fbpx
Kasza pęczak, którą da się polubić
Img

Pęczak jest chyba najmniej lubianą i najmniej popularną kaszą. Świetnie sprawdza się jako zanęta na ryby, i tu zapewne Panowie mają duże doświadczenie w gotowaniu 😉

Mi osobiście przez bardzo długi czas pęczak nie smakował. Sam w sobie nie ma konkretnego smaku i jakoś nie widziałam go nigdzie poza ewentualnie krupnikiem, aczkolwiek i tam wydawał mi się „nie z tej bajki”.
Pewnego razu kupując zapas innych kasz do domu, zatrzymałam wzrok na pęczaku. Podobno ze wszystkiego da się ugotować coś pysznego, a wszystko zależy od sposobu przygotowania i doprawienia.
No to zobaczymy, czy ze wszystkiego. Pęczak wylądował w koszyku.
Nie znoszę posklejanej kaszy, a pęczak właśnie z taką posklejaną papką zawsze mi się kojarzył. Postanowiłam więc przyrządzić go na sposób a’la risotto podsmażając ziarenka na oliwie. W domu mam oliwę do której dodałam liście bazylii i czosnek. Ma fantastyczny aromat i już nie raz zastąpiłam nią winegret, skrapiając sałatkę. Jest przepyszna i polecam Wam przygotowanie domowej aromatyzowanej oliwy. Podkreśli i wydobędzie smak wielu potraw.
Kolejnym kluczowym składnikiem, który nadał pęczakowi smak jest dobry bulion. Warzywny, na włoszczyźnie, z zieloną częścią pora, z natką pietruszki, selerem naciowym, liściem laurowym, szczyptą imbiru i 4 suszonymi grzybkami.
Tak przygotowany pęczak jest aromatyczny, szklisty, sypki. Dla mnie jest smaczny sam w sobie, bez dodatków, ale polecam go z wędzonym łososiem, posypanym koperkiem oraz z grillowanym bakłażanem i grillowaną papryką.
Pęczak to kasza z ziarna jęczmienia, całego, obłuskanego. Ma bardzo dużo potasu więc polecana jest osobom mającym problemy z układem krążenia.

Kaloryczność:
Porcja mojego pęczaku dla jednej osoby to ok. 300 kcal

 
Składniki dla jednej osoby:  
  • 4 łyżki kaszy pęczak (72 g)
  • łyżeczka oliwy z oliwek (z czosnkiem i bazylią)
  • ok. pół litra esencjonalnego bulionu z warzyw (przygotowujemy litr)
 Przygotowanie: 
  1. Gotujemy esencjonalny bulion warzywny.
  2. Na oliwie podsmażamy pęczak do momentu, aż będzie szklisty. Zalewamy szklanką bulionu i gotujemy pod przykryciem, aż wchłonie cały płyn. Czynność powtarzamy do momentu, aż pęczak będzie miękki.
Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Pancakes bez glutenu, laktozy i białek mleka krowiego. Puszyste. Najlepsze 😉
Pancakes bez glutenu, laktozy i białek mleka krowiego. Puszyste. Najlepsze ;)

Najlepsze na świecie, puszyste, delikatne pancakes. Bez glutenu, laktozy i białek mleka krowiego. W sam raz na śniadanie, lub jako Czytaj dalej

Owoce zapiekane pod owsianą kołderką. O jakiej porze je zjeść? Na śniadanie, czy może na deser?
Owoce zapiekane pod owsianą kołderką

No właśnie. Na śniadanie czy na deser? Powiem Wam tak : jak wczoraj rano upiekłam to danie, to nie miałam Czytaj dalej

Ślimaczki z masą orzechową !
bułeczki z masą orzechową

Aura jaką mamy za oknem idealnie współgra z kawą, drożdżową bułeczką i poranną prasą dlatego ten tydzień rozpoczynam na słodko Czytaj dalej

Zielona energia – mój poranny powerbank w dwóch wersjach

Kochani, poprosiliście mnie zarówno na instagramie, jak i facebooku o zdradzenie dokładnej receptury mojego porannego koktajlu.  Piję go od miesiąca Czytaj dalej

42 komentarze

frambuesaDodano:  28 październik 2014 - 8:57
Ja uwielbiam pęczak :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 9:11
Robię takie "pęczotto", ale na początku podsmażam czosnek, kawałek papryczki chili i potem dokładam jeszcze krewetki, które w bulionie gotują się razem z pęczakiem.
Nie wiem dlaczego nie cieszy się ta kasza popularnością, ja ją wprost uwielbiam, w krupniku pasuje mi bardzo :-)

p.s. czy nadaje się ona w diecie lekkostrawnej? Ostatnio wiele potraw wywołuje u mnie niestrawność i staram się unikać tego, co ciężkie.
Dodano:  28 październik 2014 - 9:17
tak ale niezbyt dużo na porcję
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 9:16
Małgosiu mam przepis na przepyszna salatke z peczakiem i ogorkiem.duzo ogorka w kosteczke , gotowany peczak, , dużo posiekanej natki pietruszki i koperku , sos vinegar i pieprz.
Odpowiedz
Aga P.Dodano:  28 październik 2014 - 9:16
Widzę, że do potraw z rosołami/ wywarami warzywnymi zawsze gotujesz świeży bulion, a to zajmuje kupę czasu. Ja mam zawsze w lodówce słoiczek domowej własnej pasty rosołowej. W gorącej wodzie rozpuszczasz łyżkę albo dwie takiej warzywnej pasty i masz w minutkę gotowy bulion. Może tak będzie łatwiej i szybciej? Polecam serdecznie i pozdrawiam.
Miłego dnia życzę.
Chill RunnerDodano:  28 październik 2014 - 9:39
Ooo ! A można prosić konkretny przepis ? :)
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 10:17
no właśnie:) jak zrobić taką pastę rosołową?
Aga P.Dodano:  29 październik 2014 - 8:28
Witam.
Jeśli można Gosiu, to podaję przepis na domową pastę bulionową (w wersji warzywnej lub mięsnej): do gara wkładacie takie warzywa jak na rosół, dokładnie co Wam się żywnie podoba - przyprawy (ziele angielskie, listki bobkowe, suszone grzybki, listki lubczyku, rozmarynu, bazylii, zieloną pietruchę, koperek i inne zioła, dokładnie takie na jakie macie ochotę - zmielone, posiekane), warzywa ( pokrojone - marchew, seler, por, pietruszkę, opieczone cebule, czosnek i co tam jeszcze chcecie), mięso (kura, wołowina - co kto lubi, opcjonalnie), całość zalewacie wodą (ale tylko tyle, aby przykryła warzywa), dodajecie większą ilość soli (na 1 - 1,5 kg warzyw daję ok 150 - 200 g soli morskiej, dla "zakonserwowania" pasty), ok. 20 g oleju rzepakowego lub oliwy. Wszystkie składniki umieszczacie w garze o grubym dnie, zalewacie wodą, dodajecie olej/oliwę i sól. Zagotujcie całość pod przykryciem, później odkryjcie i podgrzewajcie ok 40-50 minut. Po ugotowaniu odlewacie wywar, a całość miksujecie na pastę (wszystko, niczego nie wyciągacie). Przekładacie pastę do słoiczków i do lodówki. Ja jeden słoiczek trzymam w lodówce nawet kilka miesięcy, resztę daję do zamrażarki (jak kto chce może zapasteryzować sobie). Odlany wywar przelewacie, np. do woreczków do lodów i mrozicie, też będziecie mieć dodatek do zup, sosów. Do przygotowania zupy używa się zaledwie 1-2 łyżek. Ta pasta jest koncentratem smaku bulionu, który dopiero stanowi bazę do zup, sosów np. pomidorowej, grzybowej. Sama pasta z wrzątkiem nie wystarczą. Jak dla mnie rewelacyjny pomysł ta pasta. Za każdym razem kiedy ją gotuję zmieniam dodatki, przez co i smak się zmienia. Polecam wszystkim i życzę smacznego!
Miłego dnia ;)
Dodano:  29 październik 2014 - 10:12
super :)
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 10:56
Aga, dzięki, a nie chciałbyś podać swoich proporcji na przykładowy Twój bulion/pastę?chciałbym zrobić,Magda
Aga P.Dodano:  30 październik 2014 - 8:29
Jasne, że podam.
Kilka listków laurowych, kilkanaście ziaren ziela angielskiego, kilka suszonych grzybków, 30 ziaren czarnego pieprzu (lubię pikantnie), pęczek świeżego lubczyku (nigdy nie dodaję magi, a uwielbiam lubczyk, dlatego tak dużo :), kilka gałązek rozmarynu, oregano, bazylii, tymianku (opcjonalnie, co kto lubi), pęczek pietruchy, 1/3 pęczka koperku, 1/2 kg marchwi, 1 korzeń selera, 1 por (cały), 3-4 korzenie pietruszki, puszka pokrojonych, obranych pomidorów (opcjonalnie, zależy, czy mam akurat na nie ochotę), główkę czosnku (jak mówiłam lubię intensywny smak),
200g soli morskiej (dla dobrej konserwacji, to będzie koncentrat), 20 ml oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek, ok. litr wody lub białego wina (ja nie daję, bo nie lubię go w potrawach, wolę w kieliszku :). To wszystko gotuję, wywar odlewam i wystudzony mrożę w woreczkach do lodu, a resztę miksuję (niczego nie usuwam!!), do słoiczków i zamrażam. Kolor może nie być ciekawy, ale nie zrażajcie się. Za to smak jest idealny. Pomidorowa na moim bulionie "wymiata", jak to mówi mój synek :). Można zapasteryzować. Mam nadzieję, że będzie smakować. Kombinujcie ze smakiem, tak, aby Wam pasował, dodawajcie warzywa i przyprawy w różnych proporcjach, aby smak był idealny dla Waszego podniebienia. (przepis znalazłam na innym kulinarnym blogu, nie jest mojego autorstwa, pozmieniałam tylko proporcje i powrzucałam swoje dodatki). Smacznego :)
Aga P.Dodano:  30 październik 2014 - 10:45
Ach. Zapomniałam dodać, że jak ktoś chce mięsny bulion to dodaje mięso do warzyw, np. 350 g wołowiny rosołowej i 350g podudzi kurczaka (lub jakie tam mięso lubicie w rosole). W tym przypadku dajemy ok. 250 g soli i proporcjonalnie więcej wody.
Dodam, iż cały bulion można w Thermomix'ie przygotować, wg instrukcji. Ja nie mam takiego urządzenia, tak więc nie powiem jak w nim gotować.
Smacznego :)
AnonimowyDodano:  30 październik 2014 - 13:43
Bardzo dziękuję,muszę spróbować :)
Odpowiedz
Klaudia CebulaDodano:  28 październik 2014 - 9:36
Ja uwielbiam pęczak, choć u mnie w domu się go nie gotowało, za to najmniej lubię zwykłą jęczmienną.
Odpowiedz
malenstwo_83Dodano:  28 październik 2014 - 9:37
A ja uwielbiam pęczak ;-)
Odpowiedz
IwonaDodano:  28 październik 2014 - 9:42
Małgosiu, mam pytanie. Czy probowałas robic nalesniki z maki z amarantusa? Wyjda? bo sie przymierzam ale nigdy nie uzywałam tej maki i nie mam pojecia. z gory dziekuje za odpowiedz
Dodano:  28 październik 2014 - 10:02
oj nie próbowałam,
wyjść wyjdą, tylko mogą być ciut twarde
IwonaDodano:  28 październik 2014 - 10:10
a do czego mozna uzywac maki z amarantusa?
Odpowiedz
Anna BrandykDodano:  28 październik 2014 - 10:02
A jak tą oliwę zrobić? Jak dodać czosnek, bazylię? Posiekane czy w całości?
Dodano:  28 październik 2014 - 10:04
na pół litra oliwy 2 ząbki czosnku w całości (obrane) i garść posiekanej bazylii
Anna BrandykDodano:  29 październik 2014 - 16:18
Dzięki Ci dobra kobieto ;-)
Odpowiedz
Magda LenaDodano:  28 październik 2014 - 10:23
Ja kocham kasze :) tylko bardziej pasują mi do mięsa niż do ryb. I nie bardzo lubię kasze na słodko, przez to jem je rzadziej niż powinnam :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 11:06
Czy ta kasza zawiera gluten?
Dodano:  28 październik 2014 - 12:38
tak
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 11:32
Ja gotuje peczak czesto jako dodatek do miesnego obiadu. Gotuje w garnku do gotowania mleka,takim z gwizdkiem z podwójnym dnem , wsypuje dokladnie umyty peczak i zalewam wrzatkiem w proporcji 1:2, gotuje do miękkości. , zawsze wychodzi sypki. Gotuje w takim garnku wszystkie kasze i ryz. Polecam
Odpowiedz
IwonaDodano:  28 październik 2014 - 15:47
Uwielbiam tę kaszę :) dobra jest również na słodko :)
Odpowiedz
Iza GrodeckaDodano:  28 październik 2014 - 17:14
Ja uwielbiam "gołąbki" z pęczaku :d
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  28 październik 2014 - 17:14
Gosiu,czy jogurt naturalny można podgrzać w mikrofali?
Dodano:  28 październik 2014 - 18:26
raczej nie,
Aga P.Dodano:  29 październik 2014 - 8:08
Jogurt naturalny w sumie można podgrzać, ale bardzo ostrożnie. Podgrzewasz kilka sekund i mieszasz i kilka razy tak robisz. Jeśli będziesz podgrzewać dłużej, to jogurt zważy się, paskudne grudy porobią się. A moim sposobem temperaturę pokojową bezpiecznie osiągniesz.
Miłego dnia :)
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 13:20
A po co niszczyć jedzenie mikrofalami?
Aga P.Dodano:  30 październik 2014 - 8:30
Przecież kilka sekund podgrzewania nie niszczy jedzenia.
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 9:22
Ostatnio próbowałam pysznego kaszotto z pęczakiem z dodatkiem trawy cytrynowej, galangalu, imbiru i cytryny, podanego z grillowanymi warzywami (chociaż odtworzenie tego w domu jest jeszcze w fazie eksperymentów).
Przy okazji miłośnikom zdrowej, naturalnej kuchni polecam bistro Mleczna Droga we Wrocławiu ;).
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 10:06
Kaszę pęczak kupiłam kiedyś przez pomyłkę, do dzis nie wiem jak to się stało że w koszyku zamiast jęczmiennej znalazł się pęczak, ale była to szczęśliwa pomyłka i pęczak zastąpił nam kasze jęczmienną, u nas z gulaszem, mniam :)
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 10:47
Uwielbiam kasze peczak. Z dziecinstwa zle mi sie kojarzyla- wlasnie taka papkowata, bardziej jako jedzenie dla mojego psiaka. Teraz robie sama, zawsze na sypko. Do tego duszony kurczak z marchewka, cebulka i pieczarkami. Pycha!!!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  29 październik 2014 - 11:54
Mam pytanie dotyczące spirulliny. W jakich proporcjach i ile razy na dzień należy ją brać?? O jakiej porze brać (bo czytałam gdzieś że w godzinach popołudniowych po posiłku)?
Dodano:  29 październik 2014 - 14:05
wszystko opisałam w poście o spirulinie, jest w zakładce Trochę zdrowia
Odpowiedz
happysunnyDodano:  29 październik 2014 - 16:51
Zadziwiłaś mnie pierwszym zdaniem, bo pęczak to moja ulubiona kasza!
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 listopad 2014 - 11:52
A czy trzeba najpierw przepłukać pod wodą?
Dodano:  4 listopad 2014 - 12:15
warto
Odpowiedz
AnonimowyDodano:  4 grudzień 2014 - 11:42
W końcu namówiłem żonę na pęczak. Podam go jako dodatek do klopsów. Do tego jakieś surówki i będzie mega obiadek
Odpowiedz
AlexandraDodano:  26 marzec 2015 - 9:39
Podoba mi się ta propozycja, muszę spróbować. :)
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Kreatyna bez słodzika 🙏🔥♥️ Amen 🙏

Moi drodzy, jest grupa osób, która źle reaguje na wszechobecnie dodawaną sukralozę i ja jestem właśnie w tej grupie. U mnie dodatek słodzików powoduje wzdęcia i uczucie przelewania dlatego naprawdę cieszę się, że kreatyna Olini tego zbędnego dodatku nie zawiera. 

A sama kreatyna? To jeden z najlepiej przebadanych suplementów, o czym Wam już pisałam (zapraszam do obszernego posta karuzeli na jej temat). 
W telegraficznym skrócie kreatyna: 
📍wspiera zwiększenie siły mięśniowej,
📍poprawia wydolność podczas krótkich, intensywnych wysiłków,
📍wspiera regenerację po treningu, 
📍korzystnie wpływa na pracę mózgu, koncentrację i funkcje poznawcze. 

W składzie monohydrat kreatyny, witamina B12 oraz aromat czarnego bzu😘.Bardzo polecam kobietom aktywnym,  w szczególności po czterdziestym roku życia. 
Z kodem 𝐃𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 macie 10% rabatu na produkty @olinipl .

Wieloletnia #wspolpraca #reklama @olinipl

...

192 43
Suplementacja żelaza bardzo często wiąże się z bólami brzucha, nudnościami, zaparciami albo ogólnym dyskomfortem ze strony przewodu pokarmowego co finalnie może skutkować  przerwaniem terapii. Jeżeli tak się dzieje, warto się zatrzymać i pochylić nad formą żelaza i dawką 🔎. 

W preparacie marki Olini zastosowano bisglicynian żelaza. Formę, która jest zdecydowanie lepiej tolerowana przez przewód pokarmowy niż klasyczne sole. 
Na uwagę zasługuje tu nie tylko sama forma żelaza, ale i cała formulacja tj. dodatek: 
📍witaminy C (z aceroli), która ma udowodnione działanie wspierające wchłanianie żelaza,
📍laktoferyny, która oprócz tego, że jest białkiem wiążącym żelazo i poprawiającym jego dystrybucję, wykazuje również działanie przeciwzapalne i pośrednio może sprzyjać obniżeniu hepcydyny, 
📍Quatrefolic® czyli biologicznie aktywnej formy folianu (5-MTHF). 

Co ważne, nie mamy w tej formurlacji dodatku  witaminy B12, która bardzo często pojawia się w preparatach z żelazem mimo braku realnych wskazań do jej suplementacji. 

Warto podkreślić, że na stronie produktu znajdziecie także badania jakościowe wykonane w niezależnym ośrodku badawczym J.S. Hamilton potwierdzające jego czystość i bezpieczeństwo (mikrobiologia, metale ciężkie, pestycydy, WWA, etc. ). 
Produkt nie zawiera także glutenu, laktozy, soji, żelatyny, GMO, konserwantów. 

Jeśli do tej pory suplementacja żelaza kończyła się u Was problemami żołądkowo-jelitowymi, to zdecydowanie warto zwrócić uwagę na ten preparat. 

Z kodem 𝐃𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 macie 10% rabatu na produkty @olinipl .

Wieloletnia #wspolpraca #reklama @olinipl

...

349 29
Wysokobiałkowa, wiosenna, przeciwzapalna dieta o niskim indeksie glikemicznym dla kobiet, które potrzebują zwiększyć ilość białka w diecie.

Stworzona z myślą o kobietach aktywnych fizycznie w każdym wieku, ale w szczególności po 40-tym roku życia, w okresie perimenopauzy i po menopauzie. Kobietach które chcą szczególnie zadbać o masę mięśniową, regenerację i skład ciała. Dieta wspiera redukcję masy ciała, chroniąc masę mięśniową bez uczucia głodu.

📍 30% białka,
📍 35% tłuszczu,
📍 35% węglowodanów,

📍 4 posiłki: śniadanie, obiad, kolacja i posiłek po treningu,

Szczególnie polecam ją kobietom:
📍 chcącym zredukować masę ciała bez uczucia głodu i spadków energii,
📍 aktywnym fizycznie w każdym wieku lub planującym wprowadzenie większej ilości ruchu,
📍 po 40-tym roku życia, w okresie perimenopauzy i po menopauzie,
📍 z trudnościami w utrzymaniu masy mięśniowej lub regeneracji,
📍 z insulinoopornością, cukrzycą lub zaburzeniami gospodarki węglowodanowej,
📍 z chorobami tarczycy lub chorobami autoimmunologicznymi wymagającymi diety o działaniu przeciwzapalnym,
📍 przewlekle zmęczonym, z niskim poziomem energii i obniżoną odpornością,
📍 z wahaniami nastroju, skłonnością do podjadania i „zajadania” stresu,
📍 którym zależy na poprawie składu ciała, a nie wyłącznie masy ciała widocznej na wadze.

Skomentuj 𝐖𝐢𝐨𝐬𝐧𝐚 aby otrzymać więcej szczegółów.

...

244 185
W górach które stoją tu od tysięcy lat i będą stały kolejne tysiące jak nas już nie będzie wszystko wraca na swoje miejsce przypominając co tak naprawdę jest w życiu ważne. 

To w otoczeniu natury najlepiej regeneruję ciało i głowę, odnajdując spokój, harmonię i energię do dalszego działania. ⛰️ 
Góry potrafią ustawić priorytety w totalnie właściwy sposób i zmienić to jak patrzę na życie ♥️🥹.

...

464 27

DIETA WYSOKOBIAŁKOWA
Dla kobiet aktywnych i po 40-tym roku życia, w okresie perimenopauzy i po menopauzie
Czytaj więcej