fbpx
Klasyczna zupa grzybowa z niewidzialnymi grzybami – wegetariańska
Img

Klasyczna, tradycyjna zupa grzybowa. Taka jaką pamiętam z dzieciństwa. Ze startymi warzywami, delikatnym makaronem, ale bez widocznych grzybów.
Rozgrzewająca, sycąca i do tego bardzo aromatyczna.
Niebawem zacznę Was raczyć wiosennymi przepisami, ale póki chmury i chłód za oknem, chciałam podzielić się z Wami tym przepisem.
Jestem pewna że ta zupa skradnie Wasze serca 😉
Co dla wielu ważne, zupka jest wegetariańska. Gotowana na wodzie, choć możecie użyć wywaru z warzyw.

Wskazówki praktyczne:
Leśne grzyby mrożone, tak jak mówiłam ostatnio na instastory, kupicie w sklepie z owadem. W składzie 100% podgrzybki więc nie ma obaw 😉   
Czy można zrobić ją z pieczarkami? Teoretycznie tak, choć smak nie będzie tak intensywny jak w przypadku grzybów leśnych.

Kaloryczność:
Porcja zupy ma ok. 170 kcal 

Składniki na ok. 6-7 porcji zupy:

  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • mały kawałek selera
  • pół białej część pora
  • dwie czubate łyżki masła 
  • 250 gramów mrożonych podgrzybków
  • mała cebula
  • szklanka makaronu „kolanka”
  • 2 litry wody
  • łyżeczka ziarenek czarnego pieprzu
  • 4 liście laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • sól
  • natka pietruszki

Sposób przygotowania:

  1. Grzyby rozmrażamy. Na łyżce masła szklimy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodajemy grzyby (w całości). Przesmażamy 10 minut, na małym ogniu często mieszając.
  2. Na drugiej łyżce masła przesmażamy starte na tarce warzywa oraz pokrojonego drobniutko pora. Dodajemy ziele angielskie, pieprz w ziarenkach i liście laurowe. Zalewamy wodą. Gotujemy namalutkim ogniu przez 30 minut.
  3. Do grzybów dodajemy 2 chochle wywaru. Blendujemy na gładziutką masę. Dodajemy do garnka razem z makaronem. Zagotowujemy. Doprawiamy do smaku solą. Odstawiamy na 10 minut (w tym czasie makaron „dojdzie”). Gotową zupę posypujemy drobno posiekaną natką pietruszki.  
    Jeśli zupa jest za gęsta, dolewamy trochę wody.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Owoce zapiekane pod owsianą kołderką. O jakiej porze je zjeść? Na śniadanie, czy może na deser?
Owoce zapiekane pod owsianą kołderką

No właśnie. Na śniadanie czy na deser? Powiem Wam tak : jak wczoraj rano upiekłam to danie, to nie miałam Czytaj dalej

Świąteczny piernik pomarańczowy z kremem pomarańczowym
Świąteczny piernik pomarańczowy z kremem pomarańczowym

Mój ulubiony świąteczny piernik. Z marchewką, skórką otartą z pomarańczy i pomarańczowym kremem z mascarpone i śmietaną kremówką. Moje dzieci Czytaj dalej

Saltimbocca z kurczaka z pietruszkowym pesto. Podana z aksamitnym sosem, warzywami i babką ziemniaczaną!
Saltimbocca z kurczaka z pietruszkowym pesto. Podana z aksamitnym sosem, warzywami i babką ziemniaczaną!

Przepis który podczas przenoszenia bloga z blogspot.com na moją własną domenę w dziwny sposób zniknął. Do dziś nie potrafię wyjaśnić Czytaj dalej

24 komentarze

kasiaDodano:  4 marzec 2019 - 8:48
porcja to 400 ml?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  4 marzec 2019 - 8:52
Tak.
Odpowiedz
Kasia R.Dodano:  4 marzec 2019 - 9:18
Witaj Małgosiu! Czy IO mogą z makaronem pełnoziarnistym? Czy mogę użyć suszonych grzybów?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  4 marzec 2019 - 9:39
Tak. Suszone grzyby - 2 garście, musisz zalać na noc wodą. Potem grzyby pokroić i przesmażyć tak jak w przepisie. Wody z moczenia grzybów nie wylewaj, a dodaj do zupy.
Kasia R.Dodano:  4 marzec 2019 - 11:04
Dziękuję? Jak miło zacząć z Tobą nowy tydzień. Zastanawiałam się, co ugotować w tym tygodniu.... teraz już wiem...SUPER BLOG! Widać z jaką pasją to robisz... Sukcesywnie przygotowuje Twoje dania- jestem zachwycona! Pozdrawiam!
Odpowiedz
BasiaDodano:  4 marzec 2019 - 9:19
Zawsze w poniedziałki ok godz 9 wchodzę zobaczyć czy jest nowy post od Małgosi :D
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  4 marzec 2019 - 9:38
Bardzo mi miło ;)
Odpowiedz
AlinaDodano:  4 marzec 2019 - 9:25
Uwielbiam grzyby, mieszkab bardzo blisko lasu ale nie mam zapasów. Udam się do sklepu z owadem i kupię mrożone podgrzybki ?Chętnie wykorzystam ten przepis, dziekuje za Twoja pracę?pozdrawiam
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  4 marzec 2019 - 9:38
Polecam ;)
Odpowiedz
KasiaDodano:  4 marzec 2019 - 12:34
A czy według Ciebie zupa ta nadaje się dla dziecka? 5 latka
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  4 marzec 2019 - 13:46
Nie Kasiu. Do 8 lat nie podajemy grzybów leśnych. Musiałabyś zrobić z pieczarkami.
Odpowiedz
mamaDodano:  4 marzec 2019 - 14:52
wytłumaczysz proszę czemu małe dzieci nie mogą jeść grzybów? i dlaczego mogą one im zaszkodzić?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  5 marzec 2019 - 8:14
Chodzi o wątrobę która w razie "W" czyli grzyba trefnego, da sobie radę u dorosłego, ale u dziecka nie da sobie rady. Stąd takie odgórne zalecenia. Zatrucie grzybami u dzieci prawie zawsze kończy się wskazaniem do przeszczepu wątroby.
AsiaDodano:  5 marzec 2019 - 17:18
Małgosiu, to bardzo ważna informacja. Nie miałam o tym pojęcia. Dziękuję :)
Odpowiedz
OlaDodano:  4 marzec 2019 - 14:53
dobrze zrozumiałam, że do zupy dodajemy surowy makaron?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  5 marzec 2019 - 8:07
Tak.
Odpowiedz
PaulaDodano:  4 marzec 2019 - 15:33
A suszone grzyby się nadadzą?
Odpowiedz
MartaDodano:  5 marzec 2019 - 12:30
Jak długo obecnie czeka się na wycenę?:)
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  5 marzec 2019 - 17:46
7 tygodni. Taka jest kolejka oczekujących.
Odpowiedz
MartaDodano:  7 marzec 2019 - 12:25
Gosiu proszę o poradę. tsh 2,3. Ft3 72% ft4 37% Czy mam brać leki czy stosować dietę ? Czy niskie ft4 może być przez niedobory np d3,b12, ferrytyny? Jestem po ciąży już 14mcy. Włosy dalej lecą. Ogólnie to nie mam na nic siły. Ile trzeba czekać na kontynuację? Napisałam do ciebie ale cisza czy adres się zmienił?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  7 marzec 2019 - 13:19
Konieczna jest analiza. Zapraszam do wysłania formularza. Jeśli byłaś u mnie na diecie, i napisałaś po 2 czy 3 latach przerwy to nie jest to kontynuacja. Kontynuacja jest wówczas kiedy kończysz 2-miesięczny cykl diety i działamy dalej.
Odpowiedz
kasiaDodano:  3 grudzień 2019 - 11:50
Zupę przygotowujemy tylko na 2 chochlach? Resztę Wywaru można zamrozić? Nie mam pomysłu na wykorzystanie
Odpowiedz
Jasyl12 Dodano:  20 marzec 2020 - 20:38
Właśnie szukałam przepisu na taką zupę. Jutro będzie u mnie na obiad. Pozdrawiam
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Barszcz czerwony na zakwasie. Mocno buraczany, z grzybami i aromatycznymi przyprawami.
Gwarantuję Ci że już nigdy nie kupisz gotowca z torebki, czy kartonu. 

Porcja (250 ml) barszczu ma ok. 77 kcal
B: 3 g
T: 0 g
W: 17 

Przepis na 3 litry barszczu:
📍6 dużych buraków
📍łyżka cukru
📍garść suszonych grzybów
📍łyżka pieprzu w ziarenkach
📍4 listki laurowe
📍4 ząbki czosnku
📍1 cebula
📍pół litra zakwasu z buraków @olinipl (jeżeli zakwas chcesz zrobić sama, przepis znajdziesz na moim blogu - link w BIO)
📍2 litry wody
📍sól

Przygotowanie:
1. Buraki obierz, pokrój w kawałki, zasyp cukrem i odstaw w garnku na noc.
2. Rano dodaj listek laurowy, czosnek, pieprz, cebulę i grzybki. Zalej wodą i postaw na minimalnym ogniu. Barszcz ma dochodzić powolutku, aby stopniowo wydobyły się wszystkie aromaty.
3. Jak tylko barszcz zacznie „bulgać” należy wlać zakwas. W przeciwnym razie barszcz straci kolor. Trzeba tego pilnować !!
4. Po dodaniu zakwasu gotuj jeszcze godzinę na minimalnym ogniu.
5. Ponieważ zakwas jest słony barszcz doprawiamy na samym końcu.

Jeszcze dziś w @olinipl zakwasy kupicie z rabatem -15% plus kod 𝐃𝐢𝐞𝐭𝐨𝐭𝐞𝐫𝐚𝐩𝐢𝐚 da kolejne -10%. 
Współpracujemy od lat i ogromnie cenię ich jakość i podejście. 

Wesołych świąt 🌲🌲🌲

[reklama] - wieloletnia współpraca z Olini •przepisy świąteczne • wigilijny barszcz czerwony • barszcz na zakwasie

...

412 15
Wysokobiałkowa gulaszowa!

Składniki na ok. 6 porcji: 
📍 400 g wołowiny (np. ligawa)
📍 czubata łyżka mąki
📍 1 łyżka oliwy
📍 1 cebula
📍 2 ząbki czosnku
📍 1 łyżka masła klarowanego
📍 1 żółta papryka
📍 100 g kukurydzy z puszki
📍 200 g czerwonej fasoli z puszki (np. gotowanej na parze)
📍 600 ml wody
📍 400 g pomidorków krojonych (bez skóry i gniazd nasiennych)
📍 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
📍 sól, pieprz
📍 płaska łyżka słodkiej papryki
📍 1 łyżeczka majeranku
📍 1 łyżeczka tymianku
📍 1 łyżeczka białej gorczycy
📍 1 łyżeczka ziaren kolendry

Sposób przygotowania: 
1. W moździerzu rozgnieć ziarenka kolendry i gorczycy. Dodaj przeciśnięty czosnek, pieprz, słodką paprykę i oliwę, a następnie utrzyj wszystko na gładką pastę.
2. Wołowinę pokrój w kawałki, przełóż do pojemnika z pokrywką, dodaj pastę i dokładnie wymieszaj. Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin lub całą noc. 
3. Do zamarynowanego mięsa wsyp mąkę i wymieszaj aby wszystkie kawałki były równomiernie nią pokryte.
4. Na maśle klarowanym zeszklij posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj mięso wraz z przyprawami. Krótko przesmaż. Zalej wodą i gotuj około 30 minut.
5. Paprykę pokrój w paski. Dodaj do garnka i gotuj kolejne 10 minut. Następnie dodaj fasolę, kukurydzę oraz pokrojone pomidory. Gotuj, aż mięso będzie miękkie (czas zależy od jakości wołowiny, ale około 1 godziny).
6. Do zupy dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj i gotuj jeszcze kilka minut. Dopraw solą na końcu gotowania.

Porcja ma ok. 235 kcal
B: 17 g
T: 11 g
W: 16 g

* proste przepisy • dieta odchudzająca • dieta redukcyjna • redukcja masy ciała • stop niedoborom pokarmowym

...

1690 43
Kortyzol sam z siebie magicznie nie „tworzy” tkanki tłuszczowej, szczególnie jeżeli nie ma z czego. Owszem, może zwiększać apetyt (choć zdecydowanie nie na garść rukoli z balsamico☺️) i wpływać na miejsce odkładania tłuszczu, ALE … tylko wtedy, gdy jest co odkładać, więc potrzebna jest ….. nadwyżka energetyczna🤷‍♀️. 

Dlaczego diagnoza „kortyzolowy brzuch” ma się tak dobrze w internetach? Ponieważ spłycono dwie kwestie ⬇️
1. Zespół Cushinga i tu tłuszcz faktycznie odkłada się głównie na brzuchu, karku i twarzy. Ale to jest patologicznie wysokie stężenie kortyzolu, zupełnie inny poziom niż u zdrowych osób pod wpływem stresu.
2. W okolicy brzucha mamy więcej receptorów dla glikokortykosteroidów. 

Tyle że kortyzol nie tworzy tłuszczu z powietrza ☺️🙈. 

W praktyce powstanie „kortyzolowego brzucha” wygląda tak: ⬇️
Przewlekły stres = większy apetyt + gorszy sen + mniej ruchu, także tego spontanicznego = większa ochota na jedzenie + mniejsza kontrola nad ilością spożywanych pokarmów = nadwyżka energetyczna = odkładanie się tkanki tłuszczowej na brzuchu (bo jest z czego). 

Zanim więc obwinisz kortyzol, zatrzymaj się na chwilę i zastanów:
📍czy wiesz ile wynosi Twoje zapotrzebowanie energetyczne przy obecnej ilości ruchu, 
📍ile się ruszasz, 
📍ile dokładnie zjadasz, 
📍czy masz kontrolę nad wszystkim co zjadasz, 
📍jak jesz, gdy jesteś zmęczona, 
📍jak jesz, kiedy masz dużo pracy i spraw na głowie, 
📍co i ile jesz wieczorami. 

To są prawdziwi gracze w historii pod tytułem „oponka na brzuchu”, a nie kortyzol. 

• nadwaga • dieta redukcyjna • otyłość • kortyzol • oponka na brzuchu #redukcjawagi #redukcja #odchudzaniezgłową

...

422 14

Masz problem z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych ?
Mam coś, co Ci pomoże !
Czytaj więcej