fbpx
Dwa w jednym, czyli pieczony łosoś na obiad i pasta na następny dzień. Jak doprawić rybę, aby była smaczna i jak upiec, aby była aromatyczna?
Img

Ten przepis to banał i mimo, iż robię go od lat, jakoś nigdy nie miałam w planach wrzucenia go na bloga. Zawsze wydawało mi się, że jest tak prosty, i tak oczywisty, że aż nie wypada publikować. W sobotę wpadała do mnie koleżanka z pełnoziarnistą bagietką z naszej ulubionej piekarni i jak usłyszała, że mam pastę z łososia, od razu zaczęła robić kanapki. Tę pastę jadła już chyba ze sto razy, ale tym razem chyba wyszła mi jakaś inna, lepsza, bo zdziwiona zapytała mnie, czemu nie ma jej na blogu?

Ta pasta, to nic wielkiego. Robi się ją błyskawicznie, a produktem kluczowym jest pieczony, dobrze zamarynowany łosoś. On daje cały smak, który podkreśla wyrazisty w smaku szczypiorek i por. Zazwyczaj robię tę pastę wtedy, kiedy planuję upiec łososia na obiad. Po prostu piekę rybę i z tego, co zostanie, robię pastę. Mój mąż bardzo ją lubi.

Do czego pasuje taka pasta:
  • do zwyczajnych kanapek np. do szkoły czy do pracy,
  • do małych tartinek na wszelkiego typu imprezy, ale wtedy mocniej siekam łososia,
  • do tortilli,
  • do sushi (ja lubię),
  • do faszerowania jajek (wtedy mocno siekam łososia w malakserze),

Stopień rozdrobnienia łososia to kwestia indywidualna i zależna od tego, do czego będziemy używać pasty. Do kanapek, sushi czy tortilli rozdrabiam tylko widelcem. Do faszerowania jajek rozdrabniam zupełnie na miazgę w malakserze. Tak samo można zrobić jeśli chodzi o tartinki i wtedy dekorujemy kanapeczki pastą przy pomocy szprycy do tortów.

Na co zwrócić uwagę podczas pieczenia?
Jak przyjrzycie się surowemu filetowi z łososia zauważycie tylko różową część ryby i skórę. Jak upieczecie zwrócicie uwagę, co się dzieje przy skórze. Zauważycie tam taką szarą część. To są właśnie te wszystkie syfki z ryby i tego absolutnie nie jemy.

Mam nadzieję że pasta przypadnie Wam do gustu. Osobiście najlepiej smakuje mi z chlebem orkiszowym, który jest bardzo delikatny w smaku.

Kaloryczność:
Łyżka pasty (ok. 20 gramów) ma ok. 40 kcal

Składniki:
  • 200 gramów fileta z łososia
  • pieprz młotkowany z kolendrą lub ewentualnie pieprz cytrynowy
  • curry
  • sól
 Przygotowanie: 
  1. Łososia posypujemy solą i przyprawami. Zawijamy w folię do żywności i wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny. Ja wkładam na 4.
  2. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Do nagrzanego piekarnika wkładamy rybę i pieczemy 20 minut.

Tak upieczona ryba to świetny dodatek do obiadu. Podajcie z risotto z kurkumą i fasolką szparagową.

Składniki na pastę:
  • 200 gramów upieczonego łososia
  • połowa białej części pora
  • szczypiorek
  • sól
 Przygotowanie:
  1. Białą część pora kroimy w piórka i posypujemy solą aby zmiękła.
  2. Rybę siekamy na drobne kawałki. Mieszamy z porem i szczypiorkiem.
Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Włoska polenta z sałatką z grillowanych warzyw
Włoska polenta z sałatką z grillowanych warzyw

Dziś zaprezentuję Wam drugi przepis z książki Suzanne Carreiro Sekrety domowej kuchni Włochów i będzie to polenta. Cóż to takiego? Czytaj dalej

Korzenne śledzie wigilijno – sylwestrowe!

Bardzo lubię zamarynowane w ten sposób śledzie dlatego postanowiłam zdradzić Wam tę recepturę. Idealnie sprawdzą się na Wigilię, oraz jako Czytaj dalej

Pulpeciki z dorsza z chipsami z fioletowych ziemniaków i sosem z zielonych warzyw

Obiad w sam raz na piątek, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby mógł pojawić się na stole w poniedziałek, Czytaj dalej

Wegetariański, bezglutenowy pasztet. Nie tylko na Wielkanoc 😉
Wegetariański, bezglutenowy pasztet. Nie tylko na Wielkanoc ;)

Kochani, skoro mięsożerni mają swój fit pasztet na święta (klik), to jak ja mogę zapomnieć o moich wegetariańskich czytelnikach? No Czytaj dalej

118 komentarzy

asia40Dodano:  30 wrzesień 2015 - 8:46
Gosiu czy do pieczenia zdejmujesz skórę z łososia?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:00
Do pieczenia nie ponieważ tam przy skórze zbierają się te syfki więc już po upieczeniu zdejmuję.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 8:48
ja robie z pieprzem cytrynowym i wkladam do zamykanego naczynia żaroodpornego najlepiej na cala noc.... im dluzej stoi tym lepszy... uwielbiam :)
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:00
Dokładnie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:02
świetny przepis,jutro na kolacje będzie.A co sadzisz Gosiu o jakości filetow łososia sprzedawanych w lidl i biedronka?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:11
To są te same co w innych sklepach.
DorotaDodano:  10 październik 2015 - 21:14
Świetny blog. Zaczytałam się. Jednak z tą Pani opinią nie mogę się zgodzić.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:08
pieczemy owinięty w folię?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:11
Nie, nie. Folia jest tylko po to abyś całej lodówki nie miała w zapachu ryby. Do pieczenia ją ściągamy.
asia40Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:42
A bez tej folii nie zrobi się suchy? Może piec skórą do góry? Chyba lepiej nie piec na termoobiegu?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:55
Bez termoobiegu. Nie zrobi się suchy, bez obaw.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 11:21
O, a ja zawsze w folii pieke i jest pyszny! (i bez skory...kupuje juz bez skory)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:11
Gosiu, widzę wrzosy...
ja się boję mieć w domu, wierzę w przesądy
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:57
Jest takie powiedzenie "kto wierzy w gusła temu głowa uschła".
Ja jestem katoliczką, wierze w Boga i moc Boga, tylko i wyłącznie. Te wszelkie czarne koty, wrzosy, drabiny etc, to ja traktuję jako wesołą bajkę ;))
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:20
Brawo Małgosiu za świadectwo:)
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 11:17
o, nie znam żadnego przesądu dotyczącego wrzosu ;) rok temu w październiku dostałam piękny wrzos na urodziny i to był dla mnie bardzo dobry rok :)
także dziewczyny, nie wierzcie w takie głupoty.
Małgosiu dziękuje Ci te Twoje słowa.
Justi82
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 11:20
Co roku kupuję wrzosy ;)
AnonimowyDodano:  3 październik 2015 - 15:29
Wow, piekne słowa, jestem osoba wierząca i zawsze dziwilam się, ze niby w Polsce tyle chrześcijan, a wierza w zabobony :) pozdrawiam, miło czytać takie słowa.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:15
Malgosiu dzieki ze jestes! Pomoglas juz wielu ludziom swoimi radami, i mnie rowniez :) Mam jeszcze mala prosbe.. wiem ze piszesz diety indywidualne pod katem chorob itd. ale czy moglabys zamiescic post o diecie watrobowej.. przy powaznych schorzeniach watroby takich jak stluszczenie i marskosc watroby...Artykulow na ten temat jest pelno w necie ale do ciebie jakos mam najwieksze zaufanie :) Co jesc a czego nie...czy mozna zielona herbate, spiruline itd. Czym poprawic trawienie przy takich schorzeniach.. Bede bardzo wdzieczna (i chyba nie tylko ja).
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:59
Tak
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:06
Małgosiu ja również byłabym Ci bardzo wdzięczna za post o diecie wątrobowej, mam bliską osobę z chorą wątrobą, po leczeniu wirusowego jej zapalenia. Już z góry Ci dziękuję!.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 21:39
Dobry wieczór Pani Gosiu.Przyłączam sie z prośbą o post o stłuszczeniu wątroby.Pozdrawiam i z góry dziekuje.Urszula Klonowska.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:19
Czyli te filety z lidla i biedronki są ok?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:56
Innych w sklepach rybnych nie znajdziesz. No chyba że masz pewniaka i znasz właściciela i wiesz skąd ma ryby. To wtedy masz pewność że nie bierze z dużych hodowli a z małych.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:23
Gosiu, a Ty gdzie kupujesz łososia, ja kiedyś kupowałam w B i L. ale obejrzałam kiedyś film o hodowlanych i trochę mnie przystopowało. Nie mam dobrego źródła dzikiego - sporadycznie jest on w L ale wtedy już bywa doprawiony nie tak ja bym chciała.
Gdzie Ty kupujesz dla siebie?


Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:58
W rybnym, czasem w Lidlu, czasem w Biedronce, czasem w Almie.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:58
Ja też przestałam jeść łososia hodowlanego, chociaż bardzo lubiłam. Ten artykuł o warunkach w jakich hodowane są ryby skutecznie mnie zniechęcił. Co o tym myślisz, Gosiu?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 12:42
Ja jadam. Nie da się uciec od wszystkiego :(
Te szkodliwe substancje to jest właśnie ta ciemna cześć przy skórze. Tam się to zbiera u ryb.
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 8:43
A czy mogłaby Pani podać jakieś źródło tej informacji (że ciemna część zawiera szkodliwe substancje). Bo powiem szczerze, że zainteresowało mnie to, ale w żadnej publikacji nie znalazłam doniesień o kumulacji metali ciężkich właśnie w tej części ryby.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:31
Małgosiu, co to są te "syfki" z ryby ? :)
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:55
np. metale ciężkie.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:00
jak to sie dzieje ze te syfki akurat skupiaja sie w jednym miejscu pod skorka a nie w całym miesie ryby? Zawsze tą szarosc jedlismy...hmm
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 10:12
Nie jedz tego.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 11:52
Dzieki, nie wiedziałam tego.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:40
A czy z innej ryby też próbowałaś?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 9:54
Taką pastę robię jeszcze z wędzonej makreli.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 9:56
Uwielbiamy łososia ;-) super pomysł na kolacje ;-) polecam pastę na śniadanie: łosoś wędzony+jaja+szczypior albo zamiast jajek awokado ;-) niebo w gębie ;-)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:02
Gosiu, może to banalne pytanie, ale ja dopiero raczkuję...czy łososia pieczesz w takim normalnym zamkniętym naczyniu żaroodpornym? Bez dodatku oliwy? Bardzo Ci dziękuję za Twojego bloga. Jesteś najlepsza! Pozdrawiam, Dorota
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 10:12
Piekę bez dodatku oliwy i bez przykrycia. Nie wychodzi suchy.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:13
Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź i pomoc!
Odpowiedz
lenkaDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:06
Ja do takich rybnych past zawsze daję jajka ugotowane na twardo. Czy to dobrze?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 10:11
Można dodać jajko.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:31
A te szare zanieczyszczenia przy skórze łososia są też w każdej innej rybie morskiej/słodkowodnej ? czy tylko łosoś tak ma ?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 10:44
Zanieczyszczenia zbierają się przy skórze i np. w pstrągu to będą takie ciemne niteczki.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:38
Witam,
Pani Małgosiu czy pisze Pani diety dot. łysienia adrogenowego?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 10:43
Nie
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:45
dziękuje:) blog to kopalnia wiedzy :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 10:57
Pytanie z zupełnie innej beczki. Często jest poruszany temat naprawy, rozkręcania metabolizmu u osób, które przeprowadzały restrykcyjna dietę, a jak to jest na odwrót? Czy osoby które notorycznie sie objadają (ok. 7000 kcal dwa razy w tygodniu), a chcą schudnąć, czy one też mają rozwalony metabolizm, czy tez proces chudnięcia u nich będzie mozolny, czy wręcz przeciwnie, pójdzie jak po maśle?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 12:44
To zależy co ta osoba je oprócz tych dni obżarstwa. Jak wygląda jej żywienie. Metabolizm może być spowolniony nie tylko u osoby która notorycznie się odchudza ale też u takiej która niewłaściwie się odżywia.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 14:42
A jeśli przykładowo osoba właśnie dwa dni w tygodniu przyjmuje ok 7000 kcal a w reszte dni odzywia sie zdrowo i przyjmuje 1500kcal?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 18:03
A jaka jest waga obecna i jaki wzrost i jaki jest oczekiwany spadek wagi?
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 18:12
Teraz 55 kg , chcialabym wazyc 50kg, przez wlasnie takie obzarstwa waga waha sie w granicach 3 kg. Wzrost to 164cm.
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 20:27
Po obżarstwie będziesz ważyła więcej i ma to związek z pracą jelit.
Jeśli chcesz schudnąć 5 kilogramów to musisz popracować nad regularnością + dobrze skomponowana dieta + ruch.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 11:17
Mam pytanko dotyczace drukowania komentarzy czy mozna je jakos wydrukowac?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 11:19
Niestety nie.
AnonimowyDodano:  2 październik 2015 - 10:58
sprobuj print screenem a jak chcesz jakies info zapamietac to moze poprostu zapisz :)
AvleneDodano:  6 październik 2015 - 9:03
wydrukują się jak dasz zaznacz wszystko i drukuj zaznaczone - zrobiłam tak niechcący ostatnio i 30 kartek mi poszło...
Odpowiedz
MartaDodano:  30 wrzesień 2015 - 12:02
Małgosiu czy masz jakieś przemyślenia ap ropo diety a nawracającej grzybicy pochwy? Na pewno dieta ma znaczenie. Myślisz, że można by się stosować do wskazówek zawartych w artykule o candidy? czy to całkiem inny rodzaj grzyba?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 12:40
Dieta będzie miała duże duże znaczenie z uwgai na aspekt oczyszczający i wzmacniający.
MartaDodano:  30 wrzesień 2015 - 13:08
a co możesz polecić? czym się kierować?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:59
Na temat diety pisałam w oddzielnym poście. Tam znajdziesz potrzebne wskazówki. Posty, bo są dwa, znajdują się w zakładce Trochę Zdrowia.
AnonimowyDodano:  2 październik 2015 - 15:45
Marta, odstaw wszelkie słodycze, cukier etc. Sprawdzone - skuteczne
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 13:03
Małgosiu, zbliża się jesień.
Czy mogłabyś napisać jakiś post o rozgrzewających potrawach i tych wyziębiających?
Wiem ze nabiał wyziębia, jogurt czy serek...
A czy są jakieś potrawy rozgrzewające ale jedzone bez podgrzewania? Np doprawić czymś czy jakoś coś??
Jakieś kanapki z czymś co rozgrzeje?
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 8:31
Kup termos i noś w nim rozgrzewające,ciepłe jedzenie, np. zupy doprawione imbirem, kardamonem.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 14:03
Gosiu, gdzieś napisałaś ze czystka zalewa się wodą 10 minut po ugotowaniu jej.
Mam wrażenie ze woda taka będzie zimna........u mnie w pracy jest b. zimno i szybko wszystko stygnie nawet woda w czajniku elektrycznym.
Nie można wrzącą, albo chociaż taką 3 minutową??
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 18:02
Jeśli w pracy masz zimno i woda szybko stygnie odczekaj 5 minut.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 14:37
Ile ryb należy jeść w ciągu tygodnia?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:58
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 10:54
A jeśli będę jadła co 2 dzień, będzie ok?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 14:55
Gosia, co sądzisz na temat toksyczności łososia hodowlanego? Promujesz zdrowy tryb życia więc chyba łosoś hodowlany nie powinien znajdować się na naszych stołach :-)
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:58
Niestety nie wypływam na szerokie wody aby sobie upolować dzikiego. Łosoś nie jest toksyczny. Może mieć w sobie metale ciężkie ale po to się oddziela tę ciemną część przy skórze. Te skażenia właśnie tam się gromadzą.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 15:05
Polecam łososia pieczonego z fenkułem. Ja zawijam w folię kawałki łososia z posiekanym koprem włoskim, doprawiam pieprzem cytrynowym i szczyptą soli i piekę w piekarniku ok. 20 minut w 180 stopniach...rewelacja :) Ale pastę na pewno wypróbuje.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 16:48
Gosiu, jesli zerwie sie swieza natke pietruszki z ogródka, obmyje woda, pokroi i od razu wlozy do plastikowego pudeleczka i zamrozi to bedzie ona miala takie same wlasciwosci jak świeża? Czy świeża to jednak swieza a mrożona nie ma juz takiego dzialania?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:53
Będzie miała takie same wartości.
Odpowiedz
Iga z Dietmap.plDodano:  30 wrzesień 2015 - 16:50
Właśnie przekonałaś mnie, że ta wczorajsza rezygnacja z zakupu łososia była dużym błędem. Idę dzisiaj uzupełnić zapasy, bo niemal zjadam twoją porcję z ekranu :) Przepis może i banalny, ale proste rozwiązania są zawsze najlepsze ( i najpyszniejsze:))
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 17:03
Gosiu w jednym z postów o zasadach diety dr Ewy Dąbrowskiej pisałaś ze bedziesz ja testować w formie wekendowego oczyszczania i ze napiszesz potem o tym post i nie moge go znaleźć
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:51
Robiłam oczyszczanie ale jeszcze nie zrobiłam podsumowania.
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 17:51
I jak wrażenia?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 17:03
Miałabym kilka pytań. Od razu zaznaczę, że jestem osobą na przytyciu.
1. Czy jedzenie wędzonej makreli 1-2 razy w tygodniu jest dobrą opcją? Wiem że ma sporo soli, ale nie mogę sobie pozwolić na drogiego łososia, a wolę tłustsze ryby aniżeli dorsza/mintaja/itd.
2. Czy to prawda że kaszy jaglanej nie można jeść codziennie?
3. Czy dodawanie codziennie do śniadania łyżki pestek słonecznika jest dobrą opcją?
4. Mogłaby Pani napisać post podsumowujący źródła NNKT typu słonecznik, mak, sezam, wiórki kokosowe itd? Chodzi mi o to które najlepiej spożywać, bo ponoć nie są one sobie równe.
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 17:50
1 - Tak
2 - dlaczego?
3 - czemu nie ale warto sobie urozmaicać i dodać np. migdały, chia, pestki dyni, orzechy
4 - W zakładce Trochę Zdrowia masz post o olejach i tłuszczach. Tam będzie.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 19:48
Właśnie też czytałam u Lewandowskiej, że kasza jaglana max 2 razy w tygodniu. A tak ją lubię że moglabym jeść codziennie.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 20:02
2. Czytałam gdzieś że ogranicza wchłanianie jodu czy coś w tym stylu. Nie pamiętam dokładnie, dlatego myślałam że Pani coś kojarzy.
3. Codziennie jem ok. 30 g produktów typu orzechy, pestki, siemię, migdały dlatego chciałam wiedzieć czy 10 g z nich może stanowić ten słonecznik. Jest tani i łatwo dostępny dlatego łatwiej bazować mi na nim niż droższych składnikach.
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 20:17
Ani pewnie chodziło o choroby tarczycy. Wtedy to ograniczenie obowiązuje z uwagi na goitrogeny. A masz chorą tarczycę ?
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 21:14
Nie wiem do którego Anonima było to pytanie, ale ja (ta od 4 pytań) nie mam stwierdzonej chorej tarczycy. czyli wychodzi na to, że mogę nadal jeść te ok. 50 g kaszy dziennie? :)
Dodano:  1 październik 2015 - 8:24
Jeśli nie masz chorej tarczycy nie ma ograniczeń co do kaszy jaglanej ale też zwróć uwagę na to iż dieta ma być urozmaicona. Mamy takie bogactwo kasz że codzienne jedzenie tylko jaglanej to zamykanie się i na inne smaki i na inne wartości.
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 14:56
Tak, wiem. Codziennie jem jednak 5 porcji takich węglowodanów, więc spokojnie daję jeszcze inny rodzaj kaszy, płatki owsiane oraz jakiś produkt mączny.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 18:24
Małgosiu ja mam pytanko nie na temat: ile kromek chleba Ty spożywasz dziennie i tygodniowo? :-)
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 20:17
To zależy co ujem danego dnia. Bywa że wcale, bywa że dwie, a bywa że 4.
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 20:29
A jesz tylko ten który pieczesz czy kupujesz tez w piekarni? Proszę odpowiedz bo ja nie mogę jesc pieczonego zytniego bo mam po nim okropna zgage.
Ten na zdjęciu wygląda jak kupny. Ewa
Dodano:  1 październik 2015 - 8:25
Ten jest kupny. To chleb orkiszowy. Nie zawsze piekę swój, czasem mam ochotę na inny a mam świetną piekarnię w mieście.
AnonimowyDodano:  2 październik 2015 - 14:37
A czy korzystając z Twojego przepisu na zytni chleb mogę zamienic make zytnia na orkiszowa ? Wyjdzie mi wtedy? Ewa
Odpowiedz
Paulina GalasDodano:  30 wrzesień 2015 - 18:55
Witam Pani Małgosiu, mam do Pani pytanie, nie wiedziałam gdzie pytać dlatego piszę tutaj.. odkąd zaczełam brać antykoncepcję (pół roku) przytylam 8kg, zmienialam leki aż wkoncu stoję w miejscu, oodzywiam się zdrowo a mimo to nie mogę wrócić do poprzedniej wagi.. myslę o przejściu na paleo czy dietę ketogeniczną, tak mi doradzają trenerzy na siłowni, gdyż tylko ta dieta jest w stanie mi pomóc, co myślisz o tym?
Pozdrawiam
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 20:24
Zanim przejdziesz na te diety odpowiedz sobie na pytanie czy styl odżywiania jaki proponuje ta dieta jesteś w stanie stosować całe życie? Jeśli nie to po ich zakończeniu czeka Cię efekt jojo. Same hormony nie powodują wzrostu wagi ale to że zatrzymują wodę i powodują kłopoty jelitowe co skutkuje wzdęciami i przyrostem wagi bo też stymulują apetyt.Trener patrzy na odchudzanie zadaniowo. Masz schudnąć i już a co potem, co dalej to już Twój problem.
Dieta ketogeniczna wprowadza organizm w stan ketozy czyli zakwaszenia. Dla porównania powiem CI że wszystkie moje diety bazują na odkwaszaniu. Jak zakwasisz organizm będziesz chudła bo organizm będzie usuwał nadmiar kwasów z moczem. To bardzo obciąża nerki i wątrobę. Dieta Dukana jest przykładem diety ketogenicznej i osobiście wyprowadziłam z tej diety mnóstwot osób. Te osoby miały problemy z nerkami, kłopoty ze stawami, bóle mięśni etc.
Rób jak uważasz ale dla mnie to nie jest rozwiązanie twoich problemów. U Ciebie trzeba popracować nad przepływem w jelitach aby tam nic nie zalegało. Dieta musi być duża objętościowo abyś była syta i nie podjadała no i proporcje poprawiające metabolizm.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 18:56
Gosiu, czy picie rano wody z cytryną jest wskazane przy braku woreczka żółciowego? Od około 1 tyg. pije rano jednak zauważyłam że mam często mdłości po wypiciu czy tak powinno być?
Dodano:  30 wrzesień 2015 - 20:25
Odstaw.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  30 wrzesień 2015 - 20:38
Pani Gosiu co Pani myśli o takiej kolacji: 100 g twarogu półtłustego plus polowa papryki i dwie łyżki sałatki jarzynowej to posypane pestkami dynii i 30 g orzechow laskowych. jest ok?
Odpowiedz
MalgosiaDodano:  1 październik 2015 - 1:03
Malgosiu, a jak losos jest juz upieczony to pomiedzy fragmentami ryby jest bialy nalot, takie blonki jakby. Czy to jest moze sciete bialko, czy cos innego? Nalezy to jadac?
Przyznam sie ze ja to zeskrobuje, co tez pomaga mi jesc wolniej ;) bo lososia uwielbiam i pochlaniac bym go mogla codziennie ....
Dodano:  1 październik 2015 - 8:26
To białko.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 14:59
Małgosiu a co sądzisz o brzuszkach z wędzonego łososia sprzedawanych w sklepach?
AnonimowyDodano:  1 październik 2015 - 19:21
Są tak samo w porządku jak łosoś?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 październik 2015 - 9:43
super że jest tak blog:)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 październik 2015 - 14:23
Myślę, że dla wyrobienia sobie opinii na temat ryb hodowlanych warto obejrzeć ten film dokumentalny „Cała prawda o rybach”. pozdrawiam
AnonimowyDodano:  6 październik 2015 - 9:35
Tylko co mają zrobić osoby nie wypływające na głębokie, dalekie wody............
Ja nie ma mozliwości kupienia ryby u rybaka.
To mam całkowicie zrezygnować z jedzenia pstrąga, łososia?
Co mam jeść za ryby??
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 październik 2015 - 18:30
Czy można wypić mleko na wieczór? Np. szklankę?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 październik 2015 - 18:31
Gosiu a kanapki do pracy tylko z tą pastą czy do środka jeszcze jakieś dodatki np. warzywa?
Dodano:  6 październik 2015 - 8:15
Ja jeszcze wrzucam sałatę lodową i czasem startego na tarce kiszonego ogórka. Mojemu mężowi smakuje w taki sposób.
AnonimowyDodano:  6 październik 2015 - 9:36
Do pracy to chyba nie bardzo się nadają ryby.
Chyba ze sie pracuje samemu bez kontaktu z ludźmi.
AnonimowyDodano:  6 październik 2015 - 9:52
Małgosiu a co sądzisz o mrożonych kostkach z mintaja z biedronki?
http://www.biedronka.pl/pl/product,id,702,name,kostka-z-mintaja-zlota-rybka-570-g
Dodano:  6 październik 2015 - 11:42
Dlaczego? Przecież nie jesz przy biurku tylko w pomieszczeniu do tego przeznaczonym.
Dodano:  6 październik 2015 - 11:47
Jeśli chodzi o rybę w kostkach to osobiście nie kupuję.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 październik 2015 - 12:23
Dlaczego nie kupujesz ryb w kostkach?
Te z Biedry mają 5%glazury i nie są to tzw. zmiotki tylko mięso.......
Dodano:  6 październik 2015 - 15:12
Zawsze kostka kojarzyła mi się z takimi okrawkami z czego popadnie. Ale będę w Biedronce w czwartek to zerknę.
AnonimowyDodano:  12 październik 2015 - 9:25
I jak tam Gosiu?
Zobaczyłaś te kostki?
Dobre są?
Dodano:  12 październik 2015 - 9:30
Tak, są ok.
AnonimowyDodano:  12 październik 2015 - 10:32
OOO to super.
Dzieki za fatygę:))

Odpowiedz
NataliDodano:  8 październik 2015 - 14:31
Świetny pomysł, pasta wygląda bardzo apetycznie. Zastanawiam się czy np. zamiast łososia można użyć innej ryby?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  27 listopad 2015 - 19:01
Pyyycha! Nie podejrzewałam, że łosoś upieczony bez oliwy i bez przykrycia będzie tak soczysty...
Odpowiedz
kasiolskoDodano:  12 styczeń 2016 - 15:09
Starajcie sie kupowac ryby z polowu a nie hodowli. Takie ryby hodowlane sa karmione hormonami, antybiotykami i nie wiadomo czym jeszcze. Gorzej niz kurczaki. Mozna kupic czasami ryby hodowlane z certyfikatem eko ale nie za czasto.
Odpowiedz
ewaDodano:  17 marzec 2025 - 13:22
Twój komentarz został wysłany do zatwierdzenia przez administrację.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Wysokobiałkowa gulaszowa!

Składniki na ok. 6 porcji: 
📍 400 g wołowiny (np. ligawa)
📍 czubata łyżka mąki
📍 1 łyżka oliwy
📍 1 cebula
📍 2 ząbki czosnku
📍 1 łyżka masła klarowanego
📍 1 żółta papryka
📍 100 g kukurydzy z puszki
📍 200 g czerwonej fasoli z puszki (np. gotowanej na parze)
📍 600 ml wody
📍 400 g pomidorków krojonych (bez skóry i gniazd nasiennych)
📍 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
📍 sól, pieprz
📍 płaska łyżka słodkiej papryki
📍 1 łyżeczka majeranku
📍 1 łyżeczka tymianku
📍 1 łyżeczka białej gorczycy
📍 1 łyżeczka ziaren kolendry

Sposób przygotowania: 
1. W moździerzu rozgnieć ziarenka kolendry i gorczycy. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz, słodką paprykę i oliwę, a następnie utrzyj wszystko na gładką pastę.
2. Wołowinę pokrój w kawałki, przełóż do pojemnika z pokrywką, dodaj pastę i dokładnie wymieszaj. Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 
3. Do zamarynowanego mięsa wsyp mąkę i wymieszaj aby wszystkie kawałki były równomiernie nią pokryte.
4. Na maśle klarowanym zeszklij posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj mięso wraz z przyprawami. Krótko przesmaż. Zalej wodą i gotuj około 30 minut.
5. Paprykę pokrój w paski. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 10 minut. Następnie dodaj fasolę, kukurydzę oraz pokrojone pomidory. Gotuj, aż mięso będzie miękkie (czas zależy od jakości wołowiny, ale około 1 godziny).
6. Do zupy dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i gotuj jeszcze kilka minut. Dopraw solą na końcu gotowania.

Porcja ma ok. 235 kcal
B: 17 g
T: 11 g
W: 16 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym

...

1391 38
Kortyzol sam z siebie magicznie nie „tworzy” tkanki tłuszczowej, szczególnie jeżeli nie ma z czego. Owszem, może zwiększać apetyt (choć zdecydowanie nie na garść rukoli z balsamico☺️) i wpływać na miejsce odkładania tłuszczu, ALE … tylko wtedy, gdy jest co odkładać, więc potrzebna jest ….. nadwyżka energetyczna🤷‍♀️. 

Dlaczego diagnoza „kortyzolowy brzuch” ma się tak dobrze w internetach? Ponieważ spłycono dwie kwestie ⬇️
1. Zespół Cushinga i tu tłuszcz faktycznie odkłada się głównie na brzuchu, karku i twarzy. Ale to jest patologicznie wysokie stężenie kortyzolu, zupełnie inny poziom niż u zdrowych osób pod wpływem stresu.
2. W okolicy brzucha mamy więcej receptorów dla glikokortykosteroidów. 

Tyle że kortyzol nie tworzy tłuszczu z powietrza ☺️🙈. 

W praktyce powstanie „kortyzolowego brzucha” wygląda tak: ⬇️
Przewlekły stres = większy apetyt + gorszy sen + mniej ruchu, także tego spontanicznego = większa ochota na jedzenie + mniejsza kontrola nad ilością spożywanych pokarmów = nadwyżka energetyczna = odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu (bo jest z czego). 

Zanim więc obwinisz kortyzol, zatrzymaj się na chwilę i zastanów:
📍czy wiesz ile wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne przy obecnej ilości ruchu, 
📍ile się ruszasz, 
📍ile dokładnie zjadasz, 
📍czy masz kontrolę nad wszystkim co zjadasz, 
📍jak jesz, gdy jesteś zmęczona, 
📍jak jesz, kiedy masz dużo pracy i spraw na głowie, 
📍co i ile jesz wieczorami. 

To są prawdziwi gracze w historii pod tytułem „oponka na brzuchu”, a nie kortyzol. 

• nadwaga • dieta redukcyjna • otyłość • kortyzol • oponka na brzuchu #redukcjawagi #redukcja #odchudzaniezgłową

...

408 11
Pierniczki, które możesz przygotować nawet 3 dni przed świętami 🌲🌲
Imbirowo - cynamonowo - pomarańczowe 🥰
W mojej rodzinie są od wielu lat i absolutnie nie wyobrażamy sobie bez nich świątecznego ucztowania.

Jedna sztuka ma ok. 60-70 kcal
B:1,4 g
T: 2,9 g
W:10 g

Składniki na ok. 60 pierniczków:
📍1 kg mąki orkiszowej typ. 700 lub 650
📍300 gramów masła
📍200 gramów cukru
📍250 gramów płynnego miodu
📍skórka otarta z 2 dużych pomarańczy
📍4 płaskie łyżki cynamonu
📍płaska łyżka imbiru mielonego
📍1 łyżeczka proszku do pieczenia
📍2 łyżeczki sody oczyszczonej
📍3 żółtka
📍4-5 łyżek słodkiej, płynnej śmietany

Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuść masło. Dodaj cukier, miód, imbir i cynamon. Podgrzej na małym ogniu cały czas mieszając, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Zestaw z ognia i wystudź.
2. Sodę oczyszczoną rozpuść w 2 łyżkach wody. Mąkę przesiej przez sitko i wymieszaj z proszkiem do pieczenia.
3. Wystudzoną masę miodową wlej do miski. Miksuj dodając żółtka, skórkę pomarańczową i rozpuszczoną w wodzie sodę. Po uzyskaniu jednolitej masy wsyp przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i wlej śmietanę. Zagnieć ciasto (ma być gładkie i sprężyste).
4. Zagniecione ciasto wstaw do lodówki na 1-2 godziny. Rozwałkowuj partiami na posypanej mąką silikonowej (najlepiej) stolnicy. Przy pomocy foremek wykrawaj dowolne kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Lukier:
📍szklanka cukru pudru
📍jedno białko (jako przed rozbiciem należy sparzyć wrzątkiem)
📍6 kropel soku z cytryny

1. Cukier puder miksuj z białkiem i sokiem z cytryny na gładką, gęstą masę.
2. Pierniczki dekoruj jak będą zupełnie zimne.

Wesołych Świąt 🎅🏻🎅🏻🌲🌲

...

1243 50
Conchiglie z ricottą i szpinakiem -  odżywcze, wegetariańskie — świetne dla glikemii i bogate w białko!

Składniki na 2 porcje:
📍 ok. 20 dużych muszli makaronowych (ok. 100 g suchego),
📍 250 g ricotty,
📍 200 g świeżego szpinaku,
📍 25 g parmezanu,
📍 3 ząbki czosnku,
📍 10 g masła klarowanego,
📍 300 g pomidorów z puszki lub passaty,
📍 pół cebuli,
📍 pół czerwonej papryki,
📍 1 łyżka oliwy, 
📍 bazylia, oregano,
📍 sól i pieprz do smaku, 

Sposób przygotowania
1. Liście szpinaku pokrój na mniejsze kawałki.
2. Na klarowanym maśle zeszklij połowę rozgniecionego czosnku. Dodaj szpinak i duś aż straci objętość. Wystudź. Dodaj ricottę, sól i pieprz. Wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. 
3. W czasie przygotowywania sosu ugotuj al dente muszle makaronowe w osolonej wodzie. Ugotowane przelej zimną wodą.
4. Na patelni przesmaż resztę czosnku i pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodaj bardzo drobno pokrojoną paprykę. Przesmaż aż straci objętość. Wlej pomidory. Duś pod przykryciem ok. 7–8 minut często mieszając. Dopraw solą i pieprzem.
5. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. 
6. Na dno naczynia do zapiekania wylej cały sos. Muszle nafaszeruj ricottą ze szpinakiem. Można to zrobić łyżeczką, można użyć rękawa cukierniczego (polecam bo skraca czas przygotowania dania). Ułóż muszle na sosie. Całość posyp startym parmezanem. Wstaw do piekarnika na 20 minut.

1 porcja (ok. 10 muszli + sos) ma ok. 540 kcal
B: 31 g
T: 26 g
W: 48 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym 

#redukcjawagi #niedoczynnośćtarczycy #insulinooporność #odchudzaniezgłową #redukcja

...

1446 39

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej