
Moja popisowa zupa jarzynowa. Uwielbiana przez moje dzieci. Delikatne warzywa i słodki, zielony
groszek świetnie komponują się z kuminem i kurkumą tworząc ciekawą, wyrazistą w smaku całość.
Jestem przekonana, że taka forma zupy jarzynowej i Waszym dzieciom przypadnie do gustu.
Zupa jest lekka, wegetariańska, świetnie sprawdzi się jako pierwsze danie obiadowe, ale i delikatna kolacja. Nie jest niczym zagęszczana i nie jest także zaklepana śmietaną. Nie ma takiej potrzeby. Gęstość zapewniają warzywa, a zaklepanie śmietaną przy tej wyrazistości zupy wydaje się zbędne.
Koniecznie wypróbujcie.
Cały garnek zupy ma ok. 500 kcal

- 3 średnie marchewki
- 2 małe pietruszki
- mały kawałek selera
- biała część pora
- sól
- szklanka mrożonego zielonego groszku (absolutnie nie z puszki)
- łyżka klarowanego masła
- łyżeczka kurkumy
- pół łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
- 3 średnie ziemniaki
- 1,5 litra wody
- opcjonalnie płaska łyżeczka curry
- Marchew, pietruszkę i selera ścieramy na grubej tarce. Ziemniaki kroimy w kosteczkę, białą część pora w półtalarki.
- Na klarowanym maśle szklimy pora, marchew, pietruszkę i selera. Jak warzywa zmiękną dodajemy ziemniaki i zalewamy wodą. Gotujemy na malutkim ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.
- Do garnka wrzucamy rozmrożony zielony groszek oraz przyprawy. Gotujemy 5 minut.
MAŁGOSIU FORMULARZ WYSŁAŁAM DO CIEBIE 4.02 , kiedy mogę spodziewać się wyceny
Jednak dodałam odrobinkę śmietany, lubię jak takie zupy sa lekko zabarwione na biało..
Małgosiu przy okazji chciałam ci ogromnie podziękować za przepis na jabłecznik. W prawdzie miałam go upiec tydzień temu na urodziny męża. Ale tak wyszło ze upieklam go wczoraj na jego imieniny ;) Goście poprostu byli w niebo wzięci ;) nawet szwagierka, która nie jest skora do pochwalenia czegoś co ja zrobię się zachwycala ;)
Czy trzeba powtarzać taką czynność, czy np raz na rok wystarczy?
A dlaczego polecasz najpierw rozmrozić groszek? Myślałam, że najkorzystniej jest go wrzucić do wrzącej zupy i chwilę zagotować.
Pozdrawiam
Ania
Nakładam do połowy foremki.
Mam pytanie natomiast odnośnie produktów Solgar. Co jest godne polecenia oprócz witaminy D? Również dla dzieci.
słyszałam o dobroczynnym działaniu kapsaicyny, jeżeli chodzi o redukcję wagi.
Można ją przyjmować w tabletkach, ale ja wolałabym w postaci np. papryczek chili. Moje pytanie: czy takie samo działanie będzie miało chili w postaci przyprawy tzn.suszonej,sypkiej ?
Będę teraz jedną z tych osób, co piszą nie na temat, ale trudno, mam dosyć męczącą mnie sprawę.
Otóż zacznę od tego, że czytałam posty na temat jesiennego przesilenia, wzmacniania odporności last minute i świetnym działaniu kiełków na wiosenne przesilenie. Właśnie o wiosenne przesilenie chcę zapytać. Objawia się ono u mnie nie depresją i nie zmęczeniem, a silnym niepokojem. Do tego stopnia silnym, że zaczyna mi szybciej bić serce choć w strefę paniki jeszcze nie wchodzę. Nie za bardzo mam pomysł jak sobie z tym poradzić, bo moja dieta zawiera różne witaminowe dobra (w tym sporo kiełków), więc teoretycznie powinno być lepiej a nie jest. Nie jest to fajny stan, bo psychicznie mnie wyczerpuje. Objawia się też tylko wiosną, przesilenie jesienne przechodzę zupełnie inaczej. Czy możesz podsunąć (i czytelnicy również) parę dietetycznych wskazówek, gdyż nie chciałabym następnej już wiosny którejś tam z kolei spędzić na gryzieniu pazurów zamiast po prostu wyjść na dwór i cieszyć się.. wiosną?
Masz zdanie na ten temat?
Cieszę się, że jesteś zadowolona
Pozdrawiam
Ps. przyłączam się do prośby wyżej...po proszę o posta o mamach karmiących,ile kalorii, co jeść itp.pozdrawiam:-)
Pozdrawiamy ! Kasia i Gabi :-)
mam pytanie z innej bajki:
ostatnio przeczytałam żeby nie jeść owoców po godz.16 po fermentują w żołądku. Proszę napisz co o tym myślisz?
Pozdrawiam serdecznie
Marta
Idealnie jest zbadać czy nie mamy nietolerancji pokarmowej ponieważ już nie raz spotkałam się z sytuacją że odstawienie alergenu skutkowało ogromną poprawą.
1-1,5 h aktywność fizyczną (cardio, interwały, tabata, aeroby, stretching) oraz to, że posiłek taki spożywam rano 4-5 (wtedy się uczę) mogę sobie pozwolić na jedzenie takiej owsianki prawie że codziennie?