
Kochani święta tuż tuż. Już za moment, już za chwilę.
Dla tych którzy wciąż głowią się czym ugościć bliskich w pierwszy, czy drugi dzień świąt, mam przepis na doskonałą karkówkę z pieca. Z jabłkami, majerankiem i miodem.
Cudownie krucha, rozpływająca się w ustach, z szarlotkowym aromatem.
Majeranek doskonale komponuje się z jabłkiem. Miód podkreśla smak całości, a szczypta cynamonu nadaje ostatecznego szlifu.
Niewątpliwą zaletą tego dania jest to, że robi się samo. Całość przygotowania zajmie Wam około 10 minut, więc w czasie, kiedy mięsko będzie się piekło w piekarniku, możecie w spokoju zająć się dekoracją stołu, delektując się cudownym aromatem dobiegającym z kuchni.
Aby przygotować takie mięsko potrzebne Wam będzie naczynie do zapiekania.
Może to być klasyczne naczynie żaroodporne, lub brytfanna do pieczenia. Koniecznie z pokrywą.
Wymiary tej brytfanny to 32 x 21 cm więc spokojnie wejdzie tu duża kaczka, kurczak, czy kawał mięsa do pieczenia w całości.
Wczoraj piekłam w niej kurczaka na obiad (klik)
Kupując karkówkę pamiętajcie o jednej ważnej kwestii. Ma być jasna, różowo – czerwona.
Mam kolegę, który jest myśliwym i kiedyś zaprosił nas na grilla. Karkówkę robi niebiańską i zawsze wszyscy na nią czekają. Po przyjeździe okazało się, że nie ma karkówki. Jest kurczak i warzywa.
Wszyscy oczy w słup. Ale jak to ? Nie ma karkówki ?
Co się okazało ? W całym mieście nie było takiej jak trzeba, więc nie kupił wcale. Mięso, a mięso. Może być pół sklepu karkówki, ale żaden kawałek nie będzie się nadawał.
Karkówka nie może być ciemna, ani sina. Jeśli mięso jest ciemnoczerwone, to jest ze starego zwierza i będzie żylaste i twarde.
Kochani i jeszcze jedna kwestia.
W zakładce Zamów Dietę, co prawda już dwa tygodnie temu, pojawiła się informacja, że w dniach 20 grudnia – 6 stycznia nie będę pisała diet spersonalizowanych.
W sobotę i niedzielę otrzymałam dziesiątki maili z pytaniem, czy to oznacza, że nie będzie mnie w tych dniach na blogu ?
Kochani będę ! Na blogu nic się nie zmienia 🙂 Jak ja bym mogła Was zostawić ? 🙂
A diet nie będę w tych dniach pisała dlatego, że praca dietetyka zajmuje mi 7-8 godzin dziennie. To praca wymagająca skupienia i dużego zaangażowania. To praca na pełen etat.
Moje dzieciaczki od soboty mają świąteczne ferie. Nie potrafiłabym pogodzić opieki nad dziećmi z pełnowymiarowym dniem pracy jako dietetyk.
Stąd wypisałam wniosek urlopowy i udzieliłam sobie dietowego urlopu 😉
Jako bloger wniosku urlopowego nie składałam 😉
Umawiam już terminy na diety na drugą połowę stycznia 2015 (pierwsza połowa jest już zarezerwowana).
Na formularze odpowiadam na bieżąco.
- 1 kilogram karkówki
- 5 jabłek
- sól gruboziarnista
- majeranek
- 2 łyżki miodu
- pół łyżeczki cynamonu
- 6 łyżek wody
- Karkówkę kroimy w 2 centymetrowe plastry, nacieramy solą. Jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kawałki. Miód mieszamy z ciepłą wodą i cynamonem na jednolitą, płynną masę.
- W naczyniu do zapiekania układamy warstwę mięsa, oprószamy obficie majerankiem, nacieramy miodową masą i obkładamy jabłkami. Układamy kolejną warstwę.
- Naczynie do zapiekania przykrywany pokrywą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 st. na godzinę. Po godzinie zwiększamy grzanie do 180 st. i pieczemy jeszcze 20 minut.
Porcja czyli taki jeden plaster.
Ja schab piekę w taki sposób, że wkładam go na 48 h do solanki z przyprawami a potem faszeruję suszoną śliwką i morelami, zawijam w rękaw do pieczenia i piekę. Jedna godzina na kilogram mięsa. 180 st.
Pozdrawiam :)
życzy
Pani nastoletnia czytelniczka Kasia wraz z rodziną ;)
Życzenia złożę Wam wszystkim w środę.
Nie ma na ten tydzień ponieważ to tydzień świąteczny z Wigilią i dwoma dniami świątecznymi.
W ogóle polecam sklepy ekologiczne.
Czy kaloryczność jest obliczana przed czy po upieczeniu?