
Mikroalga spirulina statystycznemu Polakowi jest praktycznie nieznana. Generalnie ma słaby PR a szkoda bo tak jak amrantus powinna pojawiać się w naszej diecie chociaż raz na jakiś czas w formie kuracji, lub częściej jak coś nam dolega ponieważ nie ma innej rośliny która skupiałaby w sobie tyle dobroczynnych wartości.
Spirulina to silny antyoksydany w ok. 60 % składający się z białka i to białka pełnowartościowego!
To trzy razy więcej białka niż w mięsie, białka zawierającego wszystkie niezbędne człowiekowi do życia aminokwasy. Pisałam Wam już kiedyś że człowiek sam nie jest w stanie wytworzyć ośmiu aminokwasów. Są to tak zwane aminokwasy egzogenne, które aby nasz organizm funkcjonował prawidłowo musimy dostarczyć z pokarmem. Spirulina ma komplet co oznacza że powinna się stać „must have” dla wegan i rekonwalescentów którzy potrzebują dużo białka a nie są go w stanie dużo zjeść !
Ponadto pełnowartościowe białko ze spiruliny nie zakwasza organizmu jak to ma miejsce w przypadku białka pochodzącego z mięsa.
- chlorofil nazywany „żywą krwią” roślin, działający bakteriobójczo, przeciwzapalnie i oczyszczająco na układ pokarmowy, wydalniczy, krew, limfę i płyny wewnątrzkomórkowe.
Chlorofil zwalcza także wolne rodniki, pozytywnie wpływa na serce, wzmacnia naczynia żylne i limfatyczne, reguluje poziom cukru we krwi i pobudza laktację u kobiet karmiących, - bardzo rzadko występujący kwas gammalinolowy będący składnikiem mleka matki, działający przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo, przeciwwirusowo oraz wspomagająco na układ krwionośny i nerwowy. Oprócz tego reguluje metabolizm glukozy, poprawia przemianę materii oraz wykazuje doskonałe efekty w leczeniu alergii, stanów zapalnych śluzówki żołądka i jelit, oraz w chorobie wrzodowej,
- witaminy z grupy B w tym niewystępującą w świecie roślin witaminę B12 , kwas foliowy, witaminę C, A, D, E, K, H,
- minerały: magnez, potas, wapń, cynk, selen, miedź, mangan oraz łatwo przyswajalne żelazo (więcej niż w mięsie),
- karotenoidy działające przeciwnowotworowo i wspomagająco na układ odpornościowy,
- przywraca równowagę kwasowo – zasadową działając alkalizująco na organizm,
- działa przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo, przeciwwirusowo,
- pobudza procesy regeneracyjne w organizmie,
- detoksykuje oczyszczając organizm z toksyn, pestycydów, metali ciężkich, ołowiu, rtęci, złogów metabolitowych, pobudzając tym samym procesy wydalania,
- poprawia trawienie i przemianę materii,
- likwiduje zaparcia,
- obniża poziom cholesterolu, trójglicerydów i ciśnienia krwi,
- doskonała dla osób z anemią ze względu na bardzo dobrze przyswajalne żelazo,
- pobudza mechanizmy odpornościowe wzmacniając strukturę ścian komórkowych tworząc tym samym barierę dla wirusów i bakterii. Pobudzając śledzionę, trzustkę, węzły limfatyczne oraz szpik kostny wpływa na produkcję komórek odpornościowych i przeciwciał,
- obniża poziom cukru we krwi,
- świetna w odchudzaniu ponieważ fenyloalanina (to jeden z 8 aminokasów egzogennych) hamuje apetyt,
- pobudza wzrost naturalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego sprzyjając namnażaniu się bakterii kwasu mlekowego (prawidłowa flora bakteryjna jest w stanie zapobiec i pokonać infekcję grzybem jelitowym Candidia albicans),
- zwalcza wolne rodniki,
- chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA,
Wystarczy 4-10 gramów spiruliny aby osiągnąć wyraźną poprawę stanu zdrowia
Spirulina dostępna jest w proszku i w tabletkach.
Co zrobić z tabletką każdy wie 😉 Proszek natomiast można dosypywać do koktajli, twarożków czy w ogóle do dań.
Ma lekko orzechowy smak ale trochę „zalatuje” rybą. Mi osobiście to przeszkadza dlatego wolę w tabletkach.
Zakup spiruliny polecam osobom z anemią , obniżoną odpornością, będących świeżo po chorobie, antybiotykoterapii oraz osobom ze schorzeniami trzustki, żołądka, nerek i wątroby.
moje corki maja 17 i 34
W internecie znalazłam wiele ofert ze spisulina. sprzedawcy przechwalaja sie ze tylko ta a nie inna jest 100%wartosciowa. czy uwazasz ze sa lepsze i gorsze?
sama podczas zeszłej zimy dosypywałam troche do koktailu z awokado- by zamaskowac kolor, ale ilosci nie duze, ok pol łyzeczki. pewnie za mało zeby zadzialało leczniczo.
nie kupuj spiruliny chińskiej,
i powiedz mi kochana co sądzisz o płatkach jeczmiennych?
płatki jęczmienne polecam, można dodać do owsianki lub granoli
czy pomaga na trądzik ? nie wiem,
Kupiłam dzisiaj płatki jaglane i orkiszowe – oba błyskawiczne. Mogą być czy się nie nadają? Czy lepsze zwykłe? Akurat tych powyżej zwykłych nie widziałam, a te błyskawiczne od razu mi się rzuciły w oczy jak byłam dziś w Biedronce i tak z rozpędu kupiłam.
Pozdrawiam,
Jest bardzo wydajny. Jedną łyżeczkę na szklankę wody można zalewać do 4 razy. A czy ty Małgosiu słyszałaś o czystku?
Natalia, stała czytelniczka
myślicie, że osoby z niewydolnością nerek będą mogły pić napar z czystka czy zażywać spirulinę??
przestrzegam przed zażywaniem maksymalnych dawek zalecanych przez producenta
Pozdrawiam
A gdzie można zakupić proszek, nie lubię łykac tabletek:)
jeśli ktoś ma rzeczywiście mocno zanieczyszczony organizm to tak pod warunkiem że nie ma się nietolerancji,
jeśli na co dzień odżywiamy się zdrowo, nie ma potrzeby
jeśli chodzi o antykoncepcję nic mi na ten temat nie wiadomo,
dziennie przychodzi ok 40-50 i nie jestem w stanie odpisać na bieżąco
Pozdrawiam serdecznie, Magda
a jakie dawkowanie zaleca producent ?
Małgosiu mam jeszcze przy okazji taka prośbę abyś o liczyła zapotrzebowanie kcal dla mojej mamy, czytuje i cytuje jej Twojego bloga i juz jest fanka amarantusa, spiruliny czy kaszy jaglanej, przy okazji ja się w niej zakochałam :) Ale do rzeczy, moja mama ma 51lat ma prace fizyczna około 164cm i wazy 68kg. Rano na śniadanie zjada owsianke, przerwa w pracy kanapkę z warzywem a jak popołudniu wraca do domu je duży obiad taki fest:) czasami coś słodkiego a na kolacje zazwyczaj juz nic lub lekka przekąska. Wydaje mi się, ze za mało je i nie moze schudnąć. Nie wiem, proszę o poradę. :)
ważne jest też to ile je teraz i czy metabolizm nie jest rozregulowany i mocno spowolniony
rozkład posiłków i to co je jest dobre, z tym słodkim niech uważa bo po 50-tce zwalnia metabolizm i niech włączy do diety mleko sojowe
myślę że wrócę jesienią bo potem lato, ful owoców, warzyw, więc aż tak mi ta spirulina potrzebna nie będzie,
widzę efekty na skórze bo wygładziła się fajnie, no i włosy się tak nabłyszczyły