fbpx
Wegetariańskie gołąbki
Img
Wegetariańskie gołąbki to coś niestandardowego. Zgodnie z polską tradycją gołąbek ma być z mięsem. Znana jest mi jeszcze wersja z Podlasia gdzie jada się z ziemniakami. Pewnie są i inne ale nie miałam przyjemności.
Moja wersja to gołąbki z zieloną soczewicą. To nowy pomysł i testowałam go na mojej rodzinie w sobotę. Pomysł jak widać świeży i nieskromnie powiem, że tak udany, że postanowiłam nie czekać tylko podzielić się nim z Wami od razu.
Mój mąż chwalił więc jest dobre 😉 Dzieci chwaliły więc jest dobre 😉 Danie jest jadalne więc przepis może pojawić się na blogu.
Soczewica to bardzo dobre źródło białka, witamin z grupy B, magnezu, wapnia, fosforu, siarki (piękne włosy i paznokcie), miedzi, cynku, potasu i manganu.
Jak widzicie samo zdrowie.
Zachęcam do wypróbowania 🙂
Kaloryczność:
Jeden gołąbek (ok. 92 g) ma ok. 115 kcal 
Łyżka sosu pomidorowego (ok. 15 g) ma ok 8 kcal
 
Składniki (mi wyszło 14 sztuk): 
  • 1 kapusta włoska
  • 1,5 szklanki zielonej soczewicy
  • jedna średnia cebula
  • 100 g ryżu basmati
  • pół szklanki otrębów
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz
Przygotowanie:
  1.  Kapustę podgotowujemy w małej ilości osolonej wody (ok. 15 minut od zagotowania). Wyjmujemy z garnka, studzimy, obieramy z liści.
    UWAGA ! Wodę w której gotowała się kapusta zlewamy do kubka lub miseczki. Nie wylewamy!
  2. Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie do miękkości (ok. 15 – 20 minut).
  3. Na oliwie podsmażamy cebulkę, dodajemy ugotowaną soczewicę, surowy ryż i otręby. Doprawiamy do smaku pieprzem.
  4. Farszem smarujemy liście kapusty i zawijamy w gołąbki.
  5. Gotowe gołąbki układamy ciasno w garnku, zalewamy wodą w której gotowała się kapusta (jeśli jest jej za mało dolewamy świeżej wody). Woda ma w 3/4 zakrywać gołąbki. Gołąbki przykrywamy talerzem (aby nie miały możliwości „ruchu”), garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy ok. 30 minut.
Sos pomidorowy:
  • pół cebuli
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • duży ząbek czosnku
  • sól
  • łyżka śmietany 12 %
  • łyżka oliwy
  • koperek

Na oliwie podsmażamy pokrojoną drobniutko cebulę. Zalewamy przecierem pomidorowym, dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku, solimy i dusimy pod przykryciem ok. 10 minut. Wyłączamy, zaklepujemy śmietaną, dodajemy koperek.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Wegetariańska pasta z czerwonej soczewicy
wegetariańska pasta z czerwonej soczewicy

Ze względu na wysoką zawartość białka soczewica to obowiązkowy składnik diety wegetariańskiej. W jadłospisie statystycznego "mięsożercy" występuje bardzo rzadko, a Czytaj dalej

Zaskakujący pikantny krem z kalafiora z prażonymi migdałami
pikantny krem z kalafiora z prażonymi migdałami

Kalafior sam sobie smakiem nie powala. To nie jest warzywo z którym można zaszaleć. Nie wygląda efektownie a podając go Czytaj dalej

Wegetariańskie kotleciki z fasoli. Bogate w żelazo i błonnik. Genialna alternatywa dla mięsnego obiadu.
Wegetariańskie kotleciki z fasoli. Bogate w żelazo i błonnik. Genialna alternatywa dla mięsnego obiadu.

Genialna alternatywa dla mięsnego obiadu. Mięciutkie, aromatyczne, wilgotne w środku kotleciki mielone z fasoli. Moja córka której bliżej jest do Czytaj dalej

Zielona zupa zdrowia! Oczyszczająca, odżywcza, dietetyczna i do tego jaka smaczna!
Zielona zupa zdrowia! Oczyszczająca, odżywcza, dietetyczna i do tego jaka smaczna!

Uwielbiam selera korzeniowego za jego oczyszczająco - odżywcze właściwości. Jeśli stosujecie go tylko w małych ilościach jako składnik włoszczyzny do Czytaj dalej

88 komentarzy

Magda LenaDodano:  8 wrzesień 2014 - 9:47
akurat miałam ochotę na gołąbki, a ograniczam mięso, więc idealnie!
Odpowiedz
Marta OleksyDodano:  8 wrzesień 2014 - 10:22
Czy zieloną soczewice można zastąpić czerwoną? Mieszkam w Irlandii i nie wpadła mi w oko tutaj zielona :-)
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 10:42
tak
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 15:29
W Irlandii można kupić zieloną soczewicę w Tesco na półce z ziarnami pod nazwą lentilles vertes :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 11:16
świetny przepis :) uwielbiam bezmięsne gołąbki :)

Jedno pytanie z ciekawości :) Dlaczego surowy ryz ???
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 11:22
gołąbki się jeszcze gotują po zawinięciu,
gdy damy ryż ugotowany, rozklei się na ciapaciaję a tak jest idealny,
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 13:19
Ile gołąbków wyjdzie z podanych ilości składników (żeby kaloryczność 1 gołąbka była zbliżona do tej którą podajesz) ?
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 14:47
Przeciez napisane jest.....
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 14:06
No właśnie. .. ile tego farszu dać na jeden gołąbek ? Łyżkę, dwie ? Liście kapusty mają różne wielkości wiec i gołąbki mogą być mniejsze i większe, a co za tym idzie i ich kaloryczność również. ..
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 19:07
podałam gramaturę mojego gołąbka aby można było +/- oszacować
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 14:13
Pewnie pyszne :) ja robilam dzis z kasza gryczana, peczakiem i grzybami gorąco polecam
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 14:17
o kurcze doczytałam ze 14 sztuk :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 14:23
Już mi zrobiłaś wielki apetyt na te gołąbki. Z wielką ciekawością odkryję nowy smak, na pewno już w tym tygodniu zagoszczą na moim stole. Dziękuję za super przepis.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 15:25
Gosiu, a jest jakaś norma ile zjadać dziennie nabialu? ;)
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 18:57
to ma odniesienie do ilości białka i norm na wapń
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 20:46
A jak to wyliczyć? Mogłabyś o tym napisać ? :)
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 8:52
trzeba znać skład poszczególnych produktów i wyliczyć sobie zapotrzebowanie na białko,
średnio jest to 10-15 % lub 1 g na kilogram masy ciała i zweryfikować ile tego białka potrzebujemy i ile zjadamy np. w mięsie, ile w nabiale. strączkach etc. w ten sposób łatwo zorientujesz się że jeśli zjadłaś dziś powiedzmy 50 g białka z mięsa, strączków i np. migdałów to na nabiał zostało Ci 20 g. I tym sposobem wiesz ile nabiału możesz zjeść.
Odpowiedz
fashionvariationDodano:  8 wrzesień 2014 - 16:11
Czy 30 minut wystarczy ryżowi?
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 18:56
mojemu wystarczyło ;)
Odpowiedz
Magdalena KuchajaDodano:  8 wrzesień 2014 - 17:09
nie przepadam za gołąbkami, ale muszę przyznać, że Twoja wersja wygląda zachęcająco :)
Odpowiedz
Kinga ŁucjaDodano:  8 wrzesień 2014 - 17:44
pyszności, a gołąbki z ziemniakami je się własnie u mnie; )
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 18:42
Malgosiu, czy moglabys skomentowac jak ma sie zawartosc kwasu fitynowego w roslinach straczkowych do przyswajalnosci mineralow takich jak wapn, magnez czy cynk. Czy mozna uznac, ze warzywa straczkowe sa dobrym zrodlem tych mineralow pomimo obecnosci kw. fitynowego?
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 19:04
Kwas fitynowy występuje tez w pestkach, orzechach i nasionach. Jego niekorzystne działanie neutralizuje czy też niweluje witamina D więc jeśli dieta jest bogata w witaminę D nie mamy się co obawiać.
To dowodzi twierdzeniu że dieta ma być różnorodna.
Dodatkowo powiem że aby kwas fitynowy zadziałał szkodliwie a działa szkodliwie na florę bakteryjną jelit musielibyśmy oprzeć naszą dietę głównie na tych strączkach.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 19:34
Uparcie pytam, może mi w końcu odpowiesz: Czy przy niedoczynności można codziennie jeść mix śniadaniowy?????
Dodano:  8 wrzesień 2014 - 19:47
gdzie wcześniej zadawałaś to pytanie ?
tak, można jeść mix, nie ma przeciwwskazań
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 22:11
Witam!
na blogu chyba 4 raz i 3 razy na facebook-u.Ale dzięki za odpowiedź. Bardzo lubię ten Twój mix!!! Małgosiu, kiedy coś wrzucisz dla niedoczynności?????? Wrzuć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 8:48
no coś Ty, to ja już taka oślepła jestem że nie zauważyłam ........
będzie o niedoczynności, będzie ;)
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 12:58
To super, czekam z wielką nadzieją.
Odpowiedz
ewelinaDodano:  8 wrzesień 2014 - 20:03
Witam!
Wspanialy blog!
Odpowiedz
ewelinaDodano:  8 wrzesień 2014 - 20:08
Bardzo sie ucieszylam, ze od listopada bedzie mozna zamowic diety w konkretnych jednostkach chorobowych.
mam pytanie a czy bedzie mozna zamowic indywidualna diete 1400, 1300, 1200 i 1000 kcal.
Pozdrawiam serdecznie!
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 8:55
tak ale nie zejdę poniżej Twojej podstawowej przemiany materii
u mnie nie będzie tak jak u standardowego dietetyka na zasadzie "chcesz 1000 kcal, to masz dietę z szuflady bo planujesz zgubić 10 kilo w 2 miesiące"
u mnie będziesz musiała wypełnić ankietę o zdrowiu, podać swoje wymiary etc. i ja Ci wyliczę Twoje zapotrzebowanie i opracuję indywidualny ZDROWY I BEZPIECZNY plan odchudzania ;)
AnonimowyDodano:  10 wrzesień 2014 - 14:19
A na jakiej podstawie sądzi Pani, że "standardowy dietetyk" sprzedaje jadlospisy z szuflady? Nie ukrywam, że jako dietetyczka, poczułam się dotknięta tą uwagą. Ani ja, ani żadna ze znanych mi koleżanek po fachu, nie układa planu żywieniowego bez szczegółowego wywiadu. Gratuluję Pani wiedzy i pasji, ale przykre, że zaczyna Pani pracę w zawodzie od deprecjonowania innych dietetyków. W każdym zawodzie są lepsi i gorsi specjaliści, ale nie nazywajmy dietetyków nieuczciwych "standardowymi"
Dodano:  10 wrzesień 2014 - 17:50
nie chciałam Pani urazić ale po prostu z listów jakie otrzymuję od czytelników wyłania się taki a nie inny obraz,
proszę mi wierzyć, dostaję naprawdę mnóstwo maili w których czytelnicy opisują swoje doświadczenia z dietami i dietetykami, również w bardzo znanych punktach, otrzymuję skany diet, obraz jaki się z tego wyłania nie jest najlepszy,
oczywiście są fantastyczni dietetycy wkładający w swoją pracę wiele serca i zaangażowania, sama znam takich wielu ale doświadczenia moich czytelników dają mi podstawy sądzić że tacy są jednak w zdecydowanej mniejszości

AnonimowyDodano:  11 wrzesień 2014 - 23:21
Muszę zareagować. Gosia ma niestety rację, pisząc o dietach z szuflady. Wśród dietetyków większość pracuje właśnie tak. I co z przeprowadzonego uprzednio wywiadu? Niewiele. Miałam kontakt z dietetykiem i na własnej skórze przekonałam się, że to prawda. Moja reakcja dotycząca potrzeby dostosowania diety do mnie, a nie odwrotnie wywołała reakcję typu: "jak Pani nie chce stosować tej diety, to Pani nie schudnie". Znacząca większość moich koleżanek trafiła właśnie na przygotowane diety, nie mające wiele wspólnego z potrzebami klienta.
AlinaDodano:  18 maj 2017 - 10:57
Ja również miałam \"przyjemnosc\" korzystać z porady dietetyka, który nawet nie zapytał o stan mojego zdrowia o jakichkolwiek wynikach badań mowy nie było. Porażka :(
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 20:34
Pani Malgosiu mam pytanie o soczewice. Czy to ma byc taka surowa? czy z puszki tez moze byc? czy taka sucha (tj tak jak kasza czy fasola ze trzeba zamoczyc a potem gotowac). Wiem ze w skladnikach jest napisane, ze zielona ale przyznam szczerze, ze do tej pory widzialam tylko soczewice w puszkach i ususzona wiec chcialabym sie dopytac. Dziekuje!
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 8:57
ja bym unikała tej w puszce, wartości odżywcze już będą mocno "okrojone"
świeża, sucha gotuje się bardzo szybko i nie trzeba "wokół tego chodzić"
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 wrzesień 2014 - 20:39
Gosiu, a czy jeśli dodam surowe mielone mięso z indyka w niewielkiej ilości, to te 30 minut gotowania mu wystarczy? Taka myśl mi się nasunęła - taka wersja gołąbków jest dużo mniej pracochłonna niż te tradycyjne.
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 8:56
tak, 30 minut wystarczy dla surowego mięsa z indyka - tylko 30 minut licząc od momentu aż woda zacznie bulgotać
Odpowiedz
Justyna ŻakDodano:  8 wrzesień 2014 - 21:32
na pewno sa bardzo smaczne:)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 9:17
Witaj Małgosiu, czy będzie post, ewentualnie jadłospis dla osób borykających się z niedoborem żelaza czyli anemią. Ostatnio mnie to dotknęło, zaczęłam się interesować i nie wiedziałam, że aż tyle ludzi ma ten sam problem. Byłabym wdzięczna. Dziękuję.
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 9:59
tak będę poruszała ten temat na blogu
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 10:15
Gosiu, mam pytanie. Czy oprócz układania jadłospisów planujesz w przyszłości udzielanie indywidualnych porad dietetycznych w gabinecie w Warszawie? Pozdrawiam
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 12:51
nie myślałam o tym ale nie wykluczam,
prędzej pewnie w Otwocku gdzie mieszkam,
Odpowiedz
TomasinDodano:  9 wrzesień 2014 - 11:26
Hmmm myślicie, zę da się je zrobić na pikantnie? Z chęcią bym sprawdził dzisiaj je w taki czy inny sposób :)
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 12:51
pewnie ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 12:46
Małgosiu - czy będzie można u Ciebie zamówić dietę wegetariańską - kóra pomoże schudnąć ok. 3 kg?
Pozdrawiam
Dominika
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 12:56
tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 13:34
gołąbki można jeszcze zrobić z kaszą gryczaną :) też są pyszne ... robi się takie na wschodzie (Zamość) na Wigilię
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 15:35
Nie jadłam nigdy soczewicy :P mam nadzieję że w tej wersji się przekonam. :))
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 20:50
Gosiu pytanie dot. pieczenia Chlebka, ile dodac amarantusa jesli nie dodaje pestek dyni? I czy surowego - nie gotować go wczesniej? Rozumiem też ze ekspandowany nie bardzo pasuje? ;)
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 22:41
dodaj pół szklanki ekspandowanego
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  9 wrzesień 2014 - 21:03
A zamiast soczewicy mozna uzyc cieciorki, bo tylko ja posiadam w szafie? I gdyby dac brazowy ryz, o ile wydluzyc czas gotowania?
Dodano:  9 wrzesień 2014 - 22:38
może być cieciorka,
robiąc z brązowym ryżem podgotuj go z 20 minut, nie dodawaj surowego
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  10 wrzesień 2014 - 20:49
Ja do ryzu dodaje startą marchewkę,pietruszkę,podsmażone pieczarki,zawijam w goląbki.Bardzo dobre polecam.
Odpowiedz
laime.plDodano:  11 wrzesień 2014 - 15:38
wyglądają przepysznie...:) ja robię takie z grzybami i kaszą pęczak...też pycha :)
Odpowiedz
Arkadiusz LenartDodano:  12 wrzesień 2014 - 16:31
Uwielbiam ;) wyglądają bardzo apetycznie :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  13 wrzesień 2014 - 22:07
Gosiu jak dusisz sos pomidorowy to dodajesz wody?
Bo z samego 500 ml przecieru pomidorowego to mi mało sosu wyszło :( A poza tym gołąbki pychotka :-)
Dodano:  14 wrzesień 2014 - 15:08
tak czasami dolewam, zależy jak gęsty jest przecier sam w sobie
Odpowiedz
RossieDodano:  16 wrzesień 2014 - 20:50
Gosiu, zrobiłam właśnie te gołąbki, duszą się w garnku, ale zrobiłam połowę porcji i zostało mi w związku z tym pół główki kapusty ugotowanej - masz może pomysł co można by z nią zrobić? Szkoda mi wyrzucać jedzenie :)
Odpowiedz
GopelardoDodano:  18 wrzesień 2014 - 16:30
Paniu Gosiu gołąbki wyszły wspaniałe, muszę polecać ten przepis moim znajomym. Nie smakowały by one jednak tak dobrze, gdyby nie sos robiony z przecieru pomidorowego (np. Pomidori), który dodaję do wody i dla smaku nieco kwaśniejszego odrobinę dodaję pasty. Uzyskuję wtedy pełny smak tak wspaniałego dania :) Polecam.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  22 wrzesień 2014 - 9:10
Mmm, kolejny pomysł na gołąbki :) super! Nie jem mięsa, więc zazwyczaj jadam gołąbki z kaszą gryczaną lub ostatnio (moja miłość) – z jaglaną. Do tego cebula. Sosu pomidorowego nie lubię, więc zawsze mam z grzybowym i smakują wyśmienicie! Dodam, że robi je na moją prośbę moja najwspanialsza kuchara mama :) Ja jestem wegetarianką, ale to ona (mięsożerna) gotuje lepsze dania wege ode mnie ;) W ogóle kiepsko mi idzie w kuchni, ale Twoje przepisy są łatwe i radzę sobie, dzięki!
Anna Zybinska
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  22 wrzesień 2014 - 17:54
Swietny przepis! Wlasnie jestesmy po obiadku! Moja 2,5 letnia krzyczala: pyszne! A maz ktory nie moze obyc sie bez miesa stwierdzil ze bardzo dobry obiad bedac przekonany Ze jadl golabki z miesem! Haha p.s zamiast zielonej soczewicy dalam czerwona bo tylko ta znalazlam akurat robiac zakupy;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 październik 2014 - 9:54
Przecier pomidorowy jakiej firmy polecasz Małgosiu?
Dodano:  6 październik 2014 - 10:11
oj różnych firm kupuję
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  18 luty 2015 - 11:17
Malgosiu, a ten sos mogę wlać do garnka z golabkami żeby nim przeszły czy lepiej polewac je tylko na talerzu ?
Dodano:  18 luty 2015 - 11:27
Jak lubisz. Możesz je włożyć do sosu aby przeszły jego smakiem.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  12 marzec 2015 - 1:02
Czy mozna je zamrozić? Jeśli tak to na którym etapie?
Dodano:  12 marzec 2015 - 11:06
Już ugotowane, jak wystygną. Tylko sos zamroź oddzielnie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  12 marzec 2015 - 20:42
Dziekuje pieknie :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 marzec 2015 - 11:29
czy może być biała kapusta zamiast włoskiej ?
Dodano:  15 marzec 2015 - 16:42
tak
Odpowiedz
Anna DudaDodano:  4 grudzień 2015 - 16:17
moge zamias ryzu basmati dodać naturalny bedzie jakaś różnica? pozdrawiam Ania
Dodano:  4 grudzień 2015 - 18:26
Różnicy w smaku nie będzie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  23 grudzień 2015 - 12:56
Witam można czymś zastąpić otręby?
Odpowiedz
agunia buniaDodano:  6 styczeń 2016 - 12:59
Gołąbki całkiem dobre. Co ti soczewicy to czerwona /taka tylko mislam/ szybko się rozpada więc następnym razem spróbuję z zieloną.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  8 luty 2016 - 19:15
u mnie w rodzinie to gołąbki tylko wegetariańskie albo z ziemniakami albo z ryżem z niczym innym nie jadłam, nawet powiem że z mięsem nigdy nie próbowałam :)
agunia buniaDodano:  3 marzec 2016 - 10:36
Polecam z zieloną, lepiej trzymać się przepisu- różnica jest ogromna!
Odpowiedz
EwelinaDodano:  18 maj 2017 - 10:25
Dzień dobry, super przepis ? Mam pytanie. Czy gotując soczewice w osolonej wodzie, jej ziarna nie będą twarde? Przeczytałam gdzieś, że wodę, w której gotuje się soczewica, powinno się solić pod koniec gotowania. Co by Pani poradziła? Pozdrawiam ??
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  19 maj 2017 - 7:59
Bez obaw, ona się jeszcze gotuje w gołąkach.
Odpowiedz
AlinaDodano:  18 maj 2017 - 10:58
Małgosiu czy otręby można czymś zastąpić, mam nietolerancje na gluten.
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  19 maj 2017 - 7:54
Kup otręby gryczane. Nie zawierają glutenu.
Odpowiedz
AAgnieszkaDodano:  18 maj 2017 - 12:17
ooo super, przy grzybicy układu pokarmowego można zjeść gołąbki w tej wersji czy raczej zmienić składniki?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  19 maj 2017 - 7:51
Można.
Odpowiedz
Kinga B.Dodano:  18 maj 2017 - 20:31
Chciałam poznać Pani zdanie o slowcookerze, czy warto używać do takich potraw?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  19 maj 2017 - 7:47
Warto. Najlepiej sprawdzi się jednak do przygotowywania mięsa.
Odpowiedz
kamilaDodano:  17 październik 2019 - 15:56
Czy wskazane dla szczesliwcow z cukrzyca?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  18 październik 2019 - 5:56
Tak.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Wysokobiałkowa gulaszowa!

Składniki na ok. 6 porcji: 
📍 400 g wołowiny (np. ligawa)
📍 czubata łyżka mąki
📍 1 łyżka oliwy
📍 1 cebula
📍 2 ząbki czosnku
📍 1 łyżka masła klarowanego
📍 1 żółta papryka
📍 100 g kukurydzy z puszki
📍 200 g czerwonej fasoli z puszki (np. gotowanej na parze)
📍 600 ml wody
📍 400 g pomidorków krojonych (bez skóry i gniazd nasiennych)
📍 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
📍 sól, pieprz
📍 płaska łyżka słodkiej papryki
📍 1 łyżeczka majeranku
📍 1 łyżeczka tymianku
📍 1 łyżeczka białej gorczycy
📍 1 łyżeczka ziaren kolendry

Sposób przygotowania: 
1. W moździerzu rozgnieć ziarenka kolendry i gorczycy. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz, słodką paprykę i oliwę, a następnie utrzyj wszystko na gładką pastę.
2. Wołowinę pokrój w kawałki, przełóż do pojemnika z pokrywką, dodaj pastę i dokładnie wymieszaj. Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 
3. Do zamarynowanego mięsa wsyp mąkę i wymieszaj aby wszystkie kawałki były równomiernie nią pokryte.
4. Na maśle klarowanym zeszklij posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj mięso wraz z przyprawami. Krótko przesmaż. Zalej wodą i gotuj około 30 minut.
5. Paprykę pokrój w paski. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 10 minut. Następnie dodaj fasolę, kukurydzę oraz pokrojone pomidory. Gotuj, aż mięso będzie miękkie (czas zależy od jakości wołowiny, ale około 1 godziny).
6. Do zupy dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i gotuj jeszcze kilka minut. Dopraw solą na końcu gotowania.

Porcja ma ok. 235 kcal
B: 17 g
T: 11 g
W: 16 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym

...

1391 38
Kortyzol sam z siebie magicznie nie „tworzy” tkanki tłuszczowej, szczególnie jeżeli nie ma z czego. Owszem, może zwiększać apetyt (choć zdecydowanie nie na garść rukoli z balsamico☺️) i wpływać na miejsce odkładania tłuszczu, ALE … tylko wtedy, gdy jest co odkładać, więc potrzebna jest ….. nadwyżka energetyczna🤷‍♀️. 

Dlaczego diagnoza „kortyzolowy brzuch” ma się tak dobrze w internetach? Ponieważ spłycono dwie kwestie ⬇️
1. Zespół Cushinga i tu tłuszcz faktycznie odkłada się głównie na brzuchu, karku i twarzy. Ale to jest patologicznie wysokie stężenie kortyzolu, zupełnie inny poziom niż u zdrowych osób pod wpływem stresu.
2. W okolicy brzucha mamy więcej receptorów dla glikokortykosteroidów. 

Tyle że kortyzol nie tworzy tłuszczu z powietrza ☺️🙈. 

W praktyce powstanie „kortyzolowego brzucha” wygląda tak: ⬇️
Przewlekły stres = większy apetyt + gorszy sen + mniej ruchu, także tego spontanicznego = większa ochota na jedzenie + mniejsza kontrola nad ilością spożywanych pokarmów = nadwyżka energetyczna = odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu (bo jest z czego). 

Zanim więc obwinisz kortyzol, zatrzymaj się na chwilę i zastanów:
📍czy wiesz ile wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne przy obecnej ilości ruchu, 
📍ile się ruszasz, 
📍ile dokładnie zjadasz, 
📍czy masz kontrolę nad wszystkim co zjadasz, 
📍jak jesz, gdy jesteś zmęczona, 
📍jak jesz, kiedy masz dużo pracy i spraw na głowie, 
📍co i ile jesz wieczorami. 

To są prawdziwi gracze w historii pod tytułem „oponka na brzuchu”, a nie kortyzol. 

• nadwaga • dieta redukcyjna • otyłość • kortyzol • oponka na brzuchu #redukcjawagi #redukcja #odchudzaniezgłową

...

408 11
Pierniczki, które możesz przygotować nawet 3 dni przed świętami 🌲🌲
Imbirowo - cynamonowo - pomarańczowe 🥰
W mojej rodzinie są od wielu lat i absolutnie nie wyobrażamy sobie bez nich świątecznego ucztowania.

Jedna sztuka ma ok. 60-70 kcal
B:1,4 g
T: 2,9 g
W:10 g

Składniki na ok. 60 pierniczków:
📍1 kg mąki orkiszowej typ. 700 lub 650
📍300 gramów masła
📍200 gramów cukru
📍250 gramów płynnego miodu
📍skórka otarta z 2 dużych pomarańczy
📍4 płaskie łyżki cynamonu
📍płaska łyżka imbiru mielonego
📍1 łyżeczka proszku do pieczenia
📍2 łyżeczki sody oczyszczonej
📍3 żółtka
📍4-5 łyżek słodkiej, płynnej śmietany

Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuść masło. Dodaj cukier, miód, imbir i cynamon. Podgrzej na małym ogniu cały czas mieszając, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Zestaw z ognia i wystudź.
2. Sodę oczyszczoną rozpuść w 2 łyżkach wody. Mąkę przesiej przez sitko i wymieszaj z proszkiem do pieczenia.
3. Wystudzoną masę miodową wlej do miski. Miksuj dodając żółtka, skórkę pomarańczową i rozpuszczoną w wodzie sodę. Po uzyskaniu jednolitej masy wsyp przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i wlej śmietanę. Zagnieć ciasto (ma być gładkie i sprężyste).
4. Zagniecione ciasto wstaw do lodówki na 1-2 godziny. Rozwałkowuj partiami na posypanej mąką silikonowej (najlepiej) stolnicy. Przy pomocy foremek wykrawaj dowolne kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Lukier:
📍szklanka cukru pudru
📍jedno białko (jako przed rozbiciem należy sparzyć wrzątkiem)
📍6 kropel soku z cytryny

1. Cukier puder miksuj z białkiem i sokiem z cytryny na gładką, gęstą masę.
2. Pierniczki dekoruj jak będą zupełnie zimne.

Wesołych Świąt 🎅🏻🎅🏻🌲🌲

...

1243 50
Conchiglie z ricottą i szpinakiem -  odżywcze, wegetariańskie — świetne dla glikemii i bogate w białko!

Składniki na 2 porcje:
📍 ok. 20 dużych muszli makaronowych (ok. 100 g suchego),
📍 250 g ricotty,
📍 200 g świeżego szpinaku,
📍 25 g parmezanu,
📍 3 ząbki czosnku,
📍 10 g masła klarowanego,
📍 300 g pomidorów z puszki lub passaty,
📍 pół cebuli,
📍 pół czerwonej papryki,
📍 1 łyżka oliwy, 
📍 bazylia, oregano,
📍 sól i pieprz do smaku, 

Sposób przygotowania
1. Liście szpinaku pokrój na mniejsze kawałki.
2. Na klarowanym maśle zeszklij połowę rozgniecionego czosnku. Dodaj szpinak i duś aż straci objętość. Wystudź. Dodaj ricottę, sól i pieprz. Wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. 
3. W czasie przygotowywania sosu ugotuj al dente muszle makaronowe w osolonej wodzie. Ugotowane przelej zimną wodą.
4. Na patelni przesmaż resztę czosnku i pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodaj bardzo drobno pokrojoną paprykę. Przesmaż aż straci objętość. Wlej pomidory. Duś pod przykryciem ok. 7–8 minut często mieszając. Dopraw solą i pieprzem.
5. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. 
6. Na dno naczynia do zapiekania wylej cały sos. Muszle nafaszeruj ricottą ze szpinakiem. Można to zrobić łyżeczką, można użyć rękawa cukierniczego (polecam bo skraca czas przygotowania dania). Ułóż muszle na sosie. Całość posyp startym parmezanem. Wstaw do piekarnika na 20 minut.

1 porcja (ok. 10 muszli + sos) ma ok. 540 kcal
B: 31 g
T: 26 g
W: 48 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym 

#redukcjawagi #niedoczynnośćtarczycy #insulinooporność #odchudzaniezgłową #redukcja

...

1446 39

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej