fbpx
Dietoterapia – czy doczekasz efektów?
Img

W swojej pracy mam kontakt z bardzo różnymi osobami i jako psychodietetyk w wolnych chwilach pewne postawy lubię analizować i rozkładać na czynniki pierwsze pod względem np. możliwych przyczyn.
Prywatnie lubię obserwować ludzi, analizować ich zachowania, mowę ciała. Zawsze jednak szukam głębiej bo to kim jesteśmy, co nami kieruje, co wpływa na podejmowane przez nas decyzje ma zawsze głębsze podłoże. Ale dziś nie o tym.

Współpracując z pacjentami obserwuję osoby zdeterminowane i nastawione na pracę, świadome że problemów i zaniedbań które „uskładało” się przez miesiące a nawet lata nie rozwiąże się w miesiąc czy dwa.
Osoby początkowo zdeterminowane ale oczekujące szybkich, spektakularnych efektów i jeśli tych efektów w krótkim czasie nie ma to odpuszczają twierdząc że dieta nie działa, a cały proces nie ma sensu. Są też osoby które mam wrażenie, nie dopuszczają do siebie myśli, że oprócz samej diety są jeszcze inne czynnik zależne tylko od nich. Niby wiedzą że te czynniki są (mają tę wiedzę przekazaną), że mają znaczenie ale w codziennym funkcjonowaniu jakby zamykali je w wielkim kufrze gdzieś głęboko w szafie. Na zasadzie co z oczu to nie obowiązuje.

Czy efekty zawsze będą spektakularne i szybkie? U każdego?
Jak to w dietetyce i medycynie bywa – to zależy.
Zależy od:

  • podłoża problemów (zwłaszcza w przypadku chorób z autoagresji ale i zaburzeń hormonalnych, żołądkowo – jelitowych),
  • stopnia zaawansowania problemów (zaburzenia glikemii, zaburzenia hormonalne, zaburzenia żołądkowo – jelitowe),
  • ilości i rodzaju nakładających się problemów i dolegliwości (kilka chorób, często wzajemnie się wykluczających w zaleceniach),
  • specyfiki problemów,
  • stylu życia pacjenta (rodzaj wykonywanej pracy, rytm dobowy, sen, regeneracja – wielu osobom wydaje się że to jak żyją, jak śpią, jakie są ich emocje nie ma wpływu na stan zdrowia a ma kolosalny),
  • poziomu stresu (i nie chodzi tu o stres w stylu nakrzyczał na mnie szef, ale o stres biologiczny),
  • zaangażowania w proces zdrowienia,
  • nastawiania na pracę i akceptacji etapów które się z tym wiążą – pogodzenie z procesem,

Chcę przedstawić Wam przypadek Patrycji. Bardzo trudny i skomplikowany. Dietoterapia trwała bardzo długo. Patrycja po raz pierwszy trafiła pod moje skrzydła w październiku 2018. Intensywnie, ale tak już bez taryfy ulgowej pracujemy od 10 tygodni.
Nie będę zagłębiała się w szczegóły ale celem nakreślenia specyfiki były to zaawansowane problemy żołądkowo – jelitowe, refluks żółciowy, borelioza, alergie. Bardzo dokuczliwe objawy, niespecyficzne reakcje (bez zmiany założeń dietetycznych raz było ok, raz nie). Bardzo trudny i skomplikowany przypadek wymagający od pacjentki dużej dyscypliny i samozaparcia.
Dziś jestem z Patrycji bardzo dumna bo osiągnęła bardzo wiele i jest gotowa na wyfrunięcie z gniazda. Łezka kręci się w oku ♥

 

Jakiś czas temu mówiłam na Instastory oraz pisałam na Facebooku że nie każdy kto rozpoczął dietoterapię doczeka efektów. Taka jest niestety smutna prawda wynikająca myślę ze specyfiki czasów w jakich żyjemy. Chcemy efektów na już, na zaraz. Najlepiej bez wkładu pracy i zaangażowania.
Wiecie że ja sama mam niedoczynność tarczycy. Do równowagi dochodziłam swego czasu rok. Każda infekcja to wywrócenie hormonów do góry nogami i znów tygodnie walki o równowagę. Wiem jak ważny jest sen. Jak ważna jest równowaga i balans. Aktywność fizyczna, kontakt z przyrodą, odpoczynek. Nie ma mowy o byciu zdrowym jeśli całe dnie siedzimy w murach przy komputerze, nie mamy kontaktu z przyrodą, wieczory spędzamy nadrabiając braki na facebooku naświetlając się niebieskim światłem. Źle śpimy, żyjemy w napięciu, źle postrzegamy samych siebie, otoczenie. Czujemy wewnętrzną złość, zazdrość do kogoś. Ogromnie ważna jest jakość naszych myśli. Wewnętrzny zen. To wszystko ma znaczenie.

Często jest tak że zaczynamy dietę, wydaje nam się że to panaceum na nasze problemy a to jak żyjemy nie ma znaczenia. Uwierzcie że ma i gdyby zdrowie zależało wyłącznie od ułożenia diety to po 6 latach pracy miałabym już złożony patent na idealne makro i idealną kompozycję. Proces zdrowienia jest jak obrazek z rozrzuconych puzzli i każdy element jest równie ważny. Powtarzam to jak mantrę na konsultacjach.

Poniżej historia Pauli. Kobiety która wysoko stawia sobie poprzeczkę i konsekwentnie dąży do celu.

Paula działa już sama wspierając się dietami gotowymi.

Takich historii jest dużo, dużo więcej. Więcej opinii pacjentów znajdziecie w zakładce OPINIE.

Kochani wiem, piszę to bo wiem że pojawią się takie głosy w komentarzach że przecież nie ma do mnie terminów na dietoterapię indywidualną do końca tego roku, ale jeśli nie macie zaburzeń żołądkowo – jelitowych oraz zaawansowanych problemów zdrowotnych, wspomagajcie się dietami gotowymi. Dieta o niskim indeksie glikemicznym oparta na założeniach diety śródziemnomorskiej oraz DASH to najzdrowszy model żywienia w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.
Ze swojej strony obiecuję, że jeszcze w tym roku pojawi się dieta gotowa w candidzie oraz anemii no i oczywiście dieta jesienna o niskim indeksie glikemicznym. Sprawdźcie klikając w interesującą Was dietę czy w swojej jednostce chorobowej możecie z niej skorzystać (KLIK).

Więcej opinii o dietach gotowych publikuję na instagramie. Zachęcam do obserwacji i korzystania z porad które pojawiają się na instastory.  

 

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Magnez w insulinooporności, cukrzycy i niedoczynności tarczycy. Dlaczego jest tak ważny?
Magnez w insulinooporności, cukrzycy i niedoczynności tarczycy. Dlaczego jest tak ważny?

Większości osobom magnez kojarzy się głównie z układem nerwowym. Uświadamiamy sobie, że mamy go za mało najczęściej wtedy, kiedy zaczyna Czytaj dalej

Kwas gamma-linolenowy (GLA) w dietoterapii dermatoz

Badania ostatnich 20 lat potwierdzają pozytywny wpływ niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) w terapii dermatoz. Czym są NNKT? Niezbędne nienasycone Czytaj dalej

Menu pierwszokomunijne mojego synka

Ufff, mogę już odetchnąć z ulgą. Pierwsza Komunia Święta mojego synka już za nami. Mnóstwo przygotowań, także tych kulinarnych. Mnóstwo Czytaj dalej

Japońska dieta wodna i specjalny rytuał picia wody – o co w tym chodzi? Cóż w tym odkrywczego?

Japońska dieta wodna staje się ostatnimi czasy coraz bardziej popularna. Świadczy o tym chociażby ilość pytań i próśb o komentarz Czytaj dalej

12 komentarzy

KatarzynaDodano:  30 lipiec 2020 - 9:36
super!! jest się czym chwalić Gosiu :*pozdrawiam i życzę jeszcze więcej sukcesów :)
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  30 lipiec 2020 - 9:46
Dziękuję:)
Odpowiedz
GosiaDodano:  30 lipiec 2020 - 12:01
Brawo Ty :D
Odpowiedz
Claudia Dodano:  30 lipiec 2020 - 12:37
Małgosiu GRATULUJĘ ❤️ efekty Twoich pacjentów pokazują jaką jesteś profesjonalistką w tym co robisz :***
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 lipiec 2020 - 14:33
Dziękuję ❤️
Odpowiedz
JustynaDodano:  30 lipiec 2020 - 14:31
musze sobie do serca wziac przyklad Pauli. jestem lub jestesmy (bo maz) na Twoich dietach juz 2 miesiace, a waga raz w gore, raz w dol. wiem gdzie jest problem - wino i okazjonalnie zjedzone ciacho. rozgrzeszam sie tym, ze biegam, cwicze i mam zdecydowanie wiecej energii. nie czuje sie napuchnieta, choc jem wiecej miesa, ryzu i makaronow. no i Twoj chleb jest po prostu doskonaly. uwielbiam kanapki z hummusem i pomidorem :)
Odpowiedz
Ange76Dodano:  30 lipiec 2020 - 14:33
Małgosiu, gratuluję sukcesów i Tobie, i Twoim pacjentkom. Wyjście z takich chorób to nie jest łatwa sprawa, ale fajnie, że jesteś i pomagasz ludziom :) Czekam na tę dietę w anemii, bo właśnie odebrałam wynik ferrytyny i jest na poziomie 3,3 :( Już wcześniej miałam sygnały, ze coś jest nie tak, bo miałam hemoglobinę poniżej normy, ale teraz sytuacja chyba jest poważna. Czy do czasu kiedy będzie można kupić dietę konkretnie na anemię, Twoja gotowa dieta (niewegetariańska) pomoże trochę podnieść ferrytynę i poziom żelaza we krwi?
Odpowiedz
AniaDodano:  31 lipiec 2020 - 9:56
Gratulacje sukcesow, Gosiu. Mam nadzieje ze i mi sie uda kiedys do Ciebie dostac kochana xxx
Odpowiedz
nikaDodano:  31 lipiec 2020 - 14:31
Czekam na wersję na anemię <3
Odpowiedz
Gosia F.Dodano:  2 sierpień 2020 - 11:33
Wow super. Czekam na dietę w anemii. W canddzie zresztą też. Zreztą Zapewne kupię wszystkie bo to inwestycja w siebie. No i będę próbować dostać się do ciebie. Fajnie, że robisz te diety gotowe i dajesz szansę skorzystać z Twojej wiedzy osobom, którym nie uda się dostać. A efekty dziewczyn super ;))
Odpowiedz
MonikaDodano:  28 sierpień 2020 - 12:19
Małgosiu gdzie proponujesz zakupić wit D3? Sklep metabolicfood, gdzie zawsze sie zaopatrywałam jest zawieszony.
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  28 sierpień 2020 - 12:47
W internecie lub aptece.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Matcha kupiona „na mieście” bywa średnio o 150% droższa (zwykle jej koszt to ok. 25 zł) od tej domowej, plus moją domową (ok. 10 zł) robię z genialnej jakości matchy ceremonialnej, a te na mieście często są na matchy tradycyjnej (pytałam w kilku miejscach). Będzie więc różnica zarówno w smaku, kolorze, jak i właściwościach. 

Składniki na matchę którą ja robię: 
📍 3 g ceremonialnej matchy @ouritsu_matcha (z kodem DIETOTERAPIA macie 12% rabatu na cały asortyment)
📍 60 ml wody o temperaturze 70–80°C
📍 250 ml mleka kokosowego (ja używam Alpro Barrista) 
📍 10 kostek lodu

Przygotowanie:
1. Wodę podgrzej do temperatury 70 - 80 stopni Celsjusza. Matchę przesiej przez sitko, aby uniknąć grudek.
2. Zalej ją 30 ml wody i energicznie wymieszaj chasenem, aż powstanie gęsta, puszysta pianka. Dolej pozostałe 30 ml wody i ponownie wymieszaj (ok. 30 ruchów), aż matcha będzie gładka i lekko spieniona.
3.Do wysokiej szklanki wsyp kostki lodu, wlej zimne mleko kokosowe, a następnie delikatnie wlej przygotowaną matchę.

Kalorie: 83 kcal
Białko: 3,75 g
Tłuszcz: 3,5 g
Węglowodany: 8,25 g

Smacznego! 🍵
Współpraca @ouritsu_matcha

...

634 52
Po czterdziestce wiele z nas zaczyna zauważać zmiany w wyglądzie skóry i szukać sposobów na pobudzenie produkcji kolagenu. 

Szukamy odpowiednich kremów, czy zabiegów, które mają stymulować fibroblasty do pracy. I tu warto się zatrzymać i uświadomić sobie, że fibroblasty, czyli komórki produkujące kolagen, elastynę i inne składniki macierzy zewnątrzkomórkowej nie pracują w próżni. To, jak funkcjonują, zależy od środowiska, w którym się znajdują. 
Stres oksydacyjny, niedobory składników odżywczych, osłabiona bariera naskórkowa czy przewlekłe skoki glukozy mogą ograniczać ich możliwości. Dlatego zanim zaczniemy myśleć o tym, jak pobudzić fibroblasty do produkcji kolagenu, warto stworzyć im odpowiednie warunki do prawidłowego funkcjonowania.

Dopiero wtedy wisienką na torcie mogą być zabiegi, czy dobrze dobrana suplementacja, taka jak Duo Complex Skin którego jestem współtwórcą. I NIE, nie jako „tabletka na piękną skórę”, ale jako uzupełnienie fundamentów, czyli narzędzie wspierające barierę naskórkową, pomagające ograniczać nadmierną przeznaskórkową utratę wody (TEWL) oraz chroniące fibroblasty przed stresem oksydacyjnym.

Skomentuj tą rolkę słowem 𝐂𝐨𝐦𝐩𝐥𝐞𝐱 aby otrzymać bezpłatnie mini poradnik „7 filarów zdrowej skóry po czterdziestce”. 

Jeżeli masz życzenie wesprzeć skórę Duo Complex Skin lub uzupełnić zapasy oliwy czy innych zdrowych produktów to do 31 lipca z kodem 𝐃𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚𝟏𝟐 otrzymasz -12% rabatu na wszystko w Olini. 

#współpraca @olinipl [reklama]

...

482 1281
Jeśli myślisz, że redukcja to tylko matematyka, po prostu wejdziesz w deficyt energetyczny i schudniesz, to niestety rzeczywistość jest dużo bardziej złożona.
Deficyt energetyczny jest kluczowy, ale o sukcesie decyduje to, czy jesteś w stanie utrzymać go przez wiele miesięcy. I właśnie dlatego opracowując plan redukcji pod uwagę należy wziąć nie tylko matematykę, ale również fizjologię i głowę. 

W jednym z badań uczestników podzielono na dwie grupy. Obie stosowały dokładnie taki sam deficyt energetyczny.

📍Pierwsza grupa pozostawała na deficycie przez 16 tygodni bez przerwy.
📍Druga realizowała 2 tygodnie deficytu, a następnie 2 tygodnie jedzenia na poziomie swojego aktualnego zapotrzebowania energetycznego. Interwencja w grupie drugiej trwała 30 tygodni, choć deficyt kaloryczny realnie przez 16 tygodni. 

Co ciekawe, grupa z zaplanowanymi przerwami schudła około 14 kg, podczas gdy grupa z ciągłym deficytem około 9 kg. Druga grupa straciła również więcej tkanki tłuszczowej bo około 12 kg vs 8 kg, oraz co ważne miała mniejszą adaptację metaboliczną (po uwzględnieniu zmian składu ciała).

Badanie przeprowadzono u mężczyzn z otyłością, dlatego jego wyników nie można bezpośrednio odnieść do każdej osoby, ale pokazuje ono coś bardzo ważnego. Mianowicie to, że skuteczna redukcja to nie tylko dobrze policzone kalorie. To przede wszystkim dobrze zaplanowany proces, który jesteś w stanie utrzymać w czasie.

...

425 17

DIETA WYSOKOBIAŁKOWA
Dla kobiet aktywnych i po 40-tym roku życia, w okresie perimenopauzy i po menopauzie
Czytaj więcej