Wołowina w sosie a’la boeuf strogonow

Kochani, dziś mam dla Was propozycję na danie świąteczne, na specjalne okazje. Kruche, aromatyczne wołowe kawałki w kremowym sosie smakującym jak boeuf strogonow.
Strogonow to petarda smaku serwowana zwłaszcza na weselach. Myślę, że większość z Was przynajmniej raz w życiu miała okazję spróbować. Papryka, pieczarki, cebulka, pomidory. Genialnie doprawiony. Nie każdy jednak lubi te pływające kawałki warzyw. No i klasyczny strogonow jest dość tłusty.
Ja postanowiłam przygotować to danie nieco inaczej, nie w formie zupy, a dania głównego. No i zblendować warzywa na sos.

Polecam na świąteczny obiad ;)
Smakuje najlepiej jeśli zostawicie je i odgrzejecie kolejnego dnia.

Ważna informacja - kupcie dobrą wołowinę. Im lepsze mięso, tym krócej się gotuje. Ja kupuję mięso bezpośrednio od rzeźnika, zawsze z tego samego źródła i do miękkości gotuję wołowinę 2 godziny. Raz kupiłam w markecie i gotowałam do miękkości ponad 4 godziny.
No i zasada najważniejsza. Wołowinę zawsze solimy na końcu, jak już jest mięciutka. 

Kaloryczność:
100 gramów mięsa ma ok. 100 kcal
Łyżka sosu na ok 20 kcal

Składniki na obiad dla 4 osób:

Sposób przygotowania:

  1. Musztardę ucieramy z rozgniecionym czosnkiem, pieprzem i słodką papryką na jednolitą pastę. Mięso kroimy w centymetrowe paski. Nacieramy pastą. Odstawiamy na noc do lodówki.
  2. Kawałki mięsa obtaczamy w mące. Smażymy w wysokim garnku na maśle. Odkładamy na bok.
  3. Do garnka wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i pieczarki. Przesmażamy. Ponownie wkładamy mięso. Zalewamy wodą (do zakrycia). Gotujemy na małym ogniu przez godzinę.
  4.  Do garnka wkładamy pokrojoną w kawałki paprykę i przecier pomidorowy. Gotujemy kolejną godzinę. 
  5. Wyjmujemy mięso. Sos blendujemy na gładką masę. Doprawiamy do smaku solą i cynamonem. Ponownie wkładamy mięso.

  P.S.: Danie smakuje najlepiej, jeśli zostawicie je i odgrzejecie kolejnego dnia.




Copyright 2020 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved