fbpx
Cieciorka a’la po bretońsku w wersji wegetariańskiej z pieczoną papryką. Idealna na rozgrzewkę w jesienne wieczory.
Img

Dziś coś dla zmarzluchów i tych, którzy lubią mieć coś ciepłego do odgrzania w zanadrzu.
Cieciorka a’la po bretońsku w wersji wegetariańskiej z pieczoną papryką. Doskonała na rozgrzewkę w jesienne i zimowe wieczory, i co istotne dla zapracowanych, odgrzewana smakuje jeszcze lepiej niż przygotowana na świeżo. Idealna kiedy późno wracasz z pracy, oraz jako posiłek po treningu ponieważ zawiera dużo białka, potasu i witamin z grupy B .
Nie ma tu kiełbasy jak w fasolce po bretońsku. Jest za to słodka pieczona papryka, która fantastycznie przełamuje smak pomidorów i niewątpliwie jest asem tego dania. Pamiętajcie, że podczas pieczenia papryka karmelizuje się i nabiera charakterystycznego smaku, którego nie uzyskamy np. smażąc paprykę na patelni. Jeśli chcielibyście uzyskać posmak wędzenia, zamiast piec paprykę w piekarniku, opalcie ją nad ogniem kuchenki nadziewając na widelec. Później wystarczy tylko obrać ją ze zwęglonej skórki i pokroić.
Danie jest niskokaloryczne, ale bardzo sycące.
Polecam 😉

Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby ma ok. 210 kcal
Składniki na obiad dla 4 osób
  • 100 gramów suchej cieciorki + 2 łyżeczki sody oczyszczonej
    lub 2 puszki cieciorki jeśli chcecie użyć już gotowej
  • 1,5 kilograma pomidorów lub 3 puszki pomidorów krojonych bez skóry
  • 3 żółte papryki
  • jedna cebula
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól
  • łyżka majeranku
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • natka pietruszki do posypania

Przygotowanie:

  1. Cieciorkę zalewamy zimną wodą do wysokości sześciu centymetrów ponad poziom ziaren. Wsypujemy łyżeczkę sody i odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie wylewamy wodę w której się moczyła i przepłukujemy dokładnie pod bieżącą wodą. Przepłukane ziarna wkładamy do garnka. Dodajemy drugą łyżeczkę sody i zalewamy wodą 4 centymetry ponad poziom ziaren. Gotujemy godzinę.
    PS: Można nie oddawać sody, ale wtedy czas gotowania cieciorki wydłuży się dwukrotnie.
  2. Paprykę przekrawamy na pół. Usuwamy gniazda nasienne. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni – grzanie góra dół. Pieczemy przez 45 minut. Studzimy, zdejmujemy skórę.
  3. Na oliwie mocno rumienimy (na brązowo) drobno posiekaną cebulę. Dodajemy cieciorkę, majeranek oraz pomidory pokrojone w kosteczkę, bez skóry i gniazd nasiennych (lub pomidory z puszki). Gotujemy 20 minut na małym ogniu.
  4. Paprykę kroimy w paseczki lub kostkę o wymiarach 1 x 1 cm. Dodajemy do garnka z cieciorką. Gotujemy około 10 minut.
  5. Doprawiamy do smaku.
Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Zielone tajskie curry z batatem i wędzonym na zimno łososiem – bez glutenu, jaj, laktozy i białek mleka krowiego

Szybkie, bardzo proste i bardzo sycące danie. Zarówno na obiad, jak i na kolację. Bez glutenu, jaj, laktozy i białek Czytaj dalej

Moja wersja kurczaka Gong Bao, czyli moje ulubione danie kuchni chińskiej po lekkim tuningu
kurczak Gong Bao z makaronem ryżowym

Kurczak Gong Bao to danie kuchni azjatyckiej, a konkretnie syczuańskiej. To jedna z najbardziej popularnych kuchni regionalnych w Chinach charakteryzującej Czytaj dalej

Zdrowa, domowa „chałwa” migdałowa! Słodka rozpusta z mnóstwem wartości odżywczych.
domowa "chałwa" migdałowa

Połączenie zmielonych ziaren i miodu znane jest od lat, więc żadnego odkrycia dziś nie dokonam. Przypuszczam jednak, że większość z Czytaj dalej

Wołowina w sosie a’la boeuf strogonow

Kochani, dziś mam dla Was propozycję na danie świąteczne, na specjalne okazje. Kruche, aromatyczne wołowe kawałki w kremowym sosie smakującym Czytaj dalej

105 komentarzy

AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 8:41
O robię coś takie takiego! Aby uzyskać smak wędzenia do przyprawienia używam papryki wędzonej. Można dostać w każdym większym sklepie.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 10:12
Tak! wędzona papryka nadaje wspaniały aromat i smak potrawom! uwielbiam ją :))
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 8:41
1-czy mozemy zjeść to cudeńko na kolacje?
2-ile gram ma porcja?
3-jak chciałabym zjesć na obiad to ile gram moge przy dziennej kalorycznosci 1500?
Dodano:  4 listopad 2016 - 9:01
1 - tak
2 - z przepisu wychodzą 4 porcje,
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 8:50
Witaj Gosiu, co zamiast cieciorki mozna dodac? bo nie moge straczkowych :)
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:28
przecież głównym składnikiem jest cieciorka, to czym chcesz ja zastąpić???
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:06
przepraszam za pytanie ale jestem w kuchni totalna kaleka - jak szklimy ta cebule, i dodajemy cieciorke, i pomoidory to tak bez zadnej wody na sucho? to sie nie przypali?
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:40
Na sucho. Pomidory puszczają wodę.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:09
Kolejny świetny przepis, zrobię wkrótce, próbowałam ich już wiele. Małgosiu, zachęcona przez Ciebie do badań poziomu wit. D3, zrobiłam je i okazało się, że mam wynik 20,9. Czy suplementacja na poziomie 2000 będzie wystarczająca? Kasia
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:41
Suplementuj 2000 jednostek przez miesiąc. Potem zejdź na 1000 do końca marca.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:10
Małgosiu w wielu przepisach dla diabetyków występuje kasza jaglana i jęczmienna jak od czasu do czasu ją zjem w połączeniu z białkiem to będzie źle czy tak można? A dzisiejsza potrawa wygląda bardzo smacznie na pewno ja zrobię.
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:39
Można oczywiście ale pamiętaj że na talerzu ma być więcej warzyw niż kaszy. Kasza ma zajmować 1/4 talerza.
AliDodano:  4 listopad 2016 - 16:08
Ale kasza jaglana ma wysoki indeks glikemiczny, czy to nie przeszkadza?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:19
Ale przy 1/4 talerza ma niski ładunek glikemiczny. Ponadto przy połowie talerza warzyw IG całego dania jest niskie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:35
Witam, mam pytanie z innej beczki:)Stosuję dietę antygrzybiczą i wiem, że nie mogę pić odstanej wody z miodem, którą podaję domownikom. A jak jest z pyłkiem? Czy przy diecie antygrzybiczej można pić wodę z pyłkiem? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam i życzę miłego dnia:) Agata
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:40
Pyłek można.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:39
takie to piękne i smakowite tylko tak długo trwa przygotowanie !
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:39
Ale robisz gar i masz na 3 dni. Na dzień trzeci smakuje najlepiej ;)
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 15:57
A czy witaminy się nie utleniają jak w przypadku surówek?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 9:52
Pani Małgosiu, mam pytanie trochę na inny temat, jestem wierną czytelniczką Pani bloga - rzeczywiście to kopalnia wiedzy :) i w związku z Pani częstym pisaniem o niedoczynności tarczycy, którą niestety mam, chciałam uzyskać informacje czy martwić się TSH u córki 3,5-letniej, które oscyluje koło 3 (w 2014 r. - 3,06; 2016 r. - 3,31). Lekarz pediatra w przychodni oczywiście stwierdził, że to jest w normie. Pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na książkę :)
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:42
Póki co nie martwić się ale badać raz do roku.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:36
Proszę zrobić badanie fT3,fT4,anty TP i anty TPO. Dopiero komplet badań pozwoli stwierdzić,że poziom TSH jest w normie.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:50
Bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 10:18
Czy dobrze wnioskuję , że ta pychota ma niski Ig i może ją zjeść diabetyk? Małgosia
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:37
Jak najbardziej.
AliDodano:  4 listopad 2016 - 16:07
A papryka nie zwiększa indeksu glikemicznego przy pieczeniu?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:18
Wręcz przeciwnie.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 10:29
Małgosiu nasza Ty skarbnico wiedzy. Czy u dziecka, u którego stwierdzono zespół Aspergera ważna jest dieta wykluczająca niektóre składniki np. mleko , gluten. Czy dieta ma tu kluczowe znaczenie. Czy odżywiając dziecko w ten sposób można uzyskać efekty w postaci lepszego zachowania. Proszę odpowiedz.
Dodano:  4 listopad 2016 - 10:37
Ogromne znaczenie ma dieta. Należy bezwzględnie wykluczyć pszenicę i gluten jakikolwiek. Wskazane jest też wykluczenia nabiału. Dieta dla takiego dziecka musi zawierać źródła Omega 3 z uwagi na działanie przeciwzapalne i należy pilnować poziomu witaminy D3.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:05
Dziękuję
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:32
Dziękuję
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 10:44
Przepraszam, że nie w temacie, ale boję się że nie odpowie Pani pod odpowiednim postem. Jestem mamą anorektyczki i przeczytałam Pani wpis dotyczący tego, dlaczego nie pomaga Pani takim osobom. Nasunęła mi się przy tym pewna myśl. Kim wobec tego jest dietetyk? Specjalistą czy osobom "odbębniającą" swój zawód? Gdzie przy tym miejsce na powołanie? Lekarz nie wyrzuca pacjenta dlatego, że ma ciężki do wyleczenia nowotwór. Nauczyciel nie zostawi ucznia, któremu ciężko idzie nauczenie się tabliczki mnożenia. Osoba otyła uwielbiająca się objadać też może nie chcieć współpracować i będzie narzekać, że otrzymana dieta nie działa. Dlaczego więc jednym ufa się bardziej a innych pozostawia samym sobie?
Dodano:  4 listopad 2016 - 14:08
Rozumiem Pani rozżalenie. Niestety zostałam oszukana przez anorektyczki już tyle razy, że nie jestem w stanie już zaufać. Za dużo mnie to kosztowało nerwów, zdrowia a moją rodzinę stresu. Ja się bardzo angażuję w sprawy moich pacjentów. To tym bardziej boli jeśli robisz wszystko aby pomóc, a odkrywasz jak ktoś cię oszukuje. Wiem, nie wszyscy tacy są, ale ja już nie chcę próbować.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 14:28
Wcale się nie dziwię Gosi. Anorektyczce potrzeba też psychologa,sama dietetyczka (nawet najlepsza)niewiele zdziała.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 15:49
Chciałabym jeszcze podpowiedzieć, że tutaj pomocy trzeba szukać u psychologa bądź psychiatry.. to nie jest problem z układem pokarmowym tylko bardziej mentalny.. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 21:46
Staram się to rozumieć. Tyle że wie Pani, gdyby walczyła Pani o życie własnego dziecka a "specjaliści" nie chcieliby podejmować się jej ratowania to też by Panią (za przeproszeniem) szlak trafiał. Jeden odmawia bo go to nerwy kosztuje, drugi dał taką dietę że córka jeszcze bardziej straciła na wadze a trzeci tylko popatrzył i stwierdził że lepiej do psychiatry niż dietetyka.
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 15:48
Anorektyczka najpierw powinna iść do psychiatry/ psychologa. Problem tkwi przede wszystkim w psychice. Narzucone wytyczne żywieniowe mogą utrudnić proces leczenia. Dietetyk może poradzić, jak stopniowo zwiększać porcję, by wrócić do "normalnego żywienia", ale niekoniecznie jest niezbędny.
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 22:38
Najpierw psychiatra, bez tego dieta nie ma sensu.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 10:46
Gosiu, mam pytanie z innej bajki. Wiem, że niezbyt chętnie wypowiadasz się w kwestii żywienia małych dzieci, ale mam problem, a Ty dla mnie jesteś ekspertką. Jestem mamą blisko dwu letniej dziewczynki i wkrótce, właśnie w okolicach drugich urodzin mam zamiar stopniowo odstawiać ją od piersi. Mała niestety od zawsze na próby podania sztucznego mleka reaguje histerczynie. Nawet jeśli próbuję przemycić je w formie kaszki czy ryżu na mleku, pluje na kilometr (dodam, że przy innych daniach czy kaszkach na wodzie praktycznie jej się to nie zdarza). Niestety jogurty naturalne, twaróg czy żółty ser je, ale w małych ilościach i bez entuzjazmu. Boję się, że nie będę w stanie zapewnić jej wszystkich składników odżywczych. Czy to może się udać (już teraz, w tym wieku)? Wiem, że powinnam tę kwestię poruszyć z naszym pediatrą, ale jest to lekarz starej daty, 65+ dla którego karmienie dziecka powyżej 6 miesięcy to paranoja i nadal woli dziwić się jak to możliwe, że jako jedyne dziecko w przychodni Mała przez dwa lata życia nie miała nawet kataru ;)
Dodano:  4 listopad 2016 - 14:03
Nie dawaj jej mleka modyfikowanego na siłę. Jeśli nie chce, nie ma co zmuszać. Kup mleko ekologiczne np. z Piątnicy i podawaj małej w produktach, daniach np. naleśniki, domowy budyń. To mleko ekologiczne ma ilość tłuszczu dostosowaną do dziecka i niezmienioną sztucznie.
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 15:02
drogi anonimie,ja tez karmiłam bardzo długo piersia.Pierwszego syna 2 lata,a drugiego synka 2 lata i 5 miesiecy i jestem z tego dumna.odpukac nie choruja.dis maja 6 i 3 lata i nawet nie wiedza co to jest antybiotyk.ale co sie nasłuchałam od pediatry to moje
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 23:11
Ale żeby lekarze mówili że tak długie karmienie piersią jest złe? Chyba właśnie dlatego ze dziecko nie choruje i im kasy nie nabija... żal. Mój synek ma 16 m-cy, tez karmie go piersią i jeszcze nawet kataru nie miał. A ciągle słyszę od znajomej ze to patologia tak długo karmić piersią. Nie rozumiem skad u ludzi takie podejscie.
U nas z mlekiem modyfikowanym podobnie, mały pluje i jedynie w kaszy mogę przemycić, dlatego tymbardziej nie mam zamiaru przestawac go karmić.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:06
Z innej beczki ale nie mam okazji aby zapytać przy innym temacie, a Ty dużo czytasz i może podpowiesz:
Dużo się słyszy teraz o kosmetykach azjatyckich - że takie bogate w naturalne składniki, filtry UV, itp. zauważyłam, że są dostępne raczej w sprzedaży internetowej. Interesowałaś się tym tematem? Co o nich sądzisz? Czy uważasz, że mogą być lepsze niż te popularne, dostępne u nas?
Dziękuję
Dodano:  4 listopad 2016 - 14:00
Trzeba uważać na oszustów. Sekretem urody Azjatek jest retinol i takich kosmetyków szukaj.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:10
Witaj Małgosiu,wyszła mi mała ilość płytek krwi 133,lekarz stwierdził, że czasem tak się dzieje,mam się martwić?
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 20:46
133 mieści się przecież w normach... w ciąży miałam 70 i ten poziom lekarze stwierdzili ze zabezpiecza mnie jeszcze do porodu tak więc chyba nie ma się czym martwić
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 11:27
Potwierdzam - pani Małgosia nasza największa Skarbnica Wiedzy, wierne czytelniczki z niecierpliwością czekają na książkę :)
Odpowiedz
Jolanta PawłowskaDodano:  4 listopad 2016 - 11:31
Gosiu a czy cieciorka wzdyma tak jak fasola czy jest łagodniejsza w działaniu?
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 16:32
Jest łagodniejsza, ale również wzdyma.
Odpowiedz
Marcin HołyszDodano:  4 listopad 2016 - 12:35
Witam pania ;) mam pytanienie na temat, czy moglaby by mipani doradzic jestem w ciazy i mam problem ze spaniem, lekarz zalecil mi 3g magnezu + piwo bezalkoholowe pech chce ze raczej srednio mi to pomaga ide spac o 23-23;30 a budze sie juz po 3 w nocy i juz po spaniu czy ma moze pani jakas recepte na spanie ( obecnie jestem w 16 tyg) pozdrawiam
Dodano:  4 listopad 2016 - 13:59
Piwo bezalkoholowe na spanie? Zatkało mnie ;))
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 15:45
Nieźle :) a na ożywienie :)
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 16:35
W końcu ma chmiel, który usypia... Też mnie zatkało :D
AnonimowyDodano:  27 listopad 2016 - 19:06
Ja powiem tak, mam troje dzieci, przy każdym nie spałam na początku i na końcu ciąży, a w środku jak kamień, ale z takimi realistycznymi snami, że nie mogłam rano uwierzyć, że jestem w swoim łóżku :) Zatem przejdzie na pewno i trzeba po prostu przestać się tym zamartwiać a wykorzystać ten czas na coś co się lubi :) Ja pochłonęłam wtedy wszystkie książki na jakie nie miałam do tej pory czasu :) Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 12:40
Witaj kochana Gosiu. Chciałam się poradzić...otóż mój czteroletni synek jest w trakcie kuracji antybiotykami łącznie 10 dni,dzisiaj trzeci dzień,podpowiedz na co zwrócić szczególną uwagę w diecie i ogólnie jak zadbać o florę bakteryjną? Proszę o odpowiedź.
Dodano:  4 listopad 2016 - 13:57
Koniecznie odstawić słodycze. Dużo jogurtów, kiszonek, kasz, warzyw zielonych. I osłonowo probiotyk także 4 tygodnie po zakończeniu kuracji.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:07
Małgosiu sodę dosypujemy do gotowania celem szybszego procesu gotowania, natomiast jaki jest cel dosypywania sody do moczenia cieciorki i czy mocząc inne ziarna lub kaszę też należy dosypywać sodę?
Dodano:  4 listopad 2016 - 13:39
Taki sam.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:15
Małgosiu, chcę przygotować większą ilość dania więc:
1.jak długo można przechowywać danie w lodówce?
2. czy lepiej jest podgrzewać wydzieloną porcję którą zamierzamy spożyć, czy można w garnku w którym danie gotowałam i czy można ponownie (po ostudzeniu oczywiście ) schować do lodówki- czy taki zabieg jest bezpieczny?
Dziękuję za odpowiedź.
Dodano:  4 listopad 2016 - 14:01
1 - do 4 dni
2 - zawsze wydzieloną
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:17
Dziś zrobiłam Twoją zupę z cieciorki rozgrzewającą. Też pyszna.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:20
Świetny przepis! Małgosiu, z czego wynika niski poziom potasu? Co jeść, żeby zwiększyć jego poziom?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:32
Małgosiu, czy jak jestem na diecie, to mogę pić codziennie 50 ml.soku z pokrzywy własnej roboty, ponieważ ma sporo cukru, a staram się go unikać.
Dodano:  4 listopad 2016 - 13:56
50 ml ujdzie
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:35
Gosiu,
1. Z czytania Twojego bloga wnioskuję,że IO powinni wszelkie warzywa gotować na parze niż w wodzie np.fasolkę szparagową, marchew, ziemniaki itd.tak? lub piec np.buraczki czerwone, ziemniaki itd.tak?
2. Czy cieciorkę, soczewicę też powinniśmy?
3. Próbowałam na parze gotować ciecierzycę ale bardzo długo to trwało.Może masz jakieś wskazówki?
Pozdrawiam.
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:22
1 - tak
2- nie, ale jemy jej mało
3- trzeba wymoczyć w wodzie z sodą
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 13:55
Gosiu czekamy na Twoją książkę z niecierpliwością. Kiedy się pojawi?
Pozdrawiam.Twoja imienniczka
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:21
W listopadzie. Lada moment.
Odpowiedz
KingaDodano:  4 listopad 2016 - 16:04
Smacznie :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 16:05
Małgosiu, przechowuje w plastikowych pojemnikach żywność (płatki, ziarna itd)są dla mnie praktyczniejsze niż szklane, czy to bardo źle?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:20
A dlaczego to źle?
AnonimowyDodano:  7 listopad 2016 - 8:24
Ja mam wrażenie, że z plastiku jedzenie smakuje jakoś gorzej. Ale racja szklane są dosyć niepraktyczne :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2016 - 21:48
Małgosiu, czy ta potrawa jest odpowiednia dla chorych na Hashimoto?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:17
Zjedzona raz na jakiś czas tak. Nie zaszkodzi.
AnonimowyDodano:  6 listopad 2016 - 10:18
Proszę o wyjaśnienie. Nie spotkałam się jeszcze z informacja ze przy hashimoto strączkowe są niewskazane.jezeli tak to dlaczego.
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:31
Nie są niewskazane ale należy je ograniczać. Odsyłam do posta o diecie w chorobach tarczycy.
Odpowiedz
relkolakDodano:  4 listopad 2016 - 22:16
Małgosiu, chciałabym zrobić test na nietolerancję w laboratorium. Często słyszę, że w Poznaniu są najlepsze testy-jedyne w Polsce. Z tego co wyczytałam badają tam przeciwciała IgG/IgA (FOODSCAN w Vitalmmun), we Wrocławiu w którym mieszkam badania obejmuje IgG/IgG4 (FOODPROFIL w ALAB). Czy wiesz moze jaka jest róznica między tymi przeciwciałami? i czy wogole warto udac sie do Poznania?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:16
Nie słyszałam jakoby Poznań miał jedyne w swoim rodzaju i najlepsze testy.A czyja to opinia?
relkolakDodano:  6 listopad 2016 - 23:49
Paru znajomych, którzy mają także problemy z nietolerancją, ale bardziej przekazywane droga pantoflową. A czy mozna powiedzieć ze sprawdzenie przeciwciał IgG/IgA lub IgG/IgG4 jest wazniejsze/lepiej pokazuje nietolerancję?
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:25
Badając nietolerancję i alergię bada się przeciwciała IgA, IgG, IgE - o różnicach piszę w poście o testach na nietolerancję i w poście o symptomatologii nietolerancji pokarmowej.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 8:45
Mam straszny problem z cerą, na twarzy mam krostki i takie jakby stany zapalne. Staram się jeść zdrowo, jednak słodycze i nabiał, mimo że ograniczone nadal są w mojej diecie. Obawiam się że na to związek z układem hormonalnym gdyż od pewnego czasu miesiączki są bardziej niereguralne. Picie oleju lnianego zaniedbalam ostatnio ale chce to zmienić! Muszę kupić olej w aptece bo ten który mam jest otwarty już 2 miesiące. Myślisz że to pomoże czy wizyta i dermatologa będzie konieczna? Wiem że nie wszyscy podchodzą do tematu z odp wiedzą a nie chce być faszerowana lekami. Dodam że moje zmiany niekiedy są złagodzone i Kiedy indziej mam wrażenie że 'podrażnienie' jest większe. Liczę na pomoc. Pozdrawiam i zycze udanego dnia :)
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:15
Koniecznie odstaw nabiał. Całkowicie.
Odpowiedz
Kasia88Dodano:  5 listopad 2016 - 11:55
Gosiu nie na temat. Napisz prosze czy do grudnia wyjdzie Twoja ksiazka. Siostra ma urodziny na poczatku grudnia i mysle ze fajny bylby prezent. A dla szwagierki pod choinke?
Dodano:  5 listopad 2016 - 17:14
Tak.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 16:24
Gosiu ! Zrobiłam dzisiaj to danie i jest przepyszne ! Zrobiłam z połowy porcji i zjadłam cały garnek :D oprocz podanych przez ciebie przypraw dodalam jeszcze czosnek i galke muszkatolowa. pycha naprawdę ;)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  5 listopad 2016 - 22:46
Pani Małgosiu czy napisze pani dietę dla 9 letniej dziewczynki ze stwierdzoną celiakią?Pozdrawiam
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:33
Nie piszę diet dla dzieci.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 listopad 2016 - 9:27
Małgosiu czy jeśli próbuję ograniczać nabiał, to masło rownież?
Nie robię tego ze względu na poważniejsze aspekty zdrowotne, tylko aby troszkę poprawić cerę, no i ogólnie ostatnio o nabiale słyszałam wiele negatywów.
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:32
Masło klarowane jest dozwolone.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 listopad 2016 - 12:16
Małgosiu mogłabyś zrobić jakieś pyszne sajgonki?
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  6 listopad 2016 - 14:29
Małgosiu, czy koniecznie żółta papryka do tego dania? Jeśli dodam czerwoną to zmieni to istotnie smak potrawy?
Odpowiedz
Katarzyna K.Dodano:  6 listopad 2016 - 14:55
ostatnio mam często migrenowe bóle głowy, zbadałam TSH i wyszło 3,78, choć w ostatnich latach utrzymywało się w granicach 2. Prolaktyna przy normie maks 25 wyszła mi 28. czy dietą uda się zbić te wyniki? jakie jeszcze badania powinnam wykonać przed zamówieniem diety u Ciebie Małgosiu?
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:28
Tak. Wystarczą mi badania które wykonałaś.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 listopad 2016 - 8:07
Małgosiu czy z moim kompem coś nie tak jak wchodzę w przepisy to nie mam tam aktualnych ostatnich przepisów coś się nie aktualizuję?
Dodano:  7 listopad 2016 - 9:24
Niebawem ruszy nowy layout bloga i wszystko będzie aktualne.
AnonimowyDodano:  7 listopad 2016 - 9:30
dziękuję :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  7 listopad 2016 - 23:47
Gosiu a czy to danie ma bardzo duzo węgli? Czy można je potraktować jako posiłek BT?
Dodano:  8 listopad 2016 - 7:42
Jako posiłek białkowo - tłuszczowy nie.
Odpowiedz
Marta Ż.Dodano:  8 listopad 2016 - 22:08
A można zamrozić? nie lubię dłużej niż dwa dni jednej potrawy jeśc, więc najchętniej zamroziłabym połowę tego co ugotuję :D
no i mam takie pytanie: czy jakościowo ciecierzyca z puszki jest dużo gorsza niż
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  14 listopad 2016 - 18:39
Zawekuj w słoiku. Będzie smaczniejsze niż mrożone.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  17 listopad 2016 - 10:48
Witam Pani Małgosiu. Czy to danie można jeść na diecie przeciwgrzybiczej? Pozdrawiam Agata
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  12 grudzień 2016 - 20:07
Witam, czy zamiast pomidorów z puszki można dodać domowy przecier pomidorowy ?
Dodano:  13 grudzień 2016 - 8:55
Tak.
Odpowiedz
Patrycja CzerniakDodano:  12 grudzień 2016 - 21:33
Może to głupie pytanie? Ale te danie jemy jako samodzielne danie czy z jakimś dodatkiem? W sensie ryżem/ kaszą? Pozdrawiam
Dodano:  13 grudzień 2016 - 8:58
To zależy. Jeśli na obiad, możemy dodać jakiś "kaszowy" dodatek. Jeśli na kolacje to już nie ma potrzeby.
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Wysokobiałkowa gulaszowa!

Składniki na ok. 6 porcji: 
📍 400 g wołowiny (np. ligawa)
📍 czubata łyżka mąki
📍 1 łyżka oliwy
📍 1 cebula
📍 2 ząbki czosnku
📍 1 łyżka masła klarowanego
📍 1 żółta papryka
📍 100 g kukurydzy z puszki
📍 200 g czerwonej fasoli z puszki (np. gotowanej na parze)
📍 600 ml wody
📍 400 g pomidorków krojonych (bez skóry i gniazd nasiennych)
📍 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
📍 sól, pieprz
📍 płaska łyżka słodkiej papryki
📍 1 łyżeczka majeranku
📍 1 łyżeczka tymianku
📍 1 łyżeczka białej gorczycy
📍 1 łyżeczka ziaren kolendry

Sposób przygotowania: 
1. W moździerzu rozgnieć ziarenka kolendry i gorczycy. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz, słodką paprykę i oliwę, a następnie utrzyj wszystko na gładką pastę.
2. Wołowinę pokrój w kawałki, przełóż do pojemnika z pokrywką, dodaj pastę i dokładnie wymieszaj. Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 
3. Do zamarynowanego mięsa wsyp mąkę i wymieszaj aby wszystkie kawałki były równomiernie nią pokryte.
4. Na maśle klarowanym zeszklij posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj mięso wraz z przyprawami. Krótko przesmaż. Zalej wodą i gotuj około 30 minut.
5. Paprykę pokrój w paski. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 10 minut. Następnie dodaj fasolę, kukurydzę oraz pokrojone pomidory. Gotuj, aż mięso będzie miękkie (czas zależy od jakości wołowiny, ale około 1 godziny).
6. Do zupy dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i gotuj jeszcze kilka minut. Dopraw solą na końcu gotowania.

Porcja ma ok. 235 kcal
B: 17 g
T: 11 g
W: 16 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym

...

1391 38
Kortyzol sam z siebie magicznie nie „tworzy” tkanki tłuszczowej, szczególnie jeżeli nie ma z czego. Owszem, może zwiększać apetyt (choć zdecydowanie nie na garść rukoli z balsamico☺️) i wpływać na miejsce odkładania tłuszczu, ALE … tylko wtedy, gdy jest co odkładać, więc potrzebna jest ….. nadwyżka energetyczna🤷‍♀️. 

Dlaczego diagnoza „kortyzolowy brzuch” ma się tak dobrze w internetach? Ponieważ spłycono dwie kwestie ⬇️
1. Zespół Cushinga i tu tłuszcz faktycznie odkłada się głównie na brzuchu, karku i twarzy. Ale to jest patologicznie wysokie stężenie kortyzolu, zupełnie inny poziom niż u zdrowych osób pod wpływem stresu.
2. W okolicy brzucha mamy więcej receptorów dla glikokortykosteroidów. 

Tyle że kortyzol nie tworzy tłuszczu z powietrza ☺️🙈. 

W praktyce powstanie „kortyzolowego brzucha” wygląda tak: ⬇️
Przewlekły stres = większy apetyt + gorszy sen + mniej ruchu, także tego spontanicznego = większa ochota na jedzenie + mniejsza kontrola nad ilością spożywanych pokarmów = nadwyżka energetyczna = odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu (bo jest z czego). 

Zanim więc obwinisz kortyzol, zatrzymaj się na chwilę i zastanów:
📍czy wiesz ile wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne przy obecnej ilości ruchu, 
📍ile się ruszasz, 
📍ile dokładnie zjadasz, 
📍czy masz kontrolę nad wszystkim co zjadasz, 
📍jak jesz, gdy jesteś zmęczona, 
📍jak jesz, kiedy masz dużo pracy i spraw na głowie, 
📍co i ile jesz wieczorami. 

To są prawdziwi gracze w historii pod tytułem „oponka na brzuchu”, a nie kortyzol. 

• nadwaga • dieta redukcyjna • otyłość • kortyzol • oponka na brzuchu #redukcjawagi #redukcja #odchudzaniezgłową

...

408 11
Pierniczki, które możesz przygotować nawet 3 dni przed świętami 🌲🌲
Imbirowo - cynamonowo - pomarańczowe 🥰
W mojej rodzinie są od wielu lat i absolutnie nie wyobrażamy sobie bez nich świątecznego ucztowania.

Jedna sztuka ma ok. 60-70 kcal
B:1,4 g
T: 2,9 g
W:10 g

Składniki na ok. 60 pierniczków:
📍1 kg mąki orkiszowej typ. 700 lub 650
📍300 gramów masła
📍200 gramów cukru
📍250 gramów płynnego miodu
📍skórka otarta z 2 dużych pomarańczy
📍4 płaskie łyżki cynamonu
📍płaska łyżka imbiru mielonego
📍1 łyżeczka proszku do pieczenia
📍2 łyżeczki sody oczyszczonej
📍3 żółtka
📍4-5 łyżek słodkiej, płynnej śmietany

Przygotowanie:
1. W rondelku rozpuść masło. Dodaj cukier, miód, imbir i cynamon. Podgrzej na małym ogniu cały czas mieszając, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Zestaw z ognia i wystudź.
2. Sodę oczyszczoną rozpuść w 2 łyżkach wody. Mąkę przesiej przez sitko i wymieszaj z proszkiem do pieczenia.
3. Wystudzoną masę miodową wlej do miski. Miksuj dodając żółtka, skórkę pomarańczową i rozpuszczoną w wodzie sodę. Po uzyskaniu jednolitej masy wsyp przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę i wlej śmietanę. Zagnieć ciasto (ma być gładkie i sprężyste).
4. Zagniecione ciasto wstaw do lodówki na 1-2 godziny. Rozwałkowuj partiami na posypanej mąką silikonowej (najlepiej) stolnicy. Przy pomocy foremek wykrawaj dowolne kształty i układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (bez termoobiegu).

Lukier:
📍szklanka cukru pudru
📍jedno białko (jako przed rozbiciem należy sparzyć wrzątkiem)
📍6 kropel soku z cytryny

1. Cukier puder miksuj z białkiem i sokiem z cytryny na gładką, gęstą masę.
2. Pierniczki dekoruj jak będą zupełnie zimne.

Wesołych Świąt 🎅🏻🎅🏻🌲🌲

...

1243 50
Conchiglie z ricottą i szpinakiem -  odżywcze, wegetariańskie — świetne dla glikemii i bogate w białko!

Składniki na 2 porcje:
📍 ok. 20 dużych muszli makaronowych (ok. 100 g suchego),
📍 250 g ricotty,
📍 200 g świeżego szpinaku,
📍 25 g parmezanu,
📍 3 ząbki czosnku,
📍 10 g masła klarowanego,
📍 300 g pomidorów z puszki lub passaty,
📍 pół cebuli,
📍 pół czerwonej papryki,
📍 1 łyżka oliwy, 
📍 bazylia, oregano,
📍 sól i pieprz do smaku, 

Sposób przygotowania
1. Liście szpinaku pokrój na mniejsze kawałki.
2. Na klarowanym maśle zeszklij połowę rozgniecionego czosnku. Dodaj szpinak i duś aż straci objętość. Wystudź. Dodaj ricottę, sól i pieprz. Wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. 
3. W czasie przygotowywania sosu ugotuj al dente muszle makaronowe w osolonej wodzie. Ugotowane przelej zimną wodą.
4. Na patelni przesmaż resztę czosnku i pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodaj bardzo drobno pokrojoną paprykę. Przesmaż aż straci objętość. Wlej pomidory. Duś pod przykryciem ok. 7–8 minut często mieszając. Dopraw solą i pieprzem.
5. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. 
6. Na dno naczynia do zapiekania wylej cały sos. Muszle nafaszeruj ricottą ze szpinakiem. Można to zrobić łyżeczką, można użyć rękawa cukierniczego (polecam bo skraca czas przygotowania dania). Ułóż muszle na sosie. Całość posyp startym parmezanem. Wstaw do piekarnika na 20 minut.

1 porcja (ok. 10 muszli + sos) ma ok. 540 kcal
B: 31 g
T: 26 g
W: 48 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym 

#redukcjawagi #niedoczynnośćtarczycy #insulinooporność #odchudzaniezgłową #redukcja

...

1446 39

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej