Wpływ stresu na zmęczenie nadnerczy. Jak złapać równowagę?

Przyszło nam żyć w czasach, w których wszystko musi być perfekcyjnie gotowe na wczoraj. Mamy się nieustannie rozwijać, motywować i coraz więcej osiągać.
Firmy z roku na rok robią coraz wyższe plany sprzedażowe. Dobrze prosperujący biznes to dziś za mało. Zysk ma być coraz wyższy. Masz więc sprzedawać więcej, więcej i więcej.
Jak? Daj z siebie wszystko. Bądź kreatywny! Przy tym wszystkim wyspany, uśmiechnięty i zawsze w gotowości.

W pierwszym odcinku serialu „W garniturach” jest taka scena, w której główny bohater pierwszego dnia pracy w kancelarii adwokackiej o 18:30 zbiera się do domu. Koleżanka zdziwiona pyta go co robi, po czym z uśmiechem na twarzy oznajmia że przed 21-szą nie powinien wychodzić z firmy. Jego mina jest bezcenna.
W serialu wszyscy są perfekcyjnie ubrani, uczesani, uśmiechnięci i wiecznie na pełnej petardzie.
Czy na dłuższą metę da się tak żyć?

Takich firm jest w Polsce mnóstwo. Wielkich korpo wymagających dyspozycyjności i całodobowego mailowego oddania. Mimo pracy do późnych godzin wieczornych rano masz wkroczyć do biura kipiąc entuzjazmem w nienagannej fryzurze, modnym ciuchu i z głową pełną pomysłów.
Dzisiejszy świat serwuje nam realia, których nasz organizm udźwignąć nie umie. Nie umie, bo przez lata działał inaczej i w procesie ewolucji, takich mechanizmów nie wykształcił.
Żyjemy więc w permanentnym stresie, całodobowo goniąc króliczka biegającego w kołowrotku dla chomika.
Niestety w życiu, jak i w biznesie, wszystko ma swoją cenę. Życie w nieustannym, nieprzerwanym napięciu zaburza pracę całego naszego organizmu potęgując objawy oraz przyczyniając się do rozwoju wielu chorób.

Odnaleźć spokój i harmonię

Moim pacjentom bardzo często powtarzam, jak kluczowy w dietoterapii jest spokój, balans, harmonia i regeneracja. Jak szkodliwy jest stres, a w zasadzie nieumiejętność radzenie sobie z nim, ponieważ mało kto ma dziś możliwość bezstresowego życia. Oswoić stres nie jest łatwo. Wymaga to pracy i wypracowania mechanizmów samokontroli, bo szklanka jest albo do połowy pełna, albo do połowy pusta. Czasem, jeśli już nie dajemy rady, konieczne są radykalne, choć trudne decyzje.

Nadnercza – gruczoły stresu

Gruczołami stresu, maleńkimi, bo ważącymi około 18 gramów są nadnercza. Jak sama nazwa wskazuje znajdują się nad nerkami. Produkują hormony, bez których o zdrowiu i prawidłowym funkcjonowaniu organizmu nie może być mowy. Składają się z części korowej i rdzeniowej.
Część rdzeniowa wytwarza adrenalinę, noradrenalinę i dopaminę. Hormony te wydzielane są w reakcji na stres bezpośredni czyli wtedy, kiedy np. z zębami na wierzchu goni Cię pies sąsiadów. Mają za zadanie zmobilizować Cię do działania, kiedy szef rzuca Ci na biurko stertę papierów do raportowania na wczoraj.
Część korowa wytwarza z kolei hormony uwalniane w cyklu dobowym. To powstające z cholesterolu glikokortykoidy, mineralokortykoidy i androgeny.
Kolejne ważne hormony to aldosteron, pomagający produkować estrogen i testosteron dehydroepiandrosteron (DHEA) oraz pregnenolon będący prekursorem DHEA, estrogenu, testotersonu, progesteronu, aldosteronu i kortyzolu.
Kluczowym hormonem jest kortyzol, którego stale podwyższony poziom potrafi rozregulować pracę całego organizmu.

Przewlekły, długotrwały stres, który wiąże się z nieustanną produkcją kortyzolu:

  • ma kluczowe znaczenie w leczeniu niedoczynności tarczycy. Pisałam o tym TU.
  • może doprowadzić do subklinicznej niedoczynności tarczycy.
  • zaostrza objawy choroby Hashimoto, alergii oraz innych schorzeń wynikających z autoagresji ponieważ powoduje, iż organizm cały czas jest w trybie walcz – uciekaj.
  • przyczynia się do obniżenia odporności (zmniejsza się liczba białych krwinek) w wyniku czego mamy większą skłonność do zapadania na infekcje wirusowe, bakteryjne i grzybicze.
  • może być przyczyną powstania nowotworu z uwagi na ogromną produkcję wolnych rodników (stres oksydacyjny), co skutkuje namnażaniem się komórek bez kontroli.
  • zaostrza objawy RZS, czyli reumatoidalnego zapalenia stawów.
  • zaostrza objawy łuszczycy, trądziku czy innych problemów skórnych. 
  • powoduje zaparcia lub odwrotnie, biegunki co będzie powodowało niedobory witamin produkowanych w jelicie grubym czyli witaminy K, B12, B5 (kwasu pantotenowego), H (biotyny) czy kwasu foliowego.
  • przyczynia się do zaostrzenia chorób serca (migotanie przedsionków, choroba niedokrwienna, zawał) lub pojawienia się zaburzeń ze strony tego organu. Powodem takiego stanu rzeczy mogą być zaburzenia w dopływie wapnia do komórek, co powoduje problemy z kurczliwością.
  • zaburza metabolizm glukozy zaostrzając objawy cukrzycy.
  • potęguje insulinooporność (powoduje wyrzuty insuliny).
  • podnosi ciśnienie krwi.
  • zwiększa ryzyko udaru mózgu.

Do zaburzeń w funkcjonowaniu nadnerczy (zmęczenia, czyli upośledzenia ich funkcji) dochodzi w sytuacji, w której dobowy rytm wydzielania hormonów zostaje zaburzony, lub kiedy hormony mające mobilizować nas do działania wydzielane są stale.
Pisałam Wam już nie raz, że żaden hormon nie jest samotną satelitą i zaburzenie pracy jednego, oddziałuje na pozostałe dlatego np. bez uspokojenia nadnerczy osoby z niedoczynnością tarczycy i Hashimoto nie doprowadzą organizmu do równowagi. Bardzo często też, to zmęczenie nadnerczy powodując zaburzenia w pracy gruczołu tarczycowego doprowadza do sytuacji (subkliniczna niedoczynność), w której chory otrzymuje leki bez konieczności. Ich przyjmowanie nie przynosi jednak efektu. Objawy nadal nie ustępują, a wyniki badań nie poprawiają się.   

Objawy zmęczenia nadnerczy to:

  • zmęczenie mimo spania całą noc,
  • zawroty głowy,
  • popołudniowe „zjazdy”,
  • niechęć do wszystkiego,
  • uczucie „wszystko mi jedno”
  • problemy z koncentracją,
  • stany depresyjne,
  • ciągłe podenerwowanie,
  • brak radości życia,
  • kołatanie serca,
  • niskie ciśnienie krwi,
  • libido bliskie zeru,

Objawy te jak widzicie, są bardzo podobne do objawów niedoczynności tarczycy. Jeśli do tego dojdą nieprawidłowe wyniki badań (wysokie TSH) to diagnoza lekarska jest jednoznaczna. Trzeba włączyć leki. Tymczasem za nieprawidłową pracę tarczycy odpowiedzialne są nieprawidłowości w wydzielaniu hormonów nadnerczy i ich wpływ na wydzielanie przez tarczycę hormonów.
Identycznie rzecz ma się z cukrzycą i insulinoopornością. Podwyższony poziom kortyzolu powoduje ogromne wyrzuty insuliny, a to jak wiecie hormon tuczny. Stale podwyższony poziom insuliny we krwi obciąża pracę trzustki, zwiększa oporność komórek na insulinę i uniemożliwia redukcję masy ciała.

Jak zmniejszyć ilość stresu?

Odpowiedz na to pytanie nie jest prosta. Bywa, że w niektórych przypadkach potrzebna jest nawet psychoterapia i jeśli masz naprawdę duży problem z radzeniem sobie ze stresem, nie bój się prosić o pomoc.
Kluczową kwestią jest też to, jak na stres reagujemy. Czy umiemy łapać dystans, czy wiemy co tak naprawdę jest w życiu ważne, czy umiemy doceniać małe rzeczy, cieszyć się życiem i nie martwić na wyrost. Czy potrafimy się regenerować? Znaleźć czas dla siebie? Na swoje pasje?
Pamiętaj, że nic nikomu nie dasz, jeśli sama nie będziesz miała. Jeśli więc nie masz szklanki z wodą, nikomu jej nie nalejesz. Pracuj więc nad podejściem do życia. Nauczyć się technik relaksacyjnych, sposobów rozładowania napięcia. Dbaj też o siebie.
Ważny jest ruch, dobry sen, stabilizacja poziomu cukru we krwi oraz zdrowa, odżywcza dieta przeciwzapalna.
To wszystko musi iść w parze.
Pracując nad stresem warto także wspomóc się suplementacją. Z pomocą przyjdzie magnez, witamina D3, witaminy z grupy B, oraz roślinne adaptogeny. 
Niestety żyjąc w stresie, nadużywając kawy oraz mocnej herbaty tracimy bardzo dużo kluczowego w stresie magnezu. Okresowo (szczególnie na jesień kiedy z uwagi na małą ilość słońca mamy większą skłonność do stanów depresyjnych) razem z witaminą D3 warto więc sprawdzać jego poziom.  
Osoby z niedoczynnością tarczycy oraz Hashimoto muszą wiedzieć, że niedobór magnezu zaburzają też przyswajanie jodu. Brak jodu to niskie poziomy hormonów tarczycy i podwyższone TSH. 

Zapotrzebowanie na magnez

Kobiety potrzebują około 320 mg magnezu dziennie (w ciąży 360 mg).
Mężczyźni około 400 mg.  

Objawy niedoboru magnezu

Jeśli chodzi o układ nerwowy, niedobór magnezu powoduje:

  • depresję,
  • problemy z koncentracją,
  • zmniejszoną wydajność pracy mózgu,
  • nerwowość,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • problemy z zasypianiem,
  • migreny,

O tym jak wybrać dobry magnez pisałam TU. Ja jak już pisałam wielokrotnie łącze suplementację magnezem i nawodnienie pijąc wodę Magnesia. Z uwagi na intensywne treningi, zarówno wody jak i magnezu potrzebuję teraz więcej.

Źródła magnezu:

  • kasza gryczana,
  • kasza jęczmienna,
  • szpinak,
  • banany,
  • ser żółty,
  • płatki owsiane,
  • makrela,
  • brokuły,
  • strączki,
  • orzechy,
  • wątróbka,
  • pestki dyni,
  • ziarna słonecznika,
  • awokado,
  • łosoś,
  • figi,
  • natka pietruszki,
  • makrela,
  • dorsz,
  • kakao,
  • czekolada,
  • owoce morza,

Czym są roślinne adaptogeny?

Adaptogen to substancja pochodzenia roślinnego wykazująca działanie normalizujące. Tak po ludzku, to substancja ułatwiająca przystosowanie się organizmu do niekorzystnych warunków środowiskowych. Terminu adaptogen, po raz pierwszy użył rosyjski uczony Siergej Łazariew w 1947 roku.
Uważa się że roślinny adaptogenne wzmacniają zdolność organizmu do radzenia sobie ze stresem poprzez wspomaganie prawidłowych funkcji organizmu z biologicznego i fizjologicznego punktu widzenia.

Adaptogeny wykazują działanie:

  • przeciwutleniające,
  • immunostymulujące,
  • przeciwzapalne,
  • anaboliczne,
  • antyhepatotoksyczne,
  • obniżające poziom cholesterolu i cukru we krwi,
  • poprawiające trawienie,

Jakie rośliny zawierają najwięcej adaptogenów?

  • Traganek,
  • Ashwagandha,
  • Maczużnik chiński,
  • Eleuterokok kolczasty,
  • Lukrecja gładka,
  • Żeń-szeń,
  • Szczodrak krokoszowy,
  • Różeniec górski,
  • Aralia mandżurska
  • Mech islandzki,
  • Liściokwiat garbnikowy,
  • Kardamon,
  • Drzewo sandałowe,
  • Oman wielki,
  • Kwiatostan głogu,
  • Ziele babki,
  • Ziele Rdestu,
  • Ziele pięciornika,
  • Kwiat goździkowca,
  • Imbir,
  • Serdecznik pospolity,
  • korzeń Walerianay,
  • kwiat nagietka,
  • liście wszelkich sałat i każda zielenina (pietruszka, bazylia, etc.)

W sklepach zielarskich znajdziecie wiele z tych roślin. Osobno lub w preparatach. Myślę że w dobrych sklepach zielarskich, gdzie sprzedawcą jest właściciel, który ma do tego pasję i wiedzę (szukajcie takich sklepów), pomoże w doborze właściwego dla Was.

Wpływ stresu na zmęczenie nadnerczy. Jak złapać równowagę?
5 (100%) 1 vote

69 komentarzy

MartaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 9:42
Bardzo interesujacy artykul. Mam pytanie, w jaki sposob sprawdzic czy z naszymi nadnerczami wszystko jest ok?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 9:54
Należy wykonać badanie ze śliny.
anetaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 11:03
Dlaczego o tym nie ma nic w tekście?
Odpowiedz
GosiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 9:46
Gosiu, jestem Twoją stałą czytelniczką a dzis pisze do Ciebie ze łzami w oczach:-( w zeszły wtorek wyjęto mi kleszcza. Po kilku dniach czułam się jakbym miała gorączkę. Do tego jeszcze stres związany z samym faktem kleszcza. Lekarz zlecił wykonac przeciwciała IgG i IgM teraz i za ok 6 tyg. Po tygodniu zrobiłam badania. Wczoraj wyniki i IgM wyszło dodatnie nieco ponad norme. Od razu dostałam antybiotyk. Gosiu na Twoją diete trzeba czekac a ja od dzis zaczynam terapie. Pomoz mi prosze. Czy jest mozliwosc zamowic diete w boleriozie na juz. Trzymam się nadzieją ze antybiotyk z dietą wyleczą mnie we wczesnym stadium. Sama nie poradze sobie z dietą. Czytałam wnikliwie Twoj post o boleriozie. W moim wypadku liczy sie czas. Pomóż proszę. Odpisz prosze Cie Gosiu.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 9:53
Napisz do mnie na maila.
GosiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 10:27
Gosiu wysłałam wiadomość na maila.
NataliaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 12:44
Dzień dobry miałam taką samą sytuację :( jakie miała Pani objawy?wysoka gorączkę?rumień?
GosiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 15:56
Rumienia brak. Przynajmniej do teraz. Ale ugryzienie też swieże. Tylko po kilku dniach pojawił sie kaszel i takie dziwne uczucie jakbym miała gorączke. Lekarz zlecił badanie zezeby móc rozpocząc leczenie od razu. Wtedy bakterie nie zdążą sie chyba rozsiać po organizmie. Leczenie wtedy jest skuteczniejsze.
kkkDodano:  29 Wrzesień 2018 - 16:24
co to jest bolerioza?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:14
Borelioza. Na blogu jest artykuł - zapraszam do lektury.
Odpowiedz
anonimowyDodano:  28 Wrzesień 2018 - 9:59
libido równe zeru;-( to jest może przyczyna zmęczone nadnercza pora działać...
Odpowiedz
KasiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 10:01
Oj tak tak. Ten wszechobecny stres i ta trudność z okiełznaniem go... Jestem Gosiu na Twojej pysznej diecie. Całe wakcje to pasmo sukcesów. Słońce, urlop, czas dla siebie, brak stresów, wewnetrzna harmonia. I pykło wszystko wraz z pójściem do pracy, do szkoły. Stres, brak czasu, poczucie winy, pogoń za uciekajacym czasem. Dieta nadal pyszna ale sukces juz znacznie mniejszy. Dziękuję za dzisiejszy wpis. Czas na meblowanie w głowie. Pozdrawiam.
Odpowiedz
EDodano:  28 Wrzesień 2018 - 10:08
Małgosiu czy Ty i Twoja rodzina używacie pasty do zębów z fluorem (chodzi o dzieci)? Różne są zdania na ten temat.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 10:18
Używamy Ziaji bez fluoru.
Odpowiedz
AniaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 11:05
Małgosiu,do czego używać mąkę z lnu?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:25
Do niczego. Na ciepło się nie nadaje, na zimno także.
Odpowiedz
Justyna Dodano:  28 Wrzesień 2018 - 11:28
Bardzo ciekawy przydatny artykuł sporo wyjaśnia. Teraz wiem czemu endokrynolog naciska aby dokładniej przebadac nadnercza.Mam teraz do zrobienia m.in. tomografie z kontrastem. Nie zawsze jestem w stanie zapytać o wszystko lekarza bo najzwyczajniej w świecie zapominam a dodatkowo wiem że kolejka do niego jest zawsze ogromna .
Odpowiedz
KrysiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 11:42
Tylko jak tu się Małgosiu nie stresować, kiedy czasem życie przynosi smutne scenariusze? Moja przyjaciółka ma trzydzieści kilka lat, powinna być w najlepszym dla siebie okresie, a tymczasem musi mierzyć się z długami po zmarłym kilkanaście lat temu ojcu. Kwoty są ogromne, bo w sumie łącznie jakieś 250 tysięcy złotych (prawie połowa to już odsetki). Po ojcu dosłownie nic nie odziedziczyła na plus, tylko same długi o których nie wiedziała (wtedy prawo było jeszcze inne). Teraz nie ma chęci do życia i działania, bo nie wyobraża sobie możliwości spłaty takiego zadłużenia. Nie wyobraża sobie swojej przyszłości, nawet pójścia do pracy (na razie pisze doktorat), bo komornik zostawi jej tylko minimalną pensję. Nie możesz nic mieć na siebie kupionego, bo komornik może to zabrać. Do tego jest mama z bardzo niską rentą, której trzeba pomóc. Najlepiej powiedzieć weź się w garść i nie przejmuj, trzeba żyć dalej, ale z takim krzyżem naprawdę ciężko :(
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:25
Dlaczego koleżanka nie zrzekła się spadku po ojcu? Zrzec trzeba się w całości. Dotyczy to i ewentualnych dóbr materialnych i długów.
KrysiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 20:19
Niestety, koleżanka 12 lat temu o tym nie wiedziała. Skoro nic po ojcu z mamą nie odziedziczyły to w ogóle nie przyszło im do głowy, że ewentualne długi się dziedziczy i trzeba ich się zrzec. Wiem, że to może się wydawać naiwne, ale naprawdę tak było :( A teraz komornik i niesamowita nerwówka, bo kwota do spłaty ogromna...
MonikaDodano:  1 Październik 2018 - 12:54
Dlatego po śmierci kogoś, po kimś się dziedziczy, jest ustawowy czas pół roku, by zdążyć się jako tako otrząsnąć i załatwić sprawy spadkowe. Wtedy przyjmuje się lub zrzeka spadku.
KrysiaDodano:  3 Październik 2018 - 20:04
Monika, teraz wiemy to w nocy o północy ;) Ale wyobrażasz sobie sytuację w której nie wie się o tym, że ojciec ma długi? Ani nie wie się, że długi się dziedziczy? Może trudno w to uwierzyć, ale tak było. Teraz sytuacja prawna jest dużo lepsza, bo nie możesz odziedziczyć samych długów, wtedy niestety prawodawstwo nie było tak łaskawe :(
Odpowiedz
anonimowyDodano:  28 Wrzesień 2018 - 11:46
Gosiu czy Ty jesteś za antykoncepcją? - tabletki anty sam syf -czy według Ciebie jest cos skutecznego co by nie zatruwało ciała kobiety?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:22
Pisałam już we wpisie o ortoreksji w insulinooporności. Uważam że to sam syf. Aby się o tym przekonać wystarczy spojrzeć na litanię skutków ubocznych. W chorobach tarczycy, w chorobach autoimmunologicznych, antykoncepcja jest jak gwóźdź w oku.
DoraDodano:  28 Wrzesień 2018 - 15:02
W takim razie co w zamian ?czy sytuacja osoby bioracej antykoncepcje ale ze zdrowa tarczyca tarczyca I bez chorob autoimmunologicznych jest rownie zla ?Uzywam Nexplanon,implantu antykonc.
MagdaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 20:21
Polecam z całego serca wkładkę wewnątrz maciczna Ale NIEhormonalna-miedzianą.
InsomniaDodano:  29 Wrzesień 2018 - 6:52
Pani Malgorzato,a wkladki hormonalno-mechaniczne lub jedynie mechaniczne?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:23
Dora nie chcę wypowiadać się na temat antykoncepcji. To indywidualna decyzja każdej kobiety. Nie można jednak zamykać oczu na skutki uboczne których lista na każdej ulotce tabletek przeraża. Nie można udawać że to preparat bezpieczny.
DoraDodano:  1 Październik 2018 - 10:11
Dziekuje za odpowiedz Malgosiu,uwazam ze masz duza wiedze i licze sie z Twoja opinia.To prawda Co mowisz ze jest to bardzo indywidualna sprawa i trzeba zrobic bilans plusow i minusow,nie tylko zdrowotnych ale tez sytuacji zyciowej.Dla chetnych polecam ksiazke\"Radosci z kobiecosci\"dwoch norweskich lekarek dzie temat antykonc.jest szczegolowo omowiony.Milego dnia!
KasiaDodano:  1 Październik 2018 - 13:00
Wkładki wewnątrzmaciczne są wczesnoporonne. Do zapłodnienia dochodzi zawsze w jajowodzie. Wystarczy wiedza z biologii na poziomie podstawówki, by rozważyć w swoim sumieniu jaki ma skutek ich stosowanie.
AsiaDodano:  6 Październik 2018 - 21:54
Gdyby dochodziło do zapłodnienia w jajowodzie,powstawała by ciąża pozamaciczna,ktora zresztą jest wymieniana jako ryzyko we wkladce.
Maria Dodano:  15 Październik 2018 - 3:23
Zgadza się. Każdy typ antykoncepcji, który ingeruje w ciało kobiety niesie za sobą negatywne skutki zdrowotne. A może spróbujesz nauczyć się biologii własnego ciała i poznać, kiedy jesteś płodna, a kiedy nie? Tak bez zbędnych i szkodliwych \"antyków\" i wkładek. Są np. takie komputerki płodności - popatrz sobie w Internecie. Mają różne nazwy: Lady-Comp, Pearly, Cyclotest 2. Na pewno ekologiczniej i zdrowiej! To jest inwestycja, ale przynajmniej jesteś w zgodzie ze swoim ciałem i nie narażasz się na przykre dolegliwości ani na dylematy etyczne. :) Takie urządzenie możesz też wykorzystać starając się o dziecko. Także sądzę, że warto rozeznać się w tym temacie.
Odpowiedz
anonimDodano:  28 Wrzesień 2018 - 12:03
zmęczyć nadnercza można stosując dietę ok 1500 i intensywnie ćwiczyć?ok 6 dni w tyg. Pisałaś kiedyś ze bierzesz ashwagandę w celu równowagi ,czy dalej ja stosujesz?widzisz efekty po niej?zastanawiam się nad jej kupnem, kupię ja normalnie w aptece? wszystko co opisałaś do mnie pasuje;-zero chęci do życia - libido zerowe -nerwowość - prawie wszystko co napisałaś
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:20
Tak. Także stosując diety niskowęglowodanowe. Ashwagandhy już nie stosuję, robię przerwę. Myślę że wrócę do niej w okolicach grudnia i pobiorę do lutego. Potem znów przerwa.
Odpowiedz
SylwiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 12:19
Gosiu, czy Ty i Twoje dzieci szczepicie się na grypę?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:18
Nie. Jestem przeciwna szczepieniom na grypę. Od lat się nie szczepię i nie choruję.
Odpowiedz
KlaudiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 12:40
Jakie adaptogeny polecasz?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:26
Ashwagandha jest bardzo skuteczna.
MagdaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:41
A czy można ja brać obojetnie kiedy?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:20
Odsyłam do posta o ashwagandzie.
Odpowiedz
kasiaaaaaaaaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:42
Małgosiu a ja kupiłam ostatnio za Twoją radą masło klarowane. Mam jednak pewną wątpliwość. Kupiłam je z dostawą do domu (na terenie jednego miasta, więc dostawa nie trwała jakoś bardzo długo), ale masło nie było jakoś specjalnie zabezpieczone przed ciepłem. Teoretycznie upałów już nie ma, ale zastanawia mnie, że gdy je otworzyłam nie było o zapachu zwyklego masła tylko był on troche wyrazistszy, jakby delikatnie zjełczały wręcz. Czy to normalne po obróbce i pozbyciu białka czy nie?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:20
Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Nie widziałam, nie wąchałam więc nie mogę ocenić.
Odpowiedz
AsiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 13:45
Gosiu mam takie dziwne pytanie. Czy sprzątając na codzien w domu tj odkurzanie ,pranie itd ok 2 godzin dziennie oprócz weekendu możemy to zaliczyć jako aktywność fizyczna taka doloczona do diety aby szybciej zrzucić parę kg? Nie lubię dywanowek a sprzatac owszem:)
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:19
Oczywiście. Kluczowy jest ruch.
Odpowiedz
Malwina Dodano:  28 Wrzesień 2018 - 14:53
Nie mam słów. Tekst jest napisany wspaniale. Gratuluje i dziękuje
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:19
Ogromnie mi miło. Dziękuję za dobre słowo ;)
Odpowiedz
GosiaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 15:51
Gosiu, czy dostałaś mojego maila odnośnie diety na borelioze? Bo w stresie czekam na jakąś odpowiedź. Przepraszam że znowu pisze. Ale strach poprostu mnie przerasta. Wiadomość została wysłana koło 10 rano.
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:18
Kochana ja w weekendy nie pracuję i nie odpisuję na maile. Dodatkowo w ten weekend byłam całe dnie na uczelni.
Odpowiedz
MonikaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 16:03
Gosiu, co sadzisz o porannej kawie z olejem kokosowym na odchudzanie?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:18
Na odchudzanie to jest zdrowa dieta i ruch a nie kawa.
Odpowiedz
KrystynaDodano:  28 Wrzesień 2018 - 22:19
Gosiu,a miałaś jakieś skutki uboczne typu,pieczenie,swędzenie czy przebarwienia skóry przy zażywaniu Ashwagandhy?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:16
Nie miałam, ale jeśli Ty masz to musisz odstawić. Możemy różnie zareagować na ziołowe preparaty i jeśli coś nam nie służy, to nawet gdyby służyło 10 000 osób to konieczne jest zaprzestanie stosowania.
Odpowiedz
AnnaDodano:  29 Wrzesień 2018 - 10:21
Gosiu, czy mogłabyś coś więcej napisać o badaniu wyczerpaniu nadnerczy ze śliny?
Odpowiedz
kamaDodano:  29 Wrzesień 2018 - 12:27
Malgosiu czy sheik z 2 lyzeczek sienienia,2 lyzeczek nasion chia po lyzeczce bialka z konopii,grochu i ryzu pol szk. Mleka migdalowego liczymy jako jeden pelny posilek? Pozdrawiam
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:24
Tak.
Odpowiedz
KamaDodano:  29 Wrzesień 2018 - 21:11
Małgosiu świetny artykuł. Nie jestem pierwsza, ale się powtórzę. Mam wrażenie, że liczne objawy, o których piszesz, widzę również u siebie. Poszłam \"na łatwiznę\" i udałam się do psychiatry, który polecił mi antydepresanty. Chciałabym jednak zbadać, czy mój stan nie jest związany z chorobą nadnerczy, tarczycy. Jakie badania należy wykonać?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:25
Lekarze niestety wysyłają do psychiatrów. Antydepresanty w większości nie są potrzebne. Wykonaj test ze śliny. Napiszę o tym wpis ponieważ bardzo dużo maili z tym pytaniem dostałam.
Odpowiedz
PatrycjaDodano:  30 Wrzesień 2018 - 10:52
Gosiu, to wszystko prawda i zgadzam się ze wszystkimi Twoimi zaleceniami, ale... jak je wprowadzić w życie mając maleńkie dziecko i jednocześnie pracując? Gonię resztkami sił a mimo to nie mam czasu na nic, mąż pomaga ile może, ale jest w domu po 19 i w weekendy tylko w niedzielę a i to nie zawsze, więc za wszystko jestem ja odpowiedzialna. Mogę zapomnieć o wypoczynku, regeneracji i ruchu na świeżym powietrzu, skoro brakuje mi czasu na rzeczy podstawowe jak sen, zresztą od notorycznego braku snu włączyła mi sie bezsenność - czyli dziecko śpi a ja potrafię nie spać całą noc mino ogromnego zmęzenia. Mam większośc objawów opisanych przez Ciebie plus Twoje zalecenia w artykule czarno na białym, ale co z tego? I tak nie dam rady wprowadzić ich w życie, może za parę lat... :((
KlaraDodano:  30 Wrzesień 2018 - 12:16
Artykuł bardzo przydatny. Przypominają się słowa piosenki A.M. Jopek\" Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam\". Myślę, że czas na refleksję. Trzeba zwolnić i zastanowić się nad swoim życiem, bo naprawdę może być za późno.Są na to rady. Najważniejsze to oczywiście zdrowa dieta, sen, choćby chwila dla siebie i \"ogarnięcie\" swoich obowiązków choćby z ołówkiem w ręku. Mnie pomaga joga- wycisza, uspokaja. Polecam kanał i blog Gosi Mostowskiej- cudowna osoba , która zaraża takim właśnie wewnętrznym spokojem. Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się.
MniszekDodano:  1 Październik 2018 - 14:37
Również jestem fanką Gosi Mostowskiej :) pomaga mi jej joga dla początkujących. Jednym słowem Małgosie są cudowne :) Małgosiu, bardzo Ci dziękuję za ten artykuł, za pracę którą wkładasz w tworzenie tego bloga i za fachową wiedzę. Małymi krokami próbuję zmieniać moje nastawienie do świata. Na razie słabe efekty... pocieszam się że liczy się że działam :)
Odpowiedz
KasiaDodano:  30 Wrzesień 2018 - 13:44
Gosiu widziałam na facebooku sałatke z kasza jaglana-moge ja zjeść na jutro na obiad?Czy raczej 2 sniad lub podwieczorek?Ile tak ok taka porcja sałatki zawiera kal?
Odpowiedz
A.Dodano:  30 Wrzesień 2018 - 21:34
Małgosiu, czy suplementy Swansona są warte rekomendacji?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  1 Październik 2018 - 8:11
Tak. To dobra firma.
Odpowiedz
JustaDodano:  2 Październik 2018 - 12:23
Małgosiu, zastanawia mnie co sądzisz o roślinach psiankowatych w łuszczycy- czy naprawdę szkodzą i jak to jest z tą skrobią- nie można jeść batatów i bananów?
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  2 Październik 2018 - 12:59
Nie szkodzą. Proszę nie bać się. Jeśli śledzisz mojego facebooka to wiesz, że pacjenci z łuszczycą na moich dietach osiągają poprawę a psianki mają.
Odpowiedz
KruczekDodano:  4 Październik 2018 - 4:23
Gosiu, dobrze się składa, że wspominasz o magnezie...jestem w końcówce czwartej ciąży...dzięki Twoim radom, które kiedys przeczytałam, w tej ciąży kupiłam sobie magnez dojelitowy...nie mam żadnych skurczy nóg ani palców...zawsze je miałam:) magnez działa rewelacyjnie:) dzięki!!!!!
Małgosia, Qchenne - InspiracjeDodano:  4 Październik 2018 - 9:19
Doskonale. Ogromnie się cieszę ;)
Odpowiedz
OlkaDodano:  6 Październik 2018 - 9:07
Małgosiu,jestem tutaj dość nowa,więc wybacz jeśli odpowiedź na moje pytanie już pojawiła się na blogu. Od dwóch lat przechodzę gorszy czas w życiu, walcząc po stracie wyczekanej ciąży z przewlekłym zakażeniem e.coli układu moczowo-płciowego. Momentami bywa to dla mnie fizycznie i psychicznie bardzo trudne. Po wielu próbach z antybiotykami okazuje się ze to zamknięte kolo i nie tedy droga. Zdecydowałam się na autoszczepionkę, mam nadzieje ze w ciągu kilku tygodni zacznę kurację. Czy mogłabyś napisać garść porad jak można w tym wspomóc się dietą, na co zwrócić uwagę żeby zwiększyć swoje szanse na wyleczenie? Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz
Co oferuję?
img1
ZAMÓW DIETĘ INDYWIDUALNĄ
ZAMÓW
img1
MOJA KSIĄŻKA
165 przepisów, dzięki którym pokochasz gotowanie
oraz porady żywieniowe
ZAMÓW
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Produkty bezglutenowe, makarony proteinowe, zimnotłoczone oleje, zioła, superfoods i wiele innych
CZYTAJ WIĘCEJ
Facebook
Pokaż poprzedni wpis
Szukasz pomysłu na prezent?
PRZEJDŹ DO SKLEPU