
Fit gulasz z indyka, bez Fixów i polepszaczy smaku
Banalnie prosty gulasz. Do wszystkiego. Do makaronu, kaszy, pure ziemniaczanego.
Bez Fixów i polepszaczy smaku. Sama natura i smak wydobyty z przypraw i dodatków.
Sekretem smaku jest dobrze zamarynowane mięso, które fantastycznie przechodzi aromatem przypraw.
Mięso wystarczy zamarynować na 2-3 godziny, ale jeśli zamarynujecie je wieczorem, a gulasz przyrządzicie po powrocie z pracy, smak będzie jeszcze lepszy.
Czas przygotowanie gulaszu, nie licząc czasu marynowania mięsa to 30 minut. Czyli tak jak ja lubię, i tak jak Wy lubicie ;)
Gulasz generalnie kojarzy nam się z tłustym sosem na bazie mięsa wieprzowego. Mój gulasz jest z mięsa indyka, czyli z najchudszego mięsa, i nie zawiera zbędnych dodatków, podnoszących kaloryczność potrawy.

- 500 g mięsa z indyka (najlepszy będzie udziec )
- 500 mi przecieru pomidorowego (w kartonie)
- 1 duża cebula
- 2 duże ząbki czosnku
- sól
- łyżka słodkiej papryki
- pół łyżeczki curry
- pół łyżeczki pieprzu ziołowego
- natka pietruszki i koperek
- 2 łyżki oliwy
- Mięso z indyka mielimy w maszynce. Curry, słodką paprykę i pieprz ziołowy mieszamy w miseczce. Czosnek rozgniatamy.
- Zmielone mięso posypujemy solą i przyprawami, dodajemy czosnek i dokładnie mieszamy.
Odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny. - Na oliwie szklimy drobno posiekaną cebulę. Jak się zeszkli dodajemy zmielone mięso z indyka i smażymy 1-2 minuty często mieszając (nie rumienimy). Wlewamy przecier pomidorowy, posypujemy koperkiem i dusimy pod przykryciem ok. 20 minut.
- Na koniec posypujemy natką pietruszki.