym na prawach natury, gdy podają no. jej przepisy na słynny syrop z gotowanego imbiru i miodu na przeziębienie. Część natomiast jej rad jest dosyć zaskakująca, a zaskakująca dlatego, że stoi w dużej sprzeczności z \"dzisiejszymi\" utartymi prawdami dotyczącymi leczenia jedzeniem, jak np. ta woda. Odradzała też surowe soki i wszelką surowiznę, jogurty, kefiry itp.
MuaDodano:  8 Luty 2019 - 22:28
I tym sposobem \"odżywiania\" przez całe swoje życie leczyła się z nawracającego w różnych częściach ciała nowotworu. Mimo \"wiedzy\" zmarła w 2015 r. Ta Pani to taki sam szarlatan jak inżynier Jerzy Zięba. Tylko, że ten przynajmniej ma stopień naukowy, a Pani Korżawska w młodym wieku została mamą, zamieszkała na wsi i tam zajęła się \"leczeniem\" ludzi bez jakiegokolwiek wykształcenia. Nic dziwnego, że szarlataństwo nadal istnieje w XXI wieku :(
Odpowiedz
Nadzieja 60+Dodano:  4 Luty 2019 - 21:01
Kochana Malgosiu, cieszę się, że mogłaś być w tak cudownym miejscu! Bardzo proszę o radę : z powodu długotrwałej biegunki robiłam badanie bakteriologiczne, wynik candida ilość \"pojedyncze \".Czy to oznacza,że jest to ilość fizjologiczna, czy powinnam coś z \"tym\"zrobić? Bardzo dziękuję.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:55
Candida występuje naturalnie w organizmie. Generalnie ilość patogenów nie powinna przekraczać 1%. Zerknij w wyniku czy ilość mieści się w normie.
Odpowiedz
OlaDodano:  4 Luty 2019 - 21:17
Małgosiu, kiedy planery będą w sprzedaży? Już nie mogę się doczekać :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:54
Już niebawem. Dziś miała być dostawa ale drukarnia przesunęła mi na czwartek :(
Odpowiedz
SaraDodano:  4 Luty 2019 - 21:19
Małgosiu Droga, mam do Ciebie takie pytanie. Jestem w 6 tygodniu ciąży, z powodów osobistych niestety muszę ciążę usunąć. Jestem już umówiona na ten czwartek. Aborcja jest FARMAKOLOGICZNA. Moje pytanie - zawsze miałam problem z trądzikiem, który nasila się przed miesiączką i gdy jem nabiał (dlatego rzuciłam nabiał całkowicie), dietą i złuszczaniem kwasami potrafię ogarniać mój trądzik. Od około 2 tygodni (czyli od 4 tygodnia ciąży) mam IDEALNĄ CERĘ. Ostatnio jestem zaganiana i nawet nie mam czasu ani na złuszczanie ani na specjalne dbanie o cerę tak jak zawsze. Mam mega zachcianki na rzeczy, których nie jadłam od ponad roku - od 10 dni jem prawie codziennie jogurty, chleb z masłem ostatnio uwielbiam, sery żółte i twarogi, pizza już 2 razy e ciągu tych 10 dni. A cera - IDEALNA, nigdy nie była tak ładna i gładka. Napewno to zasługa ciąży. Jednak tak jak powiedziałam - z powodów osobistych - usuwam ciążę :( Czy po dawce tabletek na poronienie mogę mieć problemy z cerą? Z góry dziękuję
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:53
Tabletka poronna to szok dla organizmu. To jak karuzela bez trzymanki. Czy po zejściu z karuzeli możesz mieć różne niechciane objawy? Tak.
MagdaDodano:  5 Luty 2019 - 15:31
http://www.duchowaadopcja.info/swiadectwa_duchowej_adopcji/swiadectwa-matek-aborcyjnych/ Aborcja to najgorsza zbrodnia dla kobiety! Zabić swoje dziecko?? Bardzo proszę Panią Sarę o zapoznanie się ze świadectwami kobiet które tego dokonały i jak okropnie tego żałują! Chodź Pani nie znam to pomodlę się dziś wieczorem za Panią i Pani Dzieciątko o to by miała Pani siłę zrezygnować z aborcji i dać dziecku szansę żyć!
AnonimekDodano:  5 Luty 2019 - 19:42
Magda :D Masakra :D
BeataDodano:  5 Luty 2019 - 20:13
Daj żyć temu dziecku, proszę.
SaraDodano:  5 Luty 2019 - 21:15
Pięknie Ci Małgosiu dziękuję za odpowiedź :* A Pani Magdaleno życzę miłych wieczorów spędzonych na modlitwie i każdej niedzieli na leżeniu plackiem przy ołtarzu :))) Dlatego w Polsce aborcja jest nadal nielegalna bo kościół rządzi tym czym nie powinien ;) Otwartości na Świat Pani Magdo, mniej Kościoła a więcej serca. Moja decyzja jest bardzo osobista i niestety się nie rozmyślę, wizyta w Klinice w Niemczech już zamówiona. Właśnie tego się bałam - że ktoś nawiedzony odpowie na mój komentarz :(( Piękne dziękuję Tobie Małgosiu, pozdrawiam Cię serdecznie :*
KorneliaDodano:  6 Luty 2019 - 8:32
I ja przyłączam się do modlitwy! :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  6 Luty 2019 - 8:55
Nie oceniam Sara. Choć Twoja decyzja bardzo mnie smuci i nawet jeśli teraz myślisz inaczej to zaważy Ona na całym Twoim życiu. Przemyśl to jeszcze. To zdrowe maleństwo które ma prawo żyć.
AnonimekDodano:  6 Luty 2019 - 10:25
Małgosiu nie każdy tak to przezywa. Na wielu osobach nie odciska to \"pietna\", nie rodzi traumy.. Dla Ciebie to maleństwo, do kogos innego problem, którego rozwiązania wszystko może naprawić. Ale modlitwa żadnej z Was Panie nie zaszkodzi więc śmiało. Ja Sara trzymam kciuki żebyś była szczesliwa w taki sposób w jaki zechcesz;)
SARADodano:  6 Luty 2019 - 11:11
MNIE TEŻ BARDZO TO SMUCI, PRZEŻYWAM TO OGROMNIE. ALE NIE MAM WYJŚCIA. Za kilka lat będę ogromnie pragnęła dziecka, ale teraz z powodów osobistych MUSZĘ usunąć. Nie mam innego wyjścia, nikt mnie nie zna ani nie zna powodu. Spytałam Małgosię tylko o reakcję na hormony, Małgosi pięknie dziękuję a modlitwy niestety nie są mi potrzebne, za kilka lat będę miała moje upragnione dziecko, w tym momencie muszę usunąć i jeśli nikt z Was nie zna powodów to proszę o nie ocenianie :( Pozdrawiam serdecznie, Was też Dziewczyny pozdrawiam :*
AnonimekDodano:  6 Luty 2019 - 12:52
Sara tylko Ty masz prawo decydować i swoim losie. Trzymaj się cieplo;) jednak zastanawiasz się jak zareagujesz. Myślę że moja opinia Cię zainteresuje. Byłam w ciąży pozamacicznej, miałam podany metotreksat. Czułam się cały czas bardzo dobrze, nie miałam absolutnie żadnych skutków ubocznych. Kazdy organizm na pewno reaguje różnie, Ty pewnie też będziesz miala innym sposobem to wykonywane. Ale mam nadzieję ze chociaż trochę Cię uspokoilam;) PS Ciąża nie była chciana, poczułam ulgę ze nie muszę uciekać za granice, aby było jak trzeba. Ps 2 Żadnej traumy
moniDodano:  6 Luty 2019 - 13:43
Sara, Nie oceniam, ani nie osądzam - nie jest to zgodne z moją wiarą. Przeczytałam kiedyś: \"nigdy nie wątp w to,że plan Boga jest dla Ciebie lepszy niż Twój plan\" - proszę zastanów się nad tym. Popadasz w pychę pisząc, że modlitwy nie są Ci potrzebne. \"Nie zabijaj\" - być może dla Ciebie to slogan, ale czy wiesz, że jest to największego kalibru grzech wołający o pomstę do Boga ? Nie uśmiercaj własnego, niewinnego dziecka... Skąd taka pewność, że za kila lat będziesz mieć \"upragnione dziecko\" ??? Może w Bożym planie, właśnie, to które teraz nosisz, jest właśnie tym upragnionym...tylko, że teraz przez Ciebie niechcianym...
AnonimekDodano:  7 Luty 2019 - 12:32
Moni, a może nie wszyscy wierzą w Boga. Nam modlitwy nie są potrzebne. Niech kazdy zajmie się swoim życiem i planuje je sam.
SARADodano:  8 Luty 2019 - 0:41
Anonimkuz 6 lutego godz. 12:52 Bardzo Ci dziękuję za komentarz, podniosłaś mnie na duchu i ja już PO. Wszystko odbyło się tak jak powinno, łza poleciała bo tak jak powiedziałam - musiałam usunąć :( Pięknie Ci dziękuję za odpowiedź, takich ludzi jak Ty brakuje na tym świecie - którzy POTRAFIĄ ZROZUMIEĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA. Bardzo Ci dziękuję :* 2. Moni - to nie pycha! Modlitwy nawiedzonych NIE SĄ MI POTRZEBNE. Tylko w jednym komentarzu użyłaś słowa \"BÓG\" aż 3 RAZY!!! Bóg nie we wszystkim pomaga... Nie we wszystkim Moje Drogie KATOLICZKI... Dlatego Boga w to NIE MIESZAJMY. Pozdrawiam Czytelniczki, dziękuję Małgosi i Tobie Anonimku. Sara
olaDodano:  8 Luty 2019 - 14:37
Anonimek - współczuję...i Tobie Sara również... Bóg pomaga we wszystkim. Wam też, tylko tego teraz jeszcze nie widzicie
SARADodano:  8 Luty 2019 - 20:44
Dokładnie, bardzo dobrze powiedziane Anonimku z 7 lutego. Być może tym samym co Anonimek z 6 lutego :) P.S kiedy mój Tata rok temu umierał na raka i błagałam Boga o pomoc - nie pomógł Nam. Bóg i modlitwy nie są lekarstwem na wszystko, nie cierpię nawiedzonych ludzi, i prawa w Polsce, którym rządzi Kościół a popiera go miliony DURNYCH osób takich jak m.in. Moni. Przepraszam Małgosiu, mam nadzieję, że ta dyskusja już się skończyła, ale po prostu musiałam to dopisać. I więcej serca Drogie Panie, łzy poleciały mi i już w domu, ale tak jak mówiłam - PROSZĘ NIE OCENIAĆ BO MUSIAŁAM USUNĄĆ CIĄŻĘ. Pozdrawiam serdecznie, i mam nadzieję, że hormony nie dadzą mi w tych dniach w kość :)))
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Luty 2019 - 9:08
Dziewczyny kończę tę dyskusję, ale jedno muszę powiedzieć. Mimo iż nie popieram decyzji Sary, i z całego serca chciałabym aby postąpiła inaczej to jest Ona wolnym człowiekiem mogącym o sobie decydować. To Sary życie i wszelkie konsekwencje podjętych decyzji poniesie Ona sama. Nie możesz jednak Saro mówić że osoby wierzące są durne bo to bardzo krzywdzące i nieprawdziwe. Bóg nie musi wysłuchiwać naszych próśb, tak samo jak my nie zawsze kroczymy wyznaczonymi przez niego drogami i postępujemy zgodnie z dekalogiem. Jest takie myślenie w ludziach że mogą robić co chcą, potykać się, mieć problem i ten problem Bóg ma rozwiązać i już. Bo takie jest jego zadanie. Tak nie jest? W Biblii jest napisane \"proście a będzie Wam dane\", ale też dalej \"według wiary Waszej\".
Odpowiedz
AngelaDodano:  5 Luty 2019 - 9:48
Małgosiu, czy możesz coś doradzić na ciągle powracające infekcje grzybicze w ciąży? :( Odkąd zaszłam w ciąże przyciągam je jak magnez, może można jakoś naturalnie wspomóc się dietą?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:49
Dieta jest postawą ale przyczynę infekcji musi znaleźć lekarz ginekolog.
AngelaDodano:  5 Luty 2019 - 13:53
Ginekolog już wprowadził leczenie, ale chciałabym się wspomóc dietą, tylko na co zwrócić szczególną uwagę?
Odpowiedz
kasiaDodano:  5 Luty 2019 - 10:10
Małgosiu wszystko co piszesz to prawda.Kocham Włochy i Włochów 😊 Mają obłędne jedzenie, są przyjaźni i miło nastawieni do ludzi. Uwielbiam jeść w rodzinnych knajpkach gdzie jedzą też rodowici Włosi . Są to miejsca z duszą i poszanowaniem dla klienta. Każdy klient jest jak członek rodziny 😉 No i kawa obłędna która nawet na lotnisku smakuje obłędnie 😍
Odpowiedz
D. Dodano:  5 Luty 2019 - 11:38
Małgosiu mam pytanie. Od jakiegoś czasu pije przed snem zmielone siemię lniane. Chciałabym zacząć teraz pić jeszcze pyłek pszczeli. Pisałaś że najlepiej jedna dawkę pić rano na czczo a druga przed snem. Masz pomysł jak to pogodzić z siemiem? Co, kiedy i w jakiej kolejności? Będę wdzięczna za odpowiedź :) Pozdrawiam D.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:49
Albo jedno, albo drugie. Jeśli siemię to nie pyłek bo nic po pyłku w połączeniu z siemieniem bo się nie wchłonie.
D. Dodano:  5 Luty 2019 - 20:53
Dziękuję bardzo za odpowiedź. A kiedy mogę pić siemię jeśli nie chciałabym z niego rezygnować? Da się to jakoś sensownie pogodzić? Pozdrawiam
Odpowiedz
ŻanetaDodano:  5 Luty 2019 - 12:00
Gosiu,o czym może świadczyć obniżony wynik eozynofilii mam 0,70 a norma to 1-6.W kolejnych badaniach ten jeden wynik jest coraz niższy, reszta morfologii jest w porządku.Dziękuje z góry za odpowiedź i pozdrawiam ciepło.Ps.Gosiu przepiękny urlop, widoki do pozazdroszczenia:)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:48
Nie interpretuje się wyniku badań krwi na podstawie jednego parametru. Trzeba go zestawić z innymi. Spojrzeć na wynik całościowo, zapytać też o objawy etc. Nie robię takich analiz w komentarzach na blogu.
Odpowiedz
KasiaDodano:  5 Luty 2019 - 12:33
Gosiu jak mogę sobie pomóc... od kilku tygodni nie mam na nic siły rano wstaję zmęczona mimo 8 godz spania . Jak ćwiczę to nie mam siły i jestem przy nich senna- ćwicze 5 czasami 6 dni w tygodniu .Pracuję tylko w soboty ale za to po ok 22 godz od 5 godz w sobote do 6 godz w niedzielę jestem na nogach po nocce śpię ok 1 godz bo ze zmęczenia nie mogę zasnąć- co może być przyczyna takiego stanu? - może kalorycznośc zmienić( jem ok 1600 ) - czy tak organizm reaguje na sobotnie niespanie
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 13:47
Takie objawy mogą być związane z pracą po 22 godziny w sobotę bo to duży szok dla organizmu. Choć nie muszą. Mogą zwiastować problemy z tarczycą. Trzeba przebadać się w tym kierunku. Koniecznie sprawdź też poziom d3 który także daje takie objawy jeśli jest niski.
Kasia Dodano:  5 Luty 2019 - 14:31
Od początku stycznia biorę d3 firmy vish 4000 i ashwagandhe. Tarczycę badałam i mam1.5. Gosiu jeżeli zwiększa kaloryczność do 1800 to może będzie lepiej dodam ze zanikł mi okres
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 17:40
Zdecydowanie. Jeśli zanikł okres to znaczy że jesteś niedożywiona. Plus zmęczenie i efekt jest jaki jest.
Odpowiedz
kasiaDodano:  5 Luty 2019 - 14:48
Gosiu korzystając z gotowych jadłospisów można zwiększyć kaloryczność i jakieś 200 kal ale samymi ziarnami?czy za bardzo Pojdzie w boczki
Odpowiedz
AniaDodano:  5 Luty 2019 - 17:41
Gosiu aż nie chce się wierzyć, że taki obiadek to aż 1500 kcal!!! :O A odnośnie nart Gosiu, jak Ty nauczyłaś się jeździć? Jak bardzo szybko jeździsz? Ja lubię ale mam stracha przed mega szybką jazdą ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  5 Luty 2019 - 18:34
Uczyłam się z instruktorem 3 lata temu. W zeszłym roku już jeździłam zupełnie sama.
Odpowiedz
Megi Dodano:  5 Luty 2019 - 19:26
Tak, Włochy są super, w każdą porę roku, choć przyznam że mi się już przejadly, dosłownie 😉 ale Austria też jest fajna. Tylko mam wrażenie że w Austrii bardziej szalenczo jeżdżą. We Włoszech pełno też naszych rodaków i często można spotkać menu w restauracjach po pl.
Odpowiedz
MartaDodano:  5 Luty 2019 - 22:01
Małgosiu wrzuć jakiś superowy przepis na włoskie danie, bo mam ochotę a brak mi inspiracji ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 Luty 2019 - 22:23
Gosiu pomóż Co jeść jeśli jestem z moim 6 miesięcznym synkiem w szpitalu z powodu zapalenia płuc u dzieciątka Rodzice w szpitalu nie dostają wyżywienia mąż pracuje całe dnie i nie ma kiedy przygotować mi zdrowych posiłków zostaje cos co może mi kupic Do tej pory odzywialam się zdrowo nawet miałam od Ciebie dietę 2 razy Dodam że karmie piersia i bardzo mi zależy żeby karmić jak najdłużej
Odpowiedz
OlaDodano:  7 Luty 2019 - 18:19
Małgosiu, pomożesz proszę? albo jakaś miło czytelniczka? :) Założyłam instagram tylko, żeby obserwować Twój profil i często we wpisie na blogu piszesz, że mówiłaś o tym na instastory, ale jak je znaleźć? Jak kliknę na Twoje zdjęcie profilowe to pojawia się najnowsze story, a można zobaczyć gdzieś starsze? Pod spodem pojawiają mi się tylko 3: \"dla leniwych\", \"kolory okładek\", \"fitplanner\". A gdzie reszta? Pomożecie? Będę ogromnie wdzięczna :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  8 Luty 2019 - 12:02
Ola story znika po 24 godzinach. Codziennie nakręcam nowe więc śledź mnie na bieżąco. Na stronie głównej są też zapisane story.Takie najważniejsze.
Odpowiedz
IrenaDodano:  7 Luty 2019 - 19:21
Super wyjazd! Małgosiu, gdzie kupowałaś odzież na wyjazd dla siebie i dla rodziny? W sklepach sportowych multibrandowych czy w jakimś konkretnym? Masz coś do polecenia? Co ze sprzętem? Mieliście swój czy z wypożyczalni? Nie jeżdżę na nartach, ale chciałabym zacząć, robię rozeznanie co do stroju, kosztów itd. Z góry dziękuję za odpowiedź!
Odpowiedz
AgnieszkaDodano:  8 Luty 2019 - 19:56
Małgosiu a Ja chciałabym zapytać o kawę Kimbo, otóż jest ona mielona czy w ziarnkach. Chciałabym zamówić ale w internecie znalazłam tylko mieloną a potrzebuje w ziarnach do ekspresu.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Luty 2019 - 9:11
Jest mielona. W ziarenkach kup Lavazzę.
Odpowiedz
AgataDodano:  8 Luty 2019 - 21:40
Och...Jak zazdroszczę, byliśmy 2 lata temu w tym samym regionie i zakochałam się we Włoszech na całego. Też mieszkaliśmy w małym hoteliku i do dzisiaj jak wspominam wspaniałych właścicieli to aż ciepło się na serduchu robi😃😃😃
Odpowiedz
Dodano:  12 Maj 2019 - 5:15
Twój komentarz został wysłany do zatwierdzenia przez administrację.
Odpowiedz
Dodano:  12 Maj 2019 - 5:44
Twój komentarz został wysłany do zatwierdzenia przez administrację.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
4-tygodniowy jadłospis ułożony w celu redukcji masy ciała oraz pod konkretne schorzenia
ZAMÓW
img1
MOJE KSIĄŻKI
a w nich porady żywieniowe i nowe przepisy
bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne, dzięki którym pokochasz gotowanie
ZAMÓW
img1
PLANER CZASU I STRAŻNIK DIETY
Zmień nawyki żywieniowe w 12 tygodni, planuj i organizuj przez 365 dni
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Produkty bezglutenowe, makarony proteinowe, zimnotłoczone oleje, zioła, superfoods i wiele innych
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook
Used for the like, share, comment, and reaction icons
Pokaż poprzedni wpis
Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej