fbpx
Dieta na wyjeździe bez wyrzutów sumienia
Img

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Bez wątpienia cieszy to każdego ponieważ jest to czas który dla równowagi wręcz trzeba przeznaczyć na odpoczynek. Jest jednak grupa osób które wakacyjny wyjazd mniej lub bardziej stresuje. To osoby na dietach redukcyjnych i/lub zdrowotnych.

Jak jeść na wyjeździe jeśli zaczęłaś dietę redukcyjną, masz już pierwsze rezultaty, jesteś z siebie dumna, zmotywowana, masz ustalony plan dnia, harmonogram ćwiczeń, gotowania etc. aż tu nagle ………. wyjazd?

Jeśli na diecie jesteś dłużej niż dwa tygodnie wiesz już na czym polega Twój nowy sposób odżywiania. Wiesz jakie powinien zawierać składniki, jak je łączyć, w jakiej ilości, jak powinny być przygotowane (sposób obróbki) itd.
Jeśli wybierasz się do miejsca w którym możesz samodzielnie przygotować posiłki, sprawa jest prosta. Pozostaje Ci jedynie zmierzenie się z wakacyjnymi pokusami, ale o tym za chwilę.
Jeśli jedziesz do hotelu czy pensjonatu z wyżywieniem w postaci tzw. szwedzkiego stołu, dopierasz posiłki według klucza jaki znasz z diety dlatego ja swoim podopiecznym zawsze w opisie do diety tłumaczę jak ważne jest tzw. „skanowanie talerza”, ciągła obserwacja i analiza po to, aby nauczyć się co, kiedy i w jakiej ilości jeść. Dieta to lekcja.

Problem pojawia się jeśli wybrałaś miejsce gdzie nie ma dostępu do kuchni ani szwedzkiego stołu, a serwowane są jednakowe zestawy dla wszystkich. Tu nic nie poradzimy. Dietę niestety trzeba będzie przerwać.

„Jem według zasad diety ale czuję się wykluczona bo znajomi popijają piwko, jedzą frytki, chipsy, lody i patrzą na mnie jak na dziwaka bo przecież są wakacje!”

Tu dochodzimy to priorytetów i motywacji. Nie jest to łatwa sytuacja ale pewnych kwestii nikt za Ciebie nie załatwi. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
Argument „przecież są wakacje” dla mnie osobiście nie jest żadnym argumentem.
Czy będąc na urlopie masz napychać się starym tłuszczem, cukrem, syropem glukozowo- fruktozowym i olejem palmowym?
To pewnego rodzaju obowiązek?
Wówczas wypoczniesz? Nabierzesz sił po ciężkim roku pracy?
Wrócisz do domu pełna energii i zmotywowana do działania w kolejne miesiące?
No nie wydaje mi się.
Raczej wrócisz z wypryskami na twarzy, szarą cerą, zaparciami i uczuciem „kamieni” w jelitach.
W sercu odpowiedz sobie więc na pytanie „czy naprawdę muszę dostosowywać się do innych”?

Nie każę Ci się izolować ponieważ nie o to w tym chodzi, ale miej odwagę walczyć o swoje przekonania, o swoje cele, o swoje marzenia. Robisz to dla siebie.
Tyle się teraz mówi o tolerancji, wolności …… Żyjmy więc w wolności. Także wolności wyboru tego co na talerzu.

Czy jeśli na wakacje jedzie ze mną wegetarianka to mam ją namawiać aby zjadła ze mną schabowego? A może chcąc dopasować się do grupy to ona powinna porzucić swoje przekonania na czas wakacji i zjeść z nami nuggetsy. To przecież absurd. Żyjmy i dajmy żyć innym. Bez oceniania i zbędnych komentarzy. 
Ważne aby argumentować to grupie ze spokojem i pewnością siebie. 
Musisz też  wiedzieć, mieć świadomość tego co robisz i co chcesz osiągnąć. Bo jeśli chcesz zrzucić parę kilogramów, mieć ładną cerę, nie mieć problemów jelitowych czy odzyskać zdrowie o które za pomocą diety walczysz, a pożądliwie patrzysz na to czego jeść nie powinnaś to jeszcze długa droga przed Tobą. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Trzeba przemeblować głowę.
Gdzie jestem? Na jakim etapie?
Co chcę osiągnąć?
Jak widzę drogę dojścia do tego?
Jakie przeszkody mogą się pojawić i jak zamierzam je pokonać?
Ile jestem w stanie z siebie dać?
Weź kartkę i długopis i odpowiedz na te pytania szczerze.

Wegetarianie, weganie, bezglutenowcy, bazjajeczni i inne freeki

Jeśli jesz inaczej niż inni pamiętaj że masz do tego prawo o ile świadomie sobie nie szkodzisz. Każda dieta, zwłaszcza ta wykluczająca jakąś grupę czy grupy produktów musi być prowadzona mądrze. Inaczej doprowadzi do niedoborów w krótszym lub dłuższym czasie.
Na wyjeździe będzie Ci trudniej bo w pewnym momencie możesz mieć już dość dopytywania w restauracjach czy to danie jest bez glutenu, bez nabiału, bez jaj czy bez czegoś tam.  
Warto więc wybierając destynację brać to pod uwagę. Stołowanie się w przypadkowych knajpach nad Polskim morzem raczej odpada, ale coraz więcej pensjonatów czy hoteli uwzględnia indywidualne preferencje żywieniowe gości.

Na leżąco czy aktywnie

Ważne jest też to jak wypoczywasz. Opiszę Ci to na swoim przykładzie ponieważ zarówno po powrocie z nart jak i teraz po niedawnym powrocie z Rzymu zostałam zasypana pytaniami co jadłam.
Jak już Wam pisałam, będąc na nartach spalałam dziennie prawie 3000 kcal (więcej przeczytasz Tu). Potrzebowałam więc energii i tej energii sobie nie żałowałam. To samo było w Rzymie kiedy to dziennie robiliśmy ok. 15-17 kilometrów pieszo (więcej przeczytasz Tu)

Podczas aktywnego wypoczynku można pozwolić sobie na więcej, ale jeśli jedziesz do hotelu all inclusive, planujesz opalić się na skwarkę na leżaku i cała Twoja aktywność to spacer po okolicy i po hotelu to folgując sobie możesz wrócić cięższa 😉 Kaloryczność wakacyjnej diety trzeba dopasować do wydatku energetycznego i uczciwie szacować przyjemności.
Śmietankowy lód oblany czekoladą (ok. 80 g) to ok. 250 kcal
Małe lody kręcone w wafelku to ok. 140 kcal
Jedna gałka lodów Grycan plus wafelek to ok. 130 kcal
100 gramów smażonych na tłuszczu frytek to ok. 350 kcal 
330 ml piwka to ok. 160 kcal
100 gramów chipsów to ok 500 kcal – nie wiedzieć kiedy i paczka pusta.
Latte z syropem z popularnych sieciówek może mieć nawet 250 kcal  

Latte o poranku, dwie gałki lodów w południe, piwko z frytkami na wieczór i mamy dodatkowe prawie 1000 kcal.
Niby niewiele, nie czuć tego bo smakołyki rozciągnięte w czasie, a kalorie lecą.

Kochani wypoczywajmy tak jak lubimy, ale szacujmy kaloryczność żywieniowych przyjemności i dopasowujmy ją do aktywności fizycznej.
Masa ciała po powrocie do domu nie będzie wówczas zaskoczeniem 😉

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:
Wpływ kwasu alfa linolenowego (ALA) na dietoterapię trądziku i nadmiernej keratynizacji
Wpływ kwasu alfa linolenowego (ALA) na dietoterapię trądziku i nadmiernej keratynizacji

Kwas alfa linolenowy (ALA) jest najważniejszym wielonienasyconym kwasem tłuszczowym z rodziny Omega 3. Odgrywa kluczową rolę w dietoterapii bardzo wielu Czytaj dalej

Świąteczne TOP przepisy – na Wigilię i Boże Narodzenie

W dniu wczorajszym usiadłam i w całości zaplanowałam świąteczne menu robiąc przy tym od razu listę zakupów. Biorąc pod uwagę Czytaj dalej

Pierwsza wizyta u endokrynologa – o tym musisz wiedzieć
Pierwsza wizyta u endokrynologa – o tym musisz wiedzieć

Niedoczynność tarczycy i choroba Hashimoto to obok cukrzycy i insulinooporności plaga tych czasów.  Mimo to bardzo rzadko diagnozowane prawidłowo, leczone Czytaj dalej

Gotowe wiosenne plany żywieniowe o niskim IG, także wege i bez nabiału

Kochani, po ogromnym sukcesie gotowych planów żywieniowych o niskim indeksie glikemicznym, na Waszą prośbę publikuję nowy jadłospis w wersji wiosennej Czytaj dalej

40 komentarzy

anonimDodano:  31 maj 2019 - 12:04
Dziękuję za ten wpis szczególnie w tym okresie kiedy zbliżają się wakacje i planowane urlopy. Jak nie raz mawiasz ;wszystko jest trucizna i nią nie jest...; Gosiu dziś od rana czekam na kuriera z Twoją nowa ksiązką;-) mam jedak pytanie widziałam w prezentacji książki zdrowe słodycze np. brownie czy takie zdrowe desery jemy tylko w słodki dzień np. niedzielę czy możemy potraktować jako 2 śniadanie
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 maj 2019 - 13:53
Zdrowe desery jemy okazjonalnie, raz w tygodniu.
AsiaDodano:  1 czerwiec 2019 - 12:00
Ale jeśli wliczymy taki zdrowy deser w bilans kaloryczny, to dlaczego nie może być 2-gim śniadankiem? :)
Odpowiedz
KarolaDodano:  31 maj 2019 - 12:06
Dobry??
Odpowiedz
anonimDodano:  31 maj 2019 - 12:07
Gosiu na co sobie pozwalałaś na takim wyjeździe? Czy były to lody,makarony...na co można sobie pozwolić Będąc na urlopie mówisz o aktywnym trybie spędzania czasu , czy tylko spacerujesz , biegasz jaki rodzaj aktywności wybierasz?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 maj 2019 - 13:53
Ja ruszam się bardzo dużo, ale w jaki sposób to zależy od kierunku wyjazdu. W Rzymie i w Mezzanie pozwalałam sobie na wiele bo kocham włoską kuchnie ;)
Odpowiedz
JudytaDodano:  31 maj 2019 - 12:13
Nie jestem na diecie redukcyjnej, ale jem po swojemu od wielu lat. I tak, nie tykam chipsów, paluszków, nie piję żadnych kolorowych napojów. Piję wodę, po prostu. A wieczorkiem wino. I w nosie mam te wszystkie komentarze. Nie chcę być złośliwa, ale często wygląd tych osób, które komentują jest adekwatny. Także, bądźmy chętnie \"inni\". Bo inaczej nie wiele osiągniemy.
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 maj 2019 - 13:52
Zgadzam się Judyta.
Odpowiedz
KasiaDodano:  31 maj 2019 - 12:44
Małgosiu w lipcu jadę w Bieszczady. Planujemy duuuuuużo chodzić. Czy planujesz wpis o żywieniu na wakacjach w górach czy nad morzem kiedy nie masz wykupionego obiadua w okolicy nie ma nic porządnego zjedzenia? Co warto wziąć ze sobą zamiast paprykarza i mielonki konserwowej? Co jeść żeby nie stracić sił co można ugotować żeby było smacznie i żeby nie tracić czasu na gotowanie?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 maj 2019 - 13:51
Mogę o tym napisać.
IwonaDodano:  2 czerwiec 2019 - 0:04
Super! Ja tez poproszę taki wpis z przykładowymi przepisami :)
AnkaDodano:  3 czerwiec 2019 - 8:34
Myślę, że odpowiedź jest gotowa - Twoje przepisy Małgosiu. Wszystkie lunchboxy chociażby i można ruszać w góry.
Patrycja Dodano:  3 czerwiec 2019 - 10:34
Ja również chętnie poczytam o diecie w górach. Często wyjeżdżam na kilkudniowe trekkingi z plecakiem. Cały swój dobytek noisę na plecach, więc dochodzi aspekt ciężaru i gabarytu. Choć kocham warzywa i owoce, to w górach z nich po prostu rezygnuję, bo ważą dużo, a energii zbyt wiele nie dostarczają. Kolejna sprawa to, że przy takim calodniowym wysiłku jeść się nawet nie chce, często trzeba się nawet zmusić, żeby energii nie odcięło. Pozdrawiam :)
Odpowiedz
JudytaDodano:  31 maj 2019 - 12:47
Dziękuję Ci Małgosiu za ten wpis. Często sama zmagam się z kąśliwymi uwagami innych. Ważne jest zbudowanie poczucia własnej wartości i przekonanie, że to co robimy ma sens i jesteśmy ponad tymi, którzy nie dbają o własne zdrowie. Nie możemy się im poddać ;)
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  31 maj 2019 - 13:50
Jesteśmy różni. Mamy inny wzrost, wygląd, przekonania, sposób żywienia. Musimy tę swoją inność szanować.
Odpowiedz
MagdalenaDodano:  31 maj 2019 - 14:10
Popieram w 100%! Najgorsze jest to, że namawianie do chipsów i niezdrowych przekąsek jest normalne i nikomu nie jest wstyd w ten sposób się wtrącać, a jeśli zaproponowałabym komuś coś zdrowego to nieraz byłby obrażony... To fakt, że do zdrowego odżywiania trzeba dojrzeć samemu, bo inaczej nic z tego nie będzie, ale kultura i wolność powinna działać w obie strony.
Odpowiedz
KrysiaDodano:  31 maj 2019 - 14:13
Trudno mi zrozumieć (chociaż sama spotykam się z takimi sytuacjami), że ktoś traktuje mnie gorzej, bo nigdy nie piję alkoholu i nie można się dobrze bawić bez. Nawet od własnych rodziców otrzymałam niby żartobliwą uwagę. Dajmy żyć innym. Po prostu :)
Odpowiedz
SylwiaDodano:  31 maj 2019 - 14:47
Małgosiu, bardzo mądrze napisane (znów!). Podpisuję się pod tym, że wpis dotyczący jedzenia na biwaku/ w górach byłby wskazany :-) Ja np jadę na kajaki, codziennie biwakujemy w innym miejscu. Niestety nie będę mogła liczyć na sklep w okolicy (raz jest, raz nie ma), więc muszę być przygotowana. Zamierzam wyposażyć się w: kiełbasę na grilla, fasolkę w sosie pomidorowym, ogórki kiszone, tuńczyka w puszce, płatki owsiane, owoce suszone, orzechy, chleb pełnoziarnisty, czekoladę gorzką, soki 100% w mniejszych butelkach, wodę mineralną, jajka, oliwę z oliwek, miód i cytryny (codziennie pijemy wodę z cytryną na czczo), dżemy, owoce, warzywa, wino. Zabieram małą kuchenkę turystyczną. Małgosiu, może udałoby Ci podrzucić kilka przepisów biwakowych?
Odpowiedz
FranciszkaDodano:  31 maj 2019 - 14:48
Małgosiu, sezon na truskawki się zaczął i chciałam przygotować dla maluszków dżem. Podpowiesz ile cukru należy dodać albo co zamiast cukru? Nigdy nie robiłam dżemów?
MikaDodano:  4 czerwiec 2019 - 15:05
zero cukru :) polecam pektynę i słodkie dojrzałe truskawki, (choć w przypadku maluszka nie jestem pewna, ale pektyna to produkt naturalny)
Odpowiedz
ankaDodano:  31 maj 2019 - 15:04
hej. jestem na diecie redukcyjnej od Ciebie od kilku miesięcy. i właśnie rozmowy z ludźmi są w tym wszystkim najgorsze! ja nikogo nie nawracam, ani bliskich, ani obcych, i naprawdę bardzo nie lubię rozmów na temat jedzenia! czemu nagle wszyscy interesują się co ja mam na talerzu?! czy ja komuś zaglądam i komentuję? nie ważne czy pozytywnie czy negatywnie! BŁAGAM! Ludzie! niech każdy się zajmie swoim jedzeniem a nie oglądaniem i nie daj Boże komentowaniem co u drugiego. nie ważne czy namawia na zdrowe odżywianie czy kusi \"zakazanym\". tak jak mówi Gosia każdy musi to sam w głowie przepracować, dawanie wykładu pt. \"ale Ty niezdrowo jesz\" albo \"od jednego pączka/kebaba itp. jeszcze nikt nie umarł\" nie ma najmniejszego sensu!
Odpowiedz
AniaDodano:  31 maj 2019 - 16:03
Małgosiu, czy Twoje pieczone warzywa korzeniowe które ostatnio pokazywalana insta można jeść bezkarnie? One są przepyszne szczególnie pietruszka
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  3 czerwiec 2019 - 10:44
Ile wejdzie ;) Są zdrowe i niskokaloryczne.
Odpowiedz
Anonimowy Dodano:  31 maj 2019 - 17:15
Gosiu mam nareszcie książke jest cudna?. Gosiu jak serwujesz z czym np falafele.zielone weganskie mielonep
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  3 czerwiec 2019 - 10:12
Doskonała jest do nich sałatka z pokrojonego w kosteczkę ogórka małosolnego, zielonego i cebulki. Sztos.
Odpowiedz
KaaDodano:  31 maj 2019 - 18:51
Gosiu czy zgaga utrzymująca się od tygodnia może być spowodowana podrażnienie żołądka oliwkami nadziewantmi czosnkiem? Zawarte były w nich siarczany. Dodam że odzywiam się zdrowo. Czy takie podrażnienie minie z czasem?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  3 czerwiec 2019 - 10:38
A dużo tych oliwek zjadłaś?
KaaDodano:  5 czerwiec 2019 - 10:24
w 3 dni cały słoiczek, ale już z żołądkiem lepiej zastosowałam się do twoich rad z wcześniejszych artykułów na temat zakwaszenia żołądka :) mega pomocne
Odpowiedz
AniaDodano:  31 maj 2019 - 18:53
Gosiu, artykuł pojawił się chyba po moim mailu do Ciebie :) Swoją drogą, nie muszę wyjeżdżać na wakacje, aby \"walczyć\" z namowami kolegów z pracy - \"Zjedz ciasto\", \"ale dlaczego się nie skusisz, jesteś wystarczająco fit\". Moja odpowiedź jest jedna \"bo tak wybrałam, nie mam ochoty, dziękuję\". Przemeblowanie w głowie zrobione na początku mojej \"diety\" z Tobą. Teraz to już styl życia. I za to Ci dziękuję ?
Odpowiedz
MagdaDodano:  31 maj 2019 - 21:32
Na codzień jem zdrowo. Niekoniecznie z przymusu, kocham gotować i czuć się lekko, ale na wakacjach wstępuje we mnie szatan! Muszę, ale to muszę zjeść frytki z przepalonej fryzury i parszywego hambuksa za 8 zł! Bez tego wakacje nie istnieją;) (oczywiście w polsce).Mimo wszystko żyjąc na codzień w miarę ok nie da się w tydzień czy 2 przytyć niewiadomo ile. A te parę kolo zawsze z dumą zrzucam! na wakacjach byłam i tak się bawiłam! Ps. Jak na codzień żyjesz zdrowo i masz juz odpowiednie nawyki, te parę kilo Cie nie zabije;) A jaka radocha!
Odpowiedz
anonimDodano:  1 czerwiec 2019 - 5:51
Kupiłam wczoraj wyciskarkę;-)Gosiu jak się wylicza wartość kaloryczność takiego wyciskanego soku ? Liczę wartość całych dodanych składników? 1-Wzorując się na tych gotowych jadłospisach to np. szkl ( 250)ml soku z marchwi ma ok 80 kal 2-wyciskany sok np. marchew, seler, jabłko , burak ok 100 kal?-szkl 250 kl- w jakich proporcjach robisz ten sok by miał 100 kal?
Odpowiedz
M. Dodano:  1 czerwiec 2019 - 11:19
A ja podczas wyjazdów daje sobie z dietą spokój. Urlop to dla mnie czas odpoczynku od codziennych obowiązków, w tym od gotowania i kminienia co na obiad. To też czas wzmożonej aktywności. No i najważniejsze: nie wyobrażam sobie zwiedzania bez poznawania regionalnej kuchni! To jest ta część urlopu którą lubię najbardziej. Bo jak to, być na Maderze i nie spróbować kasztanowego ciasta? Być na Roztoczu i nie zjeść piroga biłgorajskiego? A bieszczadzkie stolniki, fuczki? Słowackie haluszki? Nie spróbować, to tak jak by się tam nie było w ogóle :p
Odpowiedz
MartaDodano:  2 czerwiec 2019 - 8:23
Cześć, Małgosiu :) Odkąd pamiętam mam skłonności do niedoborów magnezu i od czasu do czasu męczą mnie skurcze łydek. O ile kiedyś moja dieta nie była jakaś super i pewnie brakowało w niej niejednego mikroelementu, o tyle obecnie naprawdę dbam, żeby niczego mi nie brakowało. Codziennie jem warzywa, różne orzechy i kasze, a jednak nadal zdarzają mi się skurcze, chociaż rzadziej. Co to może oznaczać? Problemy z wchłanianiem? Dodam, że mam cukrzycę typu 1 i w sumie odkąd ją u mnie wykryto, problemy się nasiliły. Czy to może mieć jakiś związek? Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc! Miłego dnia :) Marta
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  3 czerwiec 2019 - 10:41
Przyczyn może być dużo i niekoniecznie chodzić musi o potas. Sytuacja wymaga analizy, wywiadu.
Odpowiedz
Anonimowy Dodano:  2 czerwiec 2019 - 14:22
W nowej książce jsj podajesz wagę warzyw np 100 gr marchewki to jest to waga juz obranej marchwi?
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  3 czerwiec 2019 - 9:33
Tak.
Odpowiedz
JustynaDodano:  8 czerwiec 2019 - 19:19
Świetny wpis :d
Małgosia, DIETOTERAPIA LENAROWICZDodano:  10 czerwiec 2019 - 9:10
Dziękuję ;)
Odpowiedz
Oferty
img1
DIETA INDYWIDUALNA
redukcja, Hashimoto, NT, IO, PCOS, WZJG, cukrzyca, fodmap i in.
ZAMÓW DIETĘ
img1
Gotowe diety
7-dniowe jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym
SKLEP
img1
MOJE KSIĄŻKI
porady żywieniowe i przepisy bezglutenowe, bezmleczne i bezjajeczne
SKLEP
img1
GOTOWE JADŁOSPISY NA CAŁY ROK
dla osób zdrowych
CZYTAJ WIĘCEJ
img1
ZRÓB ZAKUPY
Miejsca i produkty, które szczególnie polecam z uwagi na jakość.
CZYTAJ WIĘCEJ
Instagram
Zabiegi estetyczne, retinoidy w pielęgnacji (krem) czy lasery mają udowodnione działanie stymulujące przebudowę skóry i produkcję kolagenu. To nie budzi wątpliwości i wiele kobiet korzysta z tego typu interwencji. Warto jednak pamiętać, że sam sygnał do produkcji kolagenu to tylko jeden element całego procesu.

Synteza i dojrzewanie włókien kolagenowych wymagają odpowiedniej podaży składników odżywczych oraz obecności kofaktorów uczestniczących w reakcjach enzymatycznych. Jednym z nich jest żelazo, które bierze udział w działaniu hydroksylazy prolinowej i lizylowej, enzymów niezbędnych do prawidłowego dojrzewania i stabilizacji kolagenu. Proces ten wymaga również witaminy C.

Nie oznacza to, że niski poziom żelaza przekreśla efekty zabiegów ani że suplementacja żelaza poprawi rezultaty u każdej osoby. Oznacza natomiast, że stan odżywienia organizmu jest jednym z czynników wspierających naturalne procesy regeneracyjne skóry i w pogoni za urodą warto mieć to na uwadze ☺️ .

...

518 22
Aż mnie zmroziło, gdy przeczytałam komentarze, jakie dostała Julia @jools_piton 

I za każdym razem robi mi się niedobrze, gdy widzę w internecie nagonki, wyśmiewanie i ocenianie wyglądu kobiet przez tych wszystkich „idealnych ludzi”.

A prawda jest taka, że zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie będzie pasowało. Pamiętajcie, że każdy patrzy przez własną soczewkę, przez własne doświadczenia, kompleksy i przekonania i zasadniczo najwięcej do powiedzenia mają często ci, którzy sami mają najwięcej do przepracowania.

Trzeba mówić o tym głośno! Każdy z nas ma prawo być takim jakim chce i wyglądać tak jak chce. I mówię to zarówno jako kobieta jak i dietetyk kliniczna pracująca z kobietami.

...

989 62
Kreatyna jest jednym z najlepiej przebadanych suplementów na świecie. To jednak nie oznacza, że każde przypisywane jej działanie zostało równie dobrze potwierdzone ☺️.

W nauce istnieje ogromna różnica między „są badania sugerujące efekt” a „mamy wystarczająco mocne dowody, by uznać efekt za potwierdzony”.
To ważne z punktu widzenia konsumenta, którego budżet na suplementy nie jest nieograniczony i niestety często jest tak, że ludzie łapią się na to co gdzieś ktoś obiecuje zupełnie pomijając podstawy, którymi jeżeli chodzi o pamięć, koncentrację czy kwestie poznawcze są niewątpliwie sen, dieta, zarządzanie stresem, aktywność fizyczna i szeroko pojęty styl życia. Później kasa wydana i wielkie rozczarowanie, że miało być tak super a nie jest 🤷‍♀️. 

Właśnie dlatego w Unii Europejskiej producenci mogą komunikować tylko te oświadczenia zdrowotne, które przeszły ocenę naukową i zostały oficjalnie zatwierdzone.

To nie jest argument przeciwko kreatynie. To przypomnienie, że w nauce warto oddzielać to, co jest dobrze udokumentowane, od tego, co dopiero jest przedmiotem badań.

...

348 6
Kreatyna jest jednym z najlepiej przebadanych suplementów i jej skuteczność w kontekście zwiększania wydolności podczas krótkotrwałych wysiłków o wysokiej intensywności oraz wspierania przyrostu masy i siły mięśniowej jest dobrze udokumentowana (zapraszam do mojego posta na ten temat). Jednak warto oddzielać to, co wiemy na pewno, od tego, co nadal jest przedmiotem badań.

Dużo się słyszy, że kreatyna poprawia funkcje poznawcze takie jak chociażby pamięć. Niestety na podstawie badań nie można tego jednoznacznie stwierdzić i na tej podstawie każdemu rekomendować. Choć część badań sugeruje możliwe korzyści dla pamięci czy innych funkcji poznawczych, wyniki są niespójne, a obserwowane efekty najczęściej dotyczą konkretnych grup, takich jak osoby starsze, wegetarianie czy osoby pozbawione snu.
To nie oznacza, że kreatyna nie wpływa na mózg. Oznacza jedynie, że obecne dowody nie są na tyle mocne, aby taki efekt uznać za dobrze potwierdzony i komunikować go jako pewnik dla ogółu populacji.

Warto wiedzieć, że jeden z producentów kreatyny wystąpił o możliwość stosowania oświadczenia zdrowotnego: „Codzienne spożywanie kreatyny może poprawiać funkcje poznawcze”. Po ocenie dostępnych badań EFSA nie uznała dowodów za wystarczające, a Komisja Europejska nie dopuściła tego oświadczenia do stosowania (Rozporządzenie UE 2026/1118).
To dobry przykład różnicy między „istnieją badania sugerujące efekt” a „efekt został jednoznacznie potwierdzony”.

Piszę o tym po to, żebyście mieli świadomość iż suplementują kreatynę „na pamięć” możecie zauważyć, bądź nie uzyskać satysfakcjonujących efektów.

...

1048 54

DIETA WYSOKOBIAŁKOWA
Dla kobiet aktywnych i po 40-tym roku życia, w okresie perimenopauzy i po menopauzie
Czytaj więcej