fbpx
Wypróbuj zwycięski przepis! Ogłoszenie wyników konkursu, w którym do wygrania był multicooker Redmond RMC-M90E ?
Img

Wybór był bardzo ciężki. Poziom bardzo wysoki. Zgłoszeń przyszło baaaardzo dużo i gdyby nie pomoc mojego męża, który zajął się skatalogowaniem otrzymanych zdjęć i opisów, byłoby mi ciężko od strony technicznej. Wspólnie wybraliśmy zwycięzcę.
Z ogromną przyjemnością ogłaszam, że multicookera Redmond RMC-M90E otrzymuje Magda Okrasa za pieczone bataty z warzywami, boczkiem, fetą i natką pietruszki, podane z sosem koperkowo – czosnkowym.
Myślę, że na to danie każdy miałby ochotę. Jest oryginalne, a zarazem bardzo proste. Magda trafiła w mój gust w punkt.
Bardzo lubię bataty i wprost uwielbiam połączenie wędzonego przesmażonego boczku (w taki sposób, aby całkowicie wytopił się tłuszcz i zostały takie suche zuzelki), warzyw i sosu czosnkowego.
Serdecznie gratuluję Magdzie, a Was zachęcam do wypróbowania przepisu.

Magda czekam na dane adresowe do wysyłki oraz numer telefonu dla kuriera. 

 

Składniki:
– 2 duże bataty (najlepiej pękate, szerokie)
– 1 cebula czerwona
– 1/2 czerwonej papryki
– 1/2 pęczku szczypiorku
– 100 g boczku parzonego lub wędzonego
– jogurt naturalny (gęsty np. typu greckiego)
– 1/2 pęczku koperku
– 3 ząbki czosnku
– feta
– pęczek natki pietruszki
– sól, pieprz, rozmaryn, słodka papryka
Przygotowanie:
1. Bataty porządnie szorujemy szczoteczką (nie będziemy ich obierać ze skórki).
Każdy kroimy na 4 grube plastry i układamy na blaszce do pieczenia .
Pieczemy ok. 15 min w temperaturze 180 C.
Po tym czasie wyjmujemy je z piekarnika, obracamy na drugą stronę, lekko solimy, posypujemy rozmarynem i polewamy odrobiną oliwy.
Wkładamy do piekarnika na kolejne 15 minut.
W tym czasie przygotowujemy farsz:
1. Na patelni podsmażamy boczek (mają pozostać chrupiące skwareczki z jak najmniejszą ilością tłuszczu).
2. Na odrobinie oliwy podsmażamy posiekaną cebulkę i czerwoną paprykę.
2. Ser feta kroimy w kostkę, siekamy natkę pietruszki – mieszamy składniki w miseczce, delikatnie ucierając.
Wracamy do batatów:
1. Po wyjęciu batatów z piekarnika układamy na nich farsz (na połowie warzywa i boczek, na pozostałych ser utarty z natką pietruszki). Bataty z boczkiem posypujemy szczypiorkiem, a te z fetą słodka papryką.
Sos do polania batatów:
1. Jogurt naturalny przekładamy do miseczki, dodajemy posiekany koperek, wyciśnięty czosnek, pieprz, sól oraz odrobinę oliwy.
Bezpośrednio przed podaniem podpiekamy bataty na rozgrzanym grillu (ok 10 minut) – nabiorą cudownego aromatu i zapachu.
Podajemy z sosem.
Danie nie wymaga dużo czasu, jest doskonałe zarówno, jako danie główne, jak i przystawka.
Smakowało nawet mojej mamie, które generalnie nie uznaje takich dziwactw jak słodkie ziemniaki:)

 

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Zamów indywidualną dietę
dieta indywidualna

Dzisiejszy dzień jest dniem przełomowym do którego przygotowywałam się bardzo długo. Jest dniem w którym spełniają się moje marzenia o Czytaj dalej

Jadłospis nr 18
Jadłospis nr 18

Jak korzystać z jadłospisów? Jeśli zaczynasz, zapoznaj się proszę, z moją filozofią odżywiania, i przeczytaj następujące artykuły : Odchudzanie zaczyna Czytaj dalej

13 kilo w 6 miesięcy. Odsłona 4 – jadłospis nr 3
13 kilo w 6 miesięcy. Odsłona 4 – jadłospis nr 3

Jak korzystać z jadłospisów? Jeśli zaczynasz, zapoznaj się proszę, z moją filozofią odżywiania, i przeczytaj następujące artykuły : Odchudzanie zaczyna Czytaj dalej

Tydzień 23 – jadłospis
Tydzień 23 – jadłospis

  Jak korzystać z jadłospisów? Jeśli zaczynasz, zapoznaj się proszę, z moją filozofią odżywiania, i przeczytaj następujące artykuły : Odchudzanie Czytaj dalej

48 komentarzy

AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 8:42
Serdeczne gratulacje:))!!!!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 8:42
Wspaniale gratuluje :)
A teraz Gosiu podpowiedz jak to sie ma do diety 1200 kal czy moge popelnic ten grzech i zjesc dwa takie ziemniaki z dwoma roznymi farszami bo sie zaśliniłam :)

P.s. Cukinia faszerowana miesem mielonym z papryka i koncetratem pomidorowym wszystko bez oleju etc. moge zjeść poł czy dwie połowki bo chodzi za mna bardzo :)

Pozdrawiam i zazdraszczam wygranej :)
Dodano:  14 maj 2015 - 8:54
Na diecie 1200 kcal umarłabym z głodu ;)
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 10:28
Gosiu tak mi dietetyk przepisal, metabolizm 50 latki przy wieku 35 lat, :( tarczyca, pco etc...... waga duzo za duzo ma byc rozruchowa dla metabolizmu.. Ja nie umieram :) duzo cwicze i nadal stoje z waga chociaz kg miesni mi przybylo a tluszcz zgubiony w ilosci 1 kg od marca :) bilans zerowy ale moze dam rade :)

Czyli rozumiem, ze jak zeżrę takiego ziemniaczka raz na jakis czas to grzechu nie bedzie ????
Dodano:  14 maj 2015 - 10:50
Nie kaloryczność się liczy a proporcje.
Dużo ćwiczysz przy 1200 kcal ?
Metabolizmu nie ruszysz dietą 1200 kcal a proporcjami. Tak niską kalorycznością jeszcze spowolnisz metabolizm.
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 12:17
duzo trening silowy 3-4 razy w tygodniu po 1,5 godziny dodatkowo rolki weekend i bieganie ok (4-6 km)w dni nietreningowe....

diete mam ustalona pod te choroby i insulinoodpornosc bardziej.... i wiem, ze albo ja jestem oporna albo cos jest nie tak bo powinnam juz byc z 10 kg lzejsza.... nie zawracam glowy Gosiu. Dzieki za rozmowe
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 14:01
Dieta 1200 kcal nie jest taka zła w każdym przypadku. U mnie waga stale spadała aż w końcu zatrzymała się sama z siebie - i to w momencie, gdy osiągnęłam swój cel. Z pewnością dlatego, że to jest właśnie moja "idealna" waga. Nie chodzę głodna i bardzo się cieszę z liczby na wadze :) nawet jelito drażliwe nie jest już drażliwe ;) Pozdrawiam.
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 11:14
Wszystko zależy jakie przedmówczyni ma gabaryty - jeśli jest niziutka i malutka to nie będzie wiele potrzebować nawet ćwicząc. Kiedyś miałam "dietę" (a raczej wykaz produktów) od dietetyczki na 1300 kcal i non stop chodziłam głodna i podenerwowana, a i efekty były mizerne. Ze wzoru Małgosi wyszło mi CPM ok 1700 kcal, jem jej jadłospisy na 1500-1600kcal i nie chodzę głodna, a chudnę z tygodnia na tydzień przy minimalnym ruchu.

Wystarczyła minimalna obniżka kaloryczna i dobrze skomponowany jadłospis i metabolizm pracuje na najwyższych obrotach i efekty są. Ponad 3 miesiące temu zaczęłam i tydzień w tydzień jest spadek (nawet jeśli minimalny, ale jest zawsze).

Jak się je za mało to się obniża metabolizm. Efekty są na początku, ale potem właśnie jest zastój i koniec odchudzania, a nawet tycie, bo organizm każdy dodatkowy gram jedzenia ponad to czym go męczymyłapczywie chwyta i sobie odkłada na później. Więc nie dość że się mordujemy to potem nic z tego nie ma.

Ale większość ludzi tego nie rozumie i nie wie co to jest racjonalnie sobie dziennie spożycie obniżyć i uważa się im mniej tym lepiej. A dietetycy im idą na rękę, bo nastawiają się na krótkotrwałe efekty (żeby pacjent schudnął przez pierwszy tydzień-dwa od wizyty i był wdzięczny lekarzowi, a co będzie potem to albo go nie interesuje, albo przykręci śrubę jeszcze bardziej i zaleci jedzenie jeszcze mniejszych ilości).

Jak ktoś ma do schudnięcia 5 kilo to może dla niego to podziała, bo akurat chudnięcie i metabolizm się zatrzyma wtedy kiedy waga spadnie tyle ile chciał, ale jak ktoś ma do schudnięcia 30 kilo, to będzie się mordować niemiłosiernie, ale nie ma szans na schudnięcie tylko na całkowite rozwalenie sobie metabolizmu tą metodą ciągłego obniżania kalorii, bo przecież w pewnym momencie nie można już bardziej obniżyć, bo nie można przestać jeść.

Zresztą poczytajcie sobie cały elaborat który Małgosia napisała:
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2015/04/nzpjak-madrze-i-trwale-schudnac-oraz.html
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2014/01/odchudzanie-zaczyna-sie-w-gowie-jak.html
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2014/04/im-mniej-jesz-tym-bardziej-utyjesz-no.html
Efekty jej porad są długotrwałe, więc jestem skłonna bardziej jej zaufać niż jakiemuś dietetykowi przykręcającemu śrubę i rozdającemu kserowane listy produktów "dozwolonych" i kopa w tyłek żeby jak najszybciej wyjść z gabinetu, co by następny petent mógł zapłacić za swoje 5 minut...
Odpowiedz
Marta Ż.Dodano:  14 maj 2015 - 8:50
Gratuluję ! :)
Przepis faktycznie prosty, jasny i klarowny :) I bardzo fajnie wygląda ! :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 8:56
Gratuluję. Pysznie to wygląda.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 9:26
Gratuluje wygranej. A przepis znakomity, z pewnoscia wyprubuje przy najblizszej okazji. Pozdrawiam, Iwona
Odpowiedz
Ange76Dodano:  14 maj 2015 - 9:33
gratulacje dla zwyciężczyni i dziękuję za świetny pomysł. już wiem, czym zaskoczę gości na najbliższej imprezie grillowej :D
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 10:18
Małgosiu mam do ciebie pytanie, wysłałam do ciebie formularz diety 11 kwietnia, i niestety nie otrzymałam do dzisiaj wyceny.
Az takie opóźnienie jest ? czy email nie dotarł czy coś? sprawdzałam email dobry wysłałam. A może do spamu trafiło?... szkoda bo czekam ponad miesiąc.
Dorota,
Dodano:  14 maj 2015 - 10:51
Na adres qchenneinspiracje@gmail.com wyślij mi info z jakiego adresu e mail wysłałaś zgłoszenie
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 10:23
Jaka dietę u Pani zamówienic
Dodano:  14 maj 2015 - 10:48
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/p/zamow-spersonalizowana-diete.html
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 10:26
Bardzo proszę Panią o pomoc nie wiem jaka dietę zamówić na pewno chce zrzucić ok 14 kg ale wydaje mi się ze nie jem dużo ale nie chudnie do tego właściwie cały czas choruje na nawracające zapalenie zatok. Dziękuję z góry za pomoc
Dodano:  14 maj 2015 - 10:48
Wszelkie informacje znajdują się tu
http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/p/zamow-spersonalizowana-diete.html
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 14:02
A to jest dieta na nawracające zapalenie zatok? Ja też ma ten problem, ale to wynika z alergii na pyłki. Podobno sok ze świeżych pomarańczy pomaga na górne drogi oddechowe
ZofjaDodano:  21 maj 2015 - 20:04
ja polecam zrezygnować z pszenicy..mi zatoki i alergie od razu puściły,a całe życie stosuje krople do nosa..
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 11:16
Gosiu a możesz napisać jak je piec tylko w piekarniku? Zlapalam smaka na batata :) a pogoda nie taka.
Dodano:  14 maj 2015 - 15:35
Pieczesz tak jak w przepisie z tym że jak już nałożysz farsz to podpiekasz jeszcze 10-15 minut.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 11:26
tak czytałam informacje tutaj http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/p/zamow-spersonalizowana-diete.html ale nie wiem,którą diete czy odchudzajacą, czy naprawiajaca metabolizm a może przy candidzie?
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 14:34
Wyslij formularz do Malgosi Ona Ci doradzi na podstawie formularza U mnie tak bylo Pozdrawiam
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 12:24
Ciekawa jestem jak smakują pieczone i tak przyprawione bataty, bo jadłam słodkie ziemniaki raz w życiu, w tym roku. Ugotowałam je jak zwykłe ziemniaki i wszystko poszło do kosza, nikt nie chciał jeść łącznie ze mną. Jak dla mnie to smakuje jak rozgotowana marchew, a właściwie dużo gorzej, bo marchewkę gotowaną lubię, a tego się nie dało zjeść..
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 10:43
Kilkukrotnie jadłam już bataty i jak się tak teraz zastanowić, to ani razu gotowane - zawsze pieczone, więc możliwe że obrane i gotowane w litrach wody tracą wszelkie swoje walory smakowe.

Zawsze możesz kupić jednego i przygotować w prosty sposób, żeby sprawdzić czy Ci smakuje. Bierzesz szorujesz porządnie (bo NIE obierasz ze skórki), nacinasz X (na tyle głęboko żeby można było coś wsadzić do środka, nie na tyle żeby rozciąć na ćwiartki), solisz delikatnie środek (ewetualnie sypiesz ziół które lubisz), owijasz w srebrną folię do pieczenia szczelnie i wsadzasz to rozgrzanego piekarnika na powiedzmy 15-20min (bo nie wiem jaki masz piekarnik i jakie ustawienia), potem ostrożnie rozchylasz folię i sprawdzasz czy środek już jest miękki i nadający się do jedzenia (jak nie, to na kolejne 5-10 min i tak do skutku).

Jak będzie gotowy, to do tego X można wepchnąć serek wielski, albo masełko albo jakąś zieleninkę (np szczypiorek) i wyjadać wnętrze z dodatkami zostawiając skórkę.

Jak nadal nie będzie smakować - trudno, najwyraźniej nie trafia w Twoje kubki smakowe. Ale jeśli będzie lepszy niż gotowany, możesz pokusić się o zrobienie przepisu z artukułu :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 12:50
Ciekawe ile kalorii ma jedna taka łódeczka ? Ta z serem czy boczkiem. a łyżka sosu ?
wiem, wiem mogę sama policzyć, ale mi się nie chce .
I tu się kłania praca i zaangażowanie naszej Gosi gdzie "wszystkie przepisy na blogu mają obliczoną wartość kaloryczną" :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 13:34
Jaki super przepis! Zasluguje na wygraną, bardzo pomysłowy a jednocześnie dosyć fit ;)
Pani Małgosiu- jaką kaloryczność ma krakowski obwarzanek? W internecie znalazlam wyliczenie ze ok 250 kcal, ale na stoiskach można znaleźć tez wersje pełnoziarniste;) zastanawiam się czy mozna sobie na takie pozwalac w ramach dosyc sytej przekaski? Mieszkam na codzien w Krakowie, wydaje mi sie ze to lepsza alternatywa od np drozdzowki z serem, ale moze sie mylę; ) oczywiście wiadomo, lepiej zjesc np banana albo smoothie, ale czasami po prostu ma sie mega ochotę na coś "grzesznego" ;) pozdrawiam Julka
Dodano:  14 maj 2015 - 15:32
Oj nie wiem ile. Myślę że tak kaloryczność 250 kcal będzie się zgadzała.
Raz na jakiś czas zjedz ze smakiem ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 13:40
Małgosiu, czy zamawiając u Ciebie dietę redukcyjną będzie to rozpiska bez słodyczy czy ze słodką niedziela?
Oraz druga sprawa. Wiem ze będzie rozpisana odpowiednio kalorycznie, ale czy w razie ewentualnego głodu mozna sie ratować pogryzając marchewkę, ogórka czy pomidora albo kalarepki?
Dodano:  14 maj 2015 - 15:33
Jest słodka niedziela bo teraz jest lodowy sezon ;) )
Tak. W napadach głodu można warzywa. W diecie są podane jakie warzywa ale można ich jeść więcej.
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 8:02
A skoro lodowy sezon sie zbliża to znasz może jakieś dobre lody sklepowe?
Dodano:  15 maj 2015 - 8:53
Jedyne jakie jadam ze sklepów to Grycan, ale rzadko. Na lody chodzę do cukierni. Są najlepsze i co najważniejsze mało słodkie.
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 8:55
a Zielona Budka? Ktoś wie czy są dobre??
Odpowiedz
Monika WrzesniewskiDodano:  14 maj 2015 - 13:42
Przepis brzmi super. Jaka jest kaloryczność tego dania?
Dodano:  14 maj 2015 - 15:29
Policzę jak zrobię.
Odpowiedz
AngelikaDodano:  14 maj 2015 - 15:01
Gratuluję wygranej:) super się prezentują.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 19:32
Malgosiu czy jesli chodzi o redukcje dla mezczyzn to obliczamy tym samym wzorem czy jest cos innego?
Dodano:  14 maj 2015 - 21:30
Tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 maj 2015 - 20:59
Przepraszam Małgosiu nie mogę się do ciebie dopchać wysłałam ze 4 e-maile nie dostałam żadnej odpowiedzi ,chodzi mi o przedłużenie diety chciałam żebyś wprowadziła jakieś zmiany nie dostałam żadnej odpowiedzi nie wiem czy doszły do ciebie e-maile. Jak mam się z Tobą skontaktować żeby wprowadzić jakieś zmiany za trzy dni kończy mi się miesięczny jadłospis pozdrawiam Danuta Wielechowska .Może tutaj uda mi się do Ciebie dotrzeć .
Dodano:  14 maj 2015 - 21:25
Danusiu osoby które otrzymały dietę nie kontaktują się ze mną na adres diety@qchenne-inspiracje.pl ale na ten drugi adres z którego dietę dostałaś. Pisałam o tym już na etapie wyceny.
Jeśli miałabym jeden adres na formularze i na kontaktowanie się z osobami które dietę już dostały to nie ogarnęłabym tego.

Odpowiedz
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 8:43
Małgosiu, czy znasz biedronkowe soki warzywne Dawtona?
Czy skład: sok pomidorowy odtworzony z zagęszczonego soku pomidorowego 99,5% i sól jest ok?albo: przeciery warzywne z pomidorów, marchwi, papryki, sól, przyprawy, reg. kwasowośckwas cytr., aromaty-----jest to ok?

Są w szklanych butelkach, b. poręczne, bo 330ml
Dodano:  15 maj 2015 - 8:54
Nie znam ich. Składy są ok.
AnonimowyDodano:  15 maj 2015 - 9:03
Super!!! Właśnie jest promocja w Biedrze i te soki są po0,99
Wogóle jest promocja na wszystkie soki w kartonach, choć znalazłam tylko 2 o dobrym składzie, oprócz tych 14 dniowych w wielkim kartonie;))
Odpowiedz
Pamela CichonDodano:  15 maj 2015 - 8:49
Świetny przepis, gratulacje dla zwyciężczyni! :)
Odpowiedz
krzywa kromeczkaDodano:  15 maj 2015 - 8:56
Wow swietne/ :)

Gosiu, mam pytanko, co myslisz o soli ziołowej ? Nie moge sie przekonac do pieprzu cytrynowego, pomysłałam ze moglabym czasami zastapic go sola ziołową.
Dodano:  15 maj 2015 - 9:27
Jak najbardziej.
krzywa kromeczkaDodano:  15 maj 2015 - 10:27
ok, dzieki
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Wysokobiałkowa gulaszowa!

Składniki na ok. 6 porcji: 
📍 400 g wołowiny (np. ligawa)
📍 czubata łyżka mąki
📍 1 łyżka oliwy
📍 1 cebula
📍 2 ząbki czosnku
📍 1 łyżka masła klarowanego
📍 1 żółta papryka
📍 100 g kukurydzy z puszki
📍 200 g czerwonej fasoli z puszki (np. gotowanej na parze)
📍 600 ml wody
📍 400 g pomidorków krojonych (bez skóry i gniazd nasiennych)
📍 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
📍 sól, pieprz
📍 płaska łyżka słodkiej papryki
📍 1 łyżeczka majeranku
📍 1 łyżeczka tymianku
📍 1 łyżeczka białej gorczycy
📍 1 łyżeczka ziaren kolendry

Sposób przygotowania: 
1. W moździerzu rozgnieć ziarenka kolendry i gorczycy. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz, słodką paprykę i oliwę, a następnie utrzyj wszystko na gładką pastę.
2. Wołowinę pokrój w kawałki, przełóż do pojemnika z pokrywką, dodaj pastę i dokładnie wymieszaj. Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 
3. Do zamarynowanego mięsa wsyp mąkę i wymieszaj aby wszystkie kawałki były równomiernie nią pokryte.
4. Na maśle klarowanym zeszklij posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj mięso wraz z przyprawami. Krótko przesmaż. Zalej wodą i gotuj około 30 minut.
5. Paprykę pokrój w paski. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 10 minut. Następnie dodaj fasolę, kukurydzę oraz pokrojone pomidory. Gotuj, aż mięso będzie miękkie (czas zależy od jakości wołowiny, ale około 1 godziny).
6. Do zupy dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i gotuj jeszcze kilka minut. Dopraw solą na końcu gotowania.

Porcja ma ok. 235 kcal
B: 17 g
T: 11 g
W: 16 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym

...

1391 38
Kortyzol sam z siebie magicznie nie „tworzy” tkanki tłuszczowej, szczególnie jeżeli nie ma z czego. Owszem, może zwiększać apetyt (choć zdecydowanie nie na garść rukoli z balsamico☺️) i wpływać na miejsce odkładania tłuszczu, ALE … tylko wtedy, gdy jest co odkładać, więc potrzebna jest ….. nadwyżka energetyczna🤷‍♀️. 

Dlaczego diagnoza „kortyzolowy brzuch” ma się tak dobrze w internetach? Ponieważ spłycono dwie kwestie ⬇️
1. Zespół Cushinga i tu tłuszcz faktycznie odkłada się głównie na brzuchu, karku i twarzy. Ale to jest patologicznie wysokie stężenie kortyzolu, zupełnie inny poziom niż u zdrowych osób pod wpływem stresu.
2. W okolicy brzucha mamy więcej receptorów dla glikokortykosteroidów. 

Tyle że kortyzol nie tworzy tłuszczu z powietrza ☺️🙈. 

W praktyce powstanie „kortyzolowego brzucha” wygląda tak: ⬇️
Przewlekły stres = większy apetyt + gorszy sen + mniej ruchu, także tego spontanicznego = większa ochota na jedzenie + mniejsza kontrola nad ilością spożywanych pokarmów = nadwyżka energetyczna = odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu (bo jest z czego). 

Zanim więc obwinisz kortyzol, zatrzymaj się na chwilę i zastanów:
📍czy wiesz ile wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne przy obecnej ilości ruchu, 
📍ile się ruszasz, 
📍ile dokładnie zjadasz, 
📍czy masz kontrolę nad wszystkim co zjadasz, 
📍jak jesz, gdy jesteś zmęczona, 
📍jak jesz, kiedy masz dużo pracy i spraw na głowie, 
📍co i ile jesz wieczorami. 

To są prawdziwi gracze w historii pod tytułem „oponka na brzuchu”, a nie kortyzol. 

• nadwaga • dieta redukcyjna • otyłość • kortyzol • oponka na brzuchu #redukcjawagi #redukcja #odchudzaniezgłową

...

408 11
Pierniczki, które możesz przygotować nawet 3 dni przed świętami 🌲🌲
Imbirowo - cynamonowo - pomarańczowe 🥰
W mojej rodzinie są od wielu lat i absolutnie nie wyobrażamy sobie bez nich świątecznego ucztowania.

Jedna sztuka ma ok. 60-70 kcal
B:1,4 g
T: 2,9 g
W:10 g

Składniki na ok. 60 pierniczków:
📍1 kg mąki orkiszowej typ. 700 lub 650
📍300 gramów masła
📍200 gramów cukru
📍250 gramów płynnego miodu
📍skórka otarta z 2 dużych pomarańczy
📍4 płaskie łyżki cynamonu
📍płaska łyżka imbiru mielonego
📍1 łyżeczka proszku do pieczenia
📍2 łyżeczki sody oczyszczonej
📍3 żółtka
📍4-5 łyżek słodkiej, płynnej śmietany

Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuść masło. Dodaj cukier, miód, imbir i cynamon. Podgrzej na małym ogniu cały czas mieszając, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Zestaw z ognia i wystudź.
2. Sodę oczyszczoną rozpuść w 2 łyżkach wody. Mąkę przesiej przez sitko i wymieszaj z proszkiem do pieczenia.
3. Wystudzoną masę miodową wlej do miski. Miksuj dodając żółtka, skórkę pomarańczową i rozpuszczoną w wodzie sodę. Po uzyskaniu jednolitej masy wsyp przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i wlej śmietanę. Zagnieć ciasto (ma być gładkie i sprężyste).
4. Zagniecione ciasto wstaw do lodówki na 1-2 godziny. Rozwałkowuj partiami na posypanej mąką silikonowej (najlepiej) stolnicy. Przy pomocy foremek wykrawaj dowolne kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Lukier:
📍szklanka cukru pudru
📍jedno białko (jako przed rozbiciem należy sparzyć wrzątkiem)
📍6 kropel soku z cytryny

1. Cukier puder miksuj z białkiem i sokiem z cytryny na gładką, gęstą masę.
2. Pierniczki dekoruj jak będą zupełnie zimne.

Wesołych Świąt 🎅🏻🎅🏻🌲🌲

...

1243 50
Conchiglie z ricottą i szpinakiem -  odżywcze, wegetariańskie — świetne dla glikemii i bogate w białko!

Składniki na 2 porcje:
📍 ok. 20 dużych muszli makaronowych (ok. 100 g suchego),
📍 250 g ricotty,
📍 200 g świeżego szpinaku,
📍 25 g parmezanu,
📍 3 ząbki czosnku,
📍 10 g masła klarowanego,
📍 300 g pomidorów z puszki lub passaty,
📍 pół cebuli,
📍 pół czerwonej papryki,
📍 1 łyżka oliwy, 
📍 bazylia, oregano,
📍 sól i pieprz do smaku, 

Sposób przygotowania
1. Liście szpinaku pokrój na mniejsze kawałki.
2. Na klarowanym maśle zeszklij połowę rozgniecionego czosnku. Dodaj szpinak i duś aż straci objętość. Wystudź. Dodaj ricottę, sól i pieprz. Wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. 
3. W czasie przygotowywania sosu ugotuj al dente muszle makaronowe w osolonej wodzie. Ugotowane przelej zimną wodą.
4. Na patelni przesmaż resztę czosnku i pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodaj bardzo drobno pokrojoną paprykę. Przesmaż aż straci objętość. Wlej pomidory. Duś pod przykryciem ok. 7–8 minut często mieszając. Dopraw solą i pieprzem.
5. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. 
6. Na dno naczynia do zapiekania wylej cały sos. Muszle nafaszeruj ricottą ze szpinakiem. Można to zrobić łyżeczką, można użyć rękawa cukierniczego (polecam bo skraca czas przygotowania dania). Ułóż muszle na sosie. Całość posyp startym parmezanem. Wstaw do piekarnika na 20 minut.

1 porcja (ok. 10 muszli + sos) ma ok. 540 kcal
B: 31 g
T: 26 g
W: 48 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym 

#redukcjawagi #niedoczynnośćtarczycy #insulinooporność #odchudzaniezgłową #redukcja

...

1446 39

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej