W pogoni za czasem, czyli jak ogarnąć rzeczywistość wokół nas?

O życie prywatne jestem pytana w mailach bardzo często. O dzieci, męża, psy, wyjazdy, studia etc.
Jednym z najczęściej pojawiających się pytań jest to, jak udaje mi się pogodzić wszystkie obowiązki w ciągu dnia. Pogodzić pracę zawodową z prowadzeniem domu, praniem, sprzątaniem, gotowaniem i jeszcze studiowaniem.
Czy w tym wszystkim znajduję jeszcze czas dla siebie?
Oczywiście nie ma jednej, uniwersalnej recepty i każdy z nas funkcjonuje inaczej. To co sprawdza się u mnie, nie musi sprawdzać się u Was. Możecie mieć inny rodzaj pracy, większy dom, więcej dzieci etc.
Jest jednak jedna kwestia spójna która moim zdaniem jest kluczowa jeśli chodzi o codzienne funkcjonowanie.
Tą kwestią jest dobry plan działania.

Precyzyjny plan działania

Jestem człowiekiem z kartką i kalendarzem w ręku. Nie wstydzę się tego. Tak zostałam nauczona w domu. Tak dom prowadziła moja mama.
Nie uczyła mnie tego. Wystarczyła obserwacja. Widziałam że to się sprawdza i automatycznie przełożyłam to na swoje życie. Co ciekawe, nad tym faktem nigdy się specjalnie nie zastanawiałam. To się po prostu stało.

Od 5 lat prowadzę własną firmę. Wcześniej przez lata pracowałam dla kogoś. Cenię punktualność, rzetelność i odpowiedzialność. Tego też nauczyłam się w pracy mając szefa nad sobą. Teraz sama jestem swoim szefem.
I dużo od siebie wymagam 😉
Jeśli mam spotkanie na 12-tą, jestem 11:45. Poczekam w aucie, ale nie znoszę się spóźniać. Zawsze przewiduję, myślę trzy kroki do przodu. To z kolei wkurza mojego męża, choć wiele razy nas to uratowało 😉 Jadąc gdziekolwiek zawsze uwzględniam kroki na drodze, jakąś nieprzewidzianą nagłą sytuację, brak miejsca do zaparkowania etc. Nie lubię jak coś mnie zaskakuje. Lubię być przygotowana i mieć bufor czasowy. Nie lubię funkcjonowania na styk.
Jak przechodziliśmy z blogspota na własną domenę trafiliśmy na bardzo nierzetelną firmę informatyczną.
Ile zdrowia mnie to kosztowało, wiem tylko ja i mój mąż. Nasze standardy pracy były kompletnie różne. W końcu jednak współpracujemy z profesjonalistami. Ta sytuacja wiele nas nauczyła. Wybierając firmę do współpracy przy wydaniu książki za którą od A do Z byliśmy odpowiedzialni sami, wiedzieliśmy już na co zwracać uwagę. Jak szukać firmy która myśli tak jak my i która w pracy z klientem kładzie nacisk na te same standardy na które my kładziemy.

Wiele osób pyta mnie jak to jest pracować w domu. Że pewnie fajnie. Wstaje się o dziewiątej, do dziesiątej je śniadanie przeglądając portale internetowe. Potem małe sprzątanie po śniadaniu, wstawienie i rozwieszenie prania, tyle wolnego czasu ….. Nic bardziej mylnego. Pracując w domu należy rozgraniczyć pracę i domowe obowiązki. Jest czas na pracę i jest czas na zajmowanie się domem. Do dwie różne płaszczyzny.
Aktualnie są wakacje i moje dzieci są na wyjazdach. Przez najbliższe dwa tygodnie funkcjonujemy zupełnie inaczej niż przez cały rok. Mogę pozwolić sobie na spanie do siódmej, rozpoczęcie pracy o dziesiątej i zakończenie jej o osiemnastej czy dziewiętnastej. Na to nie mogę pozwolić sobie kiedy dzieci są w domu.
Opiszę Wam więc jak wygląda nasze życie na co dzień, wtedy kiedy jesteśmy we czwórkę, a w zasadzie w szóstkę ponieważ mieszkają z nami dwa psy.

Okiełznać codzienność

Codziennie wstaję o godzinie szóstej trzydzieści. Pracę zaczyna o ósmej i kończę o szesnastej. Po szesnastej jestem dla rodziny. To też mój czas wolny.
W godzinach pracy nie ma miejsca na nic co jest związane z prowadzeniem domu. Jeśli jest piękna pogoda i pranie na balkonie na pewno mi wyschnie, wstawiam i wieszam je przed pracą. Przed pracą robię dzieciom i nam śniadanie. Przygotowuję też posiłki które zjemy w trakcie dnia. Tak, mój mąż także pracuje z domu. Bardzo często gotuję wieczorem, co widać było ostatnio na moim Instastory. Jeśli w danym dniu mam w grafiku przygotowanie potrawy na bloga, wówczas gotuję w porze obiadowej i wtedy też jemy.

W poniedziałki, środy i czwartki publikuję na blogu. Czas na napisanie tekstów jest zawsze zarezerwowany w grafiku. Rezerwuję też czas na odpowiedzi na komentarze, a jak wiecie większość z nich jest w formie pytań. Odpowiadam też na pytania zadane w wiadomościach na facebooku i na maile ze skrzynki qchenneinspiracje@gmail.com. W 90% dotyczą one chęci zamówienia diety, tego jak się do tego przygotować w okresie oczekiwania, jakie wykonać badania. Najważniejszym, kluczowym punktem grafiku jest czas zarezerwowany dla wpisanych na dany dzień pacjentów. Na analizę, napisanie diety oraz odpowiedzi na maile związane z już napisaną dietą. Pracy mam bardzo dużo, ale dobry plan to podstawa. Bez kalendarza i grafiku bym zginęła.

Jeśli chodzi o dom, zawsze w piątki robię plan potraw i listę zakupów na następny tydzień, choć bywa że gotuję na spontanie bo akurat jestem w sklepie czy na targu i czemuś nie mogę się oprzeć, albo wpada mi genialny kulinarny pomysł do głowy. Tak się zdarza bardzo często 😉
Ponieważ co drugi weekend od ósmej do dziewiętnastej jestem na uczelni, musiałam zrezygnować z samodzielnego sprzątania choć bardzo je lubię. Nikt nie posprząta tak dokładnie jak ja, ale znalazłam Panią która robi to prawie tak dobrze 😉 I sprząta i prasuje. Przy dwóch weekendach na uczelni, pozostałe dwa wolne są w 100% dla mojej rodziny.  Nie wstydzę się tego. Nie wstydzę się tego że poprosiłam o pomoc. Mogłam być perfekcyjną panią domu i ogarnąć sama pracę, dom i studia. Ale po co? Czyż moje zdrowie psychiczne, odpoczynek, relaks, czas poświęcony dzieciom i mężowi nie jest cenniejszy, ważniejszy?

Długo zajęło mi zrozumienie że my kobiety wcale nie musimy być perfekcyjne. Że możemy być zmęczone, możemy mieć nawet migrenę czy zły dzień. I mamy prawo poprosić o pomoc. I nikt nie ma prawa nas z tego rozliczać, oceniać. Spotkałam się z tym że kobiety wciąż wstydzą się przyznać że mają pomoc do prowadzenia domu. Wstydzą że zostaną ocenione jako nieporadne, damy, czy lenie.
Nie! Pozbądźmy się tego przekonania. Ja przez długi czas wstydziłam się przyznać w rodzinie że nie sprzątam sama. Dziś nie wstydzę się. Pracuję, studiuję, moje dzieci zasługują na czas spędzony z mamą, a mąż na czas z żoną. I tyle w temacie.  
Niewątpliwym plusem pracy z domu jest oszczędność czasu na dojazdy. Nie muszę też prasować bluzki koszulowej czy spodni do kantu. Ubieram się tak, aby było mi wygodnie. To co jest istotne to trzymanie się założonego planu. W godzinach pracy jest praca. Po pracy jest czas wolny z którym mogę zrobić co mi się podoba. Pobawić z dziećmi, wyjść na rower z mężem, pobiegać, poczytać książkę, zaszyć się w kuchni, pooglądać dobry film no i pouczyć się. Nauka w roku akademickim zajmuje mi znaczną część czasu wolnego, ale uwielbiam to.

Złapać dystans i nauczyć się odpoczywać

Nauczenie się odpoczywać zajęło mi dużo czasu. Oderwanie się myślami od pracy, od spraw pacjentów było bardzo trudne. Wielu z nich dzieli się ze mną swoimi problemami nie tylko natury zdrowotnej, ale i bardzo osobistej. Bywało że siedziało mi to bardzo mocno w głowie, nie umiałam złapać dystansu. Nauczyłam się tego podczas praktyk w Centrum Zdrowia Dziecka. W końcu dotarło do mnie, że jeśli będę wypoczęta, uśmiechnięta, pełna pozytywnej energii, będę wykonywała swoją pracę jeszcze lepiej ponieważ tą energią obdarzę innych. Muszę dbać o swoją głowę. O tym mówi też Ajurweda której jestem ogromną fanką.

W tym roku po raz pierwszy od pięciu lat nie będę pracowała na urlopie. Wielu z Was zapewne jest teraz zdziwionych. Jak to? Przecież urlop jest od tego żeby wypocząć? Każdy ma urlop. Jak to nie miałaś urlopu?
No właśnie. Ja od pięciu lat nie miałam urlopu z prawdziwego zdarzenia. Owszem nie pracowałam z pacjentami, nie pisałam diet na urlopie, ale zawsze pracowałam na blogu i odpisywałam na maile.
Na czas urlopu miałam gotowe teksty na bloga które niby tylko miałam wrzucić, ale tekst równa się komentarze, a komentarze są jak wiecie głownie pytaniami. Odpisywałam też na otrzymane wiadomości, których po tekście merytorycznym otrzymuję ogrom. Wiele razy mój mąż zostawał z dziećmi na plaży, a ja wracałam do pokoju żeby odpowiedzieć na maile czy komentarze. Przed śniadaniem wrzucałam wpis na bloga oraz media społecznościowe. Moje dzieci szalały wtedy z tatą. W tym roku będzie inaczej. W tym roku idę na dwa tygodnie prawdziwego urlopu. Będę wypoczywać i ładować baterie, także dla Was. Będę łapać energię którą po urlopie oddam Wam z nawiązką. Ten czas jest potrzeby zarówno mi samej, jak i mojej rodzinie, moim dzieciom.
Będziecie musieli wybaczyć mi urlopową nieobecność 😉

126 komentarzy

KasiaDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:41
Gosiu jak zwykle super tekst pozdrawiam Kasia :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:49
Dziękuję. Miłego dnia Kasiu ;)
Odpowiedz
IwonaDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:43
Małgosiu, podziwiam Cię, Twoją rzetelność i świetną organizację, to czuć w każdym Twoim tekście na blogu. Dzięki Tobie moje życie się zmieniło, schudłam 15kg, zaczęłam akceptować swoje ciało, a nawet nieskromnie stwierdzę, że jestem dumna z mojego powstającego six packa. Stałam się miłośniczką zdrowego trybu życia, przestałam palić, a zamiast tego uzależniłam się w pozytywnym tego słowa znaczeniu od sportu. Jesteś moją inspiracją, jak już czasem brakuję sił. Dzięki, że jesteś, bo zmieniłaś moje życie na lepsze:*
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:49
Kochana jak strasznie miło mi to czytać ;) Dziękuję ;)
Odpowiedz
ADodano:  11 Lipiec 2018 - 8:43
To od kiedy Ciebie nie ma?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:45
Napiszę.
Odpowiedz
Jolanta PawłowskaDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:46
Gosiu urlop Ci się w pełni należy, oby pogoda dopisała i udało Ci się zregenerować i wypocząć :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:48
Oj marzę o tym. Kupiłam wielką cegłę Dietetyka Kliniczna i planuję ją w urlop pokonać ;)
JustynaDodano:  11 Lipiec 2018 - 23:27
Cześć Gosiu, podasz autorów? Chętnie przeczytam jakąś mądrą książkę w tym temacie :) A w ogóle, to chyba dawno nie było książkowych recenzji? ;)
Odpowiedz
katarinaDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:49
Dokładnie Gosiu ;-)Ja też żyję z kartką dokładnie wiem co mam i o której zjeść ,zawsze wole na spotkanie poczekać 5 min niż być spóźnionym zawsze wszystko mam zapisane. Mój kochany mąż mówi ze ma w domku księgowa ;-);-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:56
Mój też ;)
Odpowiedz
KasiaDodano:  11 Lipiec 2018 - 8:52
przepraszam ,że odbiegam od tematu . Zrobiłam dziś syryjski humus- boze jakie to jest pyszne;-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:51
Cieszę się ;) Chyba też dziś zrobię ;)
Odpowiedz
MichalinaDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:15
Genialny wpis!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:51
Oj, jak mi miło, dziękuję ;)
Odpowiedz
WeraDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:18
Nie mogę wyjść z podziwu! Ale dobry plan to podstawa! A ja mam pytanie z innej \"beczki\". Co powiesz na łączenie suplementów? Mam zakupione: zielony jęczmień, Chlorella, zielona kawa, ziemia okrzemkowa, proszek zasadowy, sok z pokrzywy... Można to przyjmować na raz? Jak długo? Pozdrawiam :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:51
Wow.Dziękuję za słowa uznania ;) Jeśli chodzi o Twoją suplementację to albo bierzesz jęczmień, albo chlorelle, albo sok z pokrzywy. Za dużo tego dobrego. Możesz zrobić kurację miesiąc jedno, miesiąc drugie. To samo z ziemią okrzemkową i proszkiem zasadowym.
Wera Dodano:  11 Lipiec 2018 - 15:49
Dziękuję Ci ślicznie! Bo już ze mnie w domu się śmieją, ze ja ciągle garściami jakieś zielone specyfiki łykam :) Ale czuje się wtedy dużo lepiej. Nie ma za co dziękować. Jak czegoś nie wiem, w kwestii suplementacji, albo diety, to pierwsze co sprawdzam czy nie ma takiego artykułu na Twoim blogu ;D Miłego dnia kochana!
Odpowiedz
GrażynaDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:34
Wspaniałego urlopu i oczywiście cudownego wypoczynku.Wracaj do nas Gosiu z nową siłą i energią.Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
AgaDodano:  11 Lipiec 2018 - 9:52
Gosiu ja tez jestem osoba ktora wszystko zapisuje w kalendarzu,planuje i nie lubi byc zaskakiwana. Moj przyszly maz tego nie znosi a juz wiele razy pokazalam mu ze moj sposob dzialania uchronil go przed problemami...moze jestem nieco zbyt zaplanowana i staram sie to zmienic ale uwazam ze mimo wszystko to bardzo dobra cecha. Co do obowiazkow-ja mam wrazenie ze im wiecej naklada mi aie na glowe to tym lepiej to garniam. Jak mam jakis luz to sie strasznie rozleniwiam.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:01
A to prawda. Im więcej ma się na głowie, tym lepiej człowiek funkcjonuje. Też doszłam do takich wniosków. Jak podjęłam kolejne studia to wszyscy biadolili jak ja sobie poradzę. Mówili po co Ci to. Mam już jedne studia.Jak mój biedny mąż poradzi sobie sam z dziećmi w weekendy. I okazało się że mamy się całkiem dobrze ;) Że dajemy radę i wszyscy są szczęśliwi ;)
Odpowiedz
Krysia Dodano:  11 Lipiec 2018 - 10:01
Grunt to dobra organizacja i plan. Też muszę mieć zorganizowany czas bo wtedy więcej zrobię ;) .....obecnie jestem nad morzem i pogoda klapa wiec to dla mnie zdezorganizowany czas bo co tu robić jak pada a mojej młodzieży trzeba czas zagospodarować.Wspólne zwiedzanie, jazda na rowerach, zdobywanie KESZY w grze itp... .....Gosiu wypoczywaj z rodziną bo to czas bezcenny i wartościowy na relacje które zaowocują wpóźniejszym czasie :) z korzyścią dla następnego pokolenia ;) Będą kiedyś wspominać i opowiadać swoim dzieciom jak to w dzieciństwie z mamą i tatą byli\" tu i tam a przydarzyło się to czy tamto \" .......Będziemy tęsknić i czekać na Ciebie........
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:01
Dziękuję kochana ;)
Odpowiedz
MonikaDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:10
Uwielbiam pracować z takimi ludźmi! Zorganizowanymi, przewidującymi, zawsze krok do przodu. Urlop chyba wszyscy wtbaczą a nawet życzą cudownego wypoczynku. Ładuj akumulatory dla nas!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:50
Dziękuję kochana ;)
Odpowiedz
AniaDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:13
Sama pisałaś o tym jakiś czas temu Małgosiu - żeby zadbać o innych, trzeba przede wszystkim zadbać o siebie. Każdy potrzebuje wyciszenia. Praca zdalna mimo, że w domu wymaga wiele wkładu. Wszystko ma zwoje plusy i minusy. A pomoc domowa to nic wstydliwego. Dzięki temu,ktoś ma pracę. Czekamy na informację kiedy wyjeżdżasz. Dobrze, że jesteś Małgosiu :) pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:50
Dziękuję. Nasza Pani jest z nami od 2 lat. Traktujemy ją jak członka rodziny. Lubimy się. Zawsze je u nas obiad jak sprząta. Pogadamy co u niej, jak wnuk, jak siostra, siostrzenica. Jak robię sobie przerwę na kawę, robię i jej. Mam ogromny szacunek do niej.
AnonimDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:58
To chyba całkiem normalne ze powinno się mieć szacunek do każdej osoby. Pisząc o tym sprawiasz ze brzmi to jak coś nadzwyczajnego i wyjątkowego.
AlaDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:49
Normalne, ale niestety nie dla wszystkich.
AniaDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:01
Nie wiem do kogo ta wiadomość, ale dobrze napisane - powinno się. Czasy mamy takie a nie inne i ciężko trafić na szczerą i życzliwą osobę.A ty nawet nie potrafisz podpisać się imieniem.
GośćDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:16
Nie prawda, nie każdy na szacunek zasługuje ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:41
Z obserwacji nie jest to takie oczywiste. Uwierz mi. Na co dzień spotykam się z brakiem szacunku do osób wykonujących proste prace. Kasjerka w sklepie, pani na poczcie, pani sprzątająca w urzędzie. Nie dalej jak 2 dni temu byłam świadkiem jak pan opieprzył kasjerkę że poszła sprawdzić klientce cenę produktu bo nie wchodził kod kreskowy. Jak wróciła wydarł się na nią że to jest skandal, że żarty sobie robi,że od tego jest dzwonek przy kasie. Ktoś powinien z biura przyjść i to zrobić, a tak on czeka, a spieszy się, wszyscy w tej kolejce się spieszą. Pani mało się nie popłakała. Zostawianie brudnych majtek na biurku Pani od sprzątania jest szacunkiem do pracy tej osoby? Nie jest. Jest dobitnym pokazaniem od czego jest i co ma robić. Mogłabym długo wymieniać. Nie jest to więc takie oczywiste.
Odpowiedz
EwaDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:41
Jestem pełna podziwu 😊 I brawo za punktualność, to się ceni. Ja zauważyłam że dziś dzięki temu że każdy ma telefon pod ręką, przed 90- cioma % spotkań,dostaje smsa \" Spóźnię się parę minut\". Kiedyś jak nie było komórek każdy pędził na spotkanie, bo zwyczajnie druga osoba mogła nie zaczekać. Ja od paru tygodni nauczyłam się, że gdy mój synek zaśnie nie pędzę robić prania, prasowania itd. tylko odpalam aerobik a potem zdrowy koktajl dla mamy 😊 dom to nie muzeum 😉
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:48
Oj strasznie tego nie lubię.
Odpowiedz
EwaDodano:  11 Lipiec 2018 - 10:59
cudowny wpis!!
AnetaDodano:  11 Lipiec 2018 - 11:21
Gosiu niedawno odkryłam twojego bloga i twojego fp.Fantastycznie piszesz i czuć,że to co robisz robisz z sercem i dlatego,że lubisz ludzi. :) Uwielbiam kalendarz i daty.Jestem dość mocno zorganizowanym człowiekiem więc wiem jak to jest.Sama z mężem mam własną firmę,w której to On jest głównym pracownikiem bo maluje porcelanę na zamówienie.Ale gdyby nie moje grafiki,karteczki i planowanie to już nie raz byśmy zginęli.On niby się z tego śmieje ale docenia moją pracę i skrupulatność.Dobrze zorganizowana żona to dobrze zorganizowany dom :D Pozwolisz,że wykorzystam twój plan z urlopem i dysponowaniem czasem dla rodziny bo z tym kulejemy a twój plan jest rewelacyjny.Też od dawna nie mieliśmy urlopu,bo przecież zawsze ktoś inny był ważniejszy ale na szczęście człowiek uczy się całe życie.A ja dzięki Tobie będę wiedziała jak dobrze zaplanować przestrzeń dla rodziny. Życzę udanego urlopu i dziękuję za wszystkie porady i wpisy.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:31
Dziękuję ;)
Odpowiedz
AsiaDodano:  11 Lipiec 2018 - 11:11
Moim zdaniem ważna jeszcze jest rola męża/partnera a konkretnie podział obowiązków. Wiele kobiet w dalszym ciągu kontynuuje tradycyjny podział ról, czyli wszystko co trzeba zrobić w domu robi kobieta, z mąż przychodzi z pracy i nie robi nic. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego. U mnie jest tak, że sprzątanie jest dzielone, obiad w tygodniu robię ja, jak narzeczony ma wolne wtedy robi on. Takie partnerstwo bardzo pomaga ;)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:38
To prawda. Partnerstwo to podstawa. Nie wyobrażam sobie inaczej.
Odpowiedz
AnkaDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:01
Ile bierze taka Pani do sprzątania ?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:27
Różnie. To pewnie zależy od regionu. Ja nie płacę za godzinę, ale wykonanie pracy. Ustaliłyśmy stawkę za umówiony zakres prac.
AniaDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:51
I brawo. Takie wynagrodzenie jest fair
Odpowiedz
DorotaDodano:  11 Lipiec 2018 - 12:43
Witaj Gosiu, przepraszam ,że nie w temacie, ale pamiętam że kiedyś w komentarzach pisałaś na temat tego, żeby nie myć mięsa przed obróbką. Czy mogłabyś w kilku słowach napisać dlaczego tego nie robić i czy dotyczy do każdego gatunku mięsa? Poza tym dziękuję, że jesteś i piszesz dla nas. Jesteś moją inspiracją. Moja organizacja ciągle kuleje i ciągle coś muszę dopracować, ale czytając takie mądre blogi jak Twój, człowiek może wyciągnąć z tego wiele dobrego :) Pozdrawiam Cię serdecznie, Dorota
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:44
Nie pisałam.
Odpowiedz
Mila Dodano:  11 Lipiec 2018 - 13:16
Ja też mam pomoc domową.. raz w tygodniu przychodzi kobieta pomóc mi sprzątać (tak, ja sprzątam razem z nią, dzięki czemu w 4 godziny mamy koniec). Ale nadal nie potrafię się nikomu przyznać. Wiem, ze masz racje, ale jest mi jednak wstyd, bo mam wrażenie, ze sobie nie radzę :/ Również pracuję w domu i ciężko mi godzić jedno z drugim.. może będzie łatwiej od września jak wszystkie dzieci będą w przedszkolu :)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:39
Mila nie wstydź się tego. Ja też miałam z tym problem, na szczęście w porę sobie uświadomiłam że nie ma to sensu.
Odpowiedz
BarbaraDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:26
Gosiu o ktorej chodzisz spac, skoro wstajesz o 6.30? Zazdroszcze Ci pozytywnie tej organizacji :-)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 13:38
O 23- ciej.
Odpowiedz
magdalenaDodano:  11 Lipiec 2018 - 14:13
Małgosiu - udanego urlopu, wypocznij! my tu sobie poczekamy i nadrobimy archiwalne teksty ;)
Odpowiedz
EwaDodano:  11 Lipiec 2018 - 14:36
Małgosia ja trochę nie w temacie ale chciałabym Cię bardzo prosić w swoim imieniu i pewnie inne dziewczyny też o tym marzą.. abyś zrobiła post o odżywianiu w ciąży, na co zwrócić szczególną uwagę w trakcie kolejnych trymestrów i co suplementować:) będziemy bardzo wdzięczne! Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 16:28
Napiszę.
Odpowiedz
MilenaDodano:  11 Lipiec 2018 - 15:15
Wybaczymy Ci urlop z przyjemnością! Twoja wypoczęta głowa jest nam bardzo potrzebna :) Sama pracuję w domu i do podobnych wniosków doszłam ostatnio. Nareszcie dojrzałam do tego, żeby postawić granicę między domem a pracą i nauczyć się wypoczywać. ;) Miałam też takie same odczucia odnośnie pomocy w sprzątaniu, na co zdecydowałam się parę lat temu. Dokładnie to samo przeszłam ze wstydem przed rodziną, aż nareszcie zrozumiałam, że nie można dążyć do perfekcji za wszelką cenę. Przepłacimy to zdrowiem, a wcale nie warto. Szanujmy swoje zdrowie, odpoczywajmy, bądźmy z rodziną – straconego czasu nikt nam nie zwróci! Pozdrawiam!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 16:27
Święta prawda Milena.
Odpowiedz
KarolinaDodano:  11 Lipiec 2018 - 15:18
Podziwiam Cię bardzo!Życzę udanego urlopu!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 16:27
Dziękuję. Ogromnie mi miło ;)
Odpowiedz
UlalaDodano:  11 Lipiec 2018 - 15:49
Jesteś dla nas inspiracją i kopalnią wiedzy użytkowej, odpoczywaj ile trzeba my spokojnie zaczekamy 😄
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 16:26
Dziękuję kochana ;)
Odpowiedz
aniaDodano:  11 Lipiec 2018 - 17:47
Małgosiu gdzie wybierasz się na urlop?
Odpowiedz
eMKaDodano:  11 Lipiec 2018 - 18:13
Udanego urlopu 😎
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  11 Lipiec 2018 - 19:12
To jeszcze trochę, ale bardzo dziękuję.
Odpowiedz
AnkaDodano:  11 Lipiec 2018 - 20:07
Oj Małgosiu, mimo, że nie pracuje w domu to zdarzyło mi się kilka razy, że musiałam. Ta dyscyplina jest bardzo ważna, ale strasznie trudna... Gdy wróciłam na etat też zatrudniłam pomoc. Nie mieliśmy wyjścia, nie starczało nam czasu dla dzieci. Też się wstydzilam i nikomu o tym nie mówiłam. Nie dlatego, że się nie wyrabialam tylko, by rodzina nie wzięła mnie za hrabianke. To z czym nie mogłam się pogodzić, ale było baaardzo wygodne to kupowanie obiadu i w pracy. Mamy tam własną pyszna kuchnię. W weekendy już gotowalismy dla nas. Teraz znowu zostałam w domu, bo spodziewamy się kolejnego dzidziusia. Jedna nie jestem dobra w zarządzaniu czasem, nadal się tego uczę. Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:09
Bardzo Cię rozumiem. Właśnie to poczucie hrabianki jest najgorsze.
Odpowiedz
OlaDodano:  11 Lipiec 2018 - 20:17
Małgosiu, nie mam Instagrama, a jestem bardzo ciekawa Twojej nowej kuchni, pochwalisz się nią tutaj na blogu? Pozdrawiam serdecznie
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:08
Oczywiście. Nie martw się kochana. Bedzie wpis o kuchni przed i po wraz ze zdjęciami.
OlaDodano:  12 Lipiec 2018 - 10:01
wybornie :) już nie mogę się doczekać :) jestem mega ciekawa jak wygląda centrum dowodzenia naszej Małgosi :)
OlaDodano:  12 Lipiec 2018 - 11:38
wybornie :) już nie mogę się doczekać :) jestem mega ciekawa jak wygląda centrum dowodzenia naszej Małgosi :)
Odpowiedz
magdalenaDodano:  11 Lipiec 2018 - 22:01
Małgosiu - udanego urlopu, wypocznij! my tu sobie poczekamy i nadrobimy archiwalne teksty ;)
Odpowiedz
AniaDodano:  11 Lipiec 2018 - 22:13
Witaj. Niedobór kwasu foliowego w organiźmie. Suplementować? Co włączyć do diety, by poprawić wynik? (Mam 24 lata, nie jestem w ciąży i nie planuję być, więc suplementacja jedynie pod tym kątem odpada). Czy polecasz Gosiu któryś konkretny preparat z kwasem foliowym? Pozdrawiam i dziękuję.
Odpowiedz
Natalia Dodano:  11 Lipiec 2018 - 22:23
Malgosiu, bardzo madry i przydatny tekst:-) Chcialabym zadac pytanie z praktycznego punktu widzenia... Kiedy robisz potrawy na bloga, fotografujesz je... To potem wszystko znow odgrzewaz;-)?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:07
Nie. Jemy od razu po zdjęciach.
Odpowiedz
MałgosiaDodano:  11 Lipiec 2018 - 23:03
Dziękuję bardzo za ten wpis. Jesteś dla mnie sztandarowym przykładem, typem kobiety ideału i podglądając Cię do tego próbuję dążyć. Nigdy nie miałam odwagi zapytać o plan dnia czy kwestię jak radzisz sobie z obowiązkami, a tu taka niespodzianka. Dziękuję Ci za ten artykuł. Udanego urlopu.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:07
Dziękuję. Zawstydziłaś mnie swoją opinią.
Odpowiedz
JoannaDodano:  12 Lipiec 2018 - 0:37
A ja was dziewczyny nie rozumiem. Dlaczego ukrywać lub wstydzić się, że ma się pomoc do sprzątania. Ja co prawda nie mieszkam w Polsce, ale u nas mało która rodzina nie ma takiej pomocy. Każdy się tym szczyci, że daje pracę komuś kto jej potrzebuje. Większość koleżanek na moje początkowe zdziwienie, odpowiadało...no ale ja nie jestem sprzątaczką, nie umiem fachowo sprzątać...jestem nauczycielką, urzędniczką, ekspedientką...A np. młodemu małżeństwu z noworodkiem, pomoc do sprzątania sponsorują rodzice.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:06
Widzisz, za granicą jest inna mentalność. Tak mi się przynajmniej wydaje. U nas wciąż panuje przekonanie że matka Polka ma padać na twarz i nie ma prawa się poskarżyć że jest zmęczona. Ma być obrobiona i do tego tryskająca humorem. A jak bierze kogoś do sprzątania to jest to oznaka jej słabości, tego że sobie nie radzi, więc coś jest z nią nie tak. Inne przecież dają radę. Ja się już na szczęście wyzbyłam tego.
Odpowiedz
Iza n.Dodano:  12 Lipiec 2018 - 8:00
Witam Gosiu,ja nie w temacie,mam pytanie co jesc by bez lekow podniesc poziom swojego progesteronu?
AnonimDodano:  12 Lipiec 2018 - 17:55
Wpisz w Google nasiona w cyklu
Kasia B-MDodano:  12 Lipiec 2018 - 19:48
Nie jestem Gosią, ale orientuję się w temacie. Nie jest łatwo podnieść poziom progesteronu (łatwo ulega przemianie w kortyzol oraz testosteron i estrogen). Można próbować dietą o b. niskim indeksie glikemicznym, z małą ilością białka zwierzęcego, bez nabiału, z wysoką ilością zdrowych tłuszczów. Musi zawierać dużą ilość warzyw krzyżowych, lignany ( siemię lniane,ciecierzyca, nerkowce, słonecznik), zieloną herbatę. Zero kofeiny, alkoholu, cukru i białej mąki. Progesteron obniża też: dieta niskokaloryczna, otyłość, insulinooporność, niedoczynność tarczycy, stres, intensywne ćwiczenia fizyczne. Z suplementów zaleca się: wysokie dawki wit. C, B6, magnezu, metylokobalamina, niepokalanek mnisi.
Odpowiedz
MMDodano:  12 Lipiec 2018 - 8:30
Gosiu, ile mogą stać soki ze świeżych owoców. Część owoców \"traktuję\" wyciskarką (marchew, jabłka, buraczki) a pozostałe blenduję (banany, kiwi, szpinak,...) Przechowuję w lodówce w szklanych butelkach.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:02
Najlepiej jakby były wypite w ciągu 15 minut. Postać mogą maksymalnie 12 godzin.
Odpowiedz
AdaDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:03
Ach Małgosiu, dziękuję Ci za ten wpis. Podziwiam Cię, jesteś dla mnie wzorem do naśladowania, ale przyznam, że troszkę mnie zaskoczyłaś wczorajszym wpisem o Pani do sprzątania. Kiedyś czytałam, że razem sprzątacie z mężem w soboty i dzielicie się opieka nad dziećmi. Prasujesz\" kiedy jest potrzeba \"... a tu wczoraj czytam, że macie Pania do pomocy :) i bardzo dobrze, bo już myślałam, że cos ze mna jest nie tak. Dążyłam do perfekcjonizmu w każdej dziedzinie, a tak się nie da, bo moje potrzeby zostają gdzieś w tyle. Pracuję do godz 16;15, wracam do domu zabieram dziecko i zawożę do szkoły muzycznej na godz 17 sta - ledwo wyrabiając się. O godz 19 stej odbieram moją Pociechę i tego czasu pozostaje niewiele, lekcje.... kolacja.... obiad na następny dzień.... pranie... sprzątanie... gotowanie... prasowanie... zajmuje pozostałą cześc wieczoru. Szkoła muzyczna 3 x w tygodniu, do tego dochodzi spiew i granie na gitarze. Wolne mamy tylko weekendy, i ciągle chodzę przemęczona. Ech
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:14
Tak było kochana, ale odkąd zaczęłam kolejne studia czas zabrała mi uczelnie (2 weekendy w miesiącu) i nauka. Z czegoś trzeba było zrezygnować. Doba nie jest z gumy a odpoczynek to klucz do zdrowia.
Odpowiedz
KDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:06
Gosiu gratuluje organizacji. „Zazdroszczę” możliwości zatrudnienia kogoś do pomocy. Mam nadzieję, że nadejdzie dzień kiedy i ja będę mogła sobie na taką pomoc pozwolić. Póki co gonię rodzinkę do pomocy. Jedyne z czym mam ciągły problem to gotowanie. Nie zawsze mi się chce, albo nie mamy ochoty na to co planowałam. Ponadto w tygodniu najlepsze byłyby dania do odgrzania, a jakoś do głowy przychodzą mi tylko zupy. Może mogłabyś podać kilka przykładów takich dań? Pozdrawiam cię serdecznie
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 9:13
Koniecznie goń domowników. Brudzicie przecież wszyscy ;) Na blogu znajdziesz mnóstwo dań które możesz przygotować wcześniej i tylko odgrzać.
KDodano:  12 Lipiec 2018 - 10:36
Dokładnie tak. Moja czterolatka dobrze wie, że ze stołu samo się nie sprzątnie, zmywarka nie opróżni, a z suszarki majtki nie wędrują same do szafki 😉 Musze ponownie przejrzeć przepisy. Z wielu już korzystam 😄
Odpowiedz
magdalenaDodano:  12 Lipiec 2018 - 10:08
Małgosiu - udanego urlopu, wypocznij! my tu sobie poczekamy i nadrobimy archiwalne teksty ;)
Odpowiedz
MMDodano:  12 Lipiec 2018 - 12:48
Witam, jak często Pani do sprzątania przychodzi do Was ?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 13:58
Co tydzień.
ankaDodano:  13 Lipiec 2018 - 8:04
Tzn. raz w tygodniu.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:13
Tak.
Odpowiedz
Karolina Dodano:  12 Lipiec 2018 - 16:00
Witaj Małgosiu jak zwykle świetny wpis gratuluję, przy okazji chciałam prosić Cię o poradę. Na śniadanie moja 10 miesieczna córcia je kaszkę(jaglana, orkiszowa lub owsiana) z owocami (banan, truskawki, borówka itp.) do tego dodaję pół łyżeczki zmielonego siemienia lub słonecznika (mielę na 3 dni i trzymam w lodówce) i ostatnio wprowadziłyśmy do diety awokado. Moje pytanie brzmi czy mogę dodawać do tej kaszki awokado czy codziennie i w jakiej ilości. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź i ewentualne wskazówki. Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  12 Lipiec 2018 - 17:33
Możesz, jak najbardziej, ale na końcu i nie do gorącej.
Odpowiedz
MarzenaDodano:  12 Lipiec 2018 - 17:48
Od 8 lat kiedy prowadzę firmę nie miałam urlopu z prawdziwego zdarzenia. Chyba również czas to zmienić...
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:19
Marzena koniecznie. Zobacz mi zajęło 5 lat zrozumienie że odpoczynek jest potrzebny jak powietrze, każdemu. Zdrowa głowa to podstawa. U Ciebie to już 8 lat. Ja udzielam Ci urlopu ;)
Odpowiedz
ElizaDodano:  12 Lipiec 2018 - 19:05
Gosiu dostałam od teściowej 5 główek kapusty pekińskiej - co ty zrobić na szybko?
Odpowiedz
JadziaDodano:  12 Lipiec 2018 - 19:26
Pani Małgosiu dziękuję za te wszystkie pomocne wpisy :) już mi nie jeden raz pomogły w życiu i mysle że jeszcze nie raz to zrobią:) Mam pytanie dotyczące kasz.. to że są zdrowe to wiem ale czy można je gotować dzień wcześniej lub nawet dwa dni wcześniej? Czy tracą cenne wartości po takim czasie? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:16
Można gotowa kasze na 2 dni.
Odpowiedz
AsiaDodano:  12 Lipiec 2018 - 20:23
Gosiu czy jesteś zadowolona z brwi permanentnych i polecilabys ? Wacham się a widzę że Ty masz piękne od długiego czasu. Podpowiesz cos?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:15
Polecam bardzo ponieważ oko jest wówczas bardziej wyraziste. Ja pracując z domu nie maluję się wcale. No chyba że mam spotkanie. Inaczej nakładam tylko krem. Zero fluidu, pudru, skóra odpoczywa.
Odpowiedz
OlaDodano:  12 Lipiec 2018 - 21:44
Małgosiu, jak robię sobie codziennie taki koktail: jogurt naturalny + owoce + otręby i nasiona chia. Zazwyczaj wypijam jedną szklankę, a resztę, przykrywam i chowam do lodówki na później. Jak długo może stać taki koktajl w lodówce? I dlaczego sok świeżo wyciśnięty z owoców i warzyw należy wypić w ciągu 15 minut? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:17
Witaminy utleniają się, stąd czas od zrobienia do wypicia jest kluczowy. Im krócej tym lepiej.
Odpowiedz
MałgosiaDodano:  12 Lipiec 2018 - 22:16
Małgosiu dziękuję za wpis i za to, że dzielisz się poradami. Prowadzisz kalendarz papierowy, czy elektroniczny ? Próbuję się na jakiś zdecydować :) te papierowe są zwykle za małe dla mnie :), lubię wszystko sobie dokładnie rozpisać.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  13 Lipiec 2018 - 10:13
Papier tylko i wyłącznie ;)
MałgosiaDodano:  16 Lipiec 2018 - 17:22
Dziękuję za odpowiedź :). Prowadzisz Małgosiu cudownego bloga - pełnego sezonowych, tradycyjnych warzyw i owoców. Uwielbiam :) i polecam ! Kalendarze też uznaję tylko te papierowe - a Tobie Małgosiu udaje się plany na posty, diety itd. zapisywać tylko do 1 kalendarza ? Czy z tym już działasz komputerowo ? Podpytuje bo ja działam w całkiem innej branży, lubię papier, ale robi mi się oprócz kalandarza mnóstwo papierków, zeszytów, a chciałabym na tym zapanować :). Pozdrawiam serdecznie!
Odpowiedz
Izabela26Dodano:  13 Lipiec 2018 - 12:31
Małgosiu, czy słyszałaś o chronotypach? Jeśli tak, to jakim jesteś? Podziwiam Cię, że każdego dnia konsekwentnie wstajesz o 06:30. Mi się zdarza przestawiać budzik z 06:30 na 07:00 czy nawet 08:00 (pracuję w korporacji, nie mam sztywnych godzin pracy) mimo, iż przesypiam przepisowe 8h. Zastanawiam się czy to kwestia samodyscypliny (z pewnością nie można Ci jej odmówić :)) czy odpowiedniego dobrania godzin usypiania i wstawiania. Pozdrawiam! (wspaniale, że jesteś na InstaStory)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  16 Lipiec 2018 - 9:50
Myślę że to kwestia samodyscypliny ;)
aniaDodano:  16 Lipiec 2018 - 10:39
Podziwiam, że wstajesz każdego dnia o 6:30 ??? Ludzie!! większość ludzi wstaje wcześnie rano do pracy - codziennie!!! Ja wstaję o 5:40 od pon do pt i nie uwazam że jest to godne podziwu - to jest NORMALNE.
MalwinaPDodano:  16 Lipiec 2018 - 13:54
Ale czemu tak niekulturalnie? Po co ta drama? Co innego konieczność, co innego możliwość wstania o optymalnej godzinie bez porannego otępienia czy marudzenia. Ja przed 9 jestem totalnie nieprzytomna (do pracy dobijam na 10:30 :)), więc również podziwiam codzienną pobudkę o 06:30 z własnej woli, nie ma co się umartwiać o 05:40 w ramach solidarności z \"większością ludzi\", jeśli nie ma takiej potrzeby.
Odpowiedz
KasiDodano:  13 Lipiec 2018 - 15:34
Gosiu powinnas napisac jeszcze jedná ksiázke,poradnik dla kobiet(uwazam ze bylyby hitem)a w poradniku prze rozne porady bo Jestes Wspanialym wzorem do nasladowania!!!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  16 Lipiec 2018 - 9:46
Kochana dziękuję ;)
Odpowiedz
PaulaDodano:  13 Lipiec 2018 - 15:38
Gosiuuu jestem taka sama w kwestii planowania, nie spóźnienia się i ogólnego poukladania i rozplanowanie dnia/czasu/życia. Uważam to za ogromną zaletę. Jednakże mojego męża strasznie to denerwuje :-P
Odpowiedz
Co oferuję?
img1
ZAMÓW DIETĘ INDYWIDUALNĄ
ZAMÓW
img1
MOJA KSIĄŻKA
165 przepisów, dzięki którym pokochasz gotowanie
oraz porady żywieniowe
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Produkty bezglutenowe, makarony proteinowe, zimnotłoczone oleje, zioła, superfoods i wiele innych
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook

Uwielbiam pracować z parami 💙👱‍♂️👩
Jedno motywuje drugie 💪💪💪 Poza tym, jeśli w dietoterapii uczestniczy mężczyzna, to wiadome jest że wszystko będzie jak w zegarku (Panowie są bardzo zadaniowi) i że będzie wsparciem dla kobiety, która czasem może mieć gorszy dzień 😉
Cudne jest to że sami zmienili podejście do żywienia, i edukują też dzieci.
Przemek to absolutny wzór. Z 2 miesięcznej lekcji wyciągnął wszystko perfekcyjnie i w mailu podsumował to co kluczowe aby już samemu komponować posiłki dalej.
Brawa dla Przemka i Pauli ;)
... Zobacz więcejZobacz mniej

Uwielbiam pracować z parami 💙👱‍♂️👩
Jedno motywuje drugie 💪💪💪 Poza tym, jeśli w dietoterapii uczestniczy mężczyzna, to wiadome jest że wszystko będzie jak w zegarku (Panowie są bardzo zadaniowi) i że będzie wsparciem dla kobiety, która czasem może mieć gorszy dzień 😉
Cudne jest to że sami zmienili podejście do żywienia, i edukują też dzieci. 
Przemek to absolutny wzór. Z 2 miesięcznej lekcji wyciągnął wszystko perfekcyjnie i w mailu podsumował to co kluczowe aby już samemu komponować posiłki dalej. 
Brawa dla Przemka i Pauli ;)

 

Skomentuj na Facebooku

Gosiu właśnie wysyłam do Ciebie formularz i chciałabym aby mój parter również uczestniczył w diecie. Czy on powinien wypełnić osobny formularz czy mam taką informację zawrzeć w mailu? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Gratulacje. Widac ze e- mail pisal mezczyzna. Jasno i rzeczowo

Pokaż poprzedni wpis
Szukasz pomysłu na prezent?
PRZEJDŹ DO SKLEPU