
Dziś coś dla zmarzluchów i tych, którzy lubią mieć coś ciepłego do odgrzania w zanadrzu.
Cieciorka a’la po bretońsku w wersji wegetariańskiej z pieczoną papryką. Doskonała na rozgrzewkę w jesienne i zimowe wieczory, i co istotne dla zapracowanych, odgrzewana smakuje jeszcze lepiej niż przygotowana na świeżo. Idealna kiedy późno wracasz z pracy, oraz jako posiłek po treningu ponieważ zawiera dużo białka, potasu i witamin z grupy B .
Nie ma tu kiełbasy jak w fasolce po bretońsku. Jest za to słodka pieczona papryka, która fantastycznie przełamuje smak pomidorów i niewątpliwie jest asem tego dania. Pamiętajcie, że podczas pieczenia papryka karmelizuje się i nabiera charakterystycznego smaku, którego nie uzyskamy np. smażąc paprykę na patelni. Jeśli chcielibyście uzyskać posmak wędzenia, zamiast piec paprykę w piekarniku, opalcie ją nad ogniem kuchenki nadziewając na widelec. Później wystarczy tylko obrać ją ze zwęglonej skórki i pokroić.
Danie jest niskokaloryczne, ale bardzo sycące.
Polecam 😉
Porcja dla jednej osoby ma ok. 210 kcal

- 100 gramów suchej cieciorki + 2 łyżeczki sody oczyszczonej
lub 2 puszki cieciorki jeśli chcecie użyć już gotowej - 1,5 kilograma pomidorów lub 3 puszki pomidorów krojonych bez skóry
- 3 żółte papryki
- jedna cebula
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- sól
- łyżka majeranku
- świeżo zmielony czarny pieprz
- natka pietruszki do posypania
Przygotowanie:
- Cieciorkę zalewamy zimną wodą do wysokości sześciu centymetrów ponad poziom ziaren. Wsypujemy łyżeczkę sody i odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie wylewamy wodę w której się moczyła i przepłukujemy dokładnie pod bieżącą wodą. Przepłukane ziarna wkładamy do garnka. Dodajemy drugą łyżeczkę sody i zalewamy wodą 4 centymetry ponad poziom ziaren. Gotujemy godzinę.
PS: Można nie oddawać sody, ale wtedy czas gotowania cieciorki wydłuży się dwukrotnie. - Paprykę przekrawamy na pół. Usuwamy gniazda nasienne. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni – grzanie góra dół. Pieczemy przez 45 minut. Studzimy, zdejmujemy skórę.
- Na oliwie mocno rumienimy (na brązowo) drobno posiekaną cebulę. Dodajemy cieciorkę, majeranek oraz pomidory pokrojone w kosteczkę, bez skóry i gniazd nasiennych (lub pomidory z puszki). Gotujemy 20 minut na małym ogniu.
- Paprykę kroimy w paseczki lub kostkę o wymiarach 1 x 1 cm. Dodajemy do garnka z cieciorką. Gotujemy około 10 minut.
- Doprawiamy do smaku.
2-ile gram ma porcja?
3-jak chciałabym zjesć na obiad to ile gram moge przy dziennej kalorycznosci 1500?
2 - z przepisu wychodzą 4 porcje,
U nas z mlekiem modyfikowanym podobnie, mały pluje i jedynie w kaszy mogę przemycić, dlatego tymbardziej nie mam zamiaru przestawac go karmić.
Dużo się słyszy teraz o kosmetykach azjatyckich - że takie bogate w naturalne składniki, filtry UV, itp. zauważyłam, że są dostępne raczej w sprzedaży internetowej. Interesowałaś się tym tematem? Co o nich sądzisz? Czy uważasz, że mogą być lepsze niż te popularne, dostępne u nas?
Dziękuję
1.jak długo można przechowywać danie w lodówce?
2. czy lepiej jest podgrzewać wydzieloną porcję którą zamierzamy spożyć, czy można w garnku w którym danie gotowałam i czy można ponownie (po ostudzeniu oczywiście ) schować do lodówki- czy taki zabieg jest bezpieczny?
Dziękuję za odpowiedź.
2 - zawsze wydzieloną
1. Z czytania Twojego bloga wnioskuję,że IO powinni wszelkie warzywa gotować na parze niż w wodzie np.fasolkę szparagową, marchew, ziemniaki itd.tak? lub piec np.buraczki czerwone, ziemniaki itd.tak?
2. Czy cieciorkę, soczewicę też powinniśmy?
3. Próbowałam na parze gotować ciecierzycę ale bardzo długo to trwało.Może masz jakieś wskazówki?
Pozdrawiam.
2- nie, ale jemy jej mało
3- trzeba wymoczyć w wodzie z sodą
Pozdrawiam.Twoja imienniczka
Nie robię tego ze względu na poważniejsze aspekty zdrowotne, tylko aby troszkę poprawić cerę, no i ogólnie ostatnio o nabiale słyszałam wiele negatywów.
no i mam takie pytanie: czy jakościowo ciecierzyca z puszki jest dużo gorsza niż