Mleko bez laktozy nie jest turbo zdrowe?

Mleko bez laktozy, oraz coraz szerszy asortyment nabiału bez laktozy od pewnego czasu zyskuje na popularności. Moje pacjentki po otrzymaniu zaleceń do diety bardzo często pytają o ten rodzaj mleka w kontekście kawy, a czytelnicy bloga w pytaniach mailowych deklarują że piją mleko i jedzą tylko nabiał bez laktozy bo słyszeli, że jest zdrowsze od tego "zwykłego".
Na pewno jest droższe ;) Mleko spożywcze 2% tłuszczu pewnej znanej marki w białej butelce z niebieską zakrętką w sklepie w którym robię zakupy kosztuje 2,99 zł. Mleko pozbawione laktozy, także 2% tłuszczu, tej samej marki, w białej butelce, ale dla odróżnienia z fioletową zakrętką kosztuje 4,69 zł. Jest różnica? I to jaka.
A jaka jest prawda?

Dla kogo mleko bez laktozy?

Występująca w mleku (nie tylko krowim bo i owczym, kozim, kobiecym) laktoza jest organicznym związkiem chemicznym należącym do węglowodanów. To dwucukier zbudowany z jednej cząsteczki galaktozy i jednej cząsteczki glukozy połączonych ze sobą wiązaniem beta-1,4-glikozydowym. Ponieważ laktoza nie może być bezpośrednio wchłonięta przez organizm z układu pokarmowego, w jelicie cienkim wiązanie to rozrywane jest za pomocą enzymu o nazwie laktaza. Enzymu produkowanego przez komórki znajdujące się w rąbku szczoteczkowym nabłonka jelita cienkiego.
Z wiekiem ilość laktazy maleje dlatego część osób może laktozy nie tolerować (zupełnie lub częściowo), jednak ta tendencja obserwowana jest głównie w rejonach Azji i Afryki, w mniejszym procencie w Europie, choć zależne jest to od kultury spożycia mleka. 

Przyczyną nietolerancji laktozy jest pierwotny lub wtórny niedobór laktazy a jej objawy którymi na ogół są wzdęcia, uczucie "przelewania" w jelitach, bóle brzucha czy biegunka, zależne są od dawki tolerowanej laktozy (ilość ok. 11-12 gramów na ogół jest dobrze tolerowana), ale i od stanu mikrobioty jelitowej (skład ilościowy i jakościowy) dlatego jeśli zmagamy się z dolegliwościami żołądkowo - jelitowymi czasem warto poddać analizie przyjmowane leki (NLPZ, metformina, antybiotyki) i znaleźć przyczynę dolegliwości niż z góry zakładać że przyczyną jest nietolerancja laktozy. Bywa że nietolerancja laktozy jest częścią szerszej nietolerancji na cukry fermentujące czyli FODMAP (oligo, mono i disaharydy oraz poliole).  W każdym przypadku sytuacja wymaga indywidualnej analizy po to, aby działać na przyczynę, a nie na objaw.
Ponieważ laktaza wytwarzana jest w śluzowce jelita cienkiego i kosmkach jelitowych z produktów z laktozą zrezygnować powinny zwłaszcza osoby zmagające się z chorobami które doprowadzają do uszkodzenia nabłonka i kosmków jelitowych, produkujących laktazę.
Są to:

Czy mleko bez laktozy jest lepsze niż mleko z laktozą?

Przemysł spożywczy bazując na niewiedzy konsumentów oprócz mleka bez laktozy oferuje też szeroką gamę produktów bez laktozy (sery, śmietana, twarogi, jogurty) oraz produkty które z natury laktozy nie zawierają, ale na opakowaniu informują że jej nie ma. Identycznie jak z glutenem. Biznes is biznes.
Dobrym wyborem są produkty mlecznej fermentacji gdzie pod wpływem bakterii laktoza zostaje rozłożona do cukrów prostych, kwasu mlekowego i innych składników, a tym samym łatwiej strawna. Należy jednak uważać na produkty mające w składzie mleko w proszku. Jeśli jogurt mleka w proszku nie zawiera, będzie on dobrym wyborem dla osób z cześciowym zanikiem wydzielania laktazy. Jeśli jednak produkt został zagęszczony mlekiem w proszku, nie nadaje się dla osób z nietolerancją laktozy. Uważajcie też na czekolady, wypieki czy słodycze zawierające w swoim składzie mleko w proszku którego dodatek zapobiega krystalizacji roztworów cukru. Laktoza dodawana jest też do wyrobów mięsnych gdzie ma poprawić smak i zapach, margaryn czy wielu innych produktów w których zupełnie się jej nie spodziewacie, także leków.

Co ważne: w mleku bez laktozy wiązanie beta-1,4-glikozydowe jest już rozerwane. Odbywa się to w procesie enzymatycznej hydrolizy laktozy. Nie mamy więc w składzie dwucukru laktozy, a cząsteczkę glukozy i galaktozy. Takie mleko będzie słodsze niż to "zwykłe" i będzie miało wyższy indeks glikemiczny mimo tej samej wartości energetycznej. Jeśli więc pilnujesz tego aby jeśc zdrowo, dbasz o linię, jesteś na diecie redukcyjnej i kupujesz mleko i nabiał bez laktozy sądząc że będzie Ci sprzyjać, jesteś w błędzie tym większym jeśli masz zaburzenia glikemii.

Mleko i produkty bez laktozy NIE są turbo zdrowe. Nie są w niczym lepsze od mleka czy nabiału z laktozą. Owszem, są zbawienne dla osób z nietolerancją laktozy, ale są też doskonałym sposobem na biznes dla producentów bazujących na niewiedzy konsumentów i tzw. modzie na lactose free. Tak samo szkodliwej jak moda gluten free.
Do dziś pamiętam zabawną sytuację jak w kawiarni na Nowym Świecie Pani przede mną zamówiłam latte z mlekiem bez laktozy i tiramisu (z laktozą przecież) ;)

Nietolerancja laktozy to nie to samo co alergia na białka mleka krowiego

Trzeba mieć tego świadomość. Nietolerancja laktozy to nie to samo co alergia na białka mleka krowiego. U osób mających alergię na białka mleka krowiego, po spożyciu alergenu uruchamiana jest reakcja immunologiczna. Produkowane są przeciwciała tzw. immunoglobuliny E (IgE). W przypadku nietolerancji laktozy taka reakcja nie zachodzi. Niestrawiona laktoza przechodzi do jelita grubego i tam ulega fermentacji pod wpływem występujących tam bakterii powodując dolegliwości których nasilenie zależne jest od stopnia niedoboru laktazy oraz ilości spożytej laktozy.

Kupujcie świadomie.

Źródła:




Copyright 2020 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved