Zaparcia – problem wagi wielkiej. Jak ustalić przyczynę? Gdzie szukać pomocy? Jak rozwiązać problem?

Temat wydawać by się mogło błahy, aczkolwiek potrafiący bardzo uprzykrzyć życie. Jeśli problem polegałby tylko na trudnościach i częstotliwości defekacji to pół biedy. Ale kiedy dochodzą wzdęcia, ból brzucha, konieczność powstrzymywania gazów na ważnym służbowym spotkaniu czy przymus noszenia luźnej odzieży, przestaje być zabawnie. Do tego objawy mogą być zauważalne dla otoczenia, co czyni problem krępującym i wstydliwym.  

Przyczyny zaparć

Problem zaparć dotyczy ok. 30 % populacji przy czym w większości dotyka kobiet.
Jeśli pojawia się nagle i przybiera na sile bez wyraźnej przyczyny (nie zmieniliśmy diety, pracy co wiązałoby się ze stresem, sposobu w jaki żyjemy etc) warto rozważyć konsultację lekarską ponieważ są schorzenia które upośledzają motorykę jelita grubego przyczyniając się do powstania zaparć.
Należy do nich min:

Czerwona lampka powinna się zapalić kiedy zaparciom towarzyszy nagły spadek masy ciała, niedokrwistość, krew w stolcu, częste bóle brzucha (nawet w nocy) czy dodatni wynik testu na krew utajoną.
Bywa że przyczyną są przyjmowane leki np. preparaty żelaza, antydepresanty, leki na nadciśnienie (blokery kanału wapniowego), leki zobojętniające kwas solny w żołądku zawierające wapń lub glin, leki przeciwskurczowe czy leki moczopędne dlatego jeśli nie zmieniliśmy nic w diecie oraz sposobie w jaki żyjemy, warto skonsultować problem z lekarzem.

U zdecydowanej większości pacjentów z zaparciami przyczyna leży gdzie indziej. Stresująca siedząca praca, kanapowo – telewizyjny styl życia, brak ruchu, spożywanie żywności ubogiej w błonnik a bogatej w cukry proste czy miłość do słodyczy.  
Ktoś może powiedzieć, „takie mamy czasy, w sklepach oferują nam taką a nie inną żywność, rzeczywistość zmusza nas do życia w stresie i pracy do późnych godzin etc.”
Powiem tak: jak chcesz znaleźć wymówkę to ją znajdziesz bo zawsze coś Ci stanie na przeszkodzie. Tymczasem nie wszyscy mają zaparcia, nadwagę czy otyłość, a wszyscy pracujemy, część z nas ma dzieci, psy czy inne obowiązki. Kluczem jak już mówiłam wielokrotnie jest dobra organizacja czasu (dnia, tygodnia, miesiąca) i ustalenie priorytetów. W tym jeśli potrzebujesz wskazówek i konkretnej pomocy pomoże Ci mój planer czasu, a jeśli jesteś zdyscyplinowana tylko potrzebujesz tego żebym tu i teraz powiedziała Ci że masz to zrobić, zwykła kartka i ołówek.
Zmień dietę, zaplanuj aktywność fizyczną, ustal priorytety.

Defekacja – sprawa wagi wielkiej

Ponieważ każdego dnia jemy, każdego dnia powinniśmy się wypróżniać, czyli oczyszczać z niestrawionych resztek pokarmu, toksyn, bakterii gnilnych czy pozostałości przyjmowanych leków.
Nieusunięte toksyny będą nas zatruwać natomiast nieusunięte bakterie gnilne będą powodowały gnicie niestrawionych, zalegających resztek produkując przy tym duże ilości gazów.

W terminologii medycznej o zaparciach mówimy wtedy, kiedy wypróżnianie następuje rzadziej niż trzy razy w tygodniu. Do tego pojawia się trudność w zapoczątkowaniu defekacji czy konieczność mocnego parcia.

Leczenie zaparć

Osoby które wykluczyły chorobowe przyczyny zaparć lub u których lekarz stwierdził przyczynę idiopatyczną czyli o nieznanej etiologii szukają pomocy w środkach farmakologicznych lub lewatywie. To ślepy zaułek.
Jelito grube zamieszkują także dobre bakterie, min. produkujące witaminę K, B12, B7 (biotynę), B5 czy kwas foliowy. Lewatywa to reset flory bakteryjnej i o ile raz na jakiś czas szkody wielkiej nie wyrządzi to przeprowadzana systematycznie może doprowadzić do zachwiania naturalnej mikroflory oraz niedoborów pokarmowych.
Środki farmakologiczne, przeczyszczające (leki OTC) na dłuższą metę rozleniwią jelita którym ciężko będzie podjąć pracę jeśli ktoś ją za nie do tej pory wykonywał. Powodują także znaczną utratę wody i potasu którego niski poziom będzie potęgował zaparcia. Błędne koło.

Pamiętaj!
Zaparcie jest objawem, a nie chorobą samą w sobie.
Może być objawem choroby, skutkiem przyjmowanych leków czy efektem złej diety i braku ruchu. 

Postępowanie dietetyczne  

Jeśli zaleceniem lekarza lub dietetyka jest zmiana stylu życia polegająca na zwiększeniu codziennej aktywności fizycznej oraz zmiana diety, wprowadza się żywienie mające na celu przyspieszenie transportu mas kałowych przez jelito grube. Można wspomóc się także delikatnymi, naturalnymi preparatami roślinnymi zawierającymi nasiona i okrywy nasienne babki płesznik i babki piaskowej, czy aloesu. Absolutnie niezbędne jest picie dużych ilości wody oraz niewstrzymywanie defekacji. 

Jak sobie pomóc

1) Błonnik to podstawa

Za prawidłową perystaltykę jelit odpowiada błonnik. To on zwiększa objętość mas kałowych, a działając drażniąco na ściany jelita, przyspiesza perystaltykę.

Błonnik pokarmowy to włókno roślinne odporne na działanie enzymów trawiennych.
* zmniejsza wchłanianie węglowodanów i zapobiega gwałtownym skokom poziomu glukozy we krwi.
* reguluje wydzielanie wewnętrzne trzustki. Poprawia metabolizm u chorych na cukrzycę ponieważ opóźnia wchłanianie glukozy.
* pęczniejąc w żołądku daje uczucie sytości.
* wypełnia jelita, zwiększa perystaltykę i usuwa z nich niestrawione resztki pokarmów, co zapobiega nowotworom jelita grubego, stanom zapalnym jelit, hemoroidom i żylakom podudzia.
* powoduje rozwój pałeczek kwasu mlekowego, które wypierają bakterie gnilne.
* obniża poziom cholesterolu zapobiegając miażdżycy (wiąże cholesterol w wyniku czego jest on wydalany).
* zmniejsza ilość lipidów i triglicerydów we krwi (są wiązane i wydalane).
* działa odtruwająco ponieważ posiada zdolność wiązania substancji toksycznych i jonów metali ciężkich.
* pożywienie bogate w błonnik ma utrudniony kontakt z enzymami trawiennymi i powierzchnią resorpcyjną jelita przez co obniżone jest wykorzystanie energii.

2) Zadbaj o balans

Stres zmniejsza perystaltykę jelit uniemożliwiając przesuwanie się mas kałowych. Szczęśliwy ten kto żyje bezstresowo, ale czy są tacy? 
Kluczem jest sposób w jaki reagujemy, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach. 
Jeśli czujesz, że pewne sytuacje Cię przerastają, warto szukać pomocy. Są techniki radzenia sobie ze stresem, które warto poznać i stosować.
Nie powstrzymuj także wypróżnień np. będąc w pracy.

3) Pamiętaj o nawodnieniu

Jeśli chodzi o proces trawienia i defekacji odpowiednie nawodnienie jest kwestią kluczową. Jeśli będziemy stosowali dietę bogatoresztkową zapominając przy tym o odpowiedniej ilości płynów, osiągniemy odwrotny skutek.
Błonnik w przewodzie pokarmowym na za zadanie pęcznieć i jak miotełka zbierać po drodze wszystko co szkodliwe po to, aby ostatecznie się tego pozbyć. Jeśli nie pijemy, błonnik i tak napęcznieje, ale naszą nazwijmy to "wilgocią wewnętrzną” zasysając nas jak suszoną morelę. „Zaklejeni” będziemy mieli duże problemy z wypróżnianiem.

4) Alergie i nietolerancje pokarmowe

Alergie i nietolerancje pokarmowe (nietolerancja laktozy, celiakia) bardzo często demonstrują się zaparciami, wzdęciami czy występowaniem gazów. Jeśli stosujemy prawidłową, zdrową dietę, a mamy problemy z wypróżnianiem, warto przeprowadzić diagnostykę w tym kierunku.

Dieta w zaparciach bez bólu i krwawień

Dieta w zaparciach z bólem i krwawieniami

Naturalne, delikatne środki wspomagające

Preparaty Colon C mogę uczciwie Wam zarekomendować a wiecie że nie robię tego często. Powiedziałabym nawet że konkrety rekomenduję na blogu bardzo rzadko. Dodatkowo Colon C zdrowe jelita rekomendowany jest przez Polskie Towarzystwo Dietetyki w dietoterapii zaparć.

Łupina nasienna babki jajowatej, inulina z cykorii oraz bakterie z rodzaju Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium lactis to połączenie które pozytywnie wpływa na pracę jelit, ułatwia wypróżnianie oraz wespół z dietą wypływa na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi.
W składzie:

Jeśli dopiero rozpoczynasz zmianę diety i spożywanie kaszy gryczanej, razowego chleba czy surówek powoduje duży opór psychiczny bo dotychczas jadłaś inaczej, tego typu produkt będzie dla Ciebie pomocny. Sprawdzi się także u osób starszych które ciężko namówić na zmiany w diecie a pomóc jakoś trzeba i w kwestii zaparć i w kwestii glikemii czy wysokiego poziomu cholesterolu.  

Colon Slim to moim zdaniem preparat dla miłośników słodyczy i tych, co by chcieli ze wspomaganiem zrzucić wagę. Oni tego wspomagania, powiedzmy sobie szczerze tak naprawdę nie potrzebują, ale jak ono jest, to jest im po prostu łatwiej.
Oprócz babki jajowatej i inuliny z cykorii Colon Slim zawiera także chrom (pomaga w utrzymaniu prawidłowego stężenia glukozy we krwi), dzający uczucie sytości glukomannan,  melonowiec właściwy (redukcja tkanki tłuszczowej) oraz jod, mangan, miedź i żelazo czyli składniki kluczowe dla prawidłowego tempa przemian metabolicznych. Wesprą także pracę tarczycy.

Colon Men to coś dla Panów. Panowie są generalnie oporni w temacie zmian, więc cieszyć się trzeba ze wszystkiego na co dadzą się namówić.
W składzie oprócz babki jajowatej i inuliny z cykorii znajdziemy pestki dyni (na drogi moczowe), selen (wpływa na proces spermatogenezy) ekstrakt z granatu (działa antyoksydacyjnie) oraz oczywiście bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium.
Jeśli mamy Pana który ma podwyższony poziom cholesterolu, zaparcia czy zaburzenia glikemii, a nie jest specjalnie skory do drastycznych zmian w diecie (to jest proces wymagający czasu – tym więcej im Pan starszy), warto się wspomóc.

Wpis we współpracy z marką Colon C.
Więcej szczegółów na stronie https://colonc.pl/produkty/
Zachęcam Was do zamówienia bezpłatnych próbek  https://colonc.pl/darmowaprobka/?utm_source=Interia&utm_medium=interia_quchenneinspiracje&utm_campaign=ColonC 

Bibliografia:

 




Copyright 2019 Qchenne-inspiracje.pl

All rights Reserved