Rzym – jak samodzielnie zorganizować kilkudniowy wyjazd

Jak zorganizować kilkudniowy wypad do Rzymu?
Jak go dobrze zaplanować od A do Z?
Co zrobić aby zwiedzić najważniejsze punkty omijając wielogodzinne kolejki oczekujących?
Gdzie kupić bilety online?
Choć na pierwszy rzut oka, taka organizacja może przerażać, jest naprawdę bardzo prosta.
Zachęcam do lektury mojego mini poradnika ;)

Punkt 1 - Przelot

Zaczynamy od określenia przybliżonego terminu wylotu oraz tego, ile dni planujemy zabawić na miejscu.
Dlaczego piszę przybliżonego? Ponieważ może się okazać, że nie pasuje nam godzina wylotu w dniach w których zaplanowaliśmy start (np. wylot wieczorem więc cały dzień stracony) i finisz urlopu (np. wylot wcześnie rano) i termin trzeba będzie zmienić. Jeśli jednak za organizację zabierzemy się odpowiednio wcześniej, łatwiej znajdziemy odpowiednie połączenie.
Nam zależało na wyjeździe w majówkę więc za szukanie połączenia lotniczego zabraliśmy się już na początku października 2018. Bilety mieliśmy kupione 5 października. Wyszło idealnie. Wylot we wtorek o godzinie 6:25 (w Rzymie o 8:40) i powrót w niedzielę o godzinie 21:45 (w Warszawie ok północy). To oznaczało pełne 5 dni na miejscu. 
Lecieliśmy liniami Ryanair i tam najlepiej szukać tanich lotów (z Ryanair lecimy w tym roku także do Grecji).
Ceny będą różne w zależności od terminu wylotu oraz lotniska z którego chcemy lecieć. Wiadomo że "gorące terminy" typu długie weekendy, wakacje, ferie etc. będą droższe. Możecie też sprawdzić połączenia na stronach skyscaner, tanie latanie czy loter. 
My lecieliśmy z lotniska Warszawa Modlin na lotnisko Rzym Ciampino. Wylot z lotniska Chopina (chcieliśmy bo mamy dużo bliżej) był o kilkaset złotych droższy więc zrezygnowaliśmy z tej opcji.
Z domu na lotnisko jechaliśmy samochodem. Koszt parkingu zależny jest od liczby dni oraz lokalizacji. Im dalej oddalony tym niższa cena, ale w ramach opłaty parkingowej na lotnisko zawiezie Was specjalny bus. Przyjedzie po Was także w dniu w którym wrócicie. Wystarczy zadzwonić.

Punkt 2 - Zakwaterowanie

Kolejny punkt to wybór miejsca zakwaterowania. Tu absolutnie niezawodny jest serwis booking.com
Ceny za nocleg wahają się w zależności od standardu i oczywiście lokalizacji. Od tego czy postawimy na czterogwiadkowy hotel w samym centrum, hostel, apartament czy mieszkanie na obrzeżach.
Nam należało na doskonałej bazie wypadowej więc postawiliśmy na mały hotel w okolicach Dworca Termini.
Jeśli w cenie noclegu macie wliczone śniadanie, dopytajcie jakiego rodzaju jest to posiłek. Italian breakfast to kawa i croissant (do wyboru suchy, z czekoladą lub budyniem). Śniadanie kontynentalne to jajecznica, tosty, chipsy z pancetty (boczek), sałatka oraz kawa i sok - cena na mieście za całość to 7-8 euro. 
My mieliśmy Italian breakfast więc musieliśmy dodatkowo chodzić na śniadania bo tawerny obok.

Mamy już zarezerwowany przelot, zarezerwowany nocleg, pora na organizację komunikacji.

Punkt 3 - Komunikacja

Jak odbierzecie bagaże z lotniska Ciampino należy pójść prosto w kierunku wyjścia z lotniska i na końcu trasy, na wprost, znajdują się punkty różnych firm oferujących transport.
Za przejazd autobusem do dworca Termini (czas przejazdu to ok. 40 minut), bez przesiadek zapłaciliśmy 5,9 euro od osoby. Cena z przesiadką to 2,7 ale uznaliśmy że z bagażami, z dziećmi, nie ma się co telepać po mieście.
Transport taksówką to koszt ok. 45 euro.

Po samym Rzymie najlepiej poruszać się pieszo. My robiliśmy między 15 a 17 kilometrów dziennie.
Tak naprawdę to jedyny sposób aby nie przytyć po włoskim ucztowaniu w tawernach ;)
Kuchnia włoska jest pyyyyszna, ale bardzo kaloryczna ;)
Niezawodny Google Maps nie pozwoli Wam zgubić się w mieście. Warto zainstalować aplikację na telefonie i rozkoszować się urokliwymi włoskimi uliczkami. 

Genialnym środkiem transportu jest także metro.
24 godzinny bilet to koszt 7 euro. Czas liczy się od momentu skasowania.
Cena biletu jednorazowego to koszt 1,5 euro.
Dworzec Termini przy którym był nasz hotel, jest w centralnym miejscu, zobaczcie. 

Punkt 4 - Zwierzanie Rzymu

Plan naszego zwierzania wyglądał następująco:

Dzień 1: MIASTO

Do hotelu dotarliśmy ok. godziny 10-tej. Zakwaterować mogliśmy się dopiero o 14-tej więc zostawiliśmy bagaże w hotelowej przechowalni bagażu i udaliśmy się na śniadanie.
Nasze posiłki trwały relatywnie długo. 10-cio osobowa grupa jest głośna, każdy zamawia co innego, na koniec toaleta etc. Każde śniadanie zajmowało nam średnio godzinę.    
Punkty dnia pierwszego to jedna z najpiękniejszych rzymskich fontann, ale też najsłynniejsza i najpiękniejsza na całym świecie fontanna barokowa – fontanna di Trevi (600 m od schodów hiszpańskich) zaprojektowana przez Nicola Salvi. Przedstawia Neptuna pana mórz, w otoczeniu morskich bóstw. Woda do fontanny dociera płynąc starożytnym akweduktem z odległości 20 km!!!
Jeśli chcecie mieć piękne zdjęcie przy fontannie, musicie być tam około 7-8 rano. Ilość turystów jaka jest w kolejnych godzinach przyprawia o zawrót głowy, zresztą pokazywałam Wam na Instastory ;) 

Przy Fontannie Di Trevi koniecznie trzeba spróbować gorących kasztanów. W życiu nie jadłam tak dobrych. 

Schody Hiszpańskie znajdujące się na Piazza di Spagna to kolejne bardzo oblegane miejsce. Liczą 138 stopni. Odbywają się na nich pokazy mody, a na wiosnę są pięknie dekorowane z okazji festiwalu kwiatów. Nie pokazuję Wam zdjęcia bo prawie nie widać na nim schodów, a jedynie ludzi ;)
Odwiedziliśmy także Panteon będący świątynią dedykowaną wszystkim bogom. W 609 roku przeniesiono tu z katakumb kości wielu męczenników i przemianowano świątynię na kościół Matki Boskiej od Męczenników - Sancta Maria ad Martyres. Na placu graniczącym z Panteonem są najdroższe kawiarnie i restauracje w Rzymie. Za Panteonem, idąc po jego lewej stronie (wschodniej) jest Bazylika św. Marii z obeliskiem na grzbiecie słonia.
Tego dnia zwiedziliśmy także przepiękną Bazylikę Santa Maria Maggiore (Matki Boskiej Większej) oraz Bazylikę św. Pawła za Murami która podobała mi się najbardziej (zdjęcie poniżej - te rzędy kolumn zrobiły na mnie ogromne wrażenie). 
Bazylika św. Pawła za Murami, Bazylika Santa Maria Maggiore, Bazylika św. Jana na Lateranie oraz Bazylika św. Piotra to cztery największe bazyliki w Rzymie. 

Dzień 2: WYPAD NAD MORZE - OSTIA

Jak się jedzie na wyprawę z dziećmi i chce nakłonić je do wielogodzinnego zwiedzania, trzeba zaoferować im coś w zamian. Godzinę drogi pociągiem od Rzymu jest Ostia.
Morze, plaża, pyszne jedzenie. Czegóż chcieć więcej. Spędziliśmy tu cały dzień. 

Dzień 3: WATYKAN.
Bazylika św.Piotra, Muzea Watykańskie i Kaplica Sykstyńska

Jak ominąć wielogodzinne kolejki?

Watykan to centralne miejsce każdej rzymskiej wyprawy na które musicie poświęcić cały dzień.
Jeśli nie macie wcześniej kupionych biletów będziecie musieli postać w 3 godzinnej kolejce do Bazyliki, kolejne 3 do Muzeów Watykańskich i Kaplicy Sykstyńskiej. Watykan to prawdziwy hardcore. Chyba że ma się wcześniej zakupione bilety ;)

Zapomnijcie o wejściu do Bazyliki na początek. Punkt pierwszy to Muzea Watykańskie i Kaplica Sykstyńska.
Bilety należy kupić online, na konkretny dzień i konkretną godzinę. Najpóźniej na 12-tą!!!
Ta godzina to absolutny max jeśli chcecie na spokojnie wszystko zobaczyć. Optimum to godzina 9-10.
Bilety do Muzeów Watykańskich oraz Kaplicy Sykstyńskiej kupowałam TU. 
Z wydrukowanymi biletami udajecie się do wskazanego punktu na placu Św. Piotra po naklejkę z konkretną godziną którą należy nakleić na ubranie. Wszystkie informacje dostaniecie w otrzymanym mailu.

I teraz UWAGA!!! Wychodząc z Kaplicy Sykstyńskiej nie wychodzicie na lewo jak wszyscy, ale na prawo wprost do Bazyliki OMIJAJĄC W TEN SPOSÓB KOLEJKĘ.  
Jeśli wyjdziecie na lewo, będziecie musieli ponownie stanąć w kolejkę do Bazyliki.

To dlatego napisałam że zaczynacie od Muzeów, a Bazylika na końcu bo wchodzicie do niej już bez kolejki.
Na placu przed Bazyliką będą Wam oferować bilety z przewodnikiem po Bazylice za opłatą 15 euro. Nie dajcie się nabrać. Do rzymskich bazylik wchodzi się za free, a przewodnik nie jest konieczny. 15 euro lepiej wydać na jedzenie.

W Bazylice oprócz oczywiście grobu św. Jana Pawła II warto odwiedzić także groty watykańskie oraz wejść na kopułę bazyliki skąd widać ogrody watykańskie i piękną panoramę Rzymu – wstęp 5 euro.

Ludzie na zdjęciu to kolejka do Bazyliki. Ciągnie się przez cały plac.

Dzień 4: Koloseum, Palatyn i Forum Romanum

Starożytny amfiteatr Koloseum powstał w latach 70-80 n.e. i mógł pomieścić 50 tysięcy widzów. W roku 2007 został dodany do listy siedmiu cudów świata. Robi piorunujące wrażenie. Polecam poczytać trochę historii, zwłaszcza o składanym dachu. Jeśli wydawało Wam się że dach na Stadionie Narodowym w Warszawie to petarda, zmienicie zdanie. Rzymianie mieli taki już 2000 lat temu ;)

Bilety bez kolejki, wejście do Koloseum na konkretną godzinę (my mieliśmy na 10-tą) kupowałam TU.
Mając wydrukowane potwierdzenie rezerwacji należy ustawić się w kolejkę dla osób z rezerwacjami online (upewnijcie się że stoicie w dobrej kolejce). Tam odbierzecie bilety i udacie się do wejścia.

Palatyn (udajecie się po wyjściu z Koloseum) to jedno z siedmiu rzymskich wzgórz, uważane za miejsce najstarszej osady Rzymu Roma quadrata. To w tutejszej grocie legendarna wilczyca miała karmić Remusa i Romulusa.

Forum Romanum (schodzicie tu z Palatynu). Najstarszy rzymski plac, otoczony siedmioma wzgórzami – Kapitolu, Palatynu, Celiusu, Wiminału, Eskwilinu i Kwirynału.

Dodatkowo w tym dniu Piazza Navona, ogromny długi plan z trzema cudownymi fontannami: Czterech Rzek, Neptuna i Del Moro. Warto zwrócić uwagę na górujący nad placem piękny, marmurowy kościół Sant’Agnese in Agone
Niedaleko Piazza Navona znajduje się Campo de’ Fiori, jeden z najstarszych i najbardziej klimatycznych targów świeżych kwiatów, owoców i warzyw w Rzymie. Nie mogło mnie tam zabraknąć.

Dzień 5: BAZYLIKA ŚW. JANA NA LATERANIE, ZATYBRZE, SNUCIE SIĘ PO ULICZKACH,

Bazylika św. Jana na Lateranie to najstarsza bazylika w Rzymie.

JEDZENIE i BŁĄKANIE SIĘ PO ULICZKACH

Jedzenie i błąkanie się po uliczkach Rzymu to ważny element wyprawy. Nie będę podawała konkretnych adresów. Po prostu zapuśćcie się w uliczkach i niech prowadzi Was intuicja.

I jak?
Wydaje się prosto?
Macie jakieś pytania?




Copyright 2020 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved