
Krem z borowików
Smak kremu z borowików zawsze będzie mi się kojarzył z Wigilią u babci i ciepłą jesienią na wsi.
Zakup mrożonych borowików zimą nie jest problemem, a do smaku wspomnień zawsze warto wracać.
Jeśli więc nie macie własnych zamrożonych jesienią grzybów (suszone się nie nadają), kupicie je w każdym większym sklepie.
Zachęcam do wypróbowania. Zupka doskonale sprawdzi się jako przystawka na uroczysty obiad lub kolację.
Jest pyszna, aromatyczna, cudownie kremowa. Jedna z moich ulubionych zup.
Kaloryczność:
Porcja zupy ma ok. 160 kcal
30 gramów groszku ptysiowego ma ok. 143 kcal
20 gramów (2 łyżki) płatków migdałowych mają ok. 122 kcal
Cała zupa ma ok. 970 kcal
Składniki na 6 porcji zupy:
- 50 gramów cebuli
- 200 gramów białej części pora
- 50 gramów selera
- 100 gramów marchewki
- 50 gramów pietruszki
- 300 gramów mrożonych borowików
- 200 gramów ziemniaków
- litr bulionu drobiowego
- łyżka klarowanego masła
- 2 czubate łyżki śmietany 18% tłuszczu
- sól,
- pieprz,
Sposób przygotowania:
- Borowiki rozmrażamy.
- Na maśle szklimy drobno pokrojoną cebulę i białą część pora. Dodajemy startą na tarce marchewkę, selera i pietruszkę. Przesmażamy. Dodajemy rozmrożone borowiki i pokrojone w kostkę ziemniaki. Przesmażamy.
- Zalewamy bulionem. Gotujemy 25 minut. Blendujemy na gładką masę.
- Śmietanę mieszamy z łyżką gorącej zupy. Następnie dodajemy 2 kolejne łyżki gorącej zupy. Tak zaklepaną śmietanę dodajemy do reszty zupy. Mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem.
- Serwujemy z groszkiem ptysiowym lub płatkami migdałów.