fbpx
Wieczorne i nocne napady głodu. Jak temu zaradzić oraz awansem parę słów o posiłkach przed i po treningu
Img

Wstajesz rano, zjadasz śniadanie i biegniesz do pracy. Tam mnóstwo spraw, telefonów, maili. Zapominasz o jedzeniu. Czas biegnie jak oszalały, kończysz jedną sprawę i zaczynasz drugą. Tak naprawdę to wcale nie czujesz głodu. Myślisz sobie, całkiem fajnie, jak nie jem, to chudnę.
Przychodzi wieczór i wrzucasz na luz. Nie ma już telefonów, nie ma maili i całej tej gonitwy.
Zostajesz sama ze swoim żołądkiem, który teraz dopomina się o swoje.
Krążysz między kuchnią, a salonem. Podjadasz to tu to tam. Niby mało, po kawałeczku, a jak spojrzy się na to całościowo, to aż strach podliczyć. Czasem to wcale nie jest po kawałeczku. Jak zaczniesz jeść to końca nie widać. Potem patrzysz w lustro i czujesz jak “tyjesz w oczach”? Wyrzuty sumienia nie dają Ci spokoju.
Znasz to ?

Jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy ?
Dlaczego cały dzień potrafimy trzymać się w ryzach, a wieczorem “spuszczamy z łańcucha” ?  

Podstawowy błąd to nieregularne posiłki. Organizm to maszyna i choćbyśmy stawali na głowie, natury nie oszukamy. Jeśli jemy regularnie, co 3-4 godziny, poziom cukru utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Jeśli pomijamy posiłek, poziom cukru spada. A jak spada to zaczyna nas ssać. W pracy kiedy dużo się dzieje i dochodzi adrenalina i stres (w zależności kto jaką ma pracę) potrafimy ten moment “przeczekać”. Po pewnym czasie przestaje nas ssać.
Co się wtedy dzieje?
Dlaczego już nie czujemy głodu?
Czy w cudowny sposób nakarmiliśmy się energią słoneczną ? A może to krasnoludki ?
Niestety. Właśnie zjedliśmy własne mięśnie, a konkretnie organizm uruchomił rezerwy glikogenu.
Bardzo wiele osób będzie się pewnie kłócić w komentarzach, że przecież najpierw spalamy tłuszcz. Wielokrotnie słyszałam teorię, że najlepiej ćwiczyć rano zaraz po przebudzeniu, na czczo bo wtedy organizm spala tłuszcz. Guzik prawda i potwierdzi Wam to każdy porządny trener personalny, ale nie taki z siłowni z przypadku, ale prawdziwy, zajmujący się sportowcami, lub trener/dietetyk.
Tłuszcz to rezerwa i spalany jest na końcu. To zapas na czarną godzinę, a zapasy nigdy nie idą na pierwszy ogień. Jak zaczynamy ćwiczyć i zależy nam czy to na przyroście masy mięśniowej, czy to na redukcji, ważne jest co jemy przed i po.
Przed treningiem potrzebujemy energii, po treningu regeneracji. Jeśli energii brak, organizm znajdzie ją endogennie, czyli pożywi się wewnętrznie. Dlatego przed treningiem najlepiej sięgnąć po  węglowodany złożone, aby dostarczyć organizmowi paliwa, a po treningu węglowodany proste (najlepszą opcją będą słodkie owoce) plus białko, aby zmniejszyć katabolizm mięśniowy i pięknie się zregenerować.
Ja często zalecam koktajl z mleka sojowego, banana i truskawek z dodatkiem mielonych migdałów. I trzeba go wypić najlepiej od razu po zakończeniu ćwiczeń. Maksymalnie do 30 minut, choć są i tacy co zalecają do godziny.
Węglowodany po treningu muszą być łatwo przyswajalne, ponieważ aby szybko wzrósł poziom insuliny która ułatwia transport aminokwasów do tkanki mięśniowej i stymuluje syntezę glikogenu, musi szybko wzrosnąć poziom cukru.
Co zatem jest potrzebne do spalenia zapasów tłuszczu ?
Nie głodówka, czy wysiłek na czczo, a mocne mięśnie, bo to właśnie one w wyniku skurczów i rozkurczów ten tłuszcz spalają.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam tę zależność raz na zawsze i już nikt nie będzie miał wątpliwości.
Wracając do meritum. Głodzenie się to ślepy zaułek bo po pierwsze przez cały dzień zjadamy swoje mięśnie a nie tłuszcz, a po drugie jak już zejdzie z nas całodniowy stres i zrelaksujemy się wieczorkiem na kanapie czy będziemy sobie ochoczo człapać po mieszkaniu, organizm upomni się o swoje. Już go nie oszukamy adrenaliną i stresem. W brzuchu będzie ssało coraz mocniej i to co zaoszczędziliśmy w ciągu dnia, odrobimy wieczorem. Zwykle ze sporym zapasem.
A co się dzieje jak nagle po całodniowym poście organizm trafi do jedzeniowego raju ? Ośrodek głodu i sytości będzie szalał. Będzie nam ciągle mało. Co zjemy to znów będziemy głodni. Kompulsywne napady głodu – tak się to fachowo nazywa. Znacie to ?
A jak już się napełnimy po brzegi w obawie przed kolejną głodówką nasz organizm połowę z tego co zjedliśmy odłoży, a odłoży niestety w postaci tłuszczu.

Jaka jest druga przyczyna kompulsywnych napadów głodu wieczorem ?

To zbyt niska kaloryczność dzienna posiłków. Nawet jeśli jemy regularnie, ale za małe porcje, w dzień jesteśmy w stanie to opanować z takich samych powodów jak opisałam powyżej.
Stres, adrenalina, maile, telefony, całodzienna bieganina. I nie czuć głodu, i radocha że trzymamy się naszej głodowej diety. Ale wieczór to już co innego. Wieczorem kiedy wszystko odpuszcza, żołądek walczy od nadrobienie niedoborów.
Jeśli masz nadwagę i zaczynasz się odchudzać, rób to mądrze. Kaloryczność dzienna Twoich posiłków nie może być niższa niż Twoja podstawowa przemiana materii.
Właśnie dlatego jak słyszę, że specjaliści, dietetycy serwują swoim klientom diety 1200 kcal, a jak nie działa to 1000 kcal to pukam się w czoło.
Odchudzanie to proces, a organizm to maszyna i tak łatwo oszukać się nie da. Dlaczego 90 % dziwacznych diet kończy się efektem jojo ? No właśnie dlatego.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Wpływ stresu na zmęczenie nadnerczy. Jak złapać równowagę?

Przyszło nam żyć w czasach, w których wszystko musi być perfekcyjnie gotowe na wczoraj. Mamy się nieustannie rozwijać, motywować i Czytaj dalej

Dieta wegańska – o czym musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się na ten model żywienia?
go vegan

Dieta wegańska, czyli roślinna, zyskuje na popularności. Afera mięsna (chodzi o sprzedaż chorego i padłego mięsa), która odbiła się szerokim Czytaj dalej

Olejowanie włosów, czyli z kuchni do kosmetyczki
Olejowanie włosów, czyli z kuchni do kosmetyczki

Pytań o włosy otrzymuję od Was bardzo dużo nieprzerwanie od zeszłego roku, kiedy właśnie w lipcu zdradziłam na blogu, jak Czytaj dalej

Czy wszyscy powinniśmy suplementować witaminę D3 w okresie jesienno – zimowym? Kiedy i czy warto regularnie sprawdzać jej poziom?
kobieta w kocu z kawą

Czy kiedykolwiek sprawdzaliście poziom witaminy D3 we krwi? Czy kiedykolwiek słyszeliście, aby robiła to Wasza mama, tata, czy ktoś ze Czytaj dalej

245 komentarzy

AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:13
Małgoniu, jem regularnie, myślę, że dobrze - wzorując się na Twoich jadospisach, zdrowo, różnorodnie. Problemem jest zapychanie się po posiłku, dorzucanie czegos do porcji, dokładanie np do obiedu (bo raczej wieczorem nie mam napadów - kompulsów) jabłka, dwóch, czy np bakalii, i potem kalorycznosc posiłku wychodzi ponad 1000 kcal.. Co robić?
może moim problemem jest szybkie jedzenie (chociaz staram sie ok 10 minut jesc) albo oglądanie czegos w trakcie jedzenia.. Receptą jest walka i odczekanie np 15 minut po posiłku bez dojadania?
Mam problem z wielkoscia porcji na drugie sniadanie - czy do kanapki (dwie kromki chleba, jakas pasta do tego badz twarozek) moge zjesc duze jablko lub dwa? czy to juza za duzo?
I czy jesli nie cwicze po południu to owoce na podwieczorek obronia sie? czy jesc je przed południem a po południu warzywko?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:54
do kanapki spokojnie jabłko lub sok owocowy,
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:09
A masz sposób na walkę z wielkością porcji i "zajadaniem się" tudzież "dojadaniem", przejadaniem w jednym posiłku?
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 23:08
Ja poziom cukru reguluje tak ze na drugie sniadanie jem owoc. Dbam o linie i dobieram skladniki swiadomie, np kilka razy dziennie robie pieczone jablko w mikrofali, wydrazam ogryzek i zalewam smalcem, wtedy wartosciowe tluszcze lacza sie z cukrami prostymi wowocach co powoduje przyspieszenie metabolizmu, organizm wtedy spala kalorie a my nie czujemy glodu. Na noc absolutnie nie jemy, na polepszenie pracy zoladka na noc wypijam szklanke oleju (moze byc taki po frytkach) skóra dodatkowo jest bardzo jedrna no i wazne ze zdrowo sie odzywiamy.
AnonimowyDodano:  31 styczeń 2015 - 19:47
buhahahhaha :D:D:D:D:D Dzięki, Anonimowy, rozbawiłaś/eś mnie do łez. :D
Odpowiedz
Monika MalickaDodano:  19 styczeń 2015 - 9:22
Bardzo ciekawy post. Wiele się słyszy o głodówkach i dietach bazujących na 2-3 posiłkach, sama nie mogłabym wytrzymać bez podjadania. Racjonalne żywienie to podstawa, z czasem osiągniemy wymarzoną sylwetkę :) Pozdrawiam.
Odpowiedz
ChantelDodano:  19 styczeń 2015 - 9:23
Ok, ale co wtedy kiedy ćwiczymy późnym wieczorem? Jem 5 posiłków, ostatni ok 19tej a ćwiczę ok 21. Powinnam wtedy jeść?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:47
jeśli o 19-tej zjesz kolację to spokojnie o 21 możesz ćwiczyć,
po ćwiczeniach wypij sobie koktajl
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 14:19
a czy w takim wypadku mam to byc 6 posiłek bo przecież 5 już zostało zjedzonych..
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:58
tak
patiDodano:  19 styczeń 2015 - 20:01
Małgosiu, nie umknął Ci może mój post z popołudnia? nigdzie go nie widzę, ale nie musisz już na niego odpowiadać, znalazłam potrzebne mi informacje w Twoich innych odpowiedziach, chciałam się tylko upewnić że doszedł, bo od pewnego czasu mam wrażenie że moje posty do Ciebie nie dochodzą ;(
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:24
Witaj,
Mam takie pytanie troszkę może dziwne
Chodzi mi o krótką odpowiedź, w jednej z religii jest miesięczny post i jada się po zachodzie słońca, nie polega to na tym, że się je 1 posiłek ale normalnie śniadanie obiad , kolację , z tym że kolację się je nawet o 3 w nocy w tym , przypadku.
Czy w tym rezultacie ma to jakoś na nas wpływ,tzn czy organizm też " zjada nasze mięśnie" - bo to głodówki tak naprawdę nie ma.

Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:49
czyli rozumiem że je się w nocy, a w dzień się nie je,
a w dzień się funkcjonuje normalnie ?
bo w nocy rozumiem że tak
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:12
Islam ;)
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 15:11
No tak bo jak się nie je cały dzień i np. jak wspomniałam je się po zachodzie słońca czyli np. po godzinie 17.00 i ostatni posiłek jest o godzinie 3 w nocy, żeby uzupełnić organizm na cały dzień ( w dzień się funkcjonuje normalnie pracuje, robi zakupy itd itp) czy podczas tego że jem w nocy organizm w ciągu dnia " zjada mięśnie
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:45
organizm szaleje, na pewno dochodzi do spalania rezerw, najpierw mięśni, potem częściowo tłuszczu ale jak zaczynasz potem jeść w nocy, to organizm magazynuje więc ostatecznie nie miej nadziei że schudniesz
Nata ConteDodano:  19 styczeń 2015 - 21:05
podczas ramadanu je się po zachodzie slonca, ale przecież nie cala noc .....moi znajomi jako pierwsze po glódowce jedli daktyle, suszone figi, potem cos cięższego, a potem w sumie tez szli spac, bo o wschodzie slonca jest modlitwa....
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:27
wreszcie jest osoba ktora racjonalnie i sensownie wytlumaczyc ludziom ze glodowka to bledne kolo i ze w taki sposob nie da rady trwale i zdrowo zgubic zbedne kilogramy. bardzo wartosciowy artykul
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:27
Małgosiu co do treningu na czczo to nie mogę się zgodzić. Organizm przez noc zgromadził wystarczający zapas glikogenu w mieśniach by starczyło go na poranny trening.Mówię tu o lekkim treningu, ew interwłowym. Trening z obciążeniemto juz inna sprawa. Info mam od dobrego trenera personalnego, który ukończył YMCA w Londynie. Drugi tema to 5 posiłków- słyszałaś o tzw oknach żywieniowych i poście(nie mylić z głodówką) ? Ciekawy temat. Pozdrawiam
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:50
post to inna sprawa,
leki trening tak, ale już taki gdzie puls wzrasta powyżej 130 uderzeń to nie,
Kasiek NekoDodano:  19 styczeń 2015 - 9:57
Zgadzam się. Od ponad roku 4 razy w tygodniu wykonuje trening cardio-interwałowy (ok.40min) na czczo. Zauważyłam że to daje najlepsze efekty na redukcji, i wcale na wadze nie schudłam, wręcz przytyłam 3kg, za to obwody się zmniejszyły.
Dzien wcześniej na kolacje jem przeważnie twaróg albo jajecznicę z pomidorami i małą kromkę chleba. A potem w magiczny sposób moje mięśnie gromadzą sobie to paliwo które rano wykorzystam podczas przebieżki albo interwału na rowerze :) Faktem jest że każdy z nas jest inny, i do wszystkich trzeba podchodzić indywidualnie. Ale jak widać trening na czczo nie jest taki zły. Każdy musi czegoś na sobie wypróbować i sprawdzić czy działa i jakie efekty przynosi.
A pomimo zbilansowanej diety i tak mnie wieczorem ssie, a taki tost z serem i ketchupem woła z kuchni żeby tylko zjeść bo co to taki tościk :)
Pozdrawiam :)
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 11:35
No właśnie, trzeba podchodzić indywidualnie. Osobiście nie dałabym rady ćwiczyć rano bo zwyczajnie po nocy jestem głodna niemal od razu po przebudzeniu :)
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 16:12
Też mam zdanie, że czasami warto posłuchać organizmu, ćwiczę na czczo, no, może nie takie całkiem na czczo, od niedawna rano piję napar z imbiry, cytryny i miodu, więc jakieś kalorie wpadają. Ćwiczę ok. 7 rano, wtedy mam najwięcej energii, niestety próbując iść pobiegać nawet po lekkiej owsiance-mam uczucie ciężkości i mdłości. Popołudnia czy wieczory u mnie odpadają na treningi, więc robię tak jak mogę i sobię chwalę. Aczkolwiek rozumiem, że nie każdy tak ma.
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 19:41
A czy mogłabyś powiedzieć coś więcej na temat swojego porannego naparu? Jak się go przygotowuje? Bardzo chciałabym zacząć pić to cudo rano na czczo, bo naczytałam się o pozytywnych efektach, ale nie wiem jak się za to zabrać.. Pozdrawiam, Magda.
Patrycja MroziewiczDodano:  20 styczeń 2015 - 2:27
Ja przygotowuje taki sam napar w ren sposob: kawalek swiezego imbiru tre na tarce do kubka i zalewam wrzatkiem caly kubek. Czekam az przestygnie badz robie to na wieczor a rano lekko podgrzewam. Chodzi o to ze miodu nie mozna dodac do wrzatku bo straci swoje wlasciwosci. Pozniej dodaje pol cytryny i 2 lyzeczki miodu. (Ten napar jest niesamowity na przeziebienia, tylko robie troszke cieplejszy niz rano wtedy lepiej rozgrzewa).
AnonimowyDodano:  21 styczeń 2015 - 21:33
Ja też ćwiczę rano o 5, nie jestem w stanie nic przełknąć. Próbowałam najpierw zjeść śniadanie dopiero później ćwiczyć niestety po śniadaniu już mi się nie chce. Tylko rano jestem w stanie ćwiczyć efektywnie, póki mój mózg nie zacznie szukać jakichś wymówek. Chyba też będę robić ten napar zawsze to trochę węglowodanów.
Odpowiedz
Izabela Maj-KołodziejDodano:  19 styczeń 2015 - 9:34
Bardzo mądry artykuł ;) jak zwykle ;) mam pytanie odnośnie koktajlu. Jest tam mleko sojowe czy mozna zastapić je ryżowym lub migdałowym? Ponieważ przeszłam nowotwór piersi który był hormonozależny słyszałam że takie osoby nie mogą spożywać soi i jej pochodnych. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:51
w Twoim przypadku kefir, maślanka lub mleko migdałowe,
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:36
Gosiu ja biegam w godzinach 20-21 czy o takiej porze też powinnam wypijać ten koktajl? Chodzę spać po 22.
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:51
tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:42
Witam. Jeżeli trening kończę o 22 a ok.22.30 idę spac,po treningu piję np. Taki koktajl jak podany w artykule czy lepiej już nic nie jeść?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:52
wypić koktajl
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:53
To ja już nie będę po raz enty dopytywać, czy skoro kolację jem o 21 a koło 23 kończę trening, to pić koktajl. Wypiję. :) Późno zaczynam dzień i późno go kończę, stąd takie godziny. Jedyne pytanie - czy będzie ok jeśli będzie to koktajl na zwykłym mleku?
Pozdrawiam i dziękuję za parę mądrych słów. Niby każdy to wszystko wie, ale nie zawsze umie wprowadzić w życie. :)
Ola
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:14
lepsze będzie sojowe bo ma najwięcej białka,
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:04
A czy jogurt/kefir+owoce a do tego łyżka zmielonego sezamu może być ?:)
Dodano:  19 styczeń 2015 - 12:11
tak
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:15
O, to w takim razie mały kubek jogurtu sobie zafunduję, bo tego w lodówce pod dostatkiem! :) dzięki za odpowiedź,
O.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:44
Gosiu mam więc pytanie, odżywiam się według twoich jadłospisów, i tak o godz.15 zjadam drugą przekąskę, o godz.18 dopiero jestem w domu i powinnam o godz.18 zjeść kolacje ale około godz.19 zaczynam ćwiczenia i dopiero przed 20 zjadam kolację, dodam że nie raz zaczyna mnie ssać w żołądku przed ćwiczeniami ale nie wiem czy mam coś zjeść jeszcze przed ćwiczeniami czy poczekać i zjeść kolację po ćwiczeniach. I drugie pytanie czy po ćwiczeniach powinnam zjeść to co jest w jadłospisie na kolację czy koktajl owocowy?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 9:52
kolację z jadłospisu przed ćwiczeniami a po ćwiczeniach koktajl
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:57
Dziękuję za odpowiedź:-) a koktajle mogą być dowolne typu kefir, banan, kiwi, otręby?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 9:55
Super post i jeszcze do niedawna tyczący się również mnie. Ale teraz będąc na Twojej diecie tydzień (poprawiającej metabolizm) już czuję się lżej, a ciągle jem - tzn. tak mi się wydaje, bo ok. co 3 godziny ;) Spadł kilogram, oczywiście zdaję sobie sprawę, ze to woda, a jednak cieszy zwłaszcza, że równocześnie zaczęłam przyjmować hormony po dłuuugiej przerwie i z poprzednich doświadczeń wiedziałam czym to grozi. I owszem mam niestety większy apetyt niż gdy hormonów nie przyjmuję, ale udaje mi się go opanować i co najważniejsze chudnę! Oby tak dalej, dzięki Małgosiu :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:11
lepiej mleko sojowe, czy moze byc maslanka lub kefir? i jak ilosciowo powinien wygladac taki koktajl? jakis przepis? ten z gorzkim kakao np moze byc?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:12
mleko sojowe ma dwa razy więcej białka w 100 ml niż maślanka,
maślanka ma 3,4 g białka w 100 ml, a sojowe 6 g,
ja zalecam 300 ml maślanki lub mleka sojowego + owoc np. banan i kiwi,
możesz dodać kakao
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 14:01
A ja gdzies czytalam, ze mleko sojowe wcale nie jest zdrowe, ze naszprycowane hormonami czy genetycznie modyfikowane itd?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:00
trzeba patrzeć na etykiecie, jest napisane czy soja jest modyfikowana,
ja kupuję Bio z Rossmana
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:14
Gosiu, a to mleko sojowe to najlepsza opcja? Wszystkie )albo prawie wszystkie) dostępne w sklepach mają więcej chemii niż soi. Chyba, że znasz jakieś z dobrym składem?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:02
mleko sojowe ma dużo białka,
osobiście polecam bio z rossmana,
zamiast mleka sojowego może być maślanka lub kefir albo rzadki jogurt
agrafka80Dodano:  19 styczeń 2015 - 21:00
Malgosiu a moglabys napisac cos o wartościach tych róźnych napojów bezmlecznych, poza mlekiem sojowym: owsiane, migdalowe. Ktore kiedy warto pic i do czego dobrze sie sprawdzaja smakowo?
Odpowiedz
Mariusz PurgałDodano:  19 styczeń 2015 - 10:15
Małgosiu, mogłabyś minimalnie rozwinąć temat posiłków potreningowych? Bezpośrednio po treningu (20-30 minut po) piję koktajl z suplementem białkowym. Białko mieszam z maślanką.
Dlaczego proponujesz ten koktajl na mleku sojowym? Czy jest w czymś lepsze niż zwykłe mleko/maślanka? Co dodać do takiego koktajlu z odżywką białkową, żeby podnieść poziom węglowodanów? (odżywka ma ich 1,5g więc pewnie trochę mało?) Jakiś owoc? Miód? Odżywka z carbo?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:09
Mleko sojowe ma po prostu dużo białka.
W 100 ml maślanki masz 3,4 g białka a w 100 ml mleka sojowego aż 6 g.
Różnica spora. Oczywiście może też być maślanka. To mleko sojowe to po prostu jedna z opcji.
Do koktajlu najlepszy będzie banan.
Mariusz PurgałDodano:  19 styczeń 2015 - 11:52
Super, pięknie dziękuję! Chociaż nie mogę znaleźć mleka sojowego, które miałoby 6% białka ;) To co znajduję w internecie (Tesco, Rossmann, Biedronka) ma podobną ilość białka do maślanki :)
W każdym razie, dorzucam banan i mam skuteczny i pyszny koktajl potreningowy :)

Przy okazji chciałbym na forum pochwalić skuteczność diety ułożonej przez Małgosię! Z tygodnia na tydzień nabieram masy, co w połączeniu z treningami przekłada się praktycznie na czystą tkankę mięśniową (to ocena "na oko", sprawdzę się niedługo na jakiejś wadze diagnostycznej) :)
Odpowiedz
justa adamsjaDodano:  19 styczeń 2015 - 10:22
Gosiu a czy takie krotkie ale intensywne cwiczenia ok 10 min Mel B brzuch i posladki mam traktowac jako trening?czyli ogolnie wychodzi ok 25 min i zawsze robie go co drugi dzien nieraz codziennie ok 20 -21 po lekkiej przewaznie warzywnej kolacji ok 19 -19 30 i czy po nim tez mam cos zjesc? nie kiedy robie go ok 22 i zaraz ide spac wiec chyba niema co jesc czy pic bo nie zasne z pelnym brzuszkiem:-)
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:10
przy 10 minutowych ćwiczeniach nie musisz
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:47
Gosiu a jak ćwicze o 18 to o 19 moge jeszcze owocowy koktajl ???? Ostatnio oglądałam program Konrada Gacy pewnie go kojarzysz prowadzil program Fat killers i mówił żeby w żadnym wypadku nie jeść po 16 owoców. Chodze spac o 22 co bym mogła zjeść innego po godzinnym treningu na rowerku.orbitreku o godz 19 poza owocami ? Pozdrawiam Ola
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:05
Panu Gacy zależy na szybkim efekcie w bardzo krótkim czasie. On nie patrzy długofalowo ale jest nastawiony na szybki efekt, za wszelką cenę.
Jeśli boisz się owoców zjedz np. sałatkę z fety, garści makaronu i warzyw albo sałatkę z ryżu, indyka i warzyw.
Owoce po prostu działają szybko dlatego w klubach fitness po ćwiczeniach 80 % osób je banana, a w domu np. kurczaka z warzywami.
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 15:27
Swego czasu fascynował mnie program pod kierunkiem pana Gacy - Fat Killers. Byłam pod wrażeniem metamorfozy uczestników. Jednak ostatnio odszukałam ich na facebooku i UWAGA oni wszyscy są znowu otyli. To chyba o czymś świadcz, prawda?!
Dodano:  20 styczeń 2015 - 22:14
oczywiście,
Pan Gaca odchudza szybko i za wszelką cenę,
jak będziesz miesiąc dziubać paprykę i zagryzać sałatą też schudniesz a potem jojo jak z bicza strzelił ;)
AnonimowyDodano:  23 styczeń 2015 - 18:04
NIe zgodzę się z Twoim zdaniem na temat długofalowości w odchudzaniu z Konradem Gacą. Swego czasu dość mocno analizowałam cały jego system i wszystkie etapy, które wprowadza. Zakazy, które są w GS to każdy dietetyk przyklaśnie mu. Fajne jest to, ze jak zakazuje cukru, osobom, które przez lata pochałaniały produkty wysokocukrowe to wprowadza to powoli. Jeżeli chodzi o sam system to na zakończeniu diety jest proces wyprowadzenia. Stąd też tak ważne żeby nie przerywać wcześniej diety ani ćwiczeń. Trzeba wytrwać do końca bo inaczej będzie jojo :) Ideą GS jest to, żeby po zakończeniu diety człowiek nauczył się jeść normalnie bez soli, cukru itp. To co zrobi taka osoba po diecie to jej sprawa. Gaca nie będzie pilnować ich. Gro z osób wraca do starych nawyków, zaprzestaje ćwiczeń bo po prostu wmawiają sobie "jeden raz nie zaszkodzi" i tak trwa to i trwa aż w końcu wracają do punktu wyjścia, niestety ;(
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:52
Świetny artykuł :-) Już wiem czemu niegdy nie wytrzymywałam na dietach 1200 kcal, sporządzanych przez dietetyka, włączając oczywiście aktywność fizyczną w rytm dnia. Ciągle ssało w żołądku aż w końcu pękałam.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 10:56
no to wczesniej pisalas zeby ostatni posilek jesc 2 godziny przed snem a teraz koktajl owocowy jak niedawno byl artykul zeby do 18 owoce jesc no bezsensu troche tylko w glowie sie miesza
Dodano:  19 styczeń 2015 - 10:58
wszystko zależy kto o której ćwiczy,
czy o 19-tej, czy o 20-tej, czy o 22
nie ma sytuacji zero jedynkowych i to trzeba dopasować indywidualnie
Natalka HołdyńskaDodano:  19 styczeń 2015 - 18:52
Gosiu powiedz, mnie tez czasami zdarza sie cwiczyc wieczorem, nawet poznym. np jem kolacje o 20-stej a cwicze o 21.30. trening trwa 30-40 minut, wiec koncze ok 22. zaraz po treningu ide spac. jesc wtedy po treningu? aha jeszcze jedno, a np dwie lyzki granoli z jogurtem po treningu takim wieczornym moze byc czy to za duzo wegli?
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 21:25
Właśnie ja też się już pogubiłam. Raz piszesz, że owoce do 14-15 a innym razem zalecasz koktajl owocowy po wieczornym treningu? Ktoś wyżej pisał, że kończy trening o 22 i IDZIE SPAĆ O 22:30 a ty i tak zalecasz ten koktajl, pół godziny przed spaniem?? Nic z tego nie rozumiem :/ Ola
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:30
Napiszę to co już napisałam:
Nigdy nie mówiłam że owoce należy jeść do 14 - tej, 16-tej 18-tej czy jakiejkolwiek innej godziny i zawsze takie teorie dementowałam.
Idealną sytuacją jest jak ćwiczymy np. o 18 tej czyli godzinę po podwieczorku, a zaraz po ćwiczeniach jemy kolację (i wtedy koktajl jest niepotrzebny bo jest kolacja), jeśli tak się wstrzelimy to jest to sytuacja idealna. Albo ćwiczymy o 20-tej i po 21 pijemy koktajl a spać idziemy o 24-tej co ja często robię. Ale jak wiemy 20 % się tak uda, a reszta będzie ćwiczyła w innych godzinach bo ma inny rozkład dnia i np. o 18-tej dopiero wraca z pracy. I taka osoba ćwiczy o 22 do 23-ciej bo wcześniej wykonuje różne prace domowe etc. Powinna zjeść ostatni posiłek 3 godz. przed pójściem spać, ale ćwiczy o 22 przez godzinę intensywnie i chce ten trening wykorzystać na maxa. Więc co ma zrobić ? I tu jest pytanie ?
Widzisz, nie ma sytuacji zero jedynkowych i zawsze trzeba wszystko dopasować do siebie indywidualnie. Trzeba wybierać czy nie wykorzystuję treningu na maxa tzn. nie regeneruję się i idę spać na głodniaka, czy regeneruję się i omijam zasadę 3 godzin.
To jest kwestia wyboru i ja w takich sytuacjach stawiam na regenerację bo po treningu te węglowodany się nie odkładają a idą na regenerację.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 11:00
Małgosiu, cieszę się żę poruszyłaś ten istotny temat. Pracuje naprzemiennie jeden tydzień 5.00- 13.30, a drugi 13.30 - 21.30 . Przez taką zmianowość nie jestem w stanie ustalić sobie regularnej pory posiłków. W tygodniach kiedy mam 1 zmianę muszę zjeść rano dodatkowy posiłek. mam dołożyć np. dodatkową przekąskę czy śniadanie zjeść "na raty" o 6 i 9?? Dużo gorsze są dla mnie drugie zmiany. Niestety jestem mega śpiochem i późno wstaje. Często zdarza się, że na 13.30 idę do pracy bez posiłki, bo nie zdążyłam nic zjeść. Przerwę mam ok. 16.30 i wedy dopiero jem. Później jestem głodna, ale nie mam możliwości zjedzenia posiłku - ewentualnie tak na szybko co zazwyczaj kończy się zjedzeniem batonika. W domu jestem ok 22 i wtedy rzucam się na lodówkę i jem co popadnie. i tak deptam do lodówki dopóki nie zasnę. Małgosiu bardzo proszę o pomoc.
Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:16
dołożyć bo dzień masz dłuższy,
musisz zrobić wszystko aby pilnować regularności i idąc na drugą zmianę nie wychodzić z domu bez śniadania
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 15:51
A co powinnam zjeść się jak wracam z drugiej zmiany, ok. 22? nie dam rady nic już nie jeść
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:42
jak nie dajesz rady zjeść to nie zmuszaj się na siłę
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 11:07
Warto było by wspomnieć w takim artykule o produktach, które w pewnym stopniu pomagają przeciwdziałać powstawaniu nieograniczonego apetytu pod koniec dnia (są to oczywiście zdrowe produkty).
Odpowiedz
Asia - dietetyczka z DietmapDodano:  19 styczeń 2015 - 11:25
Świetny artykuł! Wieczorne napady głodu to wielka zmora ludzi starających się pokonać nadmiar kilogramów. Również jestem dietetyczką i w stu procentach zgadzam się z tobą Małgosiu, że bardzo złą praktyką jest nakłanianie ludzi do zbyt niskokalorycznych diet. Później z tego tylko same problemy. Abstrahując od nieskuteczności, to jeszcze szkodliwe dla zdrowia jest...
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 11:47
Gosiu,dlaczego zawsze po pelnowartosciowym posiłku (obiad, kolacja) mam trudną do opanowania ochotę na coś słodkiego....kawałek czekolady, ciasta? !?!walczę z tym ale przyznam ze czasem się poddaje...i dodam jeszcze ze odczuwam senność po obiedzie...
Dodano:  19 styczeń 2015 - 12:10
z uwagi na senność warto byłoby zbadać poziom cukru,
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:48
A może to ze względu na wysoką wartość glikemiczną produktów? Cukier skacze, potem spada i organizm domaga się dodatkowego zastrzyku? Czy nie mam racji?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 13:13
nie aż tak szybko
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:27
A jeśli posiłek jest zbyt duży albo przerwa między posiłkami była za długa to możliwe jest, że się jest sennym po obiedzie albo że ma się ochotę na słodkie?


A ze słodyczami to może być kwestia przyzwyczajenia też. Moja teściowa zawsze po posiłku nakłada sobie coś słodkiego - np. 2 rogaliki, mały kawałek ciasta. Mówiłam jej o tym, co Małgosia pisała, że cukier hamuje wydzielanie soków żołądkowych, ale nie za bardzo to do niej dociera ;) Nic na siłę przecież :) Ale ona już tak je kilkadziesiąt lat. Kiedy u nich mieszkałam też tak zaczęłam jeść, no bo przecież to tylko kawałek, a poza tym lubię słodkie, więc trudno mi było odmówić :) Teraz odmawiam, bo wiem z czym się to wiąże i że moja waga po takich słodkich lubi wzrastać.
Kasia GdańskDodano:  19 styczeń 2015 - 18:25
Ja też praktycznie po każdym obiedzie mam ochotę na coś słodkiego, obowiązkowo..
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 19:36
No właśnie już zbadalam parę razy cukier po obiedzie i wszystko jest ok,badalam go również laborytoryjnie i też jest ok...chyba to jakiś mój nawyk który muszę wyplenic...bo już nie mam pomysłu z czego to się bierze
AnonimowyDodano:  22 styczeń 2015 - 21:05
To jest czysta fizjologia. Po obiedzie(pełno-daniowym) człowiek odczuwać może małą senność, ponieważ zaczyna się w tym czasie praca żołądka, zaczyna trawić, tam krew teraz spłyneła. Dlatego mówi się żeby po obiedzie(po obiedzie, a nie np po paczce chipsów) dać pół godziny dla wątroby ;) czy tam dla słoninki hehe.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 11:49
Ja mam pytanie troche z innej beczki.
Od bardzo dawna mam problem z trądzikiem i chciałabym spróbować czy zmiana odżywiania coś temu zaradzi. Czego powinnam unikać? Oprócz słodyczy, fast foodów, przetworzonego jedzenia? I czego powinnam jesć więcej, jakie produkty maja pozytywny wpływ na cere? Czy to na prawda że nie powinno się jesc pszenicy, nabiału a nawet gdzieś przeczytałam że cytrusów?
Z góry dziękuje za pomoc :)
Dodano:  19 styczeń 2015 - 12:06
odstaw nabiał na 4 tygodnie i włącz do diety awokado i 2 łyżki oleju lnianego codziennie na noc
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:18
Z nabiałem będzie u mnie problem ponieważ uwielbiam Twoja granole z jogurtem naturalnym czy różne koktajle z mixem, które zazwyczaj jem na śniadanie... Czym moge zastąpić jogurt naturalny?
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:24
Aha i jeszcze czy do nabiału zaliczyć jajka? Czy ich również należy nie jeść?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:09
jajka zostają
Odpowiedz
M.Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:53
A jeszcze podpytam bo mnie naszła taka myśl wieczorem:-) Jakaś rada dla osób które oddają krew? Czy po stosowaniu twoich jadłospisów nie pogorszą się badania krwi? Co po żeby się zregenerować niekoniecznie czekoladami? Do tej pory przed piłam herbatę z cukrem(to jedyny dzień, w którym sobie na to pozwalam, bo normalnie nie przepadam za słodyczami), a po szłam na wielką michę zupy buraczkowej. Cały czas sobie powtarzam: to nie dieta tylko normalne, zdrowe odżywianie, więc nie powinno być przeciwwskazań. Rzeczywiście nie ma?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 12:09
Badania krwi absolutnie. Wręcz poprawią się.
Przeciwwskazań nie ma ale lepsze efekty osiągniesz jak zamiast herbaty zjesz np. brązowy ryż z warzywami, a zamiast zupy buraczkowej np. koktajl.
Odpowiedz
Aleksandra.Dodano:  19 styczeń 2015 - 11:59
A ja na szczęście nie mam tego problemu ;). Jak coś bym zjadła zaraz przed spaniem to czułabym się ociężała i mogłabym zapomnieć o spokojnej nocy. Życzę powodzenia wszystkim podjadającym w poskromieniu wieczornego apetytu:)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:05
Małgosiu, mam pytanie z innej beczki. Co myślisz o takich testach na nietolerancje pokarmowe? Czy warto zrobić cały pakiet 59 produktów w laboratorium?
http://www.nadzieja.com.pl/index.php/badania/badania-krwi/nietolerancja-pokarmowa
Dodano:  19 styczeń 2015 - 12:12
osobiście polecam Food Detective,
są świetne i nieporównywalnie tańsze
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:16
czy to nie jest to samo? wiem, że Food Detective można kupić w aptece, ale i tak sama nie zweryfikuję wyniku. Czy w laboratorium cena na Food Detective nie jest podobna?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 13:14
to zależy gdzie ale średnio kosztuje ok. 400 zł
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 12:30
Małgosiu waże 77kg przy 160cm wzrostu czy 1500kcal i godzina na rowerku lub orbitreku to za mało ? jestem mama 2 letniego dziecka na urlopie macierzyńskim wiec śpimy do 9 i nie wyrabiam sie w jedzeniu 5 posilków co 3-4 godziny chce zdrowo schudnąc bo chcialabym drugie dziecko ale potrzebuje schudnąć żeby nie ważyc 100 kg przy rozwiązaniu te moje 1500 kcal to zdrowe kalorie ciemny pełnoziarnisty chlen sałąty pomidory papryka wedliny z kurczaka serki wiejskie koktajle ryż brązowy kasze różnego rodzaju, banany, jabłka kefiry
śniadanie 450kcal obiad 450kcal podwieczorek 300 kolacja 250
Prosze podpowiedz coś będę bardzo wdzięczna Pozdrówka
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:17
jak śpisz do 9-te to 4 posiłki jak najbardziej
ta kaloryczność dla Ciebie będzie prawidłowa chociaż dodatkowe 100 kcal też by nie zaszkodziło
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 12:05
dziekuje Ci bardzo :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:02
Małgosiu, a jeżeli to nie jest trening, tylko ćwiczenia na dywanie pół godziny, nie bardzo forsujące, to też trzeba jeść przed i po?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 13:12
to wtedy nie jest to aż tak konieczne,
trening jest wtedy kal puls wzrasta powyżej 130 uderzeń
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:15
witam. moj dzien zaczyna sie juz o godz 4.30. zaraz po przebudzeniu pije wode z cytryna i miodem, kolo 6 jem sniadanie, przekaske kolo 9;30 obiad 13,30 , ok 17 druga przekaske. trening zaczynam codziennie miedzy 18;00 a 18.30 i o 20 jem kolacje z Twoich przepisow. czy przy takim planie obejdzie sie bez koktajlu? jak ewentualnie moglabym go zmienic zeby wciagnac ten koktajl nie zaburzajac planu ok1500 kcal?z gory dziekuje za odpowiedz
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:18
jeśli nie jest to trening intensywny obejdzie się bez koktajlu,
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:19
Ja mam także inne pytanie. Co jeść gdy się złamie rękę ? Czy są jakieś produkty które pomogą zrosnąć się kości. dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Twój blog jest super pomocny.
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:12
Jak mój mąż złamał rękę gotowałam mu zimne nóżki. Pomogą też galaretki i wszystko co ma witaminę C ponieważ bierze ona udział w syntezie kolagenu.
Odpowiedz
BeautyMania.plDodano:  19 styczeń 2015 - 13:35
Mam pytanie. Jeśli ćwiczę na siłowni i chciałabym zaraz po skończeniu wypić taki owocowy koktajl, to mogę przygotować go wcześniej w domu i zabrać ze sobą? Nie zepsuje się?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:08
schłodź porządnie kubek termiczny w zamrażarce, wlej koktajl i 2-3 godziny spokojnie wytrzyma
BeautyMania.plDodano:  19 styczeń 2015 - 19:50
Dziękuję!!! :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 13:37
A orientuje sie Pani,czy cwiczenia E.Chodakowskiej typu turbo spalanie, kiler, turbo wyzwanie kwaalifikuje sie jako "trening"?
i jesli np. Zjem przekaske o 17 a cwicze ok 18 to przyspieszyc kolacje i zjesc o 19 np. Jogurt z granola albo serek wiejski z dodatkami ? Czy tez koktajl a potem dopiero kolacja ?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:05
jak najbardziej,
po treningu możesz przyspieszyć sobie kolację, no chyba że spać chodzisz o 24 to wtedy koktajl i kolacja później
Odpowiedz
Ewelina SDodano:  19 styczeń 2015 - 14:20
Witam;
Nocne jedzenie to mój wieloletni mały koszmarek. W nocy budze się ok. dwóch razy żeby zjeść. Sytuacje pogarsza fakt, że nie jem zdrowych rzeczy tylko ma wściekliznę wręcz na cukier! A ponieważ jestem w półśnie nie mam całkowitej kontroli nad decyzjami, które podejmuje...
Mój dzienny jadłospis:

(prace zaczynam o 7.45) ok. 11 - kilka ogórków kiszonych lub konserwowych + jabłko + kilka wafli ryżowych
ok. 14 - 2 jabłka + kisiel w kubku + kilka wafli ryżowych
ok. 17 (prace kończę o 15.45) - obiad (ostatnio jest to kasza + warzywa lub owoce)
ok. 20 - podobne do posiłku z 11
ok. 23 - coś ciepłego np. płatki ryżowe z mlekiem ryżowym
i pobudka ok 24 lub po - słodycze, słodycze i słodycze...

Bardzo proszę o wytknięcie błędów bo chce skończyć z tym nocnym jedzeniem...
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:51
Nie widzę tu śniadania co jest podstawowym błędem.
Kisiel to słodycze.
Dieta ma za mało wartości odżywczych. Mało białka, zero orzechów, pestek.
Odpowiedz
Paulina BieleniaDodano:  19 styczeń 2015 - 14:33
Gosiu, a mi zazwyczaj przed treningiem wypada 2 przekaska... jesli np jest to koktajl to po treningu wypic znow koktajl czy zjesc planowana kolacje (np salatke)? Czy moze lepiej zamienic te dwa posilki ze sobą?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:48
możesz wtedy zamienić te dwa posiłki
Odpowiedz
LadybugDodano:  19 styczeń 2015 - 14:38
czyli jak dzisiaj poćwiczę z pół godziny po południu, i potem zjem serek wiejski z grejpfrutem to będzie dobrze?
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:47
dołóż do tego jeszcze z 4 łyżki granoli
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 15:27
Ja mam nieco iny problem, codziennie piecze mnie w przełyku, zgaga? Odżywiam się raczej zdrowo np. niedawno zjadłam zwykłą kanapkę z masłem i plastrem chudej szynki z indyka i już mnie piecze.. już mi to zaczyna przeszkadzać, że po wszystkim tak się dzieje. Zaraz będę robić kaszę jaglaną z kurczakiem na obiad i pewnie znowu mnie złapie.. Gosiu proszę o radę i jakiś sposób na pozbycie się tego problemu.
Dodano:  19 styczeń 2015 - 17:41
na moje oko masz podwyższony poziom kwasu żołądkowego i powinnaś wybrać się do lekarza,
dieta hamująca nadmierne wydzielanie soków żołądkowych pomoże ale niewykluczone że powinnaś przyjmować także leki,
wyeliminuj z diety kawę, herbatę, wszystko co smażone, ostre, czekoladę, ser żółty, wszelkie sery pleśniowe, nie smaż, jak podsmażasz do dosłownie odrobinkę,
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 18:14
Dziękuję za odpowiedź. Ostatnio faktycznie gorzej się czuję, tych wymienionych rzeczy nawet nie ruszam, a pieczenie i tak się pojawia. I do gastrologa takie kolejki... u mnie najbliżej na lipiec.
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:25
pij sobie na czczo kisiel z siemienia lnianego - powinno ulżyć
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 20:06
Jeszcze mam jedno pytanie, czy wyciskane soki z owoców też szkodzą w tym przypadku? bo bardzo je lubię :)
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:33
nie szkodzą
AnonimowyDodano:  5 sierpień 2016 - 4:52
Miałam dokładnie ten sam problem, męczyłam się kilka długich lat, lekarze leczyli mnie na nadkwasotę, czym tylko pogorszyli sprawę. Jak się okazało w moim przypadku było własnie odwrotnie- miałam niedobór kwasu solnego, a nie nadmiar. To daje bardzo podobne objawy. Niestety, lekarze w większosci z góry zakładają, ze przy takich objawach w grę wchodzi nadmiar kwasu..Wprowadziłam do diety zmiany polegające na całkowitym wyeliminowaniu białka zwierzęcego (mięsa, nabiału, ryb) i zgaga zniknęła. Po jakimś czasie wprowadziłam na nowo nabiał, ale jem go bardzo mało i bardzo rzadko, bo jak przesadzę to źle się czuję. Wynika to z tego, ze do strawienia białka zwierzęcego potrzeba więcej kwasu solnego, a gdy jest go za mało pojawiają się własnie takie problemy jak zgaga. No i posiłki nie mogę być duże. Wszystkim, którzy mają problemy ze zgagą radzę wsłuchać się w swój organizm i dokładnie przeanalizować po jakich dokładnie produktach źle sie czujemy. Mozna na jakis czas wyeliminować "podejrzanych", jeśli samopoczucie się poprawi będzie wiadomo o co chodzi. Czasem w grę moga też wchodzic jakieś nietolerancje pokarmowe. Mnie lekarze przez swoją niekompetencje i złe leczenie sprezentowali przepuklinę przełyku, której przed leczeniem nie miałam (byla wykonywana gastroskopia). widzę, ze wpis jest z zeszłego roku, ale cóż być może autor lub ktoś z takim samym problemem natknie się na moją odpowiedź i uda mu się pomóc.
Odpowiedz
krzywa kromeczkaDodano:  19 styczeń 2015 - 15:53
Bardzo wartosciowy post. Często tu zaglądam.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 17:20
Gosiu, poradź. Ćwiczę bardzo późno, ok.22.00-23.00, a wiedząc, że po treningu trzeba coś zjeść, zazwyczaj na koniec jem kolację i po jakiejś godzinie idę spać. Czy to jest błąd? ta kolacja to zazwyczaj białko w postaci serka wiejskiego czy ryby + węgle złożone (myślałam, że powinnam organizmowi dostarczyć złożonych, żeby mogła nastąpić hiperkompensacja glikogenu mięśniowego i żeby starczyło źródła energii do rana)
Poza tym, ćwiczę ok.2,5-3h po podwieczorku, czyli chyba w momencie, kiedy organizmowi należy się kolacja. :( Czy w tej sytuacji mięśnie nie mają zbyt mało źródła energii do pracy, czy nie spalam niechcący mięśni?
Jak to sensownie rozłożyć, żeby nie zjeść za dużo przed snem, a jednocześnie nie ćwiczyć ani z przepełnionym, ani pustym żołądkiem? Czy korzystniej jest zamienić podwieczorek z kolacją, jeśli chodzi o skład posiłku? Jakoś się buntuję, żeby potreningowo zjeść coś z wysokim IG, jak koktajl z owocem, i iść spać ;)
Dodano:  19 styczeń 2015 - 18:24
po treningu jest ok.
2,5 do 3 h po posiłku to za długo na trening, optimum to godzina, godzina trzydzieści,
ja bym zjadła kolację ok. 20:30, potem trening o 22 do 23 i koktajl na koniec lub serek wiejski z granolą
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 20:14
Dziękuję za porady, jesteś nieoceniona! :)
Odpowiedz
Kasia GdańskDodano:  19 styczeń 2015 - 18:23
A jeśli jem obfite śniadania, w miarę (naprawdę!) regularne posilki, to czemu nieraz wieczorem mam napady głodu? Skoro zjadłam wystarczającą ilość kcal ... ;?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 18:31
Jaka ładna reklama mleka sojowego BIO z Rossmana... a jeszcze nie tak dawno wychwalalas maslanke, a mleko sojowe polecalas pic tylko od czasu do czasu..
Dodano:  19 styczeń 2015 - 20:05
To zależy dla kogo. Dla intensywnie ćwiczących mleko sojowe jest wskazane bo przy intensywnym treningu maleje poziom leptyny.
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 20:51
Większość dziewczyn tutaj nie ćwiczy intensywnie... tzw. ćwiczenia na macie to nie jest intensywny trening..
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 11:07
To zależy jakie ćwiczenia. Trudno w ogóle generalizować. Jeżeli ktoś ćwiczy 30-50 minut z Chodakowską, Mel B, Jillian, Olą Żelazo czy jakąkolwiek inną trenerką to uważam, że to są ćwiczenia intensywne.
A poza tym widzę, że pojawia się pierwszy "hejt". Małgosiu, robisz się sławna :) Chociaż nie wiem jak to jest, że nigdy nikomu nie dogodzisz. Ja wolę kiedy piszesz co polecasz, bo wiem do czego się odnieść i gdzie takich produktów szukać. To tak jakby ktoś Ci zarzucił, że polecasz Top Market, w którym robisz zakupy albo serek Bieluch. No ludzie kochani, bez przesady! :) Nie popadajmy w paranoję :)

Pozdrawiam Cię ciepło Małgosiu! (słyszałam, że w Warszawie spadł śnieg, u Was też?)
Dodano:  20 styczeń 2015 - 13:10
a no widzisz ;)) takie życie :)
AnonimowyDodano:  22 styczeń 2015 - 21:47
Zgadzam się, wszystkim nie dogodzisz, jak ktoś nie chce to po co tu wchodzi i komentuje, Gosi great job! tak trzymać!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 19:28
bardzo interesujacy blog. mam pytanie z innej beczki- co uwazasz na temat soku z aloesu dodawaneg do wody z cytryna przed sniadaniem? z gory dziekuje
Dodano:  19 styczeń 2015 - 20:07
jak najbardziej tak, sok z aloesu świetnie oczyszcza
Odpowiedz
Aleksandra KozłowskaDodano:  19 styczeń 2015 - 20:20
Dzień zaczynam dość wcześnie - między 5 a 7 rano i wtedy też jem śniadanie, od lipca do grudnia biegałam też rano co drugi dzień (planuję do tego wrócić gdy zrobi się cieplej), wtedy śniadanie jadłam dopiero po bieganiu... jem 4-5 posiłków dziennie, na II śniadanie zazwyczaj koktajl, na kolację mix sałat, razowy chleb z twarogiem... nie wyobrażam sobie, żebym przy swoim refluksie po wieczornym treningu (typu Insanity), który kończę ok. 21 - 21:30, mogła jeszcze coś zjeść... jakaś rada?
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:35
Przy refluksie koktajl na noc odpada.
Jeśli nie wyobrażasz sobie zjeść cokolwiek po treningu to ja Cię nie zmuszę. Napisałam co jest dobre po treningu i albo ktoś chce z tego skorzystać albo nie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 20:20
No dobrze,wszystko pieknie,jasno wytlumaczone,ale co w przypadku kiedy pracuje na rozne zmiany? w jednym tygodniu zaczynam o 4 rano,wiec wstaje o 3 i nie zmusze sie do sniadania,w nastepnym tygodniu zaczynam o 6 rano a w kolejnym o 24 i pracuje cala noc?! wychodzi mi ze mam jesc cala dobe bo spie po cztery,piec godzin tylko..Probowalam jesc wedlug Malgosiu Twoich zasad ale przytylam dwa i pol kilo :( jestem zalamana a moj organizm wariuje...
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 15:19
dopisuje sie kolejnego dnia bo mysle ze nie do konca jasno sie wyrazilam w powyzszym poscie-pomoz mi Malogosiu prosze z tym nocnym (nie)jedzeniem. co w przypadku,kiedy pracuje od 24 do 8 rano,klade sie na cztery godziny a potem dalej funkcjonuje w dzien-kiedy mam jesc? Jesli bede jadla w nocy to to bedzie podjadanie czy podjadaniem beda posilki w dzien? Przeciez nie moge miec nagle 7-8 posilkow!!!
Dodano:  20 styczeń 2015 - 22:27
czyli w ciągu 24 h śpisz tylko 4 godziny ?
AnonimowyDodano:  21 styczeń 2015 - 14:53
po powrocie z nocki spie 4 godziny i pozniej klade sie na dwie godziny wieczorem,przed praca. ale oprocz tego caly nieomal dzien funkcjonuje normalnie. Bardzo to wyczerpujace fizycznie ale taka mam prace. Nie wiem tylko co z posilkami bo przyznaje ze przy takim trybie organizm rozregulowal mi sie calkowicie..Wtedy niestety ida w ruch litry kawy i slodycze jako szybka dostawa energii
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 21:36
Mam pytanie ;) Mój plan dnia wygląda mniej więcej tak :
6.30 śniadanie (owsianka z owocami, omlet owsiany z owocami, jogurt naturalny z musli i owocami lub jakaś jajecznica, jajko, czy chleb razowy z chudą szynką i warzywami)
10.30 II śniadanie w szkole ( najczęściej chleb razowy z szynką lub twarożkiem i warzywami, czasem serek wiejski z chrupkim chlebem lub jogurt naturalny z musli)
13.00 przekąska ( jakiś owoc ) czasami ją pomijam
15.30 - 16.30 (wtedy wracam do domu ) obiad ( tutaj bywa bardzo różnie, staram się jak najzdrowiej)
17.30 - 18.30 zaczynam trening (czasem jest dość męczący, czasem nie )
po czasami zjadam jakiś owoc
19.30 - 20.00 jem kolację (serek wiejski, warzywa, kromka chleba , lub jakaś sałatka z kurczakiem )

Co powinnam zmienić, co poprawić, mam wrażenie, że ten plan nie jest odpowiedni.
Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam :)
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:38
plan jest bardzo dobry
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 17:20
Dziękuję, po twojej odpowiedzi czuję się pewniej ;)
Cieszę się bardzo, że znalazłam twój blog, dzięki niemu mogę dowiedzieć się wielu mądrych rzeczy, to naprawdę ważne, kiedy czyta się w internecie te różne bzdury. :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 22:24
Gosiu a taka maslanka albo kefir po treningu lepiej0% niż półtłusta? Podobno tluszcze nie sa mile widziane w potreningowym posikłu. Aha a twarożek plus owoce może być? Pytam tak asekuracyjnie, "gdyby coś", ponieważ planuję i tak posłuchać Twojej rady odnosnie mleka sojowego. Dziękuję za bardzo przydatny post, bloga czytam od roku i uwielbiam! :)
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:28
twarożek z owocami tak,
maślanka ma z reguły 2 % tłuszczu więc nie zaszkodzi taka ilość
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  19 styczeń 2015 - 22:56
Czegoś nie do końca tu rozumiem. Przecież glikogen to cukier zmagazynowany w mięśniach. Nie białko, a cukier który szybko zostanie uzupełniony po posiłku i podniesieniu poziomu glukozy. Dopiero kiedy w czasie ćwiczeń spalimy glikogen zaczniemy spalać zmagazynowany tłuszcz. Więc jak to jest z tym spalaniem mięśni podczas głodówki przecież glikogen to nie białka mięśniowe ?
Dodano:  20 styczeń 2015 - 8:39
Jeśli przed ćwiczeniami zjemy posiłek nie spalamy glikogenu z mięśni bo mamy glukozę w krwi czyli energię.
Glikogenu nie ruszamy.
Jeśli glikogen jest zmagazynowany w mięśniach to żeby go uwolnić musi dojść do ich rozpadu.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 0:03
Mam pytanie:D może już o tym pisałaś ale dopiero zawitałam na Twojego bloga i jeszcze nie przejrzałam całego a chciałabym się dowiedzieć czy to prawda, że raz powstałe komórki tłuszczowe nie znikają podczas chudnięcia a jedynie się kurczą i tak naprawdę jeśli raz narobimy sobie tłuszczu to te komórki zawsze będą ale gdy chudniemy to zmniejsza się ich masa (tracą wodę?) a ilość ich się nie zmienia...czy to prawda?
Dodano:  20 styczeń 2015 - 8:24
Kto Ci tak powiedział ?
Przecież tłuszcz się spala :)
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 9:19
To prawda, komórki tłuszczowe nie znikaj, zmniejszają się tylko, kiedy zmniejsza się ilość tłuszczu.To fakt znany w nauce od lat, chyba że p. Małgosia zna jakieś najnowsze odkrywcze badania :)
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:44
owszem są, kurczą się maksymalnie, ale nie jest tak że tracą wodę a cały tłuszcz zostaje,
co zatem powie lekkoatletyczka której zanikł okres z powodu prawie zaniku tkanki tłuszczowej i braku tym samym leptyny którą tłuszcz produkuje, albo co powie anorektyczka,
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 20:09
z tą wodą to nie wiem dlatego znak zapytania ale tak właśnie gdzieś czytałam, że komórki się kurczą a nie znikają kiedy spalamy tłuszcz. O to mi właśnie chodzi, że ilość komórek się nie zmniejsza:) To znaczy, że może ich przybywać ale nie ubywać? I gdy one się kurczą to na jakiej zasadzie? jak zmieniają się ich rozmiary?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 0:56
Gosiu, a jak zaklasyfikowalabys ćwiczenia w postaci 45 min pilatesu? Cwiczenia są w spokojnym tempie na macie, wiec tam raczej tętno nie skacze, ale prawidłowo wykonany ten trening wymaga naprawdę duzej pracy mięśni (czasem po wszystkim mi drżą; ) ). Czyli jeść coś po ćwiczeniach czy niekoniecznie (ćwiczę bardzo pozno).
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:25
no w pilatesie mięśnie pracują wiec warto byłoby się zregenerować po
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  20 styczeń 2015 - 7:47
Mam pytanie odnosnie jedzenia owoców. Wcześniej wspominalaś, że owoce najlepiej jeść do 16 teraz po wieczornym treningu zalecasz koktajl owocowy? Ja rozumiem jeśli trening się kończy o 19-20 ale ktoś pisał, że kończy trening o 22 a o 22:30 się kładzie i też polecilaś koktajl. A co z zasadą ostatniego posiłku przed snem min. 2 godziny?
Dodano:  20 styczeń 2015 - 8:34
Nigdy nie mówiłam że owoce należy jeść do 16-tej 18-tej czy jakiejkolwiek innej godziny i zawsze takie teorie dementowałam.
Idealną sytuacją jest jak ćwiczymy np. o 18 tej czyli godzinę po podwieczorku, a zaraz po ćwiczeniach jemy kolację (i wtedy koktajl jest niepotrzebny bo jest kolacja), jeśli tak się wstrzelimy to jest to sytuacja idealna. Albo ćwiczymy o 20-tej i po 21 pijemy koktajl a spać idziemy o 24-tej co ja często robię. Ale jak wiemy 20 % się tak uda, a reszta będzie ćwiczyła w innych godzinach bo ma inny rozkład dnia i np. o 18-tej dopiero wraca z pracy. I taka osoba ćwiczy o 22 do 23-ciej bo wcześniej wykonuje różne prace domowe etc. Powinna zjeść ostatni posiłek 3 godz. przed pójściem spać, ale ćwiczy o 22 przez godzinę intensywnie i chce ten trening wykorzystać na maxa. Więc co ma zrobić ? I tu jest pytanie ?
Widzisz, nie ma sytuacji zero jedynkowych i zawsze trzeba wszystko dopasować do siebie indywidualnie. Trzeba wybierać czy nie wykorzystuję treningu na maxa tzn. nie regeneruję się i idę spać na głodniaka, czy regeneruję się i omijam zasadę 3 godzin.
To jest kwestia wyboru i ja w takich sytuacjach stawiam na regenerację bo po treningu te węglowodany się nie odkładają a idą na regenerację.
Odpowiedz
KiniaDodano:  20 styczeń 2015 - 8:15
A co myślisz o wodzie z dodatkiem octu jabłkowego pitej przed każdym posiłkiem?
Dodano:  20 styczeń 2015 - 9:48
o occie jabłkowym pisałam już,
post jest w zakładce Trochę Zdrowia
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Brzuch jak balon, a do tego więcej na wadze? 

Archeony mają taką moc! Komunikują 📞 się z Twoimi adipocytami i po pierwsze robią z Twoimi preferencjami żywieniowymi co chcą, po drugie powodują, że odkładasz więcej 😫

Z ebooka 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 dowiesz się oczywiście czym jest SIBO i IMO, jakie są przyczyny przerostów, jak wyleczyć je skutecznie, oraz jaki bałagan mogą spowodować „po drodze” i jak go „posprzątać” 

Premiera ebooka już w drugiej połowie lutego. 

#sibo #imo

Brzuch jak balon, a do tego więcej na wadze?

Archeony mają taką moc! Komunikują 📞 się z Twoimi adipocytami i po pierwsze robią z Twoimi preferencjami żywieniowymi co chcą, po drugie powodują, że odkładasz więcej 😫

Z ebooka 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 dowiesz się oczywiście czym jest SIBO i IMO, jakie są przyczyny przerostów, jak wyleczyć je skutecznie, oraz jaki bałagan mogą spowodować „po drodze” i jak go „posprzątać”

Premiera ebooka już w drugiej połowie lutego.

#sibo #imo
...

467 50
Test wodorowo – metanowy to podstawa diagnostyki SIBO/IMO, ale jeśli patrzysz wyłącznie na cyferki, lub co gorsza, opierasz swoje działanie wyłącznie na suchym stwierdzeniu osoby wykonującej test określającym, że przerost jest to możesz odbić się od ściany. 

W ebooku 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 krok po kroku wyjaśnię jak prawidłowo wykonać, oraz zinterpretować test wodorowo – metanowy w oparciu o objawy, historię choroby oraz historię popełnianych błędów żywieniowych i behawioralnych. 

Premiera ebooka już w drugiej połowie lutego. 

#sibo #imo

Test wodorowo – metanowy to podstawa diagnostyki SIBO/IMO, ale jeśli patrzysz wyłącznie na cyferki, lub co gorsza, opierasz swoje działanie wyłącznie na suchym stwierdzeniu osoby wykonującej test określającym, że przerost jest to możesz odbić się od ściany.

W ebooku 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 krok po kroku wyjaśnię jak prawidłowo wykonać, oraz zinterpretować test wodorowo – metanowy w oparciu o objawy, historię choroby oraz historię popełnianych błędów żywieniowych i behawioralnych.

Premiera ebooka już w drugiej połowie lutego.

#sibo #imo
...

518 22
Skuteczna terapia SIBO/IMO to nie bułka z masłem. 
Jeżeli wydaje Ci się, że wystarczy wziąć antybiotyk i temat załatwiony to grubo się mylisz o czym świadczy ogromna rzesza ludzi z nawrotami, kręcącymi się w kółko i dalej nie potrafiącymi poradzić sobie z dokuczliwymi objawami😫. 

W ebooku 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 krok po kroku wyjaśnię Ci jak wyleczyć SIBO/IMO skutecznie. 
Dowiesz się dlaczego ten problem dotyczy właśnie Ciebie, jak przeprowadzić leczenie, jaką wdrożyć suplementację, dietę oraz jakich błędów nie popełniać ‼️

Wchodzicie w to? 
Wiecie co u Was jest lub było przyczyną SIBO/IMO? 

#sibo #imo

Skuteczna terapia SIBO/IMO to nie bułka z masłem.
Jeżeli wydaje Ci się, że wystarczy wziąć antybiotyk i temat załatwiony to grubo się mylisz o czym świadczy ogromna rzesza ludzi z nawrotami, kręcącymi się w kółko i dalej nie potrafiącymi poradzić sobie z dokuczliwymi objawami😫.

W ebooku 𝐒𝐈𝐁𝐎/𝐈𝐌𝐎 - 𝐬𝐤𝐮𝐭𝐞𝐜𝐳𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 𝐛𝐞𝐳 𝐧𝐚𝐰𝐫𝐨𝐭ó𝐰 krok po kroku wyjaśnię Ci jak wyleczyć SIBO/IMO skutecznie.
Dowiesz się dlaczego ten problem dotyczy właśnie Ciebie, jak przeprowadzić leczenie, jaką wdrożyć suplementację, dietę oraz jakich błędów nie popełniać ‼️

Wchodzicie w to?
Wiecie co u Was jest lub było przyczyną SIBO/IMO?

#sibo #imo
...

1388 114
Dieta to nie ograniczenia! Dieta to styl życia!

Czy danie z rolki jest ograniczające? NIE!
Czy jest ekstremalnie pyszne? TAK!
Czy zaspokoi zapotrzebowanie na słodkie jednocześnie dostarczając białka, wapnia, magnezu, potasu, potasu i witamin z grupy B? TAK! 

Pochodzi z diety zima wersja 5 𝐃𝐨𝐛𝐫𝐞 𝐛𝐨 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢𝐞 👌
Tę i inne diety znajdziesz na stronie:

𝐰𝐰𝐰.𝐝𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚-𝐥𝐞𝐧𝐚𝐫𝐭𝐨𝐰𝐢𝐜𝐳.𝐩𝐥

Link również w BIO profilu ♥️

#insulinooporność #cukrzyca #niedoczynnośćtarczycy #hashimoto #pcosdiet

Dieta to nie ograniczenia! Dieta to styl życia!

Czy danie z rolki jest ograniczające? NIE!
Czy jest ekstremalnie pyszne? TAK!
Czy zaspokoi zapotrzebowanie na słodkie jednocześnie dostarczając białka, wapnia, magnezu, potasu, potasu i witamin z grupy B? TAK!

Pochodzi z diety zima wersja 5 𝐃𝐨𝐛𝐫𝐞 𝐛𝐨 𝐩𝐨𝐥𝐬𝐤𝐢𝐞 👌
Tę i inne diety znajdziesz na stronie:

𝐰𝐰𝐰.𝐝𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚-𝐥𝐞𝐧𝐚𝐫𝐭𝐨𝐰𝐢𝐜𝐳.𝐩𝐥

Link również w BIO profilu ♥️

#insulinooporność #cukrzyca #niedoczynnośćtarczycy #hashimoto #pcosdiet
...

1998 3206

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej

MOJA KSIĄŻKA


"Smacznie i zdrowo na diecie ograniczającej mięso" to książka dla tych, którzy szukają inspiracji na zdrowe posiłki i preferują tradycyjną formą książkową.

Ponad 70 stron porad żywieniowych oraz 65 pysznych i prostych w przygotowaniu przepisów. Dzięki podanym przy każdej potrawie wymiennikom węglowodanowym i białkowo-tłuszczowym szczególnie polecam ją osobom cierpiącym na cukrzycę typu I, kiedy kluczowe jest określenie dawki insuliny.

Idealny prezent dla każdego, kto chce zacząć przygodę ze zdrowym odżywianiem, ale nie koniecznie jest gotowy na ścisłe trzymanie się diety. 

 

PRZEJDŹ DO SKLEPU

This will close in 20 seconds